-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Everything posted by Anula
-
No ale wykasowałam wiadomości i dlatego prosiłam o adres.Już mam i bardzo dziękuję.W poniedziałek wyślę priorytetem ale paczkę,ponieważ Poczta Polska wprowadziła nowe przepisy od stycznia i nie można w list pakować wypukłych rzeczy,jedynie dokumenty,jakieś papiery a szkoda bo to była bardzo dobra forma wysyłki dla nas,no ale dla listonoszy tragedia bo targali te przesyłki w torbach przeznaczonych na listy.
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Mam wiadomości od Pani Agnieszki,że Kajunia wieczorem przeleżała pod ławą obok Państwa,noc spędziła w salonie a rano przyszła do sypialni.Pani Agnieszka była z Kają na dłuższym spacerku,podejrzewam,że w lesie.Las przepiękny,kocham las i Kajunia też,ponieważ sprawdzone wcześniej u nas.Pani Agnieszka postara się zalogować na Dogo wieczorem,wtedy będą szersze informacje o Kai. Miki jest o wiele weselszy,już próbuje bawić się pluszakami,stara się biegać,podskakiwać ale kiepsko mu to wychodzi.Prawa łapka często się jemu podwija,nie jest całkowicie sprawny i jeżeli taki pozostanie to pogodzimy się z tym a Miki z ułomnością.Jeszcze chcemy trochę poczekać,bo być może będzie lepiej jak jest a następnie pojechać do Kliniki.Rezonans był zrobiony jednego odcinka ale uchwycił drugi częściowo i tam też są widoczne zmiany.Podejrzewamy,że może cały kręgosłup ma zmiany.Możliwe jest,że zrobimy jeszcze rezonans aby upewnić się co się dzieje w kręgosłupie ale to będzie zależało od rozmowy z dr.Niedzielskim.Też nie chcemy niepotrzebnie go narażać na cierpienie,ponieważ operacja,którą przeszedł była poważna i trwała długo,no i narkoza,która nic nie wnosi dobrego tylko czyni spustoszenie w organizmie.Mikusia wnosimy i znosimy po schodach,już tak mu weszło to w krew,że czeka kiedy się go weźmie na ręce,chociaż niekiedy próbuje wejść na pierwszy schodek.Najważniejsze,że teraz nie odczuwa bólu jak to było przed operacją.Podaję dwa razy dziennie tableteczki na stawy i to też może pomóc w lepszym poruszaniu się. Wczoraj całe popołudnie Miki przeleżał na górze przy drzwiach balkonowych i chyba wypatrywał Kajuni.Dzisiaj jest trochę lepiej.No a w domu nastała totalna pustka,ponieważ życie toczyło się wokół dwóch psiaków.Kaja była większym psiakiem i teraz odczuwa się jej brak no i brakuje nam przechodzenia przez nią,tak nam ufała bezgranicznie,że nie usuwała się z podłogi bo wiedziała,że nic jej nie grozi np.nadepnięcie.Dzisiaj rano już nie miał mnie kto obudzić,przepięknym,dużym,czarnym,mokrym nochalkiem. No i jeszcze ostatni mail od Pani Agnieszki: Wrocilysmy wlasnie z dlugiego spaceru. Kaja uwielbia wychodzic. Idzie dzielnie i poznaje teren. Z Tokajem jest o.k. On troche na nia prycha,a ona raczej go unika. Jesli chodzi o jedzenie to czasem cos skubnie. Dalam jej dzis chrupki,a na wieczor dostanie to co Pani przygotowala. Wczoraj jesc nie chciala,ale to normalne. Juz sie zalogowalam na Dogomanii. Mam nadzieje,ze dostane potwierdzenie. Miki na pewno znajac Pania dostanie niedlugo nastepnego kompana do zabawy. Moja rodzinka przejeta Kaja piesci ja i przekonuje,ze bedzie jej u nas dobrze. Pozdrawiamy. -
[quote name='juli88']Wczoraj byłam u znajomych, którzy prowadzili pseudo. Byłam na zwiadach, pierwszy raz od 3-4 lat bo słyszałam, że zakończyli zabawę w rozmnażanie. Mają suczkę pekinkę. Serce mi stanęło gdy na nią spojrzałam... Oddać mi jej nie chcą. Ma guzy na listwie mlecznej z czego jeden wielkości dorodnego jabłka... Niby byli z tym u weta ale kazał im tego nie ruszać, bo będzie tylko gorzej. Ale domyślam się że byli u wiejskiego weta (nie obrażając nikogo), który dobrze zna się na kastrowaniu świń. Pies nie miał żadnych badań. Nic kompletnie. Zęby w tragicznym stanie, ma 7 lat! To młody pies. I nic nie mogę zrobić. Pies śpi w domu, ma wodę, jedzenie, szczepienie na wściekliznę.[/QUOTE] Suczka musi być natychmiast operowana.Przekonaj znajomych,że to dla jej dobra i nie będzie cierpieć.Taki guz sprawia ból.Muszą pojechać do pobliskiego miasta do dobrej Lecznicy.Wynika z tego,tam gdzie chodzą do Lecznicy to autentycznie jest jakiś konował.Szkoda suni,pomóż jej skoro nie chcą jej oddać.
-
Dzisiaj pójdzie przelew na Apto Flex od Bogusik i mój w kwocie 100zł.Ja też deklarowałam się pomóc finansowo w kwestii weterynaryjnej.
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Mail od Państwa Izy i Piotra,którzy zaadoptowali Kamęi byli z Kajunią myślami. [COLOR=#444444][FONT=Verdana]Pani Aniu cieszy nas wiadomość o Kaji i nowym domku, a jednocześnie rozumiem Pani obawy czy będzie dobrze, proszę wrocić pamięcią do adopcji Kamy, mieszkamy w blokowisku nie mamy ogrodu a jest wspaniale Kama nas kocha a my dbamy o nią jak o nasze dzieciątko, i napewno tak będzie z Kają i jej nowymi opiekunami, zdecydowanie nowych opiekunow przy adopcji tej jedynej Kaji to gwarantuje.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]Proszę o kilka słow o Mikim jak z jego zdrowkiem.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]Pozdrawiamy Iza i Piotr No i najświeższe wiadomości od Pani Agnieszki: Kaja przeszła podróż super.Bez szarpania.Całą drogę dawała się głaskać.Byłyśmy już na krótkim spacerku.Teraz leży w swoim legowisku w salonie.Dziękujemy-) Całe szczęście,że są tak dobre wiadomości,kamień z serca mi spadł.W domu nastała pustka,nawet TZ wybył z domu. [/FONT][/COLOR] -
Już widziałam Rudaska na wątku NT.Regularnie odwiedzam ten wątek i ogromnie cieszę się,że tyle psiaków znalazło domki.No ale Rudasek nadal tkwi w schronie i trzeba dla niego szukać ratunku.Biedny jest bez oczka ale myślę,że intensywne ogłaszanie go przyniesie pozytywny skutek,Nie takie bidy znajdują domki.On jest mały a więc ma duże szanse na dom. Rudasku będę zaglądać do Ciebie.
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Spieszę z wiadomościami.Oczywiście ja jako pesymistyczna osoba,bardzo zawiodłam się tj.mile zawiodłam się - dziesiejszy dzień widziałam w czarnych kolorach. Kajunia przywitała Państwa szczekaniem ale to jest u niej normą.Państwo zaraz w przedpokoju zajęli się Kajunią - przywitali się z nią i Kaja Panstwa przyjęła bez zastrzeżeń.Ogólnie wizyta przebiegła na rozmowie,radach,podpisaniu umowy adopcyjnej i mizianiu Kajuni.Przed wyjazdem Państwa poszliśmy na naszą łąkę,Kajunia załatwiła swoje potrzeby no i nadszedł moment kulminacyjny wpakowania Kajuni do samochodu.Wcześniej wszystko zostało zapakowane do samochodu a Kajunia miała tylko wsiąść i odjechać z Państwem.No i Kochani scenariusz zakończył się pozytywnie.Kajunia prawie wskoczyła na swoje legowisko,zostały zamknięte drzwi i Kaja pojechała do swojego domku.Sądzę,że Kaja nie spodziewała się takiego scenariusza,ponieważ zawsze jak z nami jechała to najpierw ją wsadzałam na siedzenie a później dopiero sama wsiadałam.Kaja sądziła,że wsiądę z drugiej strony i tak jak do tej pory będziemy podróżowały razem.W każdym razie Pani Agnieszka siedzi przy Kajuni i trzyma w ręku dwie smycze.Państwo nie mają stawać po drodze tylko pędzić prosto do domu.Mają Kaję wprowadzić do domu na mocno wędzoną kiełbaskę bo taki scenariusz też został założony,że Kaja może nie chcieć wejść do domu.Uzgodniłyśmy,że zadzwoni dzisiaj i zda relację z pierwszych chwil Kajuni w nowym domku.Obiecała też,że zaloguje się na Dogo i będzie dalej opisywać życie naszej Kai. Pogoda u nas fatalna,wietrznie i pada na dodatek.Sądziłam,że zrobię więcej fotek Kajuni z ostatnich chwil pobytu u nas ale nie udało się. Kaja z Państwem przed odjazdem do swojego prawdziwego domku. [IMG]http://images33.fotosik.pl/522/43dc802a73e923b9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1920/3c1d7c556e099e95med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/1679/140a8bcf740883ebmed.jpg[/IMG] -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Czekamy na Państwa.Bardzo stresujemy się jak to wszystko potoczy się,oby Kaja na dzień dobry nie użarła Państwa i przywitała ich w miarę,ponieważ na wszystko ją stać.Kaja pojedzie w samochodzie w swoim legowisku a więc sądzę,że będzie okey. Kochani,trzymajcie za nas kciuki. -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Rozumiem, tym bardziej trzymam kciuki. Niech ją dobrze zabezpieczą w samochodzie,żeby przy otwarciu drzwi nie wyprysnęła.Ktoś cały czas musi trzymać za smycz. Przepraszam ,ze się tak wymądrzam ,ale też przeżywam jej adopcję.[/QUOTE] Poker nie wymądrzasz się absolutnie,dla mnie każda wskazówka,uwaga jest bardzo cenna,szanuję Cię ogromnie,ponieważ zawsze jesteś przy mnie i podajesz mi pomocną dłoń.Dziękuję. [quote name='Bogusik']Tak,o tym własnie też wczoraj rozmawiałyśmy.Ja jeszcze zasugerowałam,aby państwo nie robili żadnych postojów,aż dopiero na miejscu.[/QUOTE] Tak właśnie i to jest też bardzo cenna wskazówka.A moja siostra przeżywa adopcję Kajuni bardzo emocjonalnie jak ja. Każdy z nas martwi się aby adopcja Kai przebiegła szczęśliwie. -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Musi być dobrze.Patrzę na przyszłość Kai optymistycznie. Jeżeli mogę to chętnie powiem jak my oddajemy sunie nowym właścicielom, może i Wam sie przyda ta wiedza. Otóż po załatwieniu wszystkich formalności w domu i po rozmowach idziemy na wspólny spacer do parku. Żegnamy się tam z sunią i proszę właścicieli by szybkim i energicznym krokiem szli dalej ,a my chowamy się za pobliskie krzaki. Proszę , by samochód postawili z 200 m od naszego domu. Z daleka obserwujemy jak wsiadają do samochodu i odjeżdżają.Ta metoda wielokrotnie się sprawdziła. Nie ma momentu, kiedy widzimy się z sunią przez szyby samochodu i ona nie wie co się dzieje. Powodzenia jutro. Głowy do góry.[/QUOTE] Z wątków wiem Poker jak żegnacie się z suniami i pamiętam o tym ale z Kają nie uda się taki numer.Kaja jest sporym psem,u mnie przybrała na wadze i to dużo,w tej chwili ciężko mi jest ją podnieść i jest silnym psem.Ona nie pójdzie na smyczy lub bez smyczy z nikim obcym to wiem na 100%.Jestem pewna,że się zaprze i nikt ją z obcych nie ruszy a nawet jestem skłonna powiedzieć,że przy dotyku może ugryźć i będzie szamotać się aby uwolnić się z szelek i nie wsiądzie do obcego samochodu.Jedyny sposób to wymyśliłam,że albo wsadzę sama Kaję do samochodu albo TZ wsadzi ją jak ja będę w tym samochodzie siedziała no i później muszę szybciutko wysiąść a Pani zostanie.Tak jak pisałam Kaja jest specyficznym psem i jej zachowanie także. -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='edyseja']Jutro minie dokładnie pół roku od chwili kiedy Kaja przyjechała do Anuli. Może ta rocznica to dobry znak, przełom w życiu suni...[/QUOTE] Ja tak jestem przejęta,że nawet nie zwróciłam uwagi na datę.Pamiętam ten dzień,dzień w którym wynosiłam na rękach Kajunię ze Schroniska bo Kajunia nie chciała iść ze mną.Ten dzień był dla nas szczęśliwy,pełen optymizmu, radosny,ponieważ poznaliśmy Kaję i Anię-Ocelot,niesamowitą osobę o wspaniałym charakterze,pogodną,uśmiechniętą,ciepłą i kochającą bezgranicznie psiaki ze Schroniska w Tomaszowie Mazowieckim..Takich chwil się nigdy nie zapomina i się utrzymuje w pamięci. -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='b-b']No to Kajunia ruszy do nowego domku. Będzie dobrze :)[/QUOTE] Jeżeli wszystko przebiegnie pomyślnie to jutro pierwsza noc przed Kajunią,moją niunią w nowym domku.Jak przyjadą Państwo to postaram się ich namówić aby zalogowali się na Dogo bo tak będzie najprościej.A ja mam gulę w gardle,zamiast się cieszyć,że jeszcze jedna bida znalazła wspaniały domek to ja nie koniecznie jestem szczęśliwa zresztą jak zawsze.A jutro to będzie dzień pochmurny i my też.Z TZ posprzeczaliśmy się,ponieważ podkarmia Kajunię szyneczką,cudami a przecież ona jutro jedzie,przed nią 3 godziny drogi i nie chcę aby miała jakieś sensacje żołądkowe,ale to wszystko przez podenerwowanie ogólne.Państwo prosili o legowisko i piłeczkę a więc Kaja pojedzie ze swoim legowiskiem,Bardzo nam zależy aby jakoś przetrwała te pierwsze dni i nie tęskniła za nami. Ula dziękuję za dobre słowa ale jak zwykle jest mi bardzo ciężko,zresztą jak przy każdym tymczasowiczku. -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Państwo nie mają żadnych wątpliwości odnośnie ucieczki,wierzą,że upilnują Kajunię,jedynie mają wątpliwości czy Kaja pokocha ich i na to zwracali kilka razy uwagę.Bardzo chcą Kaję adoptować i pomimo,że odradzałam Kajunię ze względu na możliwość ucieczki to są zdecydowani na 100%.Oni ją po prostu pokochali wirtualnie a jak poznali to nie mogą się doczekać kiedy ją zabiorą do domu.Była mowa o odbiorze w piątek ale Państwo załatwili sobie wolne i przyjeżdżają jutro przed południem.Jeżeli chodzi o ludzi to są naprawdę wspaniali.A ja już nie mam siły im odmówić.Ze swojej strony też zrobiłam wszystko na ile mnie było stać,ponieważ sprawdziłam osobiście dom zawożąc tam Kaję przed adopcją i przeprowadziłam naprawdę intensywną rozmowę z Państwem.Od kilku dni przechodzę kryzys psychiczny a od jutra następny przez pierwsze dni w związku z pobytem Kai w nowym domu.Przeanalizowaliśmy wszystko za i przeciw,dyskusji w naszym domu nie ma końca i dzisiaj postanowiliśmy jednak aby Kaja pojechała do swojego prawdziwego domku a my dalej będziemy pomagać psiakom,które potrzebują pomocy. Nie wiem czy pisałam na wątku,Państwo posiadają jeszcze dwa konie,które przechowują w stajni u znajomych.Mają działkę z domkiem nad jeziorem w zielonogórskim i tam też często jeżdżą latem. -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Jeszcze jutro pozostaje dzień na przemyślenia z dwóch stron.TZ uważa,że Kaja będzie miała tam raj.Ja natomiast jak zawsze podchodzę pesymistycznie i brak płotu mi nie daje spokoju.Kurcze,gdyby było ogrodzenie to można by powiedzieć,że by był raj.No ale gryzę się z myślami,"ogrodzenie - ludzie" to ludzie odpowiedzialni raczej przeważają nad ogrodzeniem,tylko jak Kaja ucieknie jednak to co wtedy będzie? -
Przerażona sznaucerka już bezpieczna W DS Dziękujemy!!!
Anula replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Może do Głogowa by się udało sunię przewieźć pociągiem? No chyba,że już są inne plany bo się pogubiłam. -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Anula replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To Amor był odebrany bez kubraka? Przepraszam,może kubrak nie ma znaczenia ale dla mnie ma,ponieważ załatwiałam go i byłam bardzo szczęśliwa,że udało mi się załatwić kubraczek.Jeszcze nie skończyła się zima i w każdej chwili może być potrzebny Amorowi.Taki kubrak kosztuje w sklepie ponad 100zł a więc to są też jakieś pieniądze ofiarowane Amorowi. -
Cudna kudłata Myszka z niedorozwojem móżdżku. W DS u p.Kasi !!
Anula replied to Poker's topic in Już w nowym domu
I ja też zaglądam i wracam wciąż do fotek naszej Myszki.Jest śliczna.Myszka jest ogłaszana,szuka domku nadal,czy nie? -
Loluś, kudłaty staruszek po przejściach, dt sie zakochalo i zostalo ds
Anula replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='Satrina']Oj zaraz, że nie ma, ja zaglądam i czekam na foty.Pewnie inni też wpadają[/QUOTE] [quote name='Ryjonek']a ja też zaglądam czasem:)[/QUOTE] I ja też zaglądam,przecież jestem fanką Lolcia,ale jak nie ma,wieści to nic nie piszę bo co pisać.Czekam na fotki i to będzie dla mnie niesamowita przyjemność. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
Anula replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
O plaskatych jest tu od postu 687 i odpowiedź Osy z KŚ: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/114405-Pekinczyki-w-potrzebie/page28[/url] -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Wizyta trwała bardzo długo bo ponad 3 godziny.Kaja w domu miała spuszczony ogon,pilnowała się nas jednak na podanie smaczków od Państwa,przychodziła i brała je.Państwo ją głaskali i dawała się głaskać Większość czasu urzędowali pod stołem bo ona tam leżała.Państwo zachwyceni są nią,pomimo nieufności widocznej,są przekonani,że sobie dadzą radę.Są to ludzie spokojni,zrównoważeni.Córcia ma 14 lat i jest też bardzo fajna była wciąż przy Kai.Pani Agnieszka ma od czwartku już wolne dwa tygodnie a więc ten czas poświęci Kai.Chcą przyjechać wszyscy w czwartek po Kaję w południe.Do kota Tokaja, Kaja okey ale to mogło też wynikać z nowych warunków w jakich przebywała.Jednym słowem nie interesowała się nim a kot oczywiście Kaję przywitał wygięty w pałąk i nastroszony.Mi się buzia nie zamykała bo chciałam uzyskać jak najwięcej informacji.Przyjechaliśmy do domu bardzo późno bo o 21.Jeszcze o domku, jest to osiedle nowo wybudowanych domków jednorodzinnych pod lasem.Okolica prześliczna,przeważa piasek,który ja uwielbiam,na przeciwko domu z 40 kroków las sosnowy,byliśmy tam na spacerze wszyscy.Kaja w lesie dopiero pokazała takie oblicze jak w rzeczywistości zachowuje się u nas,radosna,uśmiechnięta,pełna życia.Dom jest nieogrodzony,ponieważ jest konieczność nawiezienia ziemi a później dopiero postawienia płotu ze względu na to,że nie było by jak wjechać ale wg.planów Państwa ma to być robione od wiosny.W domu jest wiatrołam tj.przedpokój z dwojgiem drzwiami,Państwo bardzo pilnują aby nie były otwierane drzwi bo nie wypuszczają kotka na dwór.Kaja na początku ma być wyprowadzana na dwóch smyczach.Ja przechodzę burzę mózgu do czwartku jedna strona jak i druga ma czas jeszcze na przemyślenie i wycofanie się.Jednym słowem gdybyśmy my tam mieszkali Kaja by miała raj. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
Anula replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Paluch jest specyficznym Schroniskiem nie ma tam opcji jak DT a wielka szkoda,ile by psów otrzymało pomoc.Przebywają tam dwa pekińczyki jeden z nich jest bez oczek.Koci Świat wie o nich i nie może ich wyciągnąć,pomóc im a w tej chwili mają miejsca w DT dla plaskatych. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
Anula replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Nawet chory psiak cieszy się ze spaceru,ubrać go w kubrak aby się nie przeziębił i byłby szczęśliwy.Dla każdego psiaka chorego czy nie jest najważniejszy w jego życiu spacer.Nawet niektóre potrafią wstrzymywać swoje potrzeby jak najdłużej oczekując na spacer. Może ktoś by porozmawiał tam z Kierownictwem,z wetem,przecież to jest nieludzkie takie traktowanie i na dodatek znęcanie się psychiczne nad psem.Gdzie my żyjemy! -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Nie znalazłaś nikogo do sprawdzenia domku pod Poznaniem ? A jeżeli jutro jedziesz i wizyta wypadnie pomyślnie to czemu Kajunia nie zostanie od razu w DS? Ja się nie dziwię ,że Kaja ugryzła p.Małgosię. Znała ją 2 godziny i była w szoku. I myślę ,że to nieprawda ,że Kaja może nie nadawać się do adopcji tylko nie znalazł się dla niej odpowiedni dom.[/QUOTE] Znów mam problemy z pisaniem postów.Przeskakuję z jednej przeglądarki na drugą.Wątpię czy znajdę,ponieważ to są Wierzyce za Poznaniem,nawet nie ma nr.domu jeszcze.Tak się umówiłam z Panią,że zapoznanie będzie w jej domu i przy okazji będzie moja lustracja.Pani od piątku ma dwa tygodnie ferii,ponieważ pracuje w szkole i chciałaby te dwa tygodnie wykorzystać na całkowity pobyt z Kają.Ma też kotka i są wątpliwości z dwóch stron,czy nie będzie jatki. Taką formę mi poradziła marako a ja skorzystałam z niej.Pani pokryje koszty podróży. W Świdnicy nie został dzisiaj sprawdzony dom ma być sprawdzony do środy. A czy Kaja nadaje się do adopcji czy nie to już sama nie wiem co o tym sądzić,fakt,że nie było konkretnego domu proponowanego dla Kai.Państwo z Sosnowca po opisie Kai raczej wycofali się.Teraz realny jest ten dom za Poznaniem no ale zobaczymy po jutrzejszej wizycie.