Jump to content
Dogomania

Ewanka

Members
  • Posts

    8383
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewanka

  1. Marfi, namawiałam męża na stworzenie hoteliku dla np. dwoch sterylizowanych suniek w staszym wieku ... nie bylo łatwo, ale z pewnością nie zgodzi się na sytuację, w której trzeba dokładać, bo zwyczajnie nie ma z czego. Jeśli chodzi o koszty to, moje doświadczenie nie jest wielkie, bo mamy jedngo psa ... mieszkamy na wsi, więc choćby benzyna , no i oczywiście wizyty u weta i lekarstwa, wielokrotnie, przy np. anginie (miał 2 razy), kilka wizyt, zastrzyków itp. zawsze wychodzi łącznie 200-300 zł , a np. środek przeciw kleszczom, który stosujemy dla naszego psa, Frontline - bardzo skuteczny , ale b. drogi, itp. itd. lek na uspokojenie zalecony przez weta-behawiorystę - 60 zł ... ech, było tych wydatków sporo.
  2. Tego się nie spodziewałam, Feluś wygląda tak zdrowo, ma piękną lśniąca sierść ... też jestam za badaniami kału i krwi, żeby do nowego domku, poszedł prawidłowo zdiagnozowany, a najlepiej wyleczony.
  3. Marfi, dzięki za propozycję, porozmawiam z mężem, ale chyba niestety nic z tego nie wyjdzie :( Teraz, gdy mam psa, wiem, że jest wiele dodatkowych kosztow i niestety nie możemy, przy naszych niskich rentach, pozwolić sobie na kolejne wydatki :(
  4. Nie pomyślalam o tym ... z pewnością trzeba mieć jakiś "papier" by moc sprzedawac, ale w wypadku choinek, to chyba jakaś tymczasowa zgoda, bo to przecież krótkotrwały biznes. Zupełnie się na tym nie znam, do nas przyjeżdżają znajomi i wycinaja "indywidualnie". Tak myślę, że może umówić się np. z właścicielami jakiś kwiaciarni, budek z warzywami itp. na dostawę świerków i gałązek do dekoracji świątecznych, są srebrzyste i bardzo długo się trzymają ... szkoda, że nie wpadłam na to wcześniej :( ... trochę malo czasu :(
  5. Dopiero dotarłam, ufff ... ogromnie się cieszę, że Marley czuje się dobrze i robi taaaakie postępy :) Gusiu, trzymam mocno za Was kciuki!!!
  6. Chodziło mi o to, czy sunia ma trafić od razu do DS, czy szukacie kogos kto się nią czasowo zaopiekuje? Mieszkamy w domu z dużym ogrodem na Mazowszu, dwa lata temu adoptowalismy tu na dogo, psa, a teraz chcemy stworzyć cos w rodzaju mikro - hoteliku. Jedna lub dwie sterylizowane sunie ... ale niestety za odpłatnością, bo jestem na rencie i nie stać nas na adoptowanie kolejnego psiaczka.
  7. Gusiu, ucałuj Marleya na dobranoc, mam nadzieję, że się dobrze czuje, bo te ostatnie biegunki bardzo mnie zaniepokoiły.
  8. Ciekawa jestem, jak potoczą się losy malutkiej suni, narazie może uda się pomóc tymi świerkami, a potem ... zobaczymy, my jesteśmy non stop w domu, więc możemy dać swój czas i pracę.
  9. Ja też cierpliwie czekam na wieści o Marleyu i już zaczynam się martwić ...
  10. Bardzo się cieszę, że wszystko dobrze się skończyło ... trzymałam kciuki :) Feluś ma teraz obcy zapach i dlatego Pchelka go nie poznała, ale to minie :)
  11. To się zgadza, osteoporoza, cukrzyca, nadciśnienie itd. są powikłaniami po długotrwałej sterydoterapii. Dlatego, jeśli tylko można, to należy unikać sterydów!!!
  12. Znam ludzi, którzy biorą encortolon przez kilkanaście lat (bez przerwy), NIE WOLNO go nagle przerywać , tylko stopniowo schodzić z dawki w dół. W trakcie kuracji nadnercza przestają działać i trzeba dać im czas na wznowienie pracy!!! Przypuszczam, że podobnie to działa u psów.
  13. Bardzo poruszyła mnie historia Almy, ale niestety nie mogę adoptować drugiego psa (jesteśmy na rencie), jednego na dogo już adoptowaliśmy dwa lata temu (mix collie) i jest teraz członkiem naszej rodziny. Mogłabym jedynie zaoferować, być może na dłuższy czas, odpłatny hotelik, oczywiście z nami w domu, a nie w kojcu, czy budzie.
  14. Świerki są srebrne i zielone, trzeba tylko zorganizować ekipę do wycięcia, przewiezienia najlepiej do Warszawy, bo tam najwyższe ceny i sprzedaży. Trochę mało czasu zostało, ale dopiero dzisiaj wpadłam naten pomysł :( Jeśli chodzi o sunię, to rozważamy z mężem przyjąć ją na zasadach hoteliku, ale to jeszcze otwarta sprawa do późniejszego uzgodnienia. Mam nadzieję, że przetrzymają ją w tym biurze wystarczająco długo, aż znajdzie się jakiś domek.
  15. Oczywiście, że możesz, ja po prostu nie chciałam "zaśmiecać" wątku :)
  16. Tak, Zorba został Zorbą i jest przesłodkim psim arystokratą, właśnie wyleguje się obok mnie na dywanie :) Bardzo jestem ciekawa, czy uda się akcja z choinkami, ale po przeczytaniu opisu pogoni za Marleyem, już we wszystko uwierzę ;)
  17. Kora, odpisałam na pm. - zerknij proszę.
  18. Gusiu, olśniło mnie :D ... cały czas zastanawiam się jak mogę pomóc Marleyowi ... otóż mamy świerkowy lasek - młodnik, kupiony razem z domem, ok. 75 km od Wa-wy na zachód. Chętnie oddam np. 30-40 świerków srebrnych lub/i zielonych na choinki, na bazarek dla Marleya ... trzeba by bylo przyjechać, wyciąć i sprzedać ... hmmm, potrzebna spora ekipa i samochód z przyczepką. Nie wiem, czy to możliwe, ale cuda się przecież zdarzają :)
  19. Świetne psiaki, przeczytałam post od początku ... ciekawam, czy pan ze Szczecina nie zmieni zdania i weźmie słodziaka Felusia do siebie. Trzymam kciuki za pomyślną kastrację ... ostatnie fota świetna. Mizianko dla słodkich maluszków :)
  20. Piękny pies, oby szybko znalazł domek. Czy on jest wykastrowany, nie ma tej informacji, albo ja nie doczytalam.
  21. Czekamy na jej historię, piękna ... nie do wiary, że znalazła się w schronie.
  22. No to ... dałam się przekonać ... też głosuję a drugi :)
  23. Marta, oboje jesteśmy rencistami i nie możemy niestety adoptować nowych psiaków, ale rozważamy Dt, lub hotelik ... może wiosną udałoby się coś zorganizować ... to jeszcze nic pewnego, ale zastanawiamy się jak by tu pomóc psiakom w potrzebie.
  24. Oba dyplomy piękne, ja chyba głosowałabym na pierwszy :) ... drugi jest wprawdzie bardziej dramatyczny, ale pierwszy piękny!
×
×
  • Create New...