Jump to content
Dogomania

Jetrel

Members
  • Posts

    889
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jetrel

  1. Ja zdjęcia wstawię: [email]Crystal2@tlen.pl[/email]
  2. Czy w takim razie dalej czekać na odpowiedź mojej 'rodzinki' czy napisać im że nie aktualne?
  3. Wysyłałam już PW do tych osób, niestety milczą.
  4. Bardzo pilnie potrzebuję kogoś do wizyty przed adopcyjnej w Bydgoszczy!
  5. Ja liczę, że w drugiej połowie czerwca będzie Bazarek :D A tutaj Bazyl i jego smycz od cioci Taks: [img]http://i56.tinypic.com/15db3mq.png[/img]
  6. Mam chętnych na małą młodą suńkę, domek fajny, polecony mi przez ciotkę-psiarę totalną. Podeślę im suńkę i dam znać:)
  7. Już piszę- na budowie w tygodniu są pracownicy, i często odwiedzają to miejsce domownicy. Córka- teoretycznie jego pani, będzie tam nocowała w weekend, bo ma niedaleko jakieś treningi. Bazyla będą często odwiedzali, razem z Sis- ich suczką Yorka, dostaną wskazówki od Leonardy jak należy zapoznawać psy. Przeprowadzą się tam na początku przyszełego roku-więc psy mają czas by ułożyć sobie relacje. Bazyl będzie miał kojec, teraz ma przepiękną budę, ocieplaną w środku i wielki ogrodzony teren. Panie, kupiły mu piękną smycz, tony zabawek i dobre jedzonko. Nie zraził je jego ostry charakterek, a ja myślę że będzie dobrze:) a tutaj kilka fot: [i] żeby nie było, że taki ze mnie agresor:[/i] [img]http://i53.tinypic.com/25im0r5.png[/img] [i] Z moją nową Pańcią[/i] [IMG]http://i56.tinypic.com/2i0ykqp.png[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/244a7ia.png[/IMG] [i]I kilka fotek od tak sobie[/i] [IMG]http://i52.tinypic.com/2dvy38.png[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2qly4jm.png[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/15db3mq.png[/IMG] [i] Ciocie, kocham was :loveu:[/i] [IMG]http://i55.tinypic.com/f0vntw.png[/IMG]
  8. Kontakt z domkiem jest, więc ja coś to będziemy od razu go do was wpychać:D Ja mu mówiłam przed wyjazdem, że Yorki są niejadalne. PS: Malawaszko, wysłałam ci sms.
  9. Anetta, ja mam informacje, od pracownika, że to Niuff z hodowli.
  10. Oto moja kolejna podopieczna- Szanowni państwo przedstawiam wam Misię! [img]https://lh3.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TcMEATea2NI/AAAAAAAAxZ4/k3RZRwU_5UQ/IMG_2697.JPG[/img] Historia mojej Misi, jest bardzo smutna. Opowiada o tym, jak my-ludzie potrafimy zawieść kogoś kto nas kocha, najmocniej jak umie. Misia miała w swoim staruszkowym życiu widzieć schronisko tylko raz w swoim życiu, na jeden jedyny dzień. Została oddana przez panią na jeden dzień do Hoteliku, działającego przy schronisku. Pani oddawała ją, i obiecywała jej, że zaraz wróci, że to tylko jeden dzień. Następnie oszukała, nie wróciła w następnym dniu. Misia się tym nie przejęła, pewnie pani coś wyskoczyło, i swobodnie, choć ze strachem w swoim serduszku, czekała, dzień, drugi, trzeci. Mijały kolejne dni, a Misia powolutku przestawała czekać, wierzyć w to że Pani wróci, tak jak obiecała. Oszukała ją, zostawiła samą sobie, starą, niepotrzebną, jak zepsutą zabawkę, jak śmiecia. Misia zrozumiała co się stało- zrozumiała że nie jest już nikomu potrzebna. Usunęła się w cień, w ogóle nie zauważana, cierpiała w ciszy, w milczeniu. Na tyle na ile potrafiła dzielnie-znosiła warunki schroniskowe. Gdy zrobiło się ciepło, Misia została wypuszczona na wybieg dla suczek, tam miała pod dostatkiem słońca, psiego towarzystwa, i wielkie budy. Było jedzenie i picie, ale nie było człowieka, który pokazałby że nie każdy oszukuje. W zasadzie moja przygoda z Misią zaczęła się w czwartek, widziałam jak zrezygnowana leżała przy budzie, patrzyła gdzieś w dal, obojętna na wszystko. Pracownica schroniska, wołała psinę, a ona tylko spojrzała zrezygnowanym wzrokiem, i przestraszona uciekła do budy. Postanowiłyśmy Misi nie męczyć dalej. Dziś jednak, się nie poddałam, i nalegałam na to, by psa jednak z budy wyprowadzono. Gdy wyciągnęliśmy Misię z budy psina całą trzęsła się jak osika, była przerażona, przy każdym ruchu, gdy zakładałam jej obrożę drżała ze strachu. W końcu zapięłam smycz i ruszyłyśmy poznać świat. Misia idąc do wyjścia ze schroniska, lekko uginała się na łapkach, drżała, albo ze strachu, albo z nadmiaru emocji, Ja osobiście, mocno zastanawiałąm się co to będzie, czy będziemy długo zwalczały Misiowy strach? Jednak gdy tylko łapki Misi dotknęły trawki, sunia zmieniła się, rozpogodziła, zaczęła spacerować, biegać, ganiać jak szalona i witać się z psimi towarzyszami. Maleńka Misia-przerażona i cicha, okazała się cudownym, pełnym ciepła pieszczochem. Ona uwielbia gdy się do niej mówi, gdy się ją głaszcze albo zaczepia do zabawy. Pomimo tego, że to starsza psina, to nie odstaje formą od młodszych psów. W stosunkach z psami jest ostrożna, lubi inne psy, jest tolerancyjna, widać po Misi, że chce się bawić, chodź troszkę się boi, że przez przypadek coś jej się stanie. Misia szybko nauczy się komend, pojęła co znaczy siad, zaczęłyśmy nawet uczyć się warować. To pełen ciepła i energii psiak. To dobry duch, jakich mało na tym mrocznym padole. Mimo to, Misia sobie nie radzi, gdy odchodziłam, to płakała,patrząc w szyby korytarza, poszukując mnie za oknem, a gdy odnalazła wzrokim moją twarz, to na Misiowym pyszczku, znów zagościł uśmiech, ten chwilowy, pokrzepiający serce. Misia, za dobry domek, albo DT odda siebie całą, odda ogrom miłości który drzemie w tym staruszkowym ciele! Odda całe swe serce, na swej rudej łapce. Prosimy o szansę dla Misi! W nagrodę, damy kilka Misiowych zdjęć: [img]https://lh5.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TcMEAm6vd8I/AAAAAAAAxZ8/vqUYJtMyAmI/s512/IMG_2698.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TcMECDp7RjI/AAAAAAAAxaM/_PrpJF1wQZw/s512/IMG_2702.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TcMEDa2nFzI/AAAAAAAAxac/FiRKKFiRvIY/IMG_2707.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TcMEE2ofRKI/AAAAAAAAxao/3sjrJp-AqY8/s512/IMG_2710.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TcMEHBs7e4I/AAAAAAAAxa8/MPxUMm7js7w/IMG_2715.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TcMEKi9WJ2I/AAAAAAAAxbg/IeSMA1pJ9lY/s512/IMG_2731.JPG[/img] [i] A co tam dobrego masz?[/i] [img]https://lh6.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TcMEOblh5BI/AAAAAAAAxcE/J5a-mDUGpFo/IMG_2745.JPG[/img] [i] Coś, dobrego mi dasz?[/i] [img]https://lh5.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TcMEOpirvzI/AAAAAAAAxcI/tPf1YhsjW_4/IMG_2746.JPG[/img] [i]Zobacz! jak pięknie usiadłam! daj nagrode![/i] [img]https://lh6.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TcMEPpdUECI/AAAAAAAAxcQ/60U3uABSDHM/IMG_2748.JPG[/img] [i] No! sama sobie wezmę![/i] [img]http://i54.tinypic.com/igx6qb.jpg[/img] [i] A co to tam się dzieje?[/i] [img]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TcMEQan7BAI/AAAAAAAAxcY/6I7gtWEXocI/IMG_2750.JPG[/img] [i] Ah, nic, przewidziało mi się[/i] [img]https://lh6.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TcMESKr-S9I/AAAAAAAAxcs/vq4GfIlEZRs/s512/IMG_2756.JPG[/img] Kontakt w sprawie Misi: [email]Crystal2@tlen.pl[/email] 504282743-Aga
  11. Kami o2.o5.2o11 przekroczyła progi tęczowego mostu.... Rozkochałaś, w sobie wielu wolontariuszy, żegnaj psinko.... [img]http://i53.tinypic.com/29lxpig.png[/img]
  12. Sunia Husky, w nowym domku [img]http://i54.tinypic.com/2lj2p9t.jpg[/img] I niestety.... kochana Kami, 2 Maja przekroczyła Tęczowy Most...:< [img]https://lh3.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TXkrFyZWqPI/AAAAAAAAeYM/liwN0TNwInU/s640/P1130718.JPG[/img] Kamisiu...odeszłaś za szybko....
  13. Wolfa zobaczysz, gdy będziesz mogła go zabrać już na stałe. Pies ma miejsce w hoteliku, gdzie będzie miał profesjonalną opiekę. My wszystko opłacimy, ty się niczym nie przejmuj. To nie więzienie, będziesz mogła go odwiedzić, będziemy wysyłać zdjęcia psa i relacje, z jego pobytu, a gdy nadejdzie czas, możesz starać się spokojnie o jego adopcję. Piszesz że ty byś tęskniła, a ja jako osoba doświadczona powtórzę- nie liczy się to co my czujemy, liczy się dobro psa, a to dla niego najlepsze. Kto jest tym hodowcą, proszę o nazwę hodowlii. Ps: Wilczak do zaprzęgu? raczej niet.
  14. Skrzynka odblokowana. Dla mnie sprawa jest prosta, i tak do cioci jedziesz pod koniec czerwca. Do tego czasu pies mógłby być w hotelu, i mógłby zostać poddany ocenie fachowców. Wciąż jestem ZA hotelowaniem Wolfa.
  15. Warkot, dlaczego non stop odrzucasz naszą wersję? prosisz o pomoc, a potem i tak robisz swoje, my się angażujemy w sprawę psa, jesteśmy otwarte i chcemy pomóc-ty całkowicie nas ignorujesz. Powtarzam- Wilczak to nie burek z podwórka.
  16. Czytałam, myślałam, i podziwiałam w ciszy. Dopiero dziś odkopałam wątek, po roku i co ja widzę..? Biedna Zuzia.... Suzolku,pamiętamy...(*)
  17. Wybaczcie, ale mimo wszystko, ja obstaję dalej za hotelem dla Wolfa. NIe wykluczamy tego, e pies nie trafi potem do twojej cioci-za miesiąc dwa. Najważniejsze jest, aby sprawdzić czy pies jest zdrowy, dowiedzieć się o jego psychice, być może znaleźć mu lepszy dom- dom który zna psychikę wilczaków. Wiem że pewnie pokochałaś Wolfa- ale musisz nauczyć się jednego DJ, NAJWAŻNIEJSZE jest dobry psa, nie nasze. Nie raz miałam podopiecznych których kochałam całym serce. Hotel byłby na razie lepszym miejscem, głównie ze względu na to, że wiemy, że pies bez względu na wszystko tam zostanie, u cioci- nie mamy tej pewnośći(ucieczki/ może dopaść kota/ ugryźć gdy nie będzie chciał czegoś zrobić). Owszem, możemy potem oddać psa tobie, lub cioci, ale ja ciągle będę upierała się za okresem 'próbnym' w hotelu. PS: Uwierz mi, poczytać o Wilczaku, a obcować z Wilczakiem, to dwie różne rzeczy.
  18. Pracuję z psami już trochę, i znam kilka Wilczaków. Uwierz mi, pies potrafi przejść na dworze koło kota obojętnie, co innego, jeśli mieszka z nimi w domu. Pozatym, czy twoi krewni mają pojęcie, jak trudnym psem może być Wilczak? Ja pragnę dobra Wolfa, i dalej obstaję za hotelem, przynajmniej tymczasowo.
  19. Ja ciągle będę stałą murem za propozycją Hotelowania Wolfa. Chcemy ocenić psa, poznać go i znaleźć odpowiedni dom. Będąc u twojej cioci, pies może skrzywdzić koty, i co? Pies na bruk czy do schronu? Jeśli koleżanka może go przetrzymać, super, ale mimo to wolę potem hotel.
×
×
  • Create New...