-
Posts
2652 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by leonarda
-
Ostatnio nie piszę na wątkach o pojawieniu się szansy na dom dla psa, bo zawsze wtedy jakoś pechowo to wychodzi, czyli nic nie wychodzi ... Ale tutaj już tyle razy nie wspominałam i i tak nic nie wyszło, że właściwie - dlaczego nie..? może teraz właśnie pora napisać, żebyście się modlili całymi dniami, do kogo się da i trzymali kciuki za Oskarka... Jestem właśnie po rozmowie z kolejnym panem, z daleka wprawdzie, ale ma sobie jeszcze przemyśleć parę spraw (znaczy ja go o to poprosiłam) i kto wie, co będzie...
-
Suri - TO JA, ZWYKŁY KUNDELKOWATY KUNDELEK. WRESZCIE ADOPTOWANY:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Dzięki, [B]Alicja[/B]:B-fly:, może akurat dzięki nim coś wreszcie ruszy:modla: -
No, wiem:-( Miałam o niego jednego maila od pani z małym dzieckiem - ale już nie odpisała na moją wiadomość. I fajny telefon od samotnego faceta, który całe życie miał do czynienia z dobkami, po roku od śmierci swojego psa szukał innego, był bardzo zainteresowany Oskarem - ale w końcu nie zdecydował się przyjechać z nim spotkać; napisał mi, że właśnie zmienia pracę i że jeszcze się odezwie, ale szczerze mówiąc raczej w to nie wierzę. A Oskar siedzi:-(
-
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Od Axela na razie brak wiadomości, co jest bardzo dobrą wiadomością;), bo państwo mieli dzwonić tylko w razie problemów. Planowo mamy się skontaktować pod koniec tego tygodnia, to wtedy dopytam o więcej. Doddy - jak i czy w ogóle zakończyła się sprawa z półrocznym astkiem, nie wiem, namiary na niego ma Kama - a pisałaś może na ten temat PW do niej? -
Tak sobie jeszcze od nowa przejrzałam wątek Kaprysa, bardzo mi się podoba (znaczy pies;), chociaż właściwie wątek też;)).
- 101 replies
-
- psy do adopcji
- schronisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[Śląsk] Astor- ocalały z pogromu pręgowany, łagodny amstaff- za TM?
leonarda replied to Jenny19's topic in Już w nowym domu
Szkoda..:roll: ale u Bisia też trochę trwało i w końcu przyszło. Wiadomo, trzeba poczekać. Oby tylko krótko. Jenny - chcesz pożyczyć szelki na spacery z Astorem? Mam u siebie te, które przysłała baster i lusi dla Bisia i których nie zdążył ponosić. Będę w sobotę, to mogę przywieźć. -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
leonarda replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny (i chłopaki;)) - przy okazji załatwiania spraw z Axelem (od wczoraj ponownie adoptowany dzięki Kamie) miałam pytanie o [B]bernardyna[/B], prawdopodobnie byłby chętny dom, takiego psa szukają. Wcale nie musi to być szczeniak, mówiłam, że w schronisku raczej bywają kilkuletnie. [B]Na dziś chyba żadnego nie ma[/B]? Czy coś się ostatnimi dniami zmieniło? W katowickim schronisku i na stronie fundacji też żadnego nie widziałam.. Może [B]Anetta[/B] jakiegoś byś miała? Albo mogłabym podać do Ciebie kontakt w takiej sprawie? Widziałam Benka, któremu robiłaś bazarek, ale tam jest jakiś problem z agresją, więc nie wiem, czy byłby akurat odpowiedni..? Od razu zaznaczam - ludzi nie znam, [B]nie wiem, na ile są faktycznie zdecydowani[/B] i na ile się nadają. Nie dyskutowałam o szczegółach, byłam wtedy zbyt zajęta astem:cool3:, ale obiecałam, że sprawdzę, czy są jakieś benki do adopcji. Warunki z tego, co słyszałam - dobre, po prostu normalny dom. Ale warto sprawdzić, zwłaszcza, że to w naszych okolicach. Ktoś zainteresowany? To poproszę PW. -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Oczywiście nie wytrzymałam paru dni... Jak dotąd wszystko bardzo ok. Poza tym, że Axel postraszył (oczywiście będąc na smyczy i zabezpieczony) trochę psów na osiedlu:razz: Ale tego się spodziewaliśmy wszyscy, żadna niespodzianka;) Może uda się nad tym trochę popracować. Zeżarł 2 miski mięsa (a ze względu na działalność, którą państwo prowadzą, wołowiny i indyka będzie miał pod dostatkiem), wyszumiał się na dworze, wobec wszystkich, włącznie z dzieckiem - bardzo w porządku (choć ze sporą dawką chęci polizania;)). Nie dziwi mnie to, bo kiedy ja miałam z nim do czynienia, to był najbardziej przyjazny i zrównoważony pies pod słońcem i gdyby nie ostatnie informacje, nie całkiem zresztą - jak wspomniała Kama -wiarygodne, to by mi do głowy nie przyszło, że może być inaczej. Oczywiście ostrożności nigdy dosyć. Tak naprawdę to największym kłopotem okazały się... pchły! Miałam wieczorem telefon z pytaniem, gdzie można zdobyć jakiś sensowny preparat o tej porze. Dogadałam się z weterynarzem, pani pojechała zakupić, żeby jak najszybciej podać. Miał obrożę przeciwpchelną, ale widocznie gdzieś złapał (???) i nie zadziałała. O tym w ogóle nie pomyślałam, bo ze schroniska zawsze wychodzą mi do adopcji psy w pełni odpchlone, a tu - w końcu pies z mieszkania.. To niezbyt przyjemne i nowi właściciele też byli zaskoczeni, ale chciałabym, żeby takie były nadal największe problemy... -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Na razie najświeższe info o Axelu - pojechał po sprawdzeniu wszystkiego, co się dało i długich rozmowach do domu wynalezionego przez Kamilę. Której bardzo dziękuję:Rose: Więcej napiszę za parę dni, coby nie zapeszać. Na razie tylko - w samochodzie bardzo grzeczny, także wobec córeczki. -
:thumbs:Powodzenia, oby było wszystko na plus dla Saby:thumbs:
-
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Jeden z chętnych najprawdopodobniej się już wycofał. -
ARES W ZAADOPTOWANY :))) !!!! Przynajmniej jemu się udało!
leonarda replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Kasia, wiem, że słowa nic nie pomogą i wiem, jak się czujesz. Ale jednak napiszę - sama w głębi duszy na pewno wiesz, że to nie Twoja wina. Tylko tych ................, co dopuścili do takiego stanu psów. Co do Alaski - te jej oczy i ona cała, i to że jej już nie ma - tu brak słów w ogóle:-(:-(:-(:bluepaw: -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Wróciłam dziś wieczorem z Krakowa, od wczoraj wynikły te historie z Axelem. Generalnie nazwałabym to wszystko cyrkiem - mam na myśli zachowanie nowego, już byłego domu. Jestem zła na siebie, że dałam się wpuścić w maliny i że w ogóle pies tam pojechał. Informacje o agresji wobec dziecka mocno przesadzone, przycisnęłam panią przez telefon do muru i okazało się, że właściwie nic się nie stało takiego - i dzięki Bogu oczywiście. Kobieta dzisiaj dając psa Kamie, zachowała się bardzo niefajnie - pokazała chyba dopiero, jaka jest naprawdę. Kama znalazła (i faktycznie błyskawicznie) bardzo chętny dom, problemem jest to, że z również z dzieckiem. Na razie za dużo emocji, trzeba to wszystko przemyśleć na spokojnie. Rodzice sprawiają sensowne wrażenie, dziewczynka, choć mała, w ogóle nie boi się psa i dzisiaj się razem bawili. Axel był u swojej poprzedniej pani sprawdzony na dzieci w wieku wczesnoszkolnym (czyli takie, jak chłopiec, na którego się podobno rzucał - próbowałam sprecyzować i dopytać, co to znaczy, ale trudno dojść z kobietą ładu, w każdym razie na pewno nic dziecku nie zrobił) miał sporo kontaktu i bawił się z nimi nieraz. Niemniej na dziś raczej szukamy domu bez dzieci. Czasu jest bardzo niewiele. Jeszcze były telefony z ogłoszeń do poprzedniej właścicielki - niestety, wszyscy z małymi dziećmi. Dostałam jeszcze jeden namiar, który sprawdzę jutro. Odwiozłam go póki co do tej pani - ona wyjeżdża w sobotę rano i z chęcią go jeszcze wzięła do tego czasu. Mam nadzieję, że Axel tam odetchnie, znając go i widząc dzisiaj, jadąc z nim widziałam, że był dość mocno zestresowany - trudno się dziwić, nagle tyle zmian. Panią powitał z taką radością i ulgą, że aż żal, że w ogóle stamtąd do tego nieszczęsnego domu w K-cach pojechał. Prawdę mówiąc, podziwiam jego dobre zachowanie w tym wszystkim. Jestem zła na siebie, bo niby wszystko wydawało się ok i nie było się do czego przyczepić, a jednak jakoś sama pisałam, że się o niego martwię. Wychodzi na to, że najlepiej opierać się nie tylko na faktach, ale głównie na jakimś przeczuciu, nawet jak się wydaje absurdalne. Pani Małgosia (poprzednia właścicielka) też jest na siebie zła, że uznała kobietę za odpowiedzialną i w porządku. Zresztą opowiadała jej dokładnie i pokazywała, w jaki sposób Axel się bawi i że może czasem być trochę obcesowy (nie mylić z groźny czy wykazujący jakąkolwiek agresję lub chęć zrobienia komuś czegoś), jak to duży pies po prostu. Ale cóż, już za późno na żale. No i pośpiech jest bardzo złym doradcą, więc choć nie wiem, dokąd Axel mógłby pójść w piątek, jeśli nie będzie nowego domu, nie mogę się śpieszyć z jakąkolwiek decyzją. Źle się stało, że został tak w sumie ogłupiony i zestresowany tymi wyjazdami i sytuacją. Nie było to potrzebne i na pewno dobrze na niego nie wpłynęło. Choć pokazał, że naprawdę jest zrównoważonym psem, bo w sumie miał prawo dzisiaj pokazać, że ma dość. Dzięki za ogłoszenia, Jenny. Jak coś nowego konkretnego będzie, to napiszę. -
ARES W ZAADOPTOWANY :))) !!!! Przynajmniej jemu się udało!
leonarda replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Też sobie tak pomyślałam, jak Kama... Będę pytać. -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
leonarda replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[B]gosia[/B] - tu wszystko masz;) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200346-Axel-ten-%C5%82agodny-amstaff-ze-schroniska-w-nowym-domu.[/URL] -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Tak, odpowiedziałam Ci na jej wątku. Dzięki:loveu: -
Suri - TO JA, ZWYKŁY KUNDELKOWATY KUNDELEK. WRESZCIE ADOPTOWANY:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Dziękuję ślicznie w imieniu Suri :loveu: Tekst i namiary są np. tutaj: [URL]http://tablica.pl/oferta/suri-niewielka-suczka-grzeczna-i-wesola-jak-czarna-iskierka-szuka-domu-ID62Cr.html[/URL] Tylko zdjęcia lepiej wziąć z tych nowszych, ładniejszych z wątku. Jeśli to jakiś kłopot, to mogę podesłać wszystko na maila. -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
leonarda replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Tak, to ten. -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Pewnie, że mam. Sunia z mojego banerka, zero odzewu i siedzi w schronisku już dwa lata... A mogę szczegóły w poniedziałek? Bo w weekend być może pewna pani zechce ją obejrzeć... ale to bardzo "może"... A jeśli wolisz bardziej astowatego;), to na pewno przydadzą się Astorowi - tekst i zdjęcia są na wątku, który wkleiła Jenny. Też będzie super. I dziękuję:) -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
leonarda replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Ja tylko z informacją - amstaff Axel od wczoraj w nowym domu, w Katowicach. Szczegóły na jego wątku. -
"Uśmiech wędruje daleko" - Ninka już w domu :)
leonarda replied to miudzioszka's topic in Już w nowym domu
Zapisuję sobie Ninkę. -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
No, mówiłaś...;) Ostateczna umowa podpisana. Axel powitał mnie serdecznie, jak to on. Jest tak fajny, że szczerze mówiąc, w ogóle mi się go nie chciało nikomu zostawiać..:roll: W porównaniu z tym, jak wyglądał w schronisku, to teraz jest jak prawdziwy potwór, w pozytywnym sensie oczywiście (na zdjęciach tego nie widać). Tzn. mordę ma taką, że na 100m nikt na ulicy nie podejdzie;) Wczoraj swoim wyglądem przestraszył nieco resztę rodziny:diabloti:, ale zachowaniem uspokoił:) Dzisiaj skupiał się głównie na wykradaniu pluszaków z półek, ale mu zabrano. Ma dostać własne zabawki. Umówiłam się za dwa tygodnie na telefon i zajrzenie do psa, gdyby coś się działo, to "kazałam" do mnie dzwonić. Zdjęcia robione na szybko, w kuchni, bo pani właśnie wychodziła z Axelem po syna do szkoły. Wyraźnie dumna z psa i wrażenia, jakie robi. Ona lubi duże psy, przy których czuje się bezpiecznie. Mam nadzieję, że będzie mu dobrze. Oby tak było i to na długie lata.. Ogłoszenia do usunięcia, swoje też pousuwam. Wielkie dzięki, [B]Alicja i Jenny[/B], za pomoc i [B]Kama[/B] za ofertę tymczasu:loveu: Jakoś się jednak o niego martwię - nie dlatego, że coś mi się nie podobało, bobym psa nie dała. Może dlatego, że boję się już o niego bardziej, po tej zmianie domu.. czas pokaże, na pewno będę sprawdzać, co się dzieje, zwłaszcza, że to niezbyt daleko. Axelku, trzymaj się:thumbs: [IMG]http://images38.fotosik.pl/912/b9367295844466c0.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/881/d76ae3f4ba4f3a82.jpg[/IMG] -
Dalia- piękny kwiat, skrzywdzony przez człowieka MA DOM!
leonarda replied to pralinka94's topic in Już w nowym domu
One już wszystkie mają dość tych boksów, stresu, ciasnoty:shake: Nie można się dziwić.. Mam nadzieję, że Dalia poczuje się lepiej i że Czika jakoś też da radę. -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Chyba na to wygląda..:) choć ja bym jeszcze poczekała do jutra, przynajmniej tę pierwszą noc..