Tak misia w nowym domku.
Państwo z "przypadku". Pokazałam im Misie i się zakochali.
Zresztą, Misia to taki stwór, że nie da się w niej nie zakochać:loveu::loveu::loveu:
Państwo są z Będzina, mieszkają rzut beretem ode mnie, zgodzili się na wizytę po adopcyjną rzecz jasna. Domek z ogrodem, oraz spacerki codziennie.
W domu jako towarzysz Królik :loveu: