-
Posts
8383 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewanka
-
Na tym zdjęciu "profilem" ze stronki schroniska Miśka, wygląda dużo bardziej okazale ;) ... myślalam, że jest dużo drobniejsza ... czy to tylko złudzenie optyczne ? ;)
-
Właśnie się dowiedziałam, że moja koleżanka wyleczyła swojej psince, taki paprzący się szew po sterylce, maścią propolisową, może spróbować u Majeczki (???), to naturalny środek i z pewnością nie zaszkodzi. Co o tym sądzicie ?
-
Kubraczek ocieplany konieczny!!!!!! Przecież ona przeziębi nerki lub dostanie zapalenia płuc ... jest ponad 10 st. mrozu!!!!!1 :angryy: Bardzo się dziwię, że ona nie chodzi wkubraczku pooperacyjnym, tylko na tej brudnej biurowej podłodze gołym brzuszkiem z tym wielkim szwem :( Czy oni jej leczą ten zaropiały brzuszek ???? ... coraz bardziej myślę,że jak tam w Poznaniu się nie uda, to ją wezmę na dt ... mój dom był sprawdzany, mam przecież psa adoptowanego z dogo.
-
Kora, czy dzwoniłaś do schronu i upewniłaś się, czy Maja jest tam jeszcze?
-
Czy już wiadomo coś o tym poznańskim domku??? ... cały czas myślę o Majeczce, żeby nie marzła przez Święta, w tym schroniskowym biurze.
-
Do góry !!!!!!
-
Feluś z Duczek jest już w NOWYM DOMKU!!!!!!
Ewanka replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Gryzeldo, jesteś wielka :) -
Romka, jeśli możesz, to wstaw to "archiwalne" zdjęcie Miśki, o którym piszesz.
-
O, jak się cieszę, że ktoś się znalazł na dt dla Majeczki :) ... ja cały czas namawiam męża, ale może to już nie będzie potrzebne.
-
Jaka szkoda, że nie mogę jej adoptować, jest śiczna. Podoba do mojego, adoptowanego 2lata temu na dogo, psa. Tez mix collie, ale trochę badziej collie niż mix ;) Jesteśmy na rencie, więc wiadomo, wszystko rozbija sie o finanse :( Trzymam kciuki za Misię!!!
-
Ja ok. 7 lat nie jadłam mięsa, teraz muszę (nakaz lekarza :( ) ze względu na zdrowie, wpędziłam się w anemię, żelazo z warzyw jest chyba słabiej przyswajalne (?) ... no i koniecznie trzeba dodatkowo łykać vit.B. i inne suplementy, minerały itp. Trzeba umieć dobrze zbilansować dietę (to trudne!), jak dla psiaków :) ... a soja teraz jest niestety, modyfikowana, co też dyskusyjne szczególnie dla młodych osób, które jeszcze nie miały dzieci, ja mam dorosłą córkę, to moglam sobie pozwolić, uwielbiam tofu, ale tu na wsi jest nie do kupienia. Od wyprowadzenia się ze stolicy, bywamy tam najwyżej dwa razy w roku ;)
-
Tak sobie myślę, że bardzo mało jest informacji o Sarze ... np. jakie ma usposobienie, jaką dietę stosowali właściciele, na co chorowała ... no i jakie ma wady? ;) ... i wiele, wiele innych, trudno zachwalać psiaka, nic o nim nie wiedząc. Wiek jest z pewnością dla wielu osób wadą, ale przecież nie dyskwalifikującą.