Jump to content
Dogomania

UMilki

Members
  • Posts

    1410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by UMilki

  1. Potwierdzam przyjęcie w dniu dzisiejszym 15 kg karmy Dry Dog Food dla Laski i Kuby. W przyszłym tygodniu będą u mnie szczepienia psiaków. Wszystkie zostały już odrobaczone. Laska dostała cztery tabletki (5 zł sztuka). Koszt szczepienia podam jak ustalę cenę z wetem.
  2. Super. W imieniu Olina bardzo dziękuję. Taka pomoc jest na wagę złota :) Olin oprócz wsparcia duchowego potrzebuje kasy przede wszystkim na leki. Witaminy mile widziane zwłaszcza z grupy B (najważniejsza to B12) - rozpuszczalne w wodzie. Olin mimo, że tryska energią, jest wciąż chudy. Zmieniłam mu dietę, szukamy odpowiedniego leku, podaję mu witaminy, żeby przytył chociaż te 4 kilo i żeby nie miał wciąż kłopotów z coopą. Eh... prawdę powiedziawszy nie łatwo jest utrzymać trzustkowca w należytym stanie.
  3. Znalazła w necie zamiennik amylanu. Spróbujemy z nowym lekiem - Super Enzymes Caps (w pakiecie 90 sztuk i jest 20000 jednostek - w amylanie 7000, a Olin potrzebuje już właściwie nie dwóch tabletek). Przeszłam też na jedzenie gotowane. Dostaje tylko ryż z kurczakiem plus witaminy. Może to zadziała...
  4. Antoś pozdrawia ciepło w ten pierwszy ranno śnieżny dzień :) Nosek pracował na zdwojonych obrotach i biegał po krzakach łobuz jeden. A Kuba za nim jak w dym.
  5. A Kora tylko się uśmiecha. U nas śnieg przywitał psiaki na porannym spacerze. Kora się cieszyła, bo zaliczyła trzy wyjścia ;) Ma powodzenie u malamucich chłopaków, którzy u mnie rezydują. Więc hasa z nimi po polach, pokazuje sobie znane kąty, a potem buziaczki :) Słodziaki psiaki.
  6. Trzymałam za ciebie Leon kciuki. Widać niewystarczająco mocno. Pięknej łąki piesku...
  7. A może dorzucić jego wątek jeszcze na dogo, ale tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/8669-Owczarki-Niemieckie-do-adopcji.-Og%C5%82aszajcie-te%C5%BC-ONki-na-www.owczarki.eu[/url]!
  8. Kuba, w górę, wyjrzeć za jakimś domem dla siebie. Szkoda, że nie jesteś bardziej idealny, bo to prawie najwidoczniej przeszkadza. Może nauczymy cię jakiś super sztuczek i będziemy ogłaszać jako psa cyrkowego?...Eh... szkoda, że Kuba wciąż czeka.
  9. Leon w górę. Do domu!!!
  10. Wpadło do skarbonki. Dziękujemy. Dziś Antoś miał małą przygodę z Olinem. Miałam nadzieję, że Olin głupol może troszkę zmądrzał, a poza tym już byliśmy większą grupą i męczył tylko Kubę... Puściłam Antka, Korę i Olina. Głupol Olin nie odstępował Antka na krok, obszczekiwał, Antek oddalał się przed nim, ale i ode mnie. Już w myślach widziałam Antka niesione jako trofeum w pysku Olina. Wyć mi się chciało, bo ani jeden, ani drugi nie reagowali na wołania. I jeszcze w krzaki wlecieli. No widmo śmierci, a w najlepszym przypadku wielu ran. Gdy prowadziłam Korę do boksu nadleciał Olin (bosz...Antek dogorywa w krzakach). Złapałam łobuza na smycz i w tym momencie leci Antek. CAŁY, w jednym kawałeczku, troszkę uśliniony, ale obejrzałam go całego i nie ma śladu jakiejkolwiek walki. Teraz już wiem, że Olin z łowicką bandą biegać nie może, z inną z resztą też. Ale najważniejsze, że Antoś nie dał się sprowokować i nie doszło do katastrofy przez moją naiwność.
  11. Dziękujemy za wpłatę. Kora ma się dobrze. Pogoda sprzyja, bo ani deszcz nie pada, ani mrozu nie ma. Uff.
  12. Laseczka to lubi ploteczki. Uwielbia czytać co tam psiaki inne po wsi zostawiają. Czyta i czyta, odciągnąć jej nie można. Jakby miała dostęp do Pudla... aż nie chcę myśleć.
  13. Przepraszam za słabe księgowanie. Rozliczenie już uzupełnione. Dziękuję za wszystkie wpłaty z grudnia (AlfaLS, Ihabe, Finlora, Wujek&ciocia, Ania1 i Ubocze).
  14. Olinku!!! Życzę Ci domu, z wielkim dobrze ogrodzonym podwórkiem, domu, gdzie nikomu nie będzie przeszkadzać, że musisz dostawać leki, domu, w którym będą Cię kochać tak samo mocno jak i Ty potrafisz. Poza tym wiatru w uszach, uśmiechniętego pychola, sporej dawki miziania, fajnego posłania...Olin do domu!!!
  15. Kochana Laseczko,ze ślicznym puchatym ogonkiem. Życzę Ci wspaniałego domu na Twoje stare lata, dużo zdrówka, wiatru w uszach, pysznej strawy, miękkiego posłania, sporej dozy głaskania i przytulania.
  16. Antek ściska wszystkich noworocznie. Jemu nie przeszkadza huk wystrzelonych petard. Jemu w głowie głaski, głaski, głaski. Jak on lgnie do człowieka. Antosiu, życzę Ci spełnienia marzeń. Wielkiego ogrodu pełnego mysich norek, możliwości kopania ile wlezie, grabienia gdzie popadnie. Ciepłej poduchy, miłego dotyku, wszystkiego tego co się psu w Twoim wieku należy.
  17. Kuba!!! Życzę Ci kochany, żeby łapa Cię nie bolała, żebyś znalazł swoje miejsce na ziemi, żebyś zawsze mógł dużo biegać - tak jak lubisz. Żeby Twój opiekun często Cię głaskał, klepał po boczkach, rzucał Ci piłkę... i żebyś zawsze miał takie uśmiechnięte pycho.
  18. Matko, jaka Koruśka wczoraj była biedna. Od rana wiedziała co się święci i za nic do kojca wracać nie chciała. Biegła na taras i tam chowała się pod fotel, a gdy poprosiłam ją, żeby wróciła do siebie, to ładowała się do budy Laski (bo boksy miałam otwarte). I gdy przyszłam jeść jej dać, to też przy drzwiach, a nie przy misce siedziała. Posiedziałam z nią trochę, pomiziałam, pogadałam. Zapewnienia, że nic jej nie grozi, że wszystko będzie dobrze, jakoś mało ją przekonały. Ale, gdy we wsi odezwały się sztuczne ognie, u nas było cichutko. Wszystkie psiaki w budkach pochowane. Bidule moje. KORA!!!! Życzę Ci pięknego domu, z fantastycznym opiekunek, który będzie Cię głaskał, rozpieszczał i kochał tak samo, jak tylko Ty potrafisz. Aha... łagodnej zimy, bo Tobie dupeczka najbardziej marznie.
  19. Z wielką przykrością muszę poinformować, że zmuszona jestem podwyższyć stawki hotelowania moich podopiecznych. Lada moment przejdę na normalny ZUS i jeśli nie poczynię tego kroku, będę bardzo cienko piszczeć. Do tej pory stawka wynosiła 300 zł (w tym wyżywienie). Podwyżka wyniesie 50 zł. W sumie 350 zł (w tym wyżywienie). Wiem, że nie łatwo jest z zebraniem deklaracji, dlatego podwyżkę chcę wprowadzić z dniem 01.03.2012 r.
  20. Laska jest bardzo grzeczna, ale potrafi być stanowcza :)
  21. Antek i inne psiaki też miały swoje święta. Specjalne przysmaki, rosołek z mięsiwkiem. Widziałam, że jest pysznie :)
  22. Podniosę słodką Korę. Malutka, grzeczniutka Kora, która codziennie idzie tuż za moją nogą, dopóki się z nią nie przywitam (patrz: tarmoszenie za uszka, poklepywanie po boczku, drapanie po zadku). Kochana, niechciana Kora.
  23. Szkoda mi tego psa, bardzo. Już tyle czasu u mnie czeka na jeszcze lepsze jutro. A on przecież nie jest psem aż tak wymagającym. Kawałek podłogi, ciepły kąt, poklepanie po boczku, wytarmoszenie za uszy, trochę odpowiedniej strawy i pamięć o podaniu leków. Eh... gdyby nie koty, gdyby nie leki... Szkoda Ale ja cały czas wierzę, że on jednak znajdzie swój wymarzony domek.
  24. No tak mnie Laska ostatni zaskoczyła, że aż mnie zatkało. Moja Milka ostatnimi czasy chodzi ze mną na wszystkie spacery z psami - z łowicką bandą też. No i przyszła do mnie po głaski, na co jak nie wyleci na nią Laska, jak jej nie skotłuje po łące, musiałam wejść między nie, bo by sobie krzywdę zrobiły. Od tamtej pory Milka stara się Laskę omijać szerokim łukiem. Ale sprawę sobie musiały wyjaśnić, bo od tamtej pory jest spokój. Biedna ta moja Milka... Do własnej pani boi się podejść, gdy Laska jest na horyzoncie. Tak sobie myślę, że Laska jej powiedziała " to że mieszkasz z Ewką, nie oznacza, że rządzisz w terenie. To jest czas dla nas, a nie dla ciebie". Im dłużej przebywam z psami, tym bardziej mnie zachwycają. Są niezwykłe.
  25. Kuba jest the best i zdania nie zmienię :) Każdego psa przyjmuje na swoim terenie bardzo łagodnie, grzecznie. Nie konfliktuje się, nie zaczepia, nie lubi tej formy w relacjach między psich. I za to wielce go szanuję. Poza tym nie ucieka, wraca, bo lubi mizianki, kontakt z człowiekiem. Ciekawe co nam przyniesie nowy rok...
×
×
  • Create New...