Jump to content
Dogomania

elisse

Members
  • Posts

    736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elisse

  1. Jestem na zaproszenie. Wokół tyle psiego nieszczęścia :( Kto ocenił jego wiek?Na tych fotach nie wyglada mi na 10 lat
  2. ja nigdy nie zapomnę o Apollu i Sabie w sumie w realu znałam ich króciutko,tyle co ta nieszczęsna podróż z Wrocławia do Poznania i choć ja charciara jestem to jednak te owczarki zaskarbiły sobie bardzo moją sympatię w dodatku to ja prowadziłam Sabę na smyczy,mojemu TŻ przypadł Apollo ;) może się komuś narażę,ale Saba pomimo tej siwizny na pyszczku bardziej przypadła mi do gustu,jej charkter to taka mieszanka dostojności i rezolutności po kilku dniach Saba pewnie koty zacznie traktować jak swoje stado,moje afganki mieszkaja z ......fretką :D i może stosunki między nimi miłością nazwać nie można to na pewno się tolerują i tworzą stado
  3. wreszcie mogę się naprawdę cieszyć :) witam Domek Saby! będę zaglądać
  4. Nieśmiało się cieszę i zaciskam kciuki za udany transport Cieszyć się na maxa i świętowac będę jak Saba zadomowi się już w nowym domku
  5. trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę! Basiu ja mam dwie suki niesterylizowane,ale zżyte ze sobą.Nie ma konfliktów nawet podczas cieczki,czasem ta co nie ma akurat cieczki ma ochotę "bzyknąć" tą cieczkową....ale to ich sprawy ;) W zeszłym roku wydałam do adopcji afgankę niesterylizowaną do domu gdzie już jest afganka sterylna.....też nie ma problemów,tam są czasem bitki ale.... o wpychanie nosa do nie swojej miski ;) Wszystko zależy od charakteru suń,jak się polubią,zaakceptują Sabę jako swoją w stadzie to naprawdę nie wydaje mi się ,żeby było ważne czy sterylne czy nie. Poza tym Pan starający się o Sabę chyba zna swoje suki i wie czy może dołączyć jeszcze jedną do stada,a jeśli tak to z jakim charakterem
  6. jeszcze godzina do 13....może zgłodnieje ;)
  7. Kaja trzymam kciuki za pełen sukces dzisiejszej akcji!!
  8. ja mam charty i .......fretkę :cool3: i to nie pierwsze takie moje "skojarzenie" poprzednia afganka całkowicie ignorowała to "małe coś" ,przyjęła do wiadomości,że fretka to też nasze stado i po prostu żyła obok fretki afganka miała wtedy ok 10 lat po jej śmierci pojawiła się Izzy,4-miesięczny szczeniak okazało się,że fretka to świetny kompan do zabawy! razem biegali po domu,fretka nawet podjadała z psiej miski (mam takie zdjęcia) freciszon jednak zachorował na guza nadnercza i teraz jest za TM w tej chwili w domu są dwie afganki i fretka-samiczka psice bardzo chętnie odwiedzają fretkę,ale gdy ta....jest w klatce!:evil_lol: jakoś na drugi dzień bytności fretki u nas,na powitanie dziabnęła każdą z suk i teraz one schodzą jej z drogi fretka jest "półklatkowa" tzn pod naszą nieobecność zamykana jest w klatce,a potem wypuszczana w jednym pokoju,gdzie buszuje czasem uda jej się otworzyć przesuwne drzwi i jak fretka biegnie np do sypialni to obie afganki udaja się do.....salonu :cool3: można pogodzić mieszkanie z fretką i psem jak się chce
  9. schronisko przyjmuje koty przy mnie przyjęli kota,którego przywiózł pewien pan pan powiedział,że kot się do nich przybłąkał w bardzo złym stanie,podleczyli go trochę,ale nie mają warunków,aby go trzymać,pani spisała dane tego pana,a kociaka zaniosła do kociarni
  10. ta nakolankowa ryża sunia już ma dom,moja koleżanka ją zaadoptowała dziś byłam w sobote w schronie i wtedy były dwa dalmaty jest jeszcze szczeniak kilkumiesięczy,siedzi w boksie z jakims młodym bullowatym to sa te boksy stojące "na środku" że się tak wyrażę,nie wiem jakie numery
  11. też poszłam na NK,to kopalnia wiedzy ;) po pierwsze- chłopaczek zamieścił na swoim profilu zdjęcie autorstwa Conceited,a to już złamanie prawa,bo prawa autorskie ma ten kto zdjecie zrobił,a nie ten czyj pies na zdjęciu (spytajcie prawnika,potwierdzi) po drugie- zobaczcie jak szybko odnalazł na dogomanii wątek,zdjęcie......skąd wiedział gdzie szukać? po trzecie- jak elegancko sobie rozmawialiśmy podczas mojej wizyty przez domofon (tak,gościu tak kulturalny,że nie raczył chociaż w drzwiach ze mną porozmwiać) to w tle słyszałam szczekanie psa,a teraz się juz wyjaśniło -to Dejzi (pisownia imienia z NK) pewnie Tytus został wymieniony na nowy,bardziej modny model a jeszcze w sierpniu 2009 Tytus widnieje na zdjęciu ze swoim panem w jego profilu a 7 maja jest same zdjęcie huskiego z podpisem - mój piesek Tytus psy kochaja swojego pana przez całe życie,jak widać niektórzy ludzie mają psy tylko do momentu dopóki są modne właściciel jeśli ma cień przyzwoitości to przynajmniej powinien pofatygować się do schroniska i napisać zrzeczenie sie psa,dzięki takiemu dokumentowi pies będzie mógł pójść do adopcji,do domu gdzie go będą kochać
  12. miło czytać takie wieści :) oby ten guzek na szyi okazał się niczym poważnym charty jak inne psy,jedne boją sie wystrzałów,drugie nie znam whippeta,któremu przed sylwestrem właścicielka musi podawać środki uspokajające,moje dwie zaś uwolbiają podziwiać fajerwerki przez okno :D
  13. z tego się zaczyna robić opowieść sensacyjna ;) wszyscy czekają na finał!
  14. Dokładnie to się nazywa "Pozwolenie na utrzymywanie,posiadanie i hodowanie chartów i ich mieszańców" Jak pies ma rodowód to wpisuje się jego tatuaż w ten dokument,jak ma chipa to nr chipa,a oprócz tego w tym pozwoleniu znajduje się dokładny opis psa i miejsce jego zamieszkania.Dodam,że wyrobienie takiego pozwolenia kosztuje 82 zł. Kłusownicy często szukają właśnie mixów charcich,aby używać ich do polowań i uwierzcie,że takie psy nie mają łatwego życia.Często są trzymane w jakichś szopach,a nawet wykopanych jamach (bo pozwolenia na te psy nie maja,więc się boją kontroli),bardzo często maja spiłowane kły,aby nie rozrywały zdobyczy,no i dostatnio też nie są karmione. Lepiej Nordi ogłaszać jak mixa do kochania :)
  15. Tattoi napisała "nie wolno trzymać charta, więc się trzyma miksa, ale poluje tak samo dobrze." Może ja jako właścicielka chartów coś wyjaśnię ;) Zarówno na charty,jak i na mixy chartów trzeba mieć pozwolenie. Polowanie jest zabronione zarówno z chartami jak i mixami chartów. Ogłaszając ją jako mixa charta zwiększacie szanse,że zaintereuje sie nią jakiś kłusol niestety. Sunia już doznała tyle złego,że czas aby teraz trafiła do domku,gdzie będzie po prostu "do kochania" tylko i tego jej życzę!
  16. fajnie,że ją klatka nie peszy :) Lenka twoje dni na wolności są już policzone! ;)
  17. ja mam blisko do Os.Kosmonautów
  18. Gonia buda 90 na 70 cm może okazać się za mała jeśli to faktycznie duży benek ja dla afganki mam legowisko własnie w tych wymiarach i jak sie wyciągnie to czasem jej łapa wystaje ;) jeżeli ten benek ma rodowód to dobrze by było,żeby właścicielka sprawdziła,czy w umowie kupna psa nie ma klauzuli,że w razie jakichś wypadków losowych pies ma wrócić do hodowli lub hodowca ma prawo do pierwokupu wtedy wielu odpowiedzialnych hodowców umieszcza właśnie takie klauzule
  19. dzięki,namiar przekazany kolega w pierwszej kolejności usiłuje znaleźć młodemu dom po znajomych mam nadzieję,że klinika wyda labka koledze zamiast wzywać schronisko
  20. takie foty i wieści to miód na moje serce,wkońcu od Apacza zaczęło się moje "pomaganie chartom" - on jest moim "pierwszym" ! dostałam zdjęcia od Mari na komórkę,ale widziec go teraz w pełnej krasie to zupełnie coś innego obrósł jak niedźwiedź na zimę :D mam podejrzenia,że Państwo podarowali Apaczowi ta owczą skórkę ;)
  21. dziś dostałam wiadomość,że w nocy ktoś przywiązał pod kliniką na Mieszka młodego labradora,a obok stała torba jedzenia marki Tesco :( psiak może tam przebywać 24 godziny,jeśli nie zgłosi się "właściel" to zostanie odwieziony do schroniska znacie kogoś od labradorów?
  22. "nie mial wady wymowy i skladal zdania poprawnie gramatycznie (Gonia zrozumie ten zart po ostatniej wizycie) " - czy ta wizyta nie była przypadkiem w Poznaniu na ul Grunwaldzkiej?
  23. Zuzlikowa dziękuję za przybycie na wątek trzymam zatem kciuki aby szybko udało się skombinować tą budę dla benka
  24. już poprosiłam zuzlikową o pomoc,podałam jej linka do tego tematu to prawdziwa miłośniczka bernardynów,myśle że się odezwie :)
×
×
  • Create New...