-
Posts
1270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Arktyka
-
[quote name='salibinka']Wspaniale, Aniu :). Pudiś szczęśliwy, wyluzowany - a Ty miałaś poranną rozgrzewkę przed kawką :). I naprawdę mu przeszło z separacyjnymi histeryjkami? To kolejny wielki postęp w takim razie. Arktyko:Rose:[/QUOTE] Salibinko nie chwalmy dnia przed zachodem slonca...;) jesli spokojne zachowanie pudlisia bedzie sie notorycznie powtarzac wtedy mozna mowic o pelnym sukcesie:)
-
u mnie zwolnia sie na dniach miejsca w dt -2 tymczasowicze na 100% znalzly domki ,1 tymczasowicz nie zdazyl dojechac bo tez znalazl dom:) nastepna dwojka ma potencjalne domy... wiec jak by co moge Waszego szkraba wziasc na domowe dt w ciepelku:), ma dojechac do mnie staruszek gluchy i niewidomy...wiec Wasz malec bedzie mial spokojne towarzystwo:):)
-
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Arktyka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
cioteczki znowu pan dzisiaj do mnie dzwonil w sprawie Murzynka...uswiadomilam go ze juz nasz jamniorek jest jedna noga w domku...pan jest zainteresowany adopcja jamnisia wiec dawajcie namiary na jamniki!!! Dzisiaj w rozmowie pan mowil bardzo sensownie....;):) szkoda by bylo zaprzepascic takiej szansy....warto by bylo sprawdzic ten domek.... -
dziewczyny a gdzie zabalek jedzie do hotelu?
-
[quote name='Ewanka']Super wieści ... Pudiś radosny, szczęsliwy , super !!! :) ...... podeślij tę wylęgarnię do nas ;)[/QUOTE] Ewanko chetnie bym to zrobila gdyby tylko to zalezalo ode mnie...:) kurcze w ciagu jednego tygodnia taki wysyp domkow...lubie czas swiat....tylko oby te wszystkie adopcje byly naprawde przemyslane a nie tylko jakias chwilowa nastrojowa zachcianka...
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Mysiu ja pol nocy nie spalam;) dziadzius ma potencjalny powazny domek,moj tymczasowicz Murzynek rowniez...o pudlisia tez dobija sie domek, mialy dojechac do mnie 2 jamniorki , dojedzie tylko jeden bo tez jeden z jamniorkow znalazl domek:multi::multi:i to wszystko w ciagu jednego tygodnia:) bylo by cudownie gdyby jeszcze mlodziaki Szczotus i Rudzik znalazly swoje miejsce:)bo juz tyle czekaja zwlaszcza Szczotek... Ach lubie boze narodzenie bo to naprawde magiczny czas....ktory roztapia ludziom serducha.... hmm....tylko cholercia jakos tak pusto i smutno sie u mnie zrobi....bedzie mi brakowac naszego dziadziusia(ja go nazywalam borsuczkiem;) ) bo czasami byl naburmuszony i rzucal te swoje borsukowate spojrzenia...;) troszke na poczatku bylo z nim problemow zwlaszcza ze znaczeniem roznych czesci mego umeblowania;);) i skutecznej dewastacji moich panelowych podług...;) ech....... ale ma dojechac do mnie zupelnie slepy i gluchy staruszek tez z chorym serduszkiem....mam jakos sentyment do tych starowinek...a im wiecej sprawiaja "klopotow" tym bardziej zapadaja mi w serce... -
a nasz pudelek od rana dostal glupawek;) wpierw ganial z pilka ...ale zauwazyl ze nie robi to na mnie wrazenia....przed wypiciem kawy nie jestem do zycia..;) wiec skubaniec porwal mi kapcia...no i poskutkowalo:lol: on uciekal a ja go ganialam...male toto cholerstwo ale niesamowicie zwinne...od kanapy i fotela odbijal sie niczym pileczka pinpongowa...:evil_lol:reszta bandy zalapal ze to ja jestem ten "glupi Jasio" i dolaczyla sie do zabawy...nawet stary dziadzio Rambus probowal za nami nadazyc...hihihi;):lol:l aha , naszemu pudlisiowi chyba nie wiele zostalo z leku seperacyjnego....bo ostatnio jak wyjezdzam do sklepu czy ide do sasiadki na kawe...to nie dziabie....demolki tez mu sie jakos sprzykrzyły;)jedynie cholernik wlazi na stol w kuchni i obserwuje teren;):) nie wiem oczywiscie jak bedzie gdy bedzie zupelnie sam bez innego psa...ale na poczatku jak pamietacie nawet jesli byly psiaki to i tak swoje robil:diabloti: jestem dzisiaj niesamowicie szczesliwa bo moj dziadzius znalazl domek, jamniorek Murzynek rowniez, mialy dojechac do mnie 2 jamniorki -dojedzie tez tylko jeden bo drugi znalzl dom, doslownie wylegatrnia domkow:):):multi::multi:
-
ano nie moglam wczoraj zasnac...ze szczescia ;)moj dziadzius tyle sie naczekal....drugi jamniorek Murzynek ma tez domek , drugi potencjalny domek tez chce adoptowac Murzynka-wiec jak o jakims jamniorku slyszeliscie to dajcie namiary...;) :) z tych dwoch jamniorkow co mialy przyjechac tez jeden znalazl domeczek...no i odezwal sie tez domek o starego pudlisia... no to jak tu mozna spac , gdy takie dobre wiesci...;):) i doslownie wylegarnia domkow;):) Z transportu u Wiosny nic nie wyjdzie....dziewczyny szukaja innego transportu z Kluczborka do mnie...
-
cioteczki i co postanowilyscie z dziadziem? Jedzie do mnie czy do Dycha...? Na razie transport Wiosny odwolany.....byc moze dzisiaj sie cos wyjasni....w kazdym badz razie z jamnikow chyba tylko jeden do mnie dojedzie , bo drugi ma potencjalny domek:) No niezbyt dobra nowina z tym drugim starym i slepym pieskiem.... a ja chce Was pocieszyc....moj stary tymczasowicz dziadzius gluchy, ledwo chodzacy i chory na serduszko znalazl swoich amatorow:loveu: to samo ze slepym Witusiem...moze i te dziadeczki znajda swoje miejsce na starosc w kochajacych domach:)sa jeszcze ludzie ktorzy maja dobre serduszka:)
-
dostalam dzisiaj taki e-mail od:krzysztofHerman [email]krzysztofherman@o2.pl[/email] Witam. Prosze o informacje o Morelku i Pudlisiu...czy to sa aktualne ogloszenia? Kto to jest Morelek.....?? Czy mogl by ktos do tego faceta sie odezwac by przeprowadzic ustny wywiad;) i w razie czego zajac sie wizyta przedadopcyjna....ja tego nigdy nie robilam wiec na przepytkach sie nie znam...;)
-
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Arktyka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
cioteczki pan do mnie dzisiaj dzwonil i wyslal sms z prosba zeby ktos kto zajmuje sie adopcjami z nim sie skontaktowal...zadzwoncie do niego czy jak.../. -
a ja mysle cioteczki ze bezplatny dt u dycha to swietne wyjscie dla dziadulka....dziadzius to schorowany staruszek i na pewno bedzie potrzebowal czestych wizyt u weta czy leczenia...jak wiadomo sa to spore koszty...z deklaracjami jest roznie.... zamiast pieniadze isc na hotel bedzie mial dziadzius zaplecze finansowe w razie choroby....ponadto musicie liczyc sie z tym ze raczej bedzie to juz dozywotni tymczas...wiec wydaje mi sie ze propozycja cioteczki dycha to gwiazdka z nieba dla dziadziusia:)mysle ze trzeba go jak najszyciej zaszczepic i nie ma na co sie ogladac....
-
Sonia pojechała na BDT do Niemiec. Dziękuję wszystkim za pomoc.
Arktyka replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
aha cioteczki nie wiem jak bedzie ze sterylizacja Sonci bo mam naprawde duze problemy z wydostaniem sie do cywilizacji.... dzisiaj znowu utknelam w zaspie bo przez pol godziny wiatr nawial snieg na droge...no i lopata musiala isc w ruch...jakos udalo mi sie odkopac....nie wiem czy bede ryzykowac bo w razie jakis komplikacji po sterylizacji bede miec problem z dojazdem do weta... wiec mysle ze trzeba bedzie to troche przelozyc....wogole zastanawiam sie czy na okres zimowy nie zrezygnowac z prowadzenia dt bo mam duze problemy z wywiazywaniem sie z obowiazkow....chodzi mi o dojazdy do weta(szczepienia, kastracje itp.) -
Sonia pojechała na BDT do Niemiec. Dziękuję wszystkim za pomoc.
Arktyka replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
[quote name='beataczl']od tygodni chodze chora i sie nie moge wyleczyc,wiec roznicy nie czuje zbytnio... zeby sie pogorszylo hm, z tym lodem to troche nie sprecyzowalam - ja weszlam dopiero jak Skate sie topil, zeby Go ratowac bo sam nie mogl wyjsc, myslalam ze da rade a niestety... wkolo zywej duszy nie bylo , komorki tez nie mialam, ale to i tak na nic w tym wypadku komorka wtedy wlazlam, no musialam przeciez , na poczatku po lodzie a potem sie zarwal wiadomo moja waga , ale juz przy Skate takie te moje poszukiwania byly, bo teren niestety taki gdzie mieszkam i gdzie ,,dzikusek" przebywa\chowa sie edit chyba rzeczywiscie jednak pojde do lekarza... troche mnie wystraszylas..[/QUOTE] Beatko jestes wielka!:) ale nie powinnas lekcewarzyc swojego zdrowia, idz jak najszybciej do lekarza bo dzisiaj to roznie bywa:shake: Zycze Ci kochaniutka duzo zdrowka:cool3: -
a ja jestem cioteczki dzisiaj zla....niby jest fajna pogoda, slonce nie ma opadow a ze sklepu ledwo wrocilam....bo w ciagu pol godziny wiatr nawial zaspy na droge i wracajac ze sklepu utknelam w sniegu....na szczescie mialam lopate i jakos udalo mi sie wydostac po pol godzinie....ale i tak ledwo dojechalam do domu....zastanawiam sie czy na okres zimowy nie zrezygnowac z prowadzenia dt...bo mam wielki problem by dojechac do weta...na szczepienia, kastracje itp:(:( Cioteczki zdjec nowych na razie nie zrobie szczotkowi bo do Torunia na razie sie nie wybieram ze wzgledu na problemy z dojazdem:(
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
bylo by super , z dwoch powodow dziadzius znalazl by swoj domek juz taki do konca zycia....dosyc juz mial zmian w zyciu... a pandto zastanawiam sie czy nie zawiesic na okres zimowy dt....bo mam naprawde problem z dojazdami do cywilizacji i ciezko mi jest dojechac do weta....na szczepienia, kastracje czy nie daj boze gdyby ktorys tymczasowicz sie zle poczul....dzisiaj niby fajna pogoda ,slonce, nie pada..... wystartowalam do sklepu, bylam chhyba maximum pol godziny i wracalam do domu....i spowrotem droga byla juz nieprzejezdna bo wiatr nawial snieg...no i oczywiscie wpadlam w zaspe...mialam na szczescie lopate i jakos po pol godzinie udalo mi sie w koncu wydostac z tej zaspy i dojechac z wielkim trudem do domu... -
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Arktyka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Mialam dzisiaj telefon od pana w sprawie Murzynka....pan powiedzial ze chce Murzynka na juz....uswiadomilam go ze za nim pies dostanie musi zostac przeprowadzona wizyta przedadopcyjna....pan powiedzial ze "moze byc" byle szybko....bo oni stracili psa i jak co to beda gdzie indziej szukac....podaje telefon 721588274, ponadto facet jeszcze nic ale juz sie martwi o transport....powiedzialam ze odezwie sie do niego osoba zajmujaca sie adopcja....aha podobno na allegro jest podana bledna miejscowosc bo facet mnie sie pytal czy to Bialogard....co mi sie nie podobalo to to ze facet stwierdzil ze maja doswiadczenie i pies bedzie mial u niego dobrze bo oni juz mieli troche psow.... -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
:crazyeye::multi::multi::lol: o boziu moj dziadulek doczekal sie domku! wzruszylam sie.... -
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/452/f663f5adc8d55e2cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/435/82c260e72ca9606emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/427/a164a2899f87af7emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]ht[/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/427/e0461e26c7cd6f6bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"] [/URL]
-
to ja poprosze uszy i charakterek po mamusi:diabloti: reszte moze miec po tatusiu:eviltong:;)
-
Salibinko zdrowka zycze:):) Cioteczki ktore maja kudlate dzieciaki prosze powiedzcie czy Wasze pociechy linieja teraz wlasnie na zime...?(nie mowie o pudelkach;)) tylko kudlatych kundelkach lub innej masci kudlaczach...;) Bo moj dziadzio zmienil siersc na krotsza na zime....on jest w domku wiec pol biedy, ale mam ala podhalanke ktora mieszka w kojcu i tez zrzucila cale futro....
-
Pudlisiowi troszke przystrzyglam grzywke.....hmm wiedzialam moglam tego nie robic.....efektu zbyt wielkiego jesli chodzi o widocznosc oczu nie ma.....:(po za tym ze pudlis zestresowany...i wyglada niewyjsciowo....:(:( teraz na lapu capu bede umawiac wizyte w salonie... zdjecia bede jutro robic w dzien , moze przy swietle dziennym bedzie widac te slepka:)
-
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Arktyka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki aby wszystko dobrze wypadlo, bylo by super gdyby Murzynek juz na swieta byl w swoim domku:)