Jump to content
Dogomania

alinka6

Members
  • Posts

    151
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by alinka6

  1. [quote name='musiaczek'] co biedna przeszla jaki strach musial ja ogarniac niewidoma blakajaca sie to az plakac sie chce, cud ze pod samochod nie wpadla....[/QUOTE] Uwierz mi musiaczek, że jak ją dostrzegłam przy tej ruchliwej, zatirowanej drodze, to się normalnie cała spociłam, słabo mi się zrobiło. Ale najgorzej wspominam moment, kiedy już po tym jak się najadła tego tuńczyka i tej ziemi, położyła się przy drodze w jakiś krzakach, żeby spokojnie zasnąć. Taka zagłodzona, wycieńczona, ślepa, brudna, jak śmieć, to mi najbardziej siadło...
  2. Misia musiała mieć kiedyś dom, dwóch wetów niezależnie stwierdziło, że miała kiedyś czyszczone zęby. Poza tym ona, jak jest w mieszkaniu, to wskakuje z lubością i wprawą na łóżko lub sofę i tylko tam usypia :)
  3. I pojawiłam się i biję pokłony!!! I padłam! Jakby tylko Misia to widziała...:) Rany... dziękuję :loveu: I nr oczywiście trzeba pacnąć:)
  4. [quote name='jusstyna85']Trafił na super towarzystwo psio-kocio-ludzkie :) Tymczas-marzenie :) Ale to szczęściarz...:) Czekamy na fotki :)[/QUOTE] Dokładnie!:)
  5. [quote name='Toska1'] ta sterylka i wycięcie jest konieczne ? bo jej wiek może budzić obawy co do powodzenia operacji ...[/QUOTE] Też o tym myślałam...?
  6. Rewelacja! Fantastyczne! A jak sobie biega! Psinka kochana :loveu:
  7. [quote name='Yorija'] Ja planuję odwiedzić Kraków w sierpniu - mam nadzieję, że mi się uda tak poskładać wszystko, żeby ją odwiedzić - to się alinka6 zapowiem odpowiednio wcześniej :-)[/QUOTE] Czekamy, czekamy!:)
  8. [quote name='jusstyna85']Pewnie były psiaki w gorszym stanie... Nie moge uwierzyć,że dostanie szansę :)[/QUOTE] Dokładnie... Też mi kamień z serca spadł :)
  9. ma takie uszka fajne, jedno bardziej niż drugie:)
  10. [quote name='Gabi79']Ja zawsze najbardziej się obawiam pogryzień lub chorób[/QUOTE] Zwłaszcza, że on już został pogryziony. A teraz jest w stadzie... To jest naprawdę niewesołe, i ciężko mi pojąć dlaczego jest wypuszczony z izolatki (mimo, tego, że pani w schronie obiecała, że w izolatce pozostanie!), ale nic, do poniedziałku dotrwać jakos musi! I trzymajmy za to kciuki.
  11. [quote name='musiaczek'] A Misia nie moze mi z glowy wyjsc, szkoda ze jest tak daleko napewno bym ja odwiedzila[/QUOTE] Szkoda, że jesteś tak daleko, bo Misia w kontakcie bezpośrednim bardzo zyskuje na atrakcyjności... bardzo!:)
  12. Dancik, naprawdę uratowałaś Komarka i chwała Ci za to:) W schronie był bez szans, i to bez żadnej przesady...
  13. [quote name='musiaczek'] dziwne ze nie znalazla jeszcze domu, cukrzyca nie wyrok [/QUOTE] Misia miała chyba już setki ogłoszeń i żadnego odzewu. Zero! Nic! Nul!
  14. Pani Iwonka, właścielka hotelu Misi, obiecała zrobić fotki w niedługim czasie. Ale te zdjęcia, na których wyraźnie podtuczona (!:)) sunia stoi sobie na trawce są dosyć świeże :)
  15. [quote name='musiaczek']a gdzie sunia sie znajduje teraz?[/QUOTE] Mieszka od listopada w hotelu pod Krakowem.
  16. Nie Gabi79, tutaj doszło do nieporozumienia. Wydadzą Komarka z pocałowaniem ręki, po to został wrzucony na dogo, rozmawiałam z Panią Justyną i ten temat już jest wyjaśniony. Teraz skupmy sie na sprawie transportu. Oferuję, ale jak napisałam, jestem z Krakowa. Czy jest koś bliżej?
  17. jestem z Krakowa, ale służę transportem, jeżeli nie znajdzie się nikt bliżej
  18. Nie, Pani Justyna, tak jak ja (i nie tylko ja z tego, co czytam), uważa, że ślepemu, pogryzionemu psu pobyt w schronisku nie przyniesie nic dobrego. Z radością go wyda! Nie oszukujmy się, czekanie na dom dla Komarka w takich okolicznościach, to jak czekanie na Godota albo na cud. Skoro oferujesz psu pomoc, to dlaczego z niej nie skorzystać w sytuacji, która jest ewidentnie dramatyczna, szczególnie, że pogryziony już wcześniej niewidomy Komarek nie jest już odizolowany i znajduje wśród psów. Nie rozmieniajmy się na drobne, nie prowadźmy kuriozalnych debat, fakty przemawiają za siebie: Komarka trzeba zabrać do domu tymczasowego, który to sam zaoferował.
  19. Nr podany jest nr Pani Justyny. Rozmawiałyśmy z ta samą osobą.
  20. Skoro podtrzymujesz, to myślę, że Komarka należy ze schroniska szybko zabrać. Nie widzę w zatrzymywaniu niewidomego, pogryzionego psa w schronisku żadnego dobra, czego również nie dostrzega Pani Justyna.
×
×
  • Create New...