-
Posts
736 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elisse
-
u nas w Poznaniu w ubiegłą sobote była akcja odławiania onki na sedalin,udało się!! co prawda była trochę mniej płochliwa,ale człowiekowi nie pozwoliła się do siebie zbliżyć,tez była regularnie dokarmiana,tyle ze na terenie szkoły i 5 osób ją osaczyło i sunia już w hoteliku zaś na klatkę-łapkę będzie jutro łapany młody borzoj w bydgoszczy,zobaczymy czy się uda klatkę pożyczy schronisko Kaja nie masz gdzies w pobliżu schroniska z taką klatką?
-
Stęszew - błąka się chart - kto pomoże i sprawdzi
elisse replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
na tym forum,do ktorego podałaś link jest taki wpis z 30.11 Nie widzę już tego pieska (w tym tygodniu), czy ktoś z was może wie gdzie jest? Czy go zabrała fundacja? Lepiej by było żeby nie trafił do schroniska w Strykowie i innego bo tam są złe warunki i psy mają małe szanse na adopcję, wiem to z własnego doświadczenia. ŻAŁUJĘ ale niestety przez ostatnie dni nie miałem dostępu do internetu i przez to nie widziałem prośby tu umieszczonej by go przetrzymać do czasu przyjazdu fundacji, inaczej z pewnością bym zabrał pieska do siebie ale dopiero dziś wszedłem na to forum [IMG]http://www.steszew.vcity.pl/desktopmodules/ntforums/images/emoticons/sad.gif[/IMG] -
Asiaczek miałam na myśli,że już wiem o nim i zgłaszam się do pomocy będziemy działać i biedy nie zostawimy
-
już wszystko wiem i zgłaszam się !!
-
piękny mail! Atenę odnalazł "jej ludź" że się tak wyrażę a charty już takie są,że w domu to kanapowce,a na spacerach pokazują na co je stać ;) są egzemplarze,które wyrastają z zabawek,piłeczek,sznurków i już do końca życia się tym nie interesują,a są takie że mając 10 lat bawią się psimi zabawkami ale śmierdziele (czyli żwacze) to każdemu sprawiają przyjemność :D
-
Stęszew - błąka się chart - kto pomoże i sprawdzi
elisse replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
najlepiej byłoby,aby ktoś na miejscu kto widuje tego "charta" złapał go i przetrzymał chwilkę (do kilku godzin max) bo my z Poznania to robiliśmy wypady i nikomu nie udało się ich zobaczyć -
ja bym najchętniej przestrzegła schronisko,aby nie wydawali im żadnego psa jeśli by im się kiedyś znowu zachciało owczarka! ja zawsze straszę na wizycie przedadopcyjnej ;) tutaj też było groźnym tonem powiedziane,że jak adoptują psa to podpisują umowę,w której jest punkt,że nie mają prawa psa przekazać osobie trzeciej,bo inaczej sąd! o wizycie poadopcyjnej też mówiłam,ze obowiązkowa i to nie jedna dobrze,że się tego trzymali,bo przynajmniej psy wróciły do swojego kojca,swojej budy i są bezpieczne więc trzeba zacząć z nowymi siłami szukać im domu od nowa :)
-
"Mam nadzieje że to nie oni zaadoptowali dzisiaj długowłosego owczarka z Poznańskiego schronu - bo ładniejszy" LILUtosi ty mnie nawet nie strasz!!!! Tą rodzinę na czarne kwiatki za to co zrobili! No dobrze,pan skręcił nogę.....a panią też jakieś nieszczęście spotkało,że takim problemem jest wyprowadzenie psów na siku?? Ja też miałam watpliwości,nawet będąc w schronisku pytałam Basi czy jest pewna,ze można im dać te dwa psy Ja "mam na koncie" dwie odmowy adopcji,bo uważam,że to ludzi dopasowujemy do psów,a nie odwrotnie.Jeśli trzeba pomóc w transporcie - pomagamy (bo ja charcia jestem) ale ZAWSZE choć część kosztów transportu płaci przyszły dom (nie mniej niż pół,a najczęściej całe) Mari i nawet nie myśl o wydawaniu Saby i Apolla na łańcuch!!!! Basiu w poniedziałek powinnaś dostać pocztą dokumenty psów,bo wysłałam w piątek,znajdziesz tam też obroże pożyczone ze schroniska
-
ci ludzie do poznańskiego schroniska mają pół godzinki spacerkiem,ale zapewniali,że to właśnie w Apollu się zakochali i pragną,aby z nimi zamieszkał ode mnie poznali historię psiaków i nagle zdecydowali się zaadoptować dwójkę Basia przeprowadziła wiele rozmów uświadamiających jakie to koszty,obowiązki itp,zapewniali,że dadzą radę,przemyśleli ta adopcję tjaaa....przemyśleli,po 3 dniach psy mamy zabrać!!!!!!
-
ale to są dorosłe psy!! mówiłam im,że mogą zostać kilka godzin w domu! to nie szczeniaki co trzeba co 2 godzinki na siku wypuszczać pani zapewniała,że ona w ciągu dnia "wpada" do domu,bo taką ma pracę i tych 8 godzin same by nie siedziały Mama miała zajmować się psami w razie ich ewentualnego wyjazdu (choć zapewniali,że oni nigdzie nie planują wyjeżdżać,bo czasu i samochodu nie mają)
-
Stęszew - błąka się chart - kto pomoże i sprawdzi
elisse replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
to ile tych psów się dożywia w tej Biedronce? chart był opisany nie jako czarny podpalany a "ma krótką jasnobrązową sierść, przypomina wyglądem charta bo i jest tak strasznie chudy jak charty"