-
Posts
889 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jetrel
-
Z każdym psem da się wyprwacować, niemal wszystko, dobry hotel, sobie poradzi.
-
Uroczy kundelek szuka domu. Nie bądź obojętny.
Jetrel replied to ArturŚląsk's topic in Już w nowym domu
Gdzie został znaleziony psiak, ile ma czasu, można coś więcej o nim napisać? Jak do ludzi? Jak do psów? kotów? -
Masza- żywioł i ogrom miłości w pięknym ciele,MA DOM!
Jetrel replied to Jetrel's topic in Już w nowym domu
Ciocie, potrzebne ogłoszenia, prosimy... -
DOGOMANIACZKA Beamicha UŚPIŁA Szalo, młodego onka....(*)
Jetrel replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
Wygląda na to że pies jeszcze żyje... -
DOGOMANIACZKA Beamicha UŚPIŁA Szalo, młodego onka....(*)
Jetrel replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
Nie ważne co się stało, najważniejsze jest, żeby Beamicha oddała teraz psa, najważniejsze jest życie Szalo... -
Trzymam kciukasy za to, że jednak okaże się że mamy sporo czasu.... A co do Mamuta, to Lupusa obserwuję na Malamucim :)
-
Ktoś chętny na spacero:>?
-
Ja coś ogłoszeń wrzucę. Alu, boxia chętnie, ale póki co kot jest, a potem będzie Malamut- to moje długo letnie marzenie, więc nie rób smaka:)
-
Jestem, Alu t zawsze takie cuda wyciągasz z rękawa,no!
-
[url]http://img52.imageshack.us/img52/6020/roch5.jpg[/url] przy tym zdjęciu, to się pobuczałam.
-
Właśnie doszła niesamowita i przepiękna smycz, dla schroniskowego Bazyla od cioci Taks. Już kilka razy ją oglądałam i znowu zaraz będę podziwiać. Pięknie dziękujemy ciociu Taks! Niebawem będą zdjęcia z Bazylkiem na smyczy:)
-
Wiemy tylko tyle, że to psiak na podwórko, nie wiem gdzie, ani jak.:)
-
Masza- żywioł i ogrom miłości w pięknym ciele,MA DOM!
Jetrel replied to Jetrel's topic in Już w nowym domu
Cicho, zmieniam już, ja naprawdę nie mam pamięci do imion, wybacz :D -
Masza- żywioł i ogrom miłości w pięknym ciele,MA DOM!
Jetrel replied to Jetrel's topic in Już w nowym domu
W sumie niewiele się zmieniło. Masza to taki troszke roztrzepany ogrom energii. Fakt, jest jeszcze troszkę zagubiona, i ciężko złapać kontakt. Wybrzydza jeśli chodzi o jedzenie, na początku spaceru nie je w ogóle. Na smyczy chodzi ładnie, jeśli się nawet zapomni i ciągnie, wystarczy lekka korekta i chodzi jak w zegarku. Do innych psów jest naprawdę ok, jadła wczoraj z Bolkiem, w tym samym czasie i żadnych pretensji nie było. Jest miła, sympatyczna, chodź musi troszkę popyskować zanim zrobi komende, nawet za smakołyk. Kilka fotek Maszki i dowód na to że mnie zdradza (:D): [i]No tak mnie miziaj, o tu[/i] [img]http://i53.tinypic.com/4pwjea.png[/img] [i] A co tam, znudziłaś mi się, idę do Darii![/i] [img]https://lh5.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TbCmA3CB-WI/AAAAAAAAv2o/Tbj2RRpMk-o/s640/P1140481.JPG[/img] [i] Co ty tam mamroczesz? że niby ja cię zdradzam?[/i] [img]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TbCmCTdWG0I/AAAAAAAAv2w/U1mUWgdjvQc/s640/P1140482.JPG[/img] [i] Oj tam, przesadzasz...[/i] [img]https://lh5.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TamyxNCnlPI/AAAAAAAAt2M/Y7Bx5y9-KAQ/P1140319.JPG[/img] -
Suzi to taki kochany, mądry piesek, nie rozumiem czemu nie ma domku.
-
Smycz była ściągnięta, bo wiercił się niemiłosiernie, a zdjęcie chciałyśmy zrobić. Bazyl zazwyczaj chodzi na luźnej smyczy, i zachowuje się w ten sposób do psów. Piszę zazwyczaj no, chyba że sam ją napina, biegała za nim nie będę, tak dobrej formy nie mam. Często przy psach czy ludziach ją skracam, ale nigdy nie napinam jej gwałtownie, wiem że to psa nakręca. Zaczełam oduczać go ciągnięcia na smyczy metodą na "drzewko" i powiem szczerze że na stosunek do psów to również działa. Szkolę go, jak mogę w takich warunkach. Niemniej jednak stwierdzam że napięta smycz ma niewielkie znaczenie w jego wypadku, tutaj raczej istnieje zaniedbanie ze strony byłych właścicieli.
-
Witamy, witamy. Gdy znajdę wolną chwilkę, posiedzę nad ogłoszeniami, i zmodyfikuję nieco treść. Co do tego momentu, nie dam sobie ręki uciąć, ale prawdopodobnie był w oddali pies. Aczkolwiek Bazyl zwraca uwagę na wiele rzeczy, typowy pies stróżujący. Pragnę zaznaczyć że w momencie robienia zdjęcia, na przeciw koło fotografki siedziała suczka i jak można się domyślić-żyje.
-
O mamo, Daszka to takie dzielne stworzonko, uryczałam się, ale mimo wszystko humor poprawiony. Dziękuję ci, że Dasz ma taką dobrą opiekę.
-
[quote name='caromina']Mamy zielone światło na gaje od DT. Jeszcze tylko Gonia zwizytuje i jak wszystko będzie OK mozemy myslec o transportcie[/QUOTE] Czemu ten post Carominy został bez echa z waszej strony?