Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. [quote name='Poker']A podjęłaś już decyzję ,który kandydat ma być DS.? Sama nie wiem za co trzymać kciuki. Szkoda mi Was jako DT. Ogromna byłaby strata dla tylu bid.[/QUOTE] Nie jest podjęta decyzja.W tej chwili na tapecie jest sprawdzanie domków.Dla mnie jest to pranie mózgu i muszę być pewna,że to jest właśnie ten dom.Jutro jadę osobiście z Kają na wizytę za Poznań.Jeżeli wizyta wypadnie pomyślnie być może pod koniec tygodnia Kaja zamieszka tam.Piszę być może bo nie jest jeszcze dom sprawdzony w Świdnicy. Poker wiem,że jeżeli Kaja nie będzie nadawała się do adopcji i pozostanie u nas to bidy stracą moją pomoc ale co mam zrobić? Kaja jest specyficznym psem i jak Lika napisała może nigdy nie zaakceptować nowych opiekunów.Nie wiem czy pamiętasz,przy próbie łapania we Wrocławiu,Kaja pogryzła P.Małgosię.
  2. [quote name='lika1771']Kaja jest podobna do mojej Gajuni z charakteru wdzieczna za danie Jej domu, wpatrzona w czlowieka jak w obraz ja wiedzialam,ze Gaja mnie nie zapomni, sa takie psy ktore do konca swoich dni beda pamietac tylko wybawce i chodzby nowy dom byl najlepszy na swiecie one nie beda szczesliwe..Dwa razy mialam szczescie miec takie psy Kicze i Gajunie obie za TM.[/QUOTE] To jest ostatnia moja decyzja o adopcji Kajuni,jeżeli nie powiedzie się - Kaja zostanie z nami.Od momentu zaadoptowania dwa tygodnie zawsze daję czasu adoptującym i psu.Adoptującym czy pokochają psiaka i jego charakter a psiakowi na zaadoptowanie się w nowych warunkach.
  3. A ja przez to czyszczenie wiadomości nie mogłam wysłać pw do nikogo i zmieniłam przeglądarkę bo sądziłam,że coś się dzieje z moim internetem.Do tego stopnia było,że nawet na wątkach nie mogłam pisać bo zmieniały się litery na mniejsze i pokazywała się wiadomość w języku angielskim,że nie może znaleźć strony.Trochę zajęło mi czasu zmiana przeglądarki bo musiałam logować się na nowo i wszystko wprowadzać od początku.No ale co jakiś czas są takie zawirowania na Dogo,serwer przepełniony i szukają rozwiązań. Jak dzisiaj nasza Szilunia się czuje?
  4. Bogusik dziękuję bardzo za ogłoszenia dla Amora. Czy Amor chodzi w tym przepięknym porządnym kubraku,czy go już rozpracował.Może jakieś by były możliwe fotki,poprawił się trochę,lepiej wygląda?
  5. [quote name='elinka']Nie wiem jaki ma numer, ale jest w pierwszym zbiorowym letnim boksie od płotu. Niech idą do schroniskowego weta i tak powiedzą, on zajmuje się psiakami to będzie wiedział.[/QUOTE] Elinka a może uda się z Państwem umówić i podjechać razem do Schroniska?
  6. [quote name='marako']Usunęłam cały folder ze skrzynki (niestety wszystko, co miałam, bo mimo, że zaznaczyłam tylko część otrzymanych wiadomości, które zdecydowałam się usunąć, to nie poskutkowało i zniknęły wszystkie). Mam nadzieję, że ważne informacje, które przepadły uda mi się odtworzyć...[/QUOTE] A mi samo wykasowało się ponad sto wiadomości (dwie strony),nie rozumiem,chyba coś Dogo szwankuje. Wiadomości cudowne o psiakach,pomijając to wytarzanie się w ko....No ale dla Szili to była przyjemność,niech dziewczynka korzysta z życia bo takiego nie miała przez 2 lata;).
  7. [quote name='mari23']i ja trzymam kciuki ! "w rezerwie" jest jeszcze domek w Wołowie, jesli tylko trzeba - pojadę tam na wizytę[/QUOTE] Marysiu ten domek w Wołowie raczej wykluczam.Nie chce opisywać tu na wątku.
  8. To jest najtrudniejsza adopcja.Jakoś do tej pory nie bałam się tak bardzo jak w przypadku Kai.Mam mnóstwo obaw.Piszę z Panią i poznajemy się,wyłuszczamy swoje argumenty.Pewnie,że dom by był dla Kai najodpowiedniejszy tylko ten płot i kocik rezydent.Mikusia jestem pewna,że by nie zrobił krzywdy bo to takie cielę ale Kaja?
  9. A już nasz Hrabalek ma jakieś ogłoszonka? On jest śliczny i taki pocieszny.
  10. [quote name='Bogusik']Tak,najważniejsi są ludzie ich serca i odpowiedzialność.Myślę,że jeżeli Kaja miałaby powtórnie zwiać,to i tak znajdzie na to sposób.Najważniejszy jest pierwszy kontakt,czy zostanie nawiązana jakakolwiek "nić"porozumienia.Trudne decyzje i trudno tu coś mądrego doradzić.Dopóki się nie zaryzykuje,nie wiadomą pozostaną skutki...[/QUOTE] Bogusik ja nie mogę już ryzykować.To co przeszłam w związku z ucieczką Kai to nikt mi nie odbierze.Przy minimalnym uchyleniu drzwi Kaja może w pierwszych dniach uciec,gdyby był płot może by ją zatrzymał.Za domem jest zaraz las,a więc jak zaginie to już będzie po niej. Jeżeli Pani poda adres to poszukam kogoś do wizyty ale czarno to jakoś widzę.
  11. Może zawiadomić Lucyję od Collaków może ma fajny domek dla Kolinki.
  12. Marako masz zapchaną skrzyneczkę,proszę wyczyść.
  13. Dzisiaj od południa walczę z przeglądarką,przeszłam na inną może będzie działać albo coś się dzieje z Dogo.Nie mogłam pisać postów ani wysyłać wiadomości a tyle dzisiaj miałam do załatwienia pilnych pw.Zalogowałam się na nowo i zobaczymy.Domek pod Poznaniem jest nie ogrodzony a więc Kaja raczej nie ma szans tam zamieszkać.Jest to nowy dom wybudowany ale bez ogrodzenia,na wiosnę ma być dopiero montowane ogrodzenie.Jutro wizyta w Świdnicy ale jest to blok,kamienica. Miki troszeczkę lepiej.Rana po cięciu bardzo ładnie zagoiła się.Biega na trzech łapkach,prawa łapka dalej nie jest sprawna.Za tydzień jedziemy na kontrolę do Kliniki.
  14. [quote name='ocelot']Wczoraj jeszcze jedni zainteresowani mieli maila do Ciebie Anula napisać[/QUOTE] Wizyta w Świdnicy odbędzie się dzisiaj albo jutro.Tak dostałam maila.Pani bardzo chciałaby zaadoptować Kajunię.Jest to rodzina z córką,mieszkają w domku pod Poznaniem.Jeszcze muszę trochę pomailować z Panią aby jak najwięcej dowiedzieć się o tym domku.
  15. [quote name='Poker']Nie daje. Piszczy i ucieka ,a p.Kasia ma miękkie serce , nie chce Myszki stresować i daje za wygraną.[/QUOTE] No to pozostaje chyba fryzjer tylko teraz zima jeszcze jest oby się znów nie przeziębiła bo ten chory pęcherz to pewnie z przeziębienia.Może na wiosnę Myszkę obciąć,będą cieplejsze dni?
  16. O rany,Poker ale cudowne wieści za,które bym Cię wyściskała no ale odległość jest przeszkodą.Cieszę się ogromnie i dziękuję Pani Kasi,Tobie Poker,że trzymacie pieczę nad Myszką. Myszka nawet nie daje się czesać szczotką z kulkami?
  17. [quote name='ocelot']No trochę późno ten mail wysłany. Anula napisałam Ci dane Pani na pw. W razie czego do niej zadzwonię jesli się znajdzie ktoś na wizytę[/QUOTE] Napisałam prośbę o wizytę do dwóch osób,czekam na odpowiedź.
  18. Marysia chciała i zrobiła bardzo,bardzo dużo ze swojej strony aby poprawić Dropsikowi komfort życia. No i nie udało się,niekiedy tak bywa,że "operacja udała się a pacjent zmarł".Ja mam podobny problem i żyję z wielką niewiadomą czy mój rezydent będzie chodził pomimo przeprowadzonej operacji. Kochani potrzebuję osoby do przeprowadzenia wizyty p/a w Świdnicy.
  19. Może to któryś z psiaków wyadoptowanych przez Koci Świat?
  20. [quote name='Martika@Aischa']Nie daje mi to spokoju więc napisałam do Pani Marty ...czekam na odpowiedź....[/QUOTE] Wczoraj bardzo późnym wieczorem o 22:50 został wysłany mail do mnie z obawami Pani Marty i ze sprostowaniem,że dzisiaj by i tak nie przyjechali,ponieważ mają mało sprawny samochód na taką długą trasę.Pani Marta odezwie się w następnym tygodniu. Napisałam do Ocelot o bliższe dane do Państwa w Świdnicy,którzy interesowali się adopcją Kajuni. Justynko,pisałyśmy w tym samym czasie posty.Uważam,że nie ma co na siłę uszczęśliwiać Państwa Kajunią i trzeba szukać innego domku.
  21. [quote name='dziuniek']Mam wypisy z 6.06,16.07, 22.12, 31.12 I to chyba są jedyne lekarskie interwencje. On nie był na geriatrii leczony, prawdopodobnie miał niedoczynność tarczycy (wskazują na to wszystkie wyniki, oprócz jednego, powinien być gruby!), chore serce, niewydolną wątrobę i nerki no i świerzbowca. Umarł z powodu skrajnego wycieńczenia, którego nie zauważono od lipca do grudnia i niewydajności wielonarządowej. Gdyby go Mapet adoptowała w październiku, miałby dwa miesiące "do przodu".[/QUOTE] A może nie dwa miesiące tylko dłużej bo byłby porządnie zdiagnozowany i leczony.Z niedoczynnością tarczycy można długo jeszcze żyć tylko trzeba brać odpowiednie hormony,no a nie leczona tarczyca doprowadza do wyniszczenia całkowitego organizmu.
  22. [quote name='Martika@Aischa']Aniu to ja jestem naprawdę zszokowana :crazyeye::crazyeye::crazyeye: w życiu się tego nie spodziewałam :(:(:( Wręcz nie wierzę bo poznałam tych ludzi osobiście :( no cóż po raz kolejny stwierdzam że kompletnie nie znam się na ludziach :([/QUOTE] Nie ma tego złego co by na dobre wyszło.Dalej szukamy dla Kajuni domku.Musi się taki znaleźć,który pokocha Kaję,a wierzę,że tak będzie.Kaja jest bardzo adopcyjnym psiakiem,praktycznie nie ma wad.
  23. No ale mam nadzieję,że Dropsik nie będzie widział ale oczka nie będą usunięte.Miałam nadzieję,że jest jednak poprawa,a tu takie wiadomości.
  24. Widocznie nie ma żadnego sygnału,że Igę gdzieś widziano,a więc co tu pisać.Ja też zaglądam na wątek z nikłą nadzieją ale zaglądam.
  25. [quote name='b-b']Jest już podjęta jakaś decyzja? Trzymam kciuki aby nowy domek był dla Jajuni właśnie tym najwspanialszym i aby nowi państwo okazali się wspaniałymi, odpowiedzialnymi ludźmi :)[/QUOTE] Państwo z Sosnowca raczej zrezygnowali z adopcji Kajuni.Mieli po Kaję przyjechać jutro,tak wstępnie ustaliliśmy.Nie odpowiedzieli do tej pory na mój mail ani nie zawiadomili mnie telefonicznie,jednym słowem cisza.Uważam,że to brak kultury osobistej z ich strony,ponieważ wypadało by mnie chociażby marnym sms zawiadomić o ich decyzji.
×
×
  • Create New...