Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Kochani,chyba mój post narobił zamieszania odnośnie kija,jakoś tak mi nasunęło się to co oglądałam na filmikach w jakiś Schroniskach o traktowaniu psów,może nie o traktowaniu ale o zwyczajach pracowników pracujących w Schroniskach.Ja absolutnie nie twierdzę,że w Inowrocławskim Schronisku takie zwyczaje panują.Napisałam ogólnie,że może taka sytuacja zaistnieć i często się zdarza,że psiaki boją się szczotki,kija chociaż też to może wynikać z wyciągania psiaków chwytakiem z boksów. Jeżeli rozpętałam niepotrzebną dyskusję to przepraszam Wszystkich.
  2. [quote name='xxxx52']danvas-nawet najukochansze psy moga zagryzc innego osobnika,ktory jest slabszy,pod nieobecnosc PDT.to sa tylko sekundy. W naturze psy eliminuja zwsze slabych ze swojego gatunku.Pczyczyn tragedi moglo byc strach Igi,ucieczka,legowisko ,misko,ziarnko karmy na podlodze. Nie zapomnij ,ze psy sa tylko psami ,i te co sa psimi aniolami w naszej pobecnosci moga stac sie mordercami,ale nie z powodu zlego charakteru tylko instynktu samozachowaczego. widzialm z okien mojego miszkania jak biegajacy pittbull ,bez linki bez kaganca,pies aniol.Znalam go wiele lat nikomu by krzywdy nie zrobil,ale pewnego razu na spacerze podbiegl niespodziewanie do malego kudlatego starego wielorasowego psa straszej pani (piesek ten nie szczekal ,szedl wolniutko z opiekunka na spacer)podbiegl chwycil za kark potrzasnal ,piesek upadl marty na ziemie,gdyz podczas wstrzasu uszkodzony zostal kregoslup.[/QUOTE] xxxx52 zgadzam się z tą teorią.Nigdy do konca nie poznamy psa jak może zachować się w danej sytuacji. Danavas,skoro jesteś często u Karmelci to rozmawiałaś z nią o Idze,jak to się stało,że Iga uciekła,o której godz.jakieś szczegóły,konkrety bo naprawdę do końca nikt nie wie jak to się stało. Zdrowych,radosnych i pogodnych Świąt Wszystkim Ciociom życzę,którym los Igi nie jest obojętny.
  3. Dopiero teraz jakoś udało mi się dotrzeć na wątek.Dr.Niedzielski czekał na nas.Wytłamsił Mikiego na wszystkie strony.Powiedział,że Miki będzie chodził tylko potrzeba czasu.Podał mu zastrzyk przeciw obrzękowy.Miki ma po operacji obrzęk kręgosłupa.Miki już nie może siedzieć w klatce,nakazał go puszczać wolno aby miał ruch i sam ten ruch sobie regulował.Teraz wieczorem Miki się bardzo ożywił nawet Kajunię zaczepiał do zabawy ale nie pozwoliłam na to,ponieważ może zrobić sobie krzywdę.Na dworze przez moment utrzymał się na łapkach i stał.Siedzimy teraz wszyscy w zamkniętym pokoju,ponieważ mamy schody i Miki by mógł spaść.Musimy jutro pomyśleć o jakimś zabezpieczeniu.Mamy zadzwonić o 12 w Wigilię do do dr. i zdać relację z samopoczucia Mikusia.To tyle wiadomości,chyba pozytywnych. Ponieważ bardzo szybciutko zostaliśmy przyjęci przez dr. i wizyta trwała krótko,skorzystaliśmy z zaproszenia Poker.Jestem pod wrażeniem i zauroczona Dolarkiem iPokerkiem.Przemiłe,przepiękne psiaki,bardzo kochane przytulanki,cudeńka,a Dolarek to niesamowita przylepka.Natomiast Deczka bała się nas,jak nas zobaczyła popędziła na górę ale po chwili zeszła bo chyba nie dawało jej spokoju co się dzieje na dole no i nowy jakiś kaleki intruz zawitał.No oczywiście Miki tylko wodził oczami za Deczką.Sądziłam,że to taka troszeczkę większa sunia jest a to mikropsiaczek,taka kruszynka.Deczka nie podeszła do mnie pomimo wołania,potrzebuje jeszcze czasu aby zaufać,chociaż nie wiem czy kiedykolwiek zaufa obcej osobie.
  4. Jedyne wyjście ogłaszać Amora gdzie się da na wszystkie województwa,bo przecież jest w hoteliku w budzie a temp.ujemna.On powinien przebywać w domu,w cieple.Trzeba mu szukać intensywnie drugiego dobrego domu.A nikt więcej nie dzwonił z ogłoszeń?
  5. [quote name='Poker']Czy Miki czuje potrzeby fizjologiczne?[/QUOTE] Trudno mi powiedzieć,Załatwia swoje potrzeby pod siebie bo nie może stać.Na dwór wynoszę go kilka razy dziennie ale podtrzymuję za tył i czasem wysika się a czasem nie.Dużo pije i dużo sika to mogę stwierdzić.Może jutrzejsza konsultacja coś wyjaśni?
  6. Bidulinka ta nasza Myszeczka,nie dość,że jedno cholerstwo siedzi to drugie się przyplątało.Operacja pęcherza chyba jest poważną operacją?
  7. Niepokoi nas bardzo,że Miki ma tył nadal bezwładny pomimo ćwiczeń,masażu.W zasadzie nie była wskazana wizyta pokontrolna dlatego TZ zadzwonił i wyłuszczył nasze obawy.Stąd ta wizyta na jutro,Miki nie może dostać jedzenia a więc nie wiem może jakieś będą badania ze znieczuleniem. Poker serdeczne dzięki za zaproszenie na kawkę ale nie możemy skorzystać,może w innym terminie.Kajunia zostaje sama w domciu a ja jeszcze nie mam zakupów zrobionych na Święta,tak jakoś zwlekałam z tym a jutro wyjazd do Wrocławia jeszcze nie planowany.
  8. [quote name='Bogusik']Nie nie pomyliło mi się nic.Po prostu,nadal twierdzę,że gdyby Amor trafił do ds przez Ciebie proponowany,to nie było by tego wszystkiego.Szkoda mi Amora,zresztą sama wiesz,bo prosiłam Ciebie o pomoc w znalezieniu domowego dt.Pies doszedł by do siebie i był by czas na spokojne znalezienie mu dobrego domu.To tyle.Racja,że nie ma co już gdybać,bo to bez sensu i nic nowego nie wniesie.[/QUOTE] Ja nie proponowałam żadnego DS(domu stałego) tylko DT(dom tymczasowy)
  9. Zobaczcie Kochani jakie komfortowe warunki mają pekinki. [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/3592/clipboard15ns.jpg[/IMG] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/31124-Schron-KIELCE-mini-goldenka-GAFA-odesz%C5%82a-za-TM-*-*-*-czy-inne-te%C5%BC-odejd%C4%85/page292[/url]
  10. [quote name='Bogusik']Tak szczerze,to tylko pogratulować wyboru takiego domu i poinformowania,jak myślę niedoświadczonych ludzi, o zasadach wprowadzania psa do nowego domu,a tym bardziej,że rezydent to też samiec:shake:Tak jak napisałam,gdyby propozycja ds zaproponowana przez Anulę doszła do skutku,to byśmy stanęły na głowie,by uzbierać deklaracje i zapewniam Ciebie,że one by były!Nie takie pieniądze wchodziły w rachubę i się udało.Chcesz teraz pomocy?Miałaś ofertę,z której nie skorzystałaś,bo za daleko,nie znasz dt i wolisz mieć Amorka "na oku"No to masz:-(Nie będę spłacać starych długów,które po przez swoje decyzje same narobiłyście.Jeżeli jakimś cudem Amor trafi do odpowiedzialnego i "z sercem" dt,to go wspomogę,bo bardzo szkoda mi tego biednego psiaka...Ech![/QUOTE] Bogusik chyba Tobie się coś pomyliło.Była tylko moja propozycja zmiany DT w Poznaniu ze względu na to,że Amor przebywał w budzie w hoteliku.Amor znalazł DS ale ten DS stał się nieodpowiedzialny,nawet po wizycie p/a nie można przewidzieć jak zachowa się DS do psiaka.Amor wraca z DS tylko,gdzie?
  11. [quote name='wilczy zew']nie zgodzę się z Tobą,wątpię aby walenie kijem było to nagminne poza tym nie wywoła takiego strachu,w domu ją katowano[/QUOTE] To sądzisz,że po dwóch latach przebywania w shronie pamięta dom?
  12. To nie dom raczej przyczynił się do strachu Szili przed gałęzią,kijem tylko najprawdopodobniej schron.Nagminnym jest w w Schroniskach walenie drągiem bejzbolowym po kratach aby psy uspokoiły się.Moja tymczasowiczka Kaja do tej pory boi się kijka.Raz rzuciłam jej kija i była taka sama reakcja jak u Szili.Nie ponawiam już więcej,ponieważ nie chcę jej fundować takiego strachu i przerażenia w oczach,zachowania jakie zobaczyłam u niej.Widok był straszny i przygnębiający.
  13. [quote name='Poker']Kajunia pilnuje swojego przyjaciela, widać po minie ,ze chyba się martwi. Traumeel S jest bez recepty.[/QUOTE] Kaja często leży koło klateczki.A fotki takie byle jakie,robione z lampą a Kajunia nie lubi aby ktoś jej świecił po oczach i ma minkę nie bardzo.Traumeel S zamówiony,ponieważ nie było w Aptece na już.Jutro będzie. TZ rozmawiał z dr.Niedzielskim dzisiaj.Jutro musimy jechać na 12 do Kliniki z Mikim.Dr.Niedzielski twierdzi,że już powinien stawać na łapki.
  14. Kochani,tak jak pisałam,naprawdę dam radę.Moja Siostrzyczka już zaoferowała pomoc w formie 300zł a więc jest super.Teraz na dzień dzisiejszy to idzie niesamowita ilość podkładów.Kupiliśmy 10szt w Klinice ale już się skończyły.Dzisiaj TZ kupił 11szt aby starczyło na Święta.Miki załatwia swoje potrzeby pod siebie.Na szczęście jest tak czyściutkim psiakiem,że w klatce na kocyk nie zrobi tylko czołga się do podkładu i tam się załatwia.Ja miałam mnóstwo podkładów po mojej zmarłej mamie ale już wszystkie rozeszły się do psiaków w potrzebie.Natomiast Kajunia ma kupiony duży - 8kg wór Royal Canin Adult i mam go jeszcze sporo,głównie bazuję na gotowanym bo Miki kocha gotowane i Kajunia też.Dziękuję Wszystkim Kochanym Ciociom,że los jaki spotkał Mikusia nie jest dla Was obojętny. [IMG]http://images44.fotosik.pl/537/191f97984244dec1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/537/41e9183c90f162e9med.jpg[/IMG] Dziękuję z całego serca.
  15. [quote name='Poker']Anula, nie pomyliłam się .Tego leku nie ma w karcie.To ja prosiłam ,żebyś dała jej Arnikę i z tego co pamiętam to Traumeel S. Wydaje mi się ,ze kupiłaś i podawałaś.[/QUOTE] Pani Małgosia tylko przyniosła Arnikę z Apteki i to podawałam.Jutro pójdę do Apteki i jeżeli będzie TraumeelS bez recepty to kupię i będę podawać Mikiemu.
  16. Jak Szila ma mleko w sutkach to może się tak zachowywać,trzeba poczekać jak laktacja minie może się ożywi,zacznie normalnie jeść i zachowywać się.
  17. [quote name='Lidan']Skarżyńskiego to os. Dywizjonu 303, prawda? Napisz do AMIGA. Mieszka w tamtej okolicy, może będzie mogła pomóc.[/QUOTE] Już napisała i dostałam odpowiedź od Amigi,że przeprowadzi wizytę.Bardzo dziękuję Wszystkim za pomoc.Można na Was polegać dziewczyny.Dziękuję.
  18. Fajna ta Deczka a Dolarek prześliczny.Też trzymam kciuki za Deczkę.Musi być dobrze.
  19. [quote name='mari23']przepraszam, niestety stan oczka Dropsika po operacji nie najlepszy, a ja na dodatek pracuję ( koniec roku w księgowości budżetowej to rzecz straszna:( ) myślałam, żeby czerdę o wizytę poprosić, ale wolę jednak tę "groźną" Beatę, czerda jest zbyt pobłażliwa i bezkrytyczna ( bardziej, niż ja) droga ode mnie do Wołowa jest bardzo kręta i po zmroku ciężko się jedzie, pomyślałam więc, że żeby pana zastać trzeba by w sobotę jechać.... czy przełożyć na "po świętach" ? P.s. Trzymam kciuki za Mikiego![/QUOTE] Mari Kaja ma trzy domki zaoferowane w Wołowie,Sosnowcu i w Krakowie.Wizyta w Sosnowcu 27.12,dzisiaj szukałam osoby do wizyty w Krakowie,czekam na odpowiedź.Po wizytach bym chciała wybrać ten najlepszy.A z wizytą nie spieszy się równie dobrze może być zrobiona po Świętach tak jak w Sosnowcu.Prawdopodobnie i tak Kai nie wydam przed Nowym Rokiem,ponieważ boję się tych cholernych petard a nie wiem jak Kaja reaguje na huk.W nowym domu by mogła wystraszyć się i uciec w nieznane.Nasz dom zna,że gdyby takie zdarzenie nastąpiło to by wróciła.Oczywiście to tylko tak na zaś bo nie wypuszczę Kai poza ogrodzenie w noc sylwestrową.
  20. [quote name='docha']Pamiętam, że Kaja miała przepisany do podawania w domu Cimalgex.[/QUOTE] Dorotka ma rację,teraz zaglądnęłam w kartę informacyjną i się zgadza.Poker też ma tyle na głowie,że pomyliła lek.Miki po tym leku co w tej chwili podaję jest spokojny a więc raczej działa przeciwbólowo.Kuzynka mi jeszcze załatwia tak na wszelki wypadek kapsułki puste a więc mogę sama podzielić tramal.
  21. Poszukuję osoby do przeprowadzenia wizyty p/a dla mojej tymczasowiczki w Krakowie przy ul.Skarżyńskiego.Czy ktoś jest mi w stanie pomóc?
  22. Poszukuję osoby do przeprowadzenia wizyty p/a w Krakowie przy ul.Skarżyńskiego dla mojej tymczasowiczki.Czy ktoś jest w stanie mi pomóc?
  23. [quote name='Poker']Anula, masz jeszcze Traumeel po Kajuni? Daj mu proszę 3 x dzienni po 1/2 tabletki. MOżna finansowo pomagać psom , które mają DS ,ale nie można robić bazarków. Przecież wspomogliśmy Fifka.[/QUOTE] Ja już głupieję.Poker Kaja nie miała chyba przepisanego traumeelu.To jest to samo co tramal? Jeżeli co innego to czy mogę go kupić w aptece bez recepty? Miki teraz jest na Carprodyl F 50mg i podaję jemu 1/4 tabl. 2xdziennie. Miki szczeka,piszczy bo się chce wydostać z klatki,jeden koszmar.Widzi jak Kajunia biega i chce razem z nią biegać.Jest już po intensywnym masażu.Tył jest dalej bezwładny.
  24. [quote name='docha']nie wstaje na łapki? a jak to długo może potrwać?[/QUOTE] Na to pytanie nie ma odpowiedzi nawet zadane dr.Niedzielskiemu.Albo będzie stawał albo nie zależy jak jego organizm się obroni.Ja duże nadzieje pokładam w rehabilitacji,zobaczymy ale też się mogę mylić,ponieważ jest takie powiedzenie,że "nadzieja jest matką głupich"
  25. [quote name='lika1771']Anula mozna jezeli ktos chce,gdybym mogla Ci w czym pomoc kiedykolwiek daj znac.[/QUOTE] Dziękuję,jeżeli będę potrzebowała pomocy zwrócę się.Jeszcze raz dzięki za troskę.Teraz tylko aby Mikusiowi pomogła operacja i stanął na nogi to jest najważniejsze.
×
×
  • Create New...