Jump to content
Dogomania

UMilki

Members
  • Posts

    1410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by UMilki

  1. Podnoszę mojego kochanego chłopaczka.
  2. Ameryka już odkryta. Ciekawe czym teraz nas zaskoczy. Wczoraj wieczorem na spacerku zaczepił mnie pan... Kora, Laska i Antek od razu weszli w szczek - Antek najbardziej zajadle. Hm... gdyby nie smycz pan niechybnie zostałby pożarty :evil_lol: Moje kochane diabły.
  3. Olin jest bardzo mądry, może ciut uparty, ale hotelikowe psiaki traktuje jak swoje stado i codziennie robi obchód. Jak mu coś w stanie się nie zgadza zaczyna biegać jak szalony. Śmieszny jest, taki duży słodziak co to w życiu za mało miał miłości i teraz nie bardzo wie jak ma się zachowywać. Gdy siadam przy nim wywala się na plecy, albo kładzie mi łeb na kolana. Uwielnia "kręcenie" uszami, szczotkowanie i bycie z nim i dla niego :) Wtedy to pies idealny.
  4. Tak, jak zawsze. Kuba jest złotym psem.
  5. Kaju, niskie pokłony. To ja już teraz nie puszczam kciuków. Nasza śliczna marzy o super domku, a on tam gdzieś jest.
  6. Wow, a ja myślałam, że on w nocy grzecznie śpi. Teraz już wiem czemu robi wykop pod kojcem. On tam ma tajemne przejście :) Cwana bestyjka, ale jak ma mieć takie przygody to ja już nie będę dorzucać kamieni :lol:
  7. Dosłownie: uszczypnęła go w zadek :) i pogoniła w krzaki. To trzeba było zobaczyć. Ja pękałam ze śmiechu.
  8. [quote name='stzw']Mam pytanie - a jak funkcjonuje Olin jeżeli nie dostanie amylanu?[/QUOTE] Niestety nie funkcjonuje. Tzn. po jakimś tygodniu, może więcej ma już tylko biegunkę i chudnie. Żeby było jasne, on tak funkcjonował dość długi czas, ale był chudy jak patyczek - szkielecik - taki właśnie do mnie trafił. Nie zdarzały mu się normalne stolce. Rzucał się na jedzenie jak oszalały. I nie czekał z załatwianiem swoich potrzeb do spaceru. Teraz nie ma z tym problemu. Je dość spokojnie (nie dławi się jedzeniem), załatwia swoje sprawy na spacerze. A tabletki przyjmuje bez zagryzki :)
  9. Kuba wybrał się z nami na długaśny spacer. Może trasa nie była długa, ale tyle nowych miejsc i zapachów.. Nie mógł usiedzieć na miejscu. W końcu trafiliśmy w eldorado borowikowe i do domu przynieśliśmy pełen kosz grzybów. Kubuś pod koniec wycieczki odciążał zdecydowanie nogę, ale humor mu dopisywał i dość niechętnie szedł do kojca. Chyba miał w planach zabawy przed domem. Nawet, gdy zapędził się w jakieś chaszcze to zawsze chętnie wracał na przywołanie. Złoty chłopak.
  10. Laseczka była z nami wczoraj na obchodzie po okolicy. Zajrzeliśmy razem do znajomych. Nieproszona do domu nie wchodzi, tylko grzecznie czeka. Zapięta na smyczy idzie dość spokojnie, ale jak wszyscy stoją to ona też. Na koniec szczotkowanko - wystawia nawet brzuszek :)
  11. [quote name='Figafiga']UMilki wyściskaj imiennika mojego synusia :-)[/QUOTE] Wyściskałam, a on tak się rozochocił, że o mało nie stratował Kory :)
  12. Ło matko. Aż mi dech zaparło. Bardzo się cieszę, że u Kory taki ruch. Figafiga chata dla Koruśki jak marzenie :) Oby się spełniło.
  13. Musi przyjmować 2 tabletki przed każdym posiłkiem (ok. 30 minut przed). Ze względu na chorobę powinien dostawać dwa a nawet trzy razy dziennie. U mnie dostaje posiłki dwa razy dziennie.
  14. [quote name='Figafiga']jak to się mówi : w starym ciele młody duch ;-)[/QUOTE] Oj tak, oj tak. Ten chłopak ma naprawdę niebywale dużo energii :)
  15. Co Wy tacy tajemniczy? Czyżby Korze szykowała się ekstra chata?
  16. Antka wszędzie pełno. Mały, szybki jak błyskawica :) Tylko ogon wystaje z trawy jak w łąkę poleci.
  17. piiiiiiiii.....!!!!!!!!@@@@!!!!##!! Przepraszam, ale musiałam wykrzyczeć swój gniew!!! O co chodzi?! Pies jest fantastycznym przyjacielem, bardzo oddanym, kochającym bezwarunkowo. To nie jego wina, że człowiek doprowadził jego trzustkę do takiego stanu. CZŁOWIEK... jak to dumnie brzmi... piiiiiiiiii A Olin łasi się do mnie coraz bardziej. W ostatnich dniach strasznie przylepiasty się zrobił. To bardzo miłe, bardzo. I tak mi go strasznie żal, że takiego młodego, wesołego, energicznego, temperamentnego psa nikt nie chce. Czy jego choroba ma być wyrokiem na dożywocie!?? Ludzie....
  18. A Koruśka biega po łąkach i polach, szuka kretów, wącha kwiatki... i ze smutkiem w oczach patrzy, gdy idę do domu.
  19. Kuba jest super chłopakiem. Zawsze wraca, żeby sprawdzić gdzie jestem :) A do kojca wchodzi sam, nie trzeba go zapraszać.
  20. Laska jest słodka. Wieczorem wbiega za Kubą do jego kojca i się dziwi, że Kuba na nią patrzy zdziwiony. A dziś w czasie spaceru zagolopowała się w łąkę za Antkiem i po prostu stracili mnie z oczu. Nie wołałam ich, bo byłam ciekawa co się wydarzy. Wróciłam spokojnie do hoteliku - Kuba i Kora poszli do swoich klatek. Wołam "LASKA!!!" a tu wylatują uśmiechnięte pychole z kojca Antka. Słodka ta cała moja łowicka banda. Laseczka uwielbia czesanko. A jej sierść jest mięciutka. Cała jest teraz przytulaśna.
  21. Byliśmy na spacerze późnym wieczorem. Aż tu nagle w naszym kierunku idą dwie nieokreślone osoby. I co zrobił Olin...?! Absolutnie nic. Szedł dalej, jakby człowiek inny niż ja nie istniał. ...Dobrze, że to byli znajomi :)
  22. Bardzo dziękujemy za wpłatę jednorazową 69,36 oraz Finlorze za stałą 30,00. Antek marsz na górę.
  23. Kuba to słodziak, słodziak i pieszczoch. Na nic moje nauki, żeby nie skakał. On tak kocha, że podskakuje. No to podskoczymy na pierwszą.
  24. Domku, domku hop hop!!! W górę Olin. Już najwyższa pora na dom.
  25. Dziękuję za wpłatę. Za momencik uaktualnię post rozliczeniowy.
×
×
  • Create New...