-
Posts
736 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elisse
-
małe BIAŁE CUDO -- KLARA -- została góralką -- MA swoją RODZINĘ
elisse replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
właśnie dostałam maila Pani,która tak bardzo interesowała się Klarą jednak rezygnuje,sunia jest dla niej za duża mówi sie trudno trzeba dziewczynę nadal ogłaszać gdzie sie da i na pewno znajdzie ją "ten ludź" ;) -
małe BIAŁE CUDO -- KLARA -- została góralką -- MA swoją RODZINĘ
elisse replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
trzymajcie mocno kciuki,Klarą całkiem poważnie interesuje się pewna Pani nawet dzwoniła do Donki aby szczegółowo o małą wypytać i po rozmowie uważa Klarę prawie za psa idealnego :) decyzja jeszcze nie zapadła,Pani ma w domu już 2 pieski i rozważa czy Klara zgodzi się z nimi -
Gratulacje dla wszystkich za zwycięstwa te duże i te trochę mniejsze moja almetka czyli Alkarina agapis Żródło Miłości w klasie championów v1,CWC,CACIB,Zwycięzca i BOB !!!! [URL]http://i52.tinypic.com/8z2ufl.jpg[/URL]
-
małe BIAŁE CUDO -- KLARA -- została góralką -- MA swoją RODZINĘ
elisse replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Donka odezwij się do mnie,mamy pytanie od chętnej na Klarę pani -
przyznam się,że nie mam nowych fot Mery (wstydzę się) utrzymujemy raczej kontakt telefoniczny sunia oczkiem w głowie swoich Państwa.......powiem wam w sekrecie,że Mery nie ma Pana i Pani,a Tatusia i Mamusię :) na początku dość długo chorowała na brzuszek,bardzo czesto miewała biegunki,czasem nawet z krwią (wet określił,że to powikłania po schroniskowu) ,ale już dawno panna cieszy się dobrym zdrowiem chodzi do psiej szkoły,bywa na lotnisku na wybiegu,po prostu pełnia psiego szczęścia
-
powiem szczerze,że ta konieczność doładowania telefonu za piątaka,aby móc jakoś sie kontaktować z dziewczyną,która będzie wiozła sznupa mnie rozbroiła to takie rzeczy też się rozlicza z pieniędzy zebranych na biedę? Emilka wiesz,ze ja szukając nowego tymczasu na gwałt dla Camaro ( bo mi praktycznie z dnia na dzień kazałaś go zabrać) za rozmowy telefoniczne zapłaciłam 180 zł !! od razu dodam,że rachunek pokryłam sama,troche z bólem serca,ale trudno się mówi przeczytałam historię Gucia.....znowu dziwna zbieżność z Camaro,też stał się agresywny i pogryzł Wolliego nad okiem co do rozliczeń,niestety jak się zbiera na biedę od dobrych ludzi pieniądze,to potem trzeba się SKRUPULATNIE z nich rozliczyć ja zawsze zbieram paragony i wklejam skany,a od weta biore rachunki,chociazby takie ręcznie wypisane jak idę z psem do weta to po to mam książeczkę zdrowia psa,aby wszystko było w nią wpisane nie dziw się więc,że ludzie mają do ciebie pretensje.....
-
28 maja była wystawa w Antoninku i moje Talbki zadawały szyku nowymi obróżkami od Taks Izzy [IMG]http://i53.tinypic.com/o0ph6q.jpg[/IMG] Alma [IMG]http://i52.tinypic.com/23wck.jpg[/IMG] dziękuję Taks!!
-
Mari ja mam u weta rezerwację na piątek w sumie na 3 wizyty (czas jednej jest przewidziany na 20 minut) "mój czas" to 10.06 od 18.20 do 19.20 wet jest "ludzki" chociaż zwierzęcy ;) praktycznie nie liczy sobie za wizytę,liczy tylko za leki stosuje metody konwencjonalne jak i niekonwencjonalne (wahadełko REIKI ) jeśli masz ochotę skorzystać to przyjeżdżaj śmiało w piątek z kompletem dokumentów Tairy i sunią oczywiście
-
cały wątek przeczytałam,kibicuje małemu,aby szybko wrócił do zdrowia Malawaszko wielki szacun,że zdecydowałaś się wziąć sznupa pod swoją opiekę,jesteś WIELKA!! na opieke weterynaryjną w Suwałkach brak mi słów po prostu,przecież to na logikę nawet wychodzi,że ranę trzeba utrzymywać w sterylnych warunkach aby się dobrze goiła,na to nawet studiów nie trzeba kończyć! co do tajemniczych antybiotyków podawanych małemu.......wystarczyło przypilnować przy każdej wizycie,aby wet wpisywał WSZYSTKO na bieżąco do książeczki,a byłoby bez problemu po co komu książeczka zdrowia psa,w której jest tylko jedno odrobaczenie wpisane?
-
Relacja super,ale być tam na żywo to dopiero było fajne przeżycie :) W afganach posypało się sporo ocen bardzo dobrych,były nawet dobre Moje dziewczyny poszalały! Izzy w klasie championów dosk,lokata I i nominacja na najlepszą głowę Alma w klasie otwartej dosk,lokata I, Najlepszy Ruch, Najlepsza Szata i Zwycięzca Klubu! :)
-
Piękny jest! Ten Pan szuka dla chłopaka nowego domu czy też tylko potrzebuje wsparcie na leczenie?
-
ja bardzo liczę,że jednak bazarek z malowanymi obrożami będzie szybciej na Klubowej Chartów jedna z moich dziewczyn wzięła Zwycięstwo Klubu i BARDZO chciałabym nagrodzic to obróżką z afganami ;)
-
na samym początku wątku zostałam na niego zaproszona,bo ja jestem charciara,a w szczególności pomagam afganom,a Fawor/Laki został właśnie określony jako afganowaty wg mnie on nie ma kompletnie nic z afgana i o tym już pisałam na wątku,nie rozumiem po co na siłe dorabiać mu "rasę" w temacie nie pisałam,ale czytam regularnie sama też jestem mamą i wiem jak to jest jak pojawia sie dziecko na świecie uwierzcie,że pies spada na dalszy plan! nowonarodzone dziecko jest tak absorbujace,że nie ma czasu nawet na to,aby sie przysłowiowo spokojnie wysikać jak pojawiła się moja córka to moja sunia miała 2,5 roku,była całkowicie zdrowa,a i tak czasem musiała czekać np do 17 z popołudniowym spacerem na siku,aż wróci mąż z pracy,bo np pogoda brzydka,a dziecka samego w domu nie zostawię aby psa wypuścić a co bedzie jeśli Fawor z racji wieku będzie musiał częściej wychodzić na siku? jak nie wytrzyma np od 7.30 rano do 17.30? czy pani da radę sama wyjść na spacer z dzieckiem w wózku i prawie niewidomym psem? to tylko przykład jak zmienia się życie psa gdy pojawia się w domu noworodek ja bym miała jednak pewne obawy przed wydaniem Fawora/Lakiego tej pani.......bo szczere chęci to ona na pewno ma,ale trzeba tez liczyć siły na zamiary
-
obróżki Taks widziałam na żywo właśnie na szarych Tilii :) u kogoś widziałam też chyba czerwoną malowaną w charty i od tej pory moim marzeniem stały się obroże malowane w afgany! na złotym tle dla Izzy i na srebrnym dla Almy (obie dziewczyny w avatarze) będę zaglądać i czekać cierpliwie na bazarek :)
-
wiesz może czy on jest już po kwarantannie czy jeszcze nie?
-
Mari ten hepatil i tak jej podawaj,nie ma opcji,aby mógł jej zaszkodzić,a na pewno pomoze odbudować wątrobę :) Co do częstego robienia kupek - Alma np ma biegunki po ryżu! wiele osób się dziwi,bo przeciez ryż powinien raczej w drugą stronę działać ;) Mój wet podpowiedział mi,aby podawać kaszkę kuskus.Jest łatwo przyswajalna,lekkostrawna i nie powoduje biegunek,szczeniaki można nią już karmić. A poza tym jest mniej roboty przy przygotowywaniu posiłku,bo tylko zalewasz porcję wrzątkiem (albo rosołkiem) i "się samo robi"
-
Mari dopiero dziś trafiłam na ten wątek i przeczytałam calutki biedna ta Tairunia strasznie :( Alma jak sie u mnie pojawiła to też mi codziennie wymiotowała żółcią,do tego aż jaskrawą ciągle znajdowałam zaschnięte spienione wymiociny było podejrzenie chorej trzustki,ale po badanich okazało się,że to wątroba ja mam doświadczonego weta,stosuje też metody niekonwencjonalne.....kazał mi wtedy podawać Almie ludzki Hepatil,ale co najmniej przez dwa miesiące i to pomogło! podawaj go Tiarze,na pewno nie zaszkodzi,a wspomoże wątrobę nie wiem jak Ci pomóc,może konsultacje u mojego weta?
-
oj nie ma ten haszczak szczęścia do "swoich panów" niestety :(
-
zabrać Tytusa,zabrać Drago.....i to na już! to po co brali te psy skoro już przy pierwszych "schodach" się poddają ! po okresie aklimatyzacji na pewno okazałoby się,że wszystkie problemy zniknęły