-
Posts
115 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Santiel
-
Hej Sei :)
-
Komu Samsona komu, On chce do domu.
-
Znaleziono dużego, psa, mieszańca - A duży pies znalazł nowy dom :)
Santiel replied to Santiel's topic in Już w nowym domu
Na górę psiaku. Ktoś wie jak się Znajdek miewa? -
Alaska piękna sunia husky szuka domu..Potrzebne ogłoszenia!!!
Santiel replied to Shania's topic in Już w nowym domu
Cudna :) Ja bym dał jej na imię Briza, albo Libra. -
Znaleziono dużego, psa, mieszańca - A duży pies znalazł nowy dom :)
Santiel replied to Santiel's topic in Już w nowym domu
Pieski faktycznie są bardzo podobne, ale nie wydaje mi się żeby to był jeden i ten sam zwierzak. Choć ten Hager na fotkach jest raczej chudy, a "mój" Znajdek to jest kawał misia. Na 100% ciężko powiedzieć czy Znajdek nie jest odkarmionym Hagerem. Sądze jednak, że psiaki mają różne pyszczki, inne ogony, oraz w moim odczuciu Znajdek jest ma jaśniejsze boki ciała. -
Dziś około godziny 16:00 znalazłem psa na os. Tysiąclecia w Katowicach, przy ulicy Piastów 18. Piesek nie miał obroży. Nigdzie w pobliżu nie było nikogo kto by się do niego przyznawał. Spacerował ze mną i Sally, którą się opiekuje po osiedlu. Pytałem ludzi czy go nie znają. Nikt go wcześniej nie widział. Piesek niesamowicie łagodny i kochany. Bez problemu poszedł ze mną do mieszkania. Zjadł wszystko co było w miskach i wypił masę wody. Pobawił się z Sally, po czym położył się spać. bez problemu dał sobie założyć obrożę i zapiąć na smycz. Z pewnością nauczony chodzenia na niej, nie ciągnął nawet odrobinę. Przyjazny cichutki misiek. Zadbany. Młody. Wielkości sporego owczarka. Pies wieczorem trafił do schroniska dla zwierząt w Katowicach. Jeśli ktoś zna tego pieska i jego właściciela, szuka go proszę o kontakt : 722-361-715 / [email]patrykfratczak@gmail.com[/email] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_o_2HZ4CTTg4/TL8v_radktI/AAAAAAAAA2k/d_4Zmv2B1IQ/s400/PA200075.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_o_2HZ4CTTg4/TL8wYc6gWiI/AAAAAAAAA2s/GPyooYhT5No/s400/PA200079.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_o_2HZ4CTTg4/TL8wu4GLdQI/AAAAAAAAA20/aZYZwMDhyBc/s400/PA200083.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_o_2HZ4CTTg4/TL8xF6ye6eI/AAAAAAAAA3A/R5K2wVXcJcs/s400/PA200088.JPG[/IMG]
-
Ja tam mu się nie dziwię, sam też bym tak zrobił, bo przecież lepiej już życie stracić niż ukochaną!! Tyyylkooo dlaczego oberwało się Samsonowi, który w zasadzie tylko przechodził obok pff ;)
-
suczka Cane Corso pręgowana [Śląsk] Kolejna ofiara wakacji!!!
Santiel replied to Daria_13's topic in Już w nowym domu
Tutaj można znaleźć ciąg dalszy losów tej suni. Nie wiedziałem, że ma już swój topic, stąd ten nowy. Wszystkich zainteresowanych zapraszam [URL="http://www.dogomania.pl/threads/194181-Sally-(do-niedawna-Salma)-przebywa-w-DT-i-szuka-DS!!!"]http://www.dogomania.pl/threads/194181-Sally-(do-niedawna-Salma)-przebywa-w-DT-i-szuka-DS!!![/URL] -
Wybacz Daria_13, ja tego wątku nie czytałem. Z kolei co do tego, że pani która przygarnęła Sally na DT, zrobiła duży kawał dobrego uczynku, to chyba nikt tu przecież wątpliwości nie ma. Bynajmniej ja takowych nie posiadam. W sumie dzięki za link do tego wątku, teraz wiem przynajmniej, że wsadzenie Sally do autobusu może okazać się trudniejsze niż sądziłem :) Nie zauważyłem z kolei by sunia jakoś szczególnie szczekała na mężczyzn. Na spacerach ludzi zwykle ignoruje lub koniecznie chce obwąchać, a szczekała tylko kilka razy na parę odosobnionych przypadków. Byli to co prawda mężczyźni, ale nie sądzę, żeby płeć miała coś do rzeczy, ot dwóch było pijanych, a trzeci niósł "straszną" kosiarkę. Tak po za tym Sally jest niestety bardzo kochanym, super cudnym psiakiem i trudno będzie się z nią rozstać kiedy przyjdzie czas ^^ Jako bonus do wpisu filmik z życia Sally pt. "Nie to nie, sama się pobawię" (lepiej oglądać bez dźwięku, nie słychać wtedy mojego dziwnego hmm oddychania ^^ ) [video=youtube;q1wpJUmVwaM]http://www.youtube.com/watch?v=q1wpJUmVwaM[/video]
-
Dziś Samsoniasty był wzorem cnot wszelakich niemal. Grzeczny, spokojny, ładnie wykonywał komendy. Przyjazny dla otoczenia, choć otoczenie czasem nie przepadało za nim :) Ja nie wiem, że duży i ładny to zaraz inne psiaki z zazdrości aż szczekają. Ba ta kochana krówka była dziś nawet nieco przytulasta. Oczywiście trochę go rzucało po okolicy z początku ale szybko się wyszalał, potem już tylko sporadycznie ciągnął na smyczy. Nie zabrakło też chęci do zabawy: [video=youtube;symt_rjPOCk]http://www.youtube.com/watch?v=symt_rjPOCk[/video]
-
Nie dość, że się bawiły - choć z pewnością Holi nie do końca podzielała zdanie Sally o fajności tej zabawy ;) - i że Sally nie zjadła Holi, to jeszcze strasznie była smutna z powodu rozstania z Holmisiem. Oglądała się raz po raz do tyłu by sprawdzić czy jednak dziewczyny nie idą za nami od Silesji, aż po Wesołe Miasteczko. Co słychać u Sally? Cóż sunia nadal boi się tego i owego. Zbyt gwałtownie się w jej stronę obrócę, chce założyć szelki, wyciągam rękę by pogłaskać, oraz przy milionie innych okazji, w 6 przypadkach na 10 Sally robi się malutka i rzuca spojrzenie pod tytułem "ale nie rób mi krzywdy". Zabawy nigdy nie ma dość. Dostała dwie nowe zabawki, sznur kolorowy do szarpania się i piłko - hipopotama do skubania, gonienia i turlania. Chęcią zabawy potrafi zamęczyć na śmierć. Kiedy się bawi zapomina też o wszelkich lękach. Miła odmiana :) Nie zmieniło się tylko to, że jak już się bawi to na całego i można zostać przypadkiem skubniętym, a na pewno podrapanym (trzeba się zająć jej pazurami bo są za długie, a Sally uwielbia wymachiwać tymi swoimi łapkami przy byle okazji). Specjalnie trochę ją potarmosiłem za uszy, potargałem za wąsiki, chwytałem za łapki, ogon. Żadnych złych reakcji. Sally strasznie wybrzydza z jedzeniem. W sumie najlepiej jej "wchodzą" puszki z kurczaka z warzywami w galarecie, parówki i paski. Suchym Chapi, które zjadła pierwszej nocy gardzi totalnie. Jutro dostanie pierwszą domową kuchnie w postaci ryżu z mięsem i warzywami i lepiej żeby jej smakowała ;)
-
Czy to Szarik? Niee Czy to Cywil? Niee Czy to Tequila? Niee To Sztorm! Lubisz biegać? Wypady do lasu? Organizujesz razem ze Związkiem Radzieckim rajd na Berlin??? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedź brzmi tak, to Sztorm jest psem dla Ciebie!!! Czołga się! Lata ... nie za wysoko ... dlatego nie wykryją go radary! Wie która łapa jest prawa a która lewa, więc nie będzie wpadki przy powitani z prezydentem! Jest uroczy i szarmancki, przy nim Bond to dres z blokowiska! Ale ale to nie wszystko! Jeśli jesteś średnio ruchliwy/a, nie planujesz zbrojnej napaści przy wykorzystaniu czołgu, ale potrzebny jest Ci przyjaciel pełen oddania i miłości to ... to Sztorm jest tym bardziej dla Ciebie! Weź go do domu teraz! PS: Sztorm dzięki za szelki!!! podpisano Sally
-
Uśmiechaam się ... [IMG]http://lh4.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TLDjRo5tGtI/AAAAAAAAOC0/xRZrYn89Fkk/s400/IMG_7807.JPG[/IMG] ... No jak nie jak tak ... [IMG]http://lh6.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TLDjLZwAtEI/AAAAAAAAOCk/GwxzkcqWoLE/s400/IMG_7804.JPG[/IMG] ... Nie to nie, nie będę się uśmiechać pff ... [IMG]http://lh3.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TLDjPtAMYFI/AAAAAAAAOCw/SYZtaAUSff0/s400/IMG_7806.JPG[/IMG] ... idę spać! [IMG]http://lh6.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TLDjW4vSNKI/AAAAAAAAODE/LAjJmmxxJ0E/s400/IMG_7853.JPG[/IMG]
-
Samson nie miał dziś nastroju, a raczej miał na wszystko naraz. Strasznie był hmm nabuzowany. Testosteron pewnie szumiał mu w uszach. Trudno go winić, nie wyszedł w czwartek. Do tego trafiłem na smycz ze "skopanym" karabińczykiem i dość długo majstrowałem z nią trzymając Samka za obrożę. Mocno go to zniecierpliwiło, do tego stresowały go psy w boksach, do tego stopnia, że w pewnej chwili wywinął łepetynę i ścisnął mi przedramię ząbkami. Szybko się zorientował jednak co robi i kogo chwyta, także krzywdy nijakiej mi nie zrobił. Z pomocą Pani Ani która miała drugą smycz w końcu udało się go zapiąć i poszliiiśmy na dworek. Tam miotał się chłopak po całej okolicy. Ciągał to tu to tam. I tak by to trwało gdyby nie natrafił na leżącą w trawie niebieską piłeczkę. Znalazł ją parę chwil przed rozpoczęciem tresury, co zaowocowało brakiem naszego w niej udziału. To znaczy ja słuchałem, Samek leżał i przeżuwał. Próbowałem zabrać mu piłkę ale jasno dał mi do zrozumienia, że nie ma o tym mowy. Zostawił ją dopiero na kilka chwil przed końcem szkolenia. Cóż zrobiłem mu szybkie streszczenie z tematu. Siad, waruj, łapa, oraz hmm "wydłużony w czasie siad" zrobił jak prymus. To chyba było tak specjalnie, najpierw nie chciał robić tego co te wszystkie "lamy" po czym pokazał, że dla niego to pestka :) Charakterna bestyja :) Co więcej znalazł się na celowniku Pani poszukującej psiaka. Co prawda Mszczuj też i pewnie ma większe szanse, bo Pani wolałaby już wykastrowanego no ale zobaczymy. Wszak Samek ładniejszy i mam nadzieję, że przy kolejnej wizycie w "schronie" już go nie zobaczę :P Choć z drugiej strony trochę szkoda się tak szybko rozstawać ^^ Wrróć, dom z ogrodem ważniejszy!
-
Życia Sally dzień kolejny. Sunia niezmiennie jest zestresowana. Ale poowooli powoli z naciskiem na powoli polepsza się jej humorek. Tak sądzę :) Żabencja została dziś sama w domu, z racji mojego wyjazdu do schroniska. Żadnych zniszczeń, żadnego załatwiania się. Pełna kultura. Mieszkanie zastałem takie jak zostawiłem :) Sally poznała się dziś z Marzenką. Oczywiście pełen stres, ale o wiele mniejszy niż przy pierwszym spotkaniu ze mną. Po czasie, Sally nawet bardzo sympatycznie się z Marzenką bawiła. Ba chyba nawet lepiej niż ze mną :) Marzenka jest bardziej żywiołowa :) Co prawda nie bawiły się "ręczniczkiem" ale kabanosem, którego Sally od Marzeny dostała, a z którym chyba nie do końca wiedziała co zrobić ^^ Nieco wcześniej sunia została z Marzeną sam na sam na dworze, kiedy ja wróciłem się do mieszkania po portfel i kiedy wszedłem do sklepu. Była grzeczna. Dodam, że bardzo cieszyła się kiedy widziała mnie z powrotem :) Założyliśmy Sally szelki - dzięki Sztorm - chwilę to zajęło co prawda ale już na spacerze sunia dość szybko przestała na nie zwracać uwagi. Szelki założyliśmy dlatego , że Sally ma obtarte podgardle od obroży - widać na fotkach. Nie wiem czy nie byłoby dobrze posmarować jej to jakimś medykamentem, czy może po prostu tylko odpuścić jej póki co obróżkę na rzecz szelek i zaczekać aż samo się zagoi. Jakieś sugestie? Jestem słodkaaa [IMG]http://lh4.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TLCnr1RkwMI/AAAAAAAAOBQ/Pdp_luMXBLw/s400/PA090324.jpg[/IMG] ... i taka leniiiwa [IMG]http://lh5.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TLCnqu-6HyI/AAAAAAAAOBM/5JGAiqX9poo/s400/PA090321.jpg[/IMG] Jeden fałszywy ruch Panie Kabanosie a nigdy więcej nie zobaczysz błękitu nieba! [IMG]http://lh4.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TLCnuG2fmGI/AAAAAAAAOBY/OrJd_E9-2Hw/s400/PA090331.jpg[/IMG] O tuu widzisz tuuutaj mnie obtarło. [IMG]http://lh5.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TLCnu_utDxI/AAAAAAAAOBc/E0HI7FIQVWA/s400/PA090333.jpg[/IMG] Ha, jestem niewidzialna! Znajdź mnie teraz! [IMG]http://lh6.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TLCntbsobeI/AAAAAAAAOBU/i-kAOK12iAg/s400/PA090327.jpg[/IMG]
-
No Samson nic się nie martw, Sally nie Sally jutro w schronie będę. Choć obawiam się konieczności remontu po powrocie ^^
-
Ano zgadza się babsztyl z miejsca ocenił Sally wczoraj wieczorem kiedy walczyłem o każdy metr w drodze do mieszkania negatywnie. Poza tym jamniki miały przewagę liczebną :)
-
Sally na ostatnim spacerze była super. Za dwoma wyjątkami. Nie spodobał jej się Pan w stanie wczorajszym jeśli chodzi o ludzi. Jeśli chodzi o pieski bawiliśmy się z owczarkiem i z beaglem ale niestety dwa dumnie kroczące obok siebie jamniki wywołały w Sally burzę uczuć. Negatywnych uczuć. Szarpnęła się w ich stronę i szczekała, one zresztą też tak robiły. Bez problemu jednak dało się ją odciągnąć i dalej kontynuować spacerek bez przeszkód. Pomysł zabawy ręcznikiem z kolei przypadł suni do gustu aż za bardzo ^^ A jak ślicznie go przynosi! Nie chce jeść tego co ma w misce. Parówki i paski wołowe to co innego :) Cóż koniec smaczków do jutra popołudniu. Mam nadzieję, że wyczyści michę w nocy albo rano :) Jej ciekawości nie ma końca. Widziała już blat kuchenny i wnętrze zlewu, parapet i łazienkę i każdy możliwy kąt pokoju i korytarza. Ach zachciało jej się głaskania po brzuszku ^^
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
Santiel replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Zapraszam na wątek Sally która poszukuje DS [URL="http://www.dogomania.pl/threads/194181-Sally-(do-niedawna-Salma)-przebywa-w-DT-i-szuka-DS!!!"]http://www.dogomania.pl/threads/194181-Sally-(do-niedawna-Salma)-przebywa-w-DT-i-szuka-DS!!![/URL] -
Jak tylko uśmiechnie się do zdjęcia to dostanie bannerek :)
-
Imię psa: Sally Płeć: suczka Wiek: ok 2 lat Rasa: mieszaniec Sally vel Salma wczoraj wieczorem trafiła do mnie na DT. Psinka była absolutnie przerażona. Przejście z nią dystansu który przebywa się w kilka minut zajęło mi około dwóch godzin. Powolnego, mozolnego spaceru. Najgorzej było pod samą klatką gdzie Sally wpadła w totalną panikę i chciała wiać gdzie pieprz rośnie. Cóż nie wiedziała że mam gigantyczne pokłady cierpliwości i tak po pół metra, w czasie pozwalającym obserwować wzrost trawy dotarliśmy najpierw na klatkę. Potem na pierwsze piętro. Potem na piąte. Następnie weszliśmy na klatkę wewnętrzną, by ostatecznie po paru minutach siedzenia pod otwartymi drzwiami mieszkania, w końcu wejść do środka. Sally nie pozwoliła sobie odpiąć smyczy. Aż do dziś przedpołudnia snuła się z nią przyczepioną do obroży. Noc miała nerwową. Trochę spała trzęsąc się trochę chodziła. Wypiła wodę. O 3:18 w nocy postanowiła, że jednak coś zje. Rano nastrój nadal był daleki od dobrego. Sally wyszła na spacer, a raczej wystrzeliła byle dalej od bloku. Kiedy wracaliśmy było o całe niebo lepiej niż wczoraj. Trzeba było dać jej trochę czasu, żeby weszła do samego mieszkania. Nadal nie dało się odpiąć smyczy. Po kilku próbach w końcu Sally skusiła się na parówkę podaną z ręki. No w zasadzie to na trzy parówki :) To było tyle. Wciąż starała się być mimo wszystko niewidzialna. Naszła mnie myśl, nie wiedzieć skąd, by wziąć mały ręcznik zawiązać na nim supeł i dać psiakowi taką "zabawkę". Pomysł okazał się strzałem w 10tke. Sally trochę poskubała ręcznik po czym po kilku minutach przyczłapała z nim w pyszczku z malującym się w oczach napisem "Zabawa?". No i zaczęliśmy się szarpać ręczniczkiem. Przy okazji zabawy udało się w końcu odpiąć smycz. Po skończonej szarpaninie Sally dała się nawet pogłaskać, ale tylko grzbiet. Głową dalej uciekała. Po tym wszystkim pozwiedzała trochę mieszkanie i uznała, że warto wejść na łóżko. Po odrobinie snu wyszliśmy na kolejny spacer. Smycz udało się zapiąć przy drugim podejściu. Po spacerze, znów był drobny problem z wejściem do mieszkania. Za to smycz dało się odpiąć bez problemu. Tak w skrócie (?) wyglądało kilkanaście godzin życia Sally. Na chwilę obecną sunia nadal jest wystraszona, ale daje się już głaskać po główce. Dużo śpi. Parę razy szczekała zaniepokojona hałasami na klatce. Nie załatwiła się w mieszkaniu. Nie umiem jeszcze powiedzieć jak zachowa się pozostawiona bez opieki, ale to jeszcze dziś zostanie przetestowane. Póki co trudno o dokładną ocenę charakteru Sally, ze względu na jej stan ducha. Nie licząc samych początków Sally nie wykazuje chęci do agresji. Dużo śpi. Jak już wyżej napisałem lubi się pobawić. Na spacerach nieco ciągnie ale mimo wszystko idzie tam gdzie ja chce. Łatwo się płoszy. Kiedy widzi zbliżającego się psa momentalnie cała przywiera do ziemi. Kiedy podchodzą blisko po chwili wahania chce się bawić. Co do ludzi nie rzuca się na nikogo. Jej zachowanie sprowadza się do omijania szerokim łukiem, bądź chęci obwąchania mijanych osób. Poza tym wszystkim jest śliczna jak z obrazka i należy się jej ciepły, wyrozumiały i kochający domek. Kilka fotek Sally, z sesji "pościelówa": [IMG]http://lh4.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TK8MLOQkATI/AAAAAAAAN48/S2rihTXIZX0/s400/sally3.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TK8MMwUDDTI/AAAAAAAAN5E/_2E3U4ijmQs/s400/sally1.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TK8MNoqDdlI/AAAAAAAAN5I/M_axpUCyBXw/s400/sally2.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TK8MMPAS9WI/AAAAAAAAN5A/pphDfDOggYE/s400/sally4.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TK8MOYBhYOI/AAAAAAAAN5M/iZDTAVUcjcU/s400/sally5.jpg[/IMG]
-
Na ostatnim spacerze, tj. w sobotę Samson miał wielkiego leniwca jeśli chodzi o tresurę. Niby usiadł, niby warował parę razy i to ładnie ale dawał jasno do zrozumienia, że "nie dziś, stary, nie dziś". Za to krzątał się energicznie po okolicy, a także ochoczo rozszarpał dwie i trochę zabawki. Okazuje się, że ta sympatyczna Krówka skacze niemal równie wysoko co osławiony Sztorm. Bez tej co u Sztorma finezji, ale zawsze :) Dla ludzi obawiających się takiego psiaka dodam, że Samson, zupełnie przypadkiem, razem z zabawką ścisnął zębami moje trzy palce. Owszem bolało nieco, ale Samson w mig się zorientował co chwycił i z miejsca otworzył buźkę :) Myślę, że na sobotę, o ile nikt z "władz" nie zgłosi sprzeciwu będę mieć dla niego solidną, acz nie za długą na początek linkę, dzięki której zazna nieco "wolności". Strasznie chłopak zazdrościł psiakom bawiącym się za płotem, aż popiskiwał żałośnie. Poniżej kilka fotek i dwa króciutkie filmiki :) [URL="http://picasaweb.google.pl/lh/photo/PpIGHvGm8_CLzjqqbDhf2A?feat=directlink"][IMG]http://fratczakpat.webpark.pl/sam01.jpg[/IMG][/URL] Opalamy się! [URL="http://picasaweb.google.pl/lh/photo/hXkB7d3GNsmhQHHfug7QbQ?feat=directlink"][IMG]http://fratczakpat.webpark.pl/sam02.jpg[/IMG][/URL] Krówka trawę skubie :) [URL="http://picasaweb.google.pl/lh/photo/RhPZMZHIqh5FZRnweZDVAQ?feat=directlink"][IMG]http://fratczakpat.webpark.pl/sam03.jpg[/IMG][/URL] Czarujący uśmiech :) [video=youtube;l7ZPjCuIldI]http://www.youtube.com/watch?v=l7ZPjCuIldI[/video] [video=youtube;BWHeijKWXcA]http://www.youtube.com/watch?v=BWHeijKWXcA[/video]
-
Zdaje sobie z tego sprawę, że takich stron jest trochę i że nasze rasowe nie są, co zostałoby zaznaczone w opisie psa oczywiście. Tu chodzi tylko o małą stronkę z tymi psiakami którymi aktualnie w danym momencie się zajmujemy. Byłoby to coś w rodzaju dodatkowej "ulotki". Po dobrym pozycjonowaniu w googlach byłaby szansa, że ludzie trafiali by na tą stronkę, a dalej na forum, co mogłoby zaowocować większym zainteresowaniem psiakami. Tak to widzę. Plus mam czas żeby sobie przy tym dłubać. Oczywiście jeśli ktoś ma coś przeciw, to zrobię mini wersje mini strony dla moich podopiecznych poprostu :) Pozdrawiam Patryk
-
Zastanawiam się nad zrobieniem dodatkowo stronki o psiakach. Narazie mam taki szkic [URL="http://fratczakpat.webpark.pl/orasie.html"]http://fratczakpat.webpark.pl/index.html[/URL]