-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Everything posted by Anula
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='lika1771']Anulka trzymam kciuki za piesia.Pod koniec stycznia wplace 50zl.Wiecej nie dam rady,bo obiecalam pomoc marako.[/QUOTE] Lila z całego serca dziękuję za pomoc ale psiakom,które mają właściciela nie można pomagać.Daliśmy radę dzięki tej zniżce a nawet bez zniżki to byśmy też zrobili wszystko aby zapłacić.Nawet dr.Niedzielski zaproponował nam raty a więc jest bardzo ludzki.Święta będą skromne ale będą.W zasadzie nie mam teraz głowy do robienia jakichkolwiek zakupów,jakoś odeszły na drugi plan.W każdym razie absolutnie nie wysyłaj żadnych pieniążków,damy radę,masz też deklaracje na psiaki.Ja jedynie przez jakiś okres nie wspomogę już jednorazowo,natomiast stałe nie odpuszczę.Jeszcze raz z całego serca dziękuję. -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']Przegapiłam chyba coś.... a co Mikiemu się stalo?[/QUOTE] [quote name='b-b']:/ ja niestety też nie za dobrze czytałam wątek...nawet nie wiedziałam ,że ma mięć operację :roll:[/QUOTE] Nie chciałam zaśmiecać wątku Kajuni tylko wstawiłam krótką informację,że Miki miał wczoraj rano operację.No ale opiszę co się stało.W tamtym tygodniu Miki po schodach zaczął chodzić ukosem,nie zastanawiając się w piątek postanowiliśmy zaliczyć wizytę w Legnicy u dr.Zarzeckiego.Zostały zrobione badania USG,RTG i kompleksowo krew,Miki był przebadany bardzo dokładnie przez dr.Wszystkie badania wyszły dobrze.W tym dniu zaraz po wizycie w Lecznicy TZ poszedł z psiakami na łąkę,Miki przeskoczył zaspę i już nie mógł się ruszyć,TZ przyniósł go do domu na rękach.Zaraz zadzwonił do dr.Zarzeckiego i opowiedział całe zdarzenie.Dr.Zarzecki skierował nas do dr.Niedzielskiego we Wrocławiu.Wizyta została umówiona na poniedziałek.W Klinice zrobiono tomograf komputerowy,który wykazał chrząstkę zwapnioną,która uciska na kręg i która zajmuje 2/3 całości przestrzeni między kręgami.Musieliśmy podjąć w kilka minut decyzję o operacji Mikusia,ponieważ za tydzień dr.nie podjął by się operacji jedynie eutanazji.Chrząstka by przebiła kręg.Nie mieliśmy wyboru,przecież to jest młodziutki psiak dopiero w maju skończy 4 lata no i Miki został w Klinice,następnego dnia rano zaraz miał operację tj.we wtorek i wczoraj wieczorem odebraliśmy Mikusia.Operacja+tomograf to koszt 1440zł.Dr.Niedzielski obniżył nam koszt operacji ze względu na to,że jesteśmy emerytami.Tego typu sama operacja kosztuje 2000zł.Miki jest na antybiotyku i na tramalu.Od jutra mam go rehabilitować tj.przeprowadzać ćwiczenia i masaż.Nie staje na tylne dwie łapki.Łapki są bezwładne tak jakby od pół w dół jest sparaliżowany.Czekamy co przyniosą następne dni jednym słowem wielka niewiadoma czy będzie stawał na tylnych łapkach.Nie mogłam i nie miałam bym sumienia odebrać mu życia jeżeli dr.podjął się operacji. -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
Anula replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Może Igunia nie żyje.WG.Karmelci wystraszyła się przejeżdżającego pociągu a więc dopadła mnie myśl,że mogła również dobrze wpaść pod pociąg i zginąć pod kołami pociągu.Nie wiem już co o tym myśleć.Tylko w tym przypadku Karmelcia powinna napisać,że stał się nieszczęśliwy wypadek.Takie coś każdemu może się przytrafić. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
Anula replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Biedny malutek , fajnie ,że się podniósł. A moze on płakał , bo chciał na wolność? Czasami faktycznie jest problem z dzieleniem szczególnie kapsułek. Zdrowiej Mikusiu.[/QUOTE] Miki tylko chwilowo podnosi się ale na dwie przednie łapki,tył jest bezwładny.Od jutra rozpoczynam masaż. Ufff! mam zamiennik tramalu - Carprodyl F 50mg.Mam podawać 1/4 tabletki 2 razy dziennie. -
[quote name='kora78']oczywiscie :) dziekuje bardzo :) pisalam o tym kilka postow wstecz. 3 zielone i 3 zolte komplety [B]dziekuje w imieniu naszych psow, ktore w tym nowe zycie beda zaczynac :))))))[/B][/QUOTE] Nie doczytałam,przepraszam,teraz jestem trochę zakręcona.Wczoraj przywiozałm do domu mojego rezydenta po operacji z Kliniki we Wrocławiu. [url]http://images40.fotosik.pl/1887/727e01e54ce89e98med.jpg[/url] [url]http://images50.fotosik.pl/1793/a3516389db115788med.jpg[/url]
-
Cudna kudłata Myszka z niedorozwojem móżdżku. W DS u p.Kasi !!
Anula replied to Poker's topic in Już w nowym domu
To nie dobrze,coś nie tak z nerkami chyba jest.Dobrze by było zrobić posiew i wtedy trafić w antybiotyk,ponieważ może być tak,ża antybiotyk nie był skuteczny. Ja dla Kai mam idealną szczotkę kupioną w Cerfurze a nie w w sklepie zoologicznym.Te szczotki ze sklepu wywaliłam bo mnie denerwowały (igły wpadają do środka).Szczotka jest zakończona plastykowymi kuleczkami i igły nie wpadają.Najpierw Kajunię wyczesuję tą szczotką następnie metalowym grzebieniem z długimi końcówkami.W przypadku Kai to się bardzo dobrze sprawdza,nie ma grama kołtuna i sierść jest pięknie wyczesana. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
Anula replied to docha's topic in Już w nowym domu
No to w takim razie piszę.Miki przespał spokojnie noc.O 6 rano zaczął piszczeć podałam mu szybciutko wodę i tramal.Z tramalem mam problem,ponieważ są to kapsułki 50mg a mam mu podawać 1/2.Wysypałam kapsułkę na papierek i podzieliłam,podałam mu w pasztecie,Miki prawie wszystko wypluł,to jest tak gorzkie i nieprzyjemne,że ja sama po spróbowaniu jeszcze czułam długo gorycz w ustach nawet zapijając to świństwo kawą.TZ pojechał do weta szukać zamiennika w tabletkach,nie wiem co załatwi ale musi coś załatwić,ponieważ podawanie tramalu jest niemożliwe.Myślę,że przy większych psiakach nie ma problemu bo psiak połknie całą kapsułkę no a tu mamy problem.Miki waży tylko 6kg. Dorotko klateczka jest bardzo duża,ona jest przystosowana profesjonalnie dla fretek,nawet zdemontowaliśmy ją tj.wyjęliśmy dół plastykowy i zdjęliśmy górę,ponieważ była za wysoka i ja nie mogłam dosięgnąć do Mikusia.Położyliśmy na dno bardzo gruby styropian,na to gruby koc złożony i podkład. Dzisiejszy Mikuś. [IMG]http://images40.fotosik.pl/1887/727e01e54ce89e98med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1793/a3516389db115788med.jpg[/IMG] -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Mój rezydent Miki już w domku po operacji kręgosłupa. [IMG]http://images40.fotosik.pl/1887/727e01e54ce89e98med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1793/a3516389db115788med.jpg[/IMG] -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
Anula replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bogusik']No tak,dwie siostrzyczki....jedna przez drugą,a napisała,że idzie spać...;)[/QUOTE] No,napisała,że idzie spać ale jak weszła na Dogo to ożyła i wskoczyła znów na chwilkę na wątek Orlusiowy ale teraz już idzie spać na bank bo nie wie co przyniesie nocka czy sen czy czuwanie. -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='b-b']Kajuniu życzę aby cioteczki wybrały ci wspaniały domek :)[/QUOTE] No tak to jest najtrudniejsze.Podjęcie odpowiedniej decyzji to warzenie na szali życia Kajuni. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
Anula replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']to trzeba będzie jej doopsko obić :mad:, my sie martwimy ,a ona ma nas w nosie[/QUOTE] Nie obijać,nie obijać już jestem.Musiałam kilka spraw załatwić,opisać mojej siostrzyczce odbiór Mikusia i troszeczkę się pożalić jak zwykle bo kto mnie pocieszy jak nie własna Kochana Siostrzyczka.No i załatwiłam jeszcze wizytę p/a w Sosnowcu dla Kajuni.A Dorotka to detektyw i wszystko wie,praktycznie nie można ruszyć się na Dogo;). Dopiero praktycznie co przyjechaliśmy,zjedliśmy bo byliśmy głodni i zaraz siadłam do kompa.Operacja jednak trwała trzy godziny.Jak przyjechaliśmy o 18 to Miki dopiero był wybudzony,jak go nam przyniesiono to był półprzytomny.Dr.już nie było w Klinice i wydały nam Mikusia dziewczyny wraz z opisem i zaleceniami.Miki ma na 10 dni przepisany antybiotyk.Tramal,tabletki na krwiaki i rivanol do przemywania rany.Po 10 dniach mamy ściągnąć szwy u nas.W razie potrzeby wizyta konieczna jeżeli by się coś działo niedobrego i tomograf ponowny.Jest zalecona rehabilitacja,pokazano mi jak mam masować i ćwiczyć z Mikusiem,jest to bardzo proste i faktycznie nie wymaga jeżdżenia na rehabilitację.Ma mieć ograniczony ruch do minimum przez 2 tygodnie a więc rano jeszcze gotował się nam mózg skąd wytrzasnąć klateczkę.Z pomocą przyszedł nam syn,który miał klatkę po fretce i użyczył Mikusiowi.Miki podróż zniósł dobrze,całą drogę przespał i włożony do klateczki wciąż śpi.Noc przed nami i nie wiem co przyniesie,będę spała w tym samym pokoju aby w razie bólu podać mu tramal,czy wodę.Dopiero jutro rano mogę mu dać jeść w małych ilościach ale kilka razy.A więc wszystko przed nami i czas pokaże jak to się wszystko zakończy.Dziękuję bardzo Wszystkim,którzy byli myślami ze mną i przy Mikusiu.Cudownie jest nawet na odległość mieć takie wspaniałe osoby,to bardzo podtrzymuje na duchu,pomimo zmęczenia psychicznego. Poker serdeczne dzięki za zaproszenie na herbatkę jest to bardzo miłe z Twojej strony ale nie skorzystaliśmy,ponieważ chciałam być jak najdłużej w domu ze względu na Kajunię,która i tak kilka godzin zostaje sama w domu i cierpliwie czeka przy drzwiach balkonowych na nas aż wrócimy.Mikusia intensywnie obwąchała,chyba nabrał innych zapachów w Klinice. Edit: no to już moja Siostrzyczka mnie wyprzedziła i podała wiadomość,wygląda na to że jestem guzdrałą. -
[quote name='Lobaria']Trzymam kciuki za Twoją psinkę.[/QUOTE] Może to pomoże Toffikowi albo i nie moja informacja o moim pekinku. Pekinek miał przeprowadzone całościowe badania tj.Usg,RTG,tomograf komputerowy.Na tomografie wykazało zwapnioną chrząstkę między 12 a 13 kręgiem,która by w niedługim czasie doprowadziła do przebicia panewki.Wczoraj byliśmy z nim we Wrocławiu w Klinice i musieliśmy podjąć w kilka minut decyzję tj.operacja natychmiastowa dzisiaj rano czy pies do uśpienia.Aby ratować mu życie bo przecież ma dopiero 4 lata podjęliśmy decyzję o operacji.W tej chwili pekinek jest operowany.Niwalin wg.dr.by nie pomógł tylko łagodził ból a chrząstka zwapniona by drążyła panewkę.To co mu przeszkadzało to jedynie w grę wchodziła operacja.Tomograf - 300zł a operacja 1000zł po zniżce.Po operacji pies musi być rehabilitowany tj.masaże i ćwiczenia.Toffinku Kochany trzymaj się dzielnie.
-
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
Anula replied to docha's topic in Już w nowym domu
Tak to jest dość porządna Klinika jak zdążyłam się przekonać.Byliśmy umówieni na 17 a przez zmianę adresu z Komandorskiej krążyliśmy po Wrocławiu w korkach aby dotrzeć prawie na Psie Pole i dotarliśmy na 18,za chwilkę byliśmy zaraz przyjęci pomimo spóźnienia i kolejki.Jest tam rezonans magnetyczny i tomograf komputerowy no i mam nadzieję porządna sala operacyjna.Jest pokój rehabilitacyjny w którym psiakom wykonuje się zabiegi rehabilitacyjne.A dr,Niedzielski taki niepozorny człek. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
Anula replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='docha']Anula, widzę że jesteś. co z Miki?[/QUOTE] Miki został w Klinice,jutro rano operacja.Został zrobiony tomograf komputerowy.Za tydzień dr.Niedzielski by się nie podjął operacji tylko by pozostało uśpienie.Mam go odebrać jutro około 17.Klinika mieści się już przy ul.Krzywoustego 105 A a nie na Komandorskiej jak mylnie jest podane w internecie. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
Anula replied to docha's topic in Już w nowym domu
Do Zarzeckiego pojechaliśmy właściwie aby zrobić mu całościowy przegląd jego stanu zdrowia,ponieważ jak pisałam co jakiś czas wchodził po schodach ukosem tak jakby go bolał kręgosłup.To się zaczęło we wrześniu.Były takie dni,że wchodził po schodach normalnie pędem a były dni,że wchodził ukosem.Kupiłam mu Apto flex i podawałam i było lepiej ale po nim zaczął wymiotować i mieć wolne stolce a więc rąbie to Kaja,której nic nie jest.Po wizycie przyjechaliśmy do domu i TZ wyszedł z psami na łąkę,Miki przeskoczył jedną zaspę i już nie mógł się ruszyć,TZ przyniósł go na rękach do domu.TZ zaraz zadzwonił do dr.Zarzeckiego i opowiedział co się stało - odpowiedź była jechać do Wrocławia.Od piątku Miki stoi ale go zarzuca na dwie strony,bardzo mało się porusza,ja masuję mu kręgosłup i tylne łapki zapobiegawczo ale nie ma poprawy.Nie wiem jaką postawi diagnozę dr.Niedzielski,jeżeli trzeba będzie zrobić rezonans magnetyczny to też zrobię.Rezonans jednego odcinka to koszt 850zł.Może przepisze Nivalin,cocarboxylazę,wit.B12 - zobaczymy.Dzisiaj się okaże jaka jest diagnoza jeżeli zdiagnozuje co mu dolega.Wg.Zarzeckiego wyniki ma dobre,USG i RTG też nic nie wykazało.Jedynie granulocyty 69,3% we krwi wyszły a to wskazuje na jakiś stan zapalny.Granulocyty dzielą się na trzy grupy - tu wynik jest ogólny a więc nie wiem.Jestem umówiona o 17,Miki ma nic nie jeść. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
Anula replied to docha's topic in Już w nowym domu
Niedzielskiego polecił dr.Zarzecki,jest jeszcze Szczypek chyba te bardzo chwalony no ale już jestem umówiona i na razie jadę do niego.Jesteśmy bardzo załamani Mikusiem,praktycznie nie wiemy co mu jest.A o Kaję dobijają się trzy domy,ja chyba zwariuję. -
Jak Szila przebywała dwa lata w Schronisku (jak dobrze doczytałam ale mogłam pomylić wątki) to nie ma co się dziwić,że tak się zachowuje a i tak się dobrze zachowuje z opisu marako.Szila jeszcze nie do końca wie,że w tym domu pozostanie na jakiś czas aż do adopcji.Każdy pies ma inną psychikę i inaczej reaguje na zmiany.
-
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
Anula replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='docha']oj, to jestem przemile zaskoczona, to mój doktor zmienia front, tylko na mnie jeszcze przeciąga;)- żartuję. Aniu, czy byliście w Legnicy na RTG w ostatni piątek wieczorem? W drodze do Wrocławia zajechaliśmy do przychodni pożyczyć kaganiec dla Orlena i w korytarzu pod RTG natknęłam się na czekającego mężczyznę, teraz kojarzę,że bardzo podobnego do Twojego męża ze zdjęć:)[/QUOTE] Tak siwy i z brodą i w szarej kurtce i z moją torebką na ramieniu to się zgadza.Ja w tym czasie byłam ubrana w piekielnie ciężki płaszcz i trzymałam Mikusia przy prześwietleniu.Jakoś nie możemy się spotkać nawet na minutkę a już druga taka okazja była i to w Lecznicy. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
Anula replied to docha's topic in Już w nowym domu
Dr.Zarzecki zaraz zaproponował mi wizytę u dr.Niedzielskiego ze względu,że nie jest w stanie pomóc Mikusiowi.Oczywiście najpierw zbadał i porobił wszelkie badania tj.krew,biochemię,USG i RTG.Niekiedy prowincjonalni weterynarze nie mają doświadczenia w leczeniu psiaków.Przez Wrocławską Klinikę przewija się tysiące przypadków no i mają odpowiedni sprzęt.Weterynarze mają w danym kierunku specjalizacje a więc jest większa szansa znajomości tematu niż weterynarz ogólny. -
Cudna kudłata Myszka z niedorozwojem móżdżku. W DS u p.Kasi !!
Anula replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Fajnie,że P.Kasia zajęła się Myszką i widać,że Myszce tam jest dobrze.Nawet chodzi po schodach.Jednym słowem dobre wiadomości.A jak wyglądją finanse Myszki? -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
Anula replied to docha's topic in Już w nowym domu
Wiesz Dorotko,często spotyka się powiązanie choroby serca z niedomaganiem stawów.Czytając o stawach,dysplazjach natknęłam się na to.A więc wynika z tego,że trzeba leczyć kosteczki aby serducho w miarę pracowało.Oczywiście to nie jest regułą tak jak wywnioskowałam ale jednak.Tak bardzo bym chciała aby Orlen był zdrowy i cieszył się życiem jak najdłużej bo przecież teraz to jego najpiękniejsze chwile są.Zadbany,kochany,leczony i pełna miseczka dobrego jedzonka.