Jump to content
Dogomania

Santiel

Members
  • Posts

    115
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Santiel

  1. Moja rodzinka znów na spacerze a ja znów w pracy ... [URL="https://lh6.googleusercontent.com/-pRRcF5MaraA/Tzz1ADSVY9I/AAAAAAAAKkU/Bo-bKPlFHLA/s640/IMG_4756.JPG"]https://lh6.googleusercontent.com/-pRRcF5MaraA/Tzz1ADSVY9I/AAAAAAAAKkU/Bo-bKPlFHLA/s640/IMG_4756.JPG[/URL] Ha to już wiem dlaczego podłoga przed lodówką tak wygląda jak wygląda ;) [URL="https://lh4.googleusercontent.com/-BRSAL3K2s2Y/Tzz0pNvrm3I/AAAAAAAAKi4/8AowiPrBphE/s512/IMG_4722.JPG"]https://lh4.googleusercontent.com/-BRSAL3K2s2Y/Tzz0pNvrm3I/AAAAAAAAKi4/8AowiPrBphE/s512/IMG_4722.JPG[/URL] Masza tu wygląda jak jakiś mały ludzik czy inny Kubuś Puchatek. [URL="https://lh5.googleusercontent.com/-AAEvKY1Okzs/Tzzz_U3bbyI/AAAAAAAAKf8/SIuLnBXwpTw/s640/IMG_4667.JPG"]https://lh5.googleusercontent.com/-AAEvKY1Okzs/Tzzz_U3bbyI/AAAAAAAAKf8/SIuLnBXwpTw/s640/IMG_4667.JPG[/URL] To zdjęcie chyba w pełni oddaje szaleństwo kłębiące się w główce Holi.
  2. Bedzie mi brakowac tego pieszczoszka, acz mam nadzieje ze w schronisku juz jej nigdy nie zobacze :)
  3. Ja ekstra mocno spoznilem sie w czwartek do schronu. Udalo sie jednak wyjsc z Ginger na jakies 45 - 50 minut. Zrobilismy spore kolo po okolicy, odwiedzilismy moja prace i Ginger oproznila cala saszetke suchego. Byla kochna i miziasta jak zawsze. Ogłoszenia dla Ginger [url]http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2095996-ginger-kochana-suczka-w-typie-ttb-szuka-domu/[/url] [url]http://katowice.swistek.pl/ginger-kochana-suczka-w-typie-ttb-szuka-domu-_126483.html[/url] [url]http://www.kupsprzedaj.pl/o/ginger-kochana-suczka-w-typie-ttb-szuka-domu/1314749[/url] [url]http://www.rozglos.net/ogloszenie-305944.html[/url] [url]http://katowice.lento.pl/ginger-kochana-suczka-w-typie-ttb-szuka,202562.html[/url] [url]http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=193723&catid=26&Itemid=11[/url] [url]http://iokazje.com/Zwierzeta/Oddam_przygarne/Ginger_kochana_suczka_w_typie_TTB_szuka_domu._4860.html[/url] [url]http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/198646-ginger-kochana-suczka-w-typie-ttb-szuka-domu--oferta-katowice/[/url] [url]http://polskastrefa.pl/katowice/zwierzeta/psy/ginger_kochana_suczka_w_typie_ttb_szuka_domu,858i[/url] [url]http://przyklej24.pl/slaskie,katowice/ginger-kochana-suczka-w-typie-ttb-szuka-domu,1344.html[/url] [url]http://owi.pl/ogloszenie/Ginger_kochana_suczka_w_typie_TTB_szuka_domu.,478655[/url] [url]http://oglaszanie.eu/ogloszenie_383_ginger_kochana_suczka_w_typie_ttb_szuka_domu_.html[/url] [url]http://mamoferte.pl/ogloszenia,psy_koty,806,1,ginger_kochana_suczka_w_typie_tt,39879.html[/url] [url]http://katowice.freecf.pl/ginger-kochana-suczka-w-typie-ttb-szuka-domu_a51802[/url] [url]http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art23585,ginger-kochana-suczka-w-typie-ttb-szuka-domu-.html[/url] [url]http://www.wywerna.pl/37/posts/6-Zwierz-ta/33-Psy/3711-Ginger-kochana-suczka-w-typie-TTB-szuka-domu-.html[/url] [url]http://www.cret.pl/node/170716[/url]
  4. Sesi jest słodką przytulanką, ale wzbudziła też respekt w Dewonie, całkiem sporym bokserze z którym obecnie wychodzę :)
  5. Chinook, z przyczyn technicznych (remont w schronie) ostatnio niestety nie wychodzi na spacery. Na chwilę obecną trudno powiedzieć jak długo to potrwa. To tak żeby się wytłumaczyć z braku wpisów.
  6. Zapraszam na wątek Chinooka http://www.dogomania.pl/threads/208282-Chinook-przygarnij-złoty-skarb.
  7. [FONT=Tahoma][SIZE=2]imię: Chinook[/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=2]numer schroniskowy: 485/11 wiek: ok. 3 lat sterylizacja: nie (kupon na darmowy zabieg przy adopcji) szczepienia: tak odrobaczenie: tak [/SIZE][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=2]Chinook jest średniej wielkości (60 cm w kłębie) miksem labradora. Jest bardzo przyjazny w stosunku do ludzi i psów, chociaż na samca potrafi warknąć. Z suczkami nie ma problemu. Ładnie chodzi na smyczy, zdarza mu się pociągnąć, ale bez problemu daje się korygować. Można zajrzeć mu w zęby, podnieść łapę czy złapać za ogon. Wielki pieszczoch, bardzo lubi smyranie i głaskanie. Nie jest też nazbyt aktywny, raczej zrównoważony. Już raz został adoptowany, przez pana z aspiracjami myśliwskimi, a że psiak nie chciał polować i wchodzić do wody (dla odmiany w schronisku miał ochotę wejść do oczka wodnego) to pan zwrócił go do schroniska.[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]Chinook znaczy pożeracz śniegu, a że wiosną śniegu nie ma ...[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_o_2HZ4CTTg4/Tdn8ydxV8gI/AAAAAAAABho/cK0KrhGWlF8/s640/IMG_3573.JPG[/IMG][/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_o_2HZ4CTTg4/Tdn8vyAlX4I/AAAAAAAABhg/9whkHL9XHic/s640/IMG_3572.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_o_2HZ4CTTg4/Tdn8sJ2PY6I/AAAAAAAABhc/5LjziZYjfZU/s640/IMG_3568.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_o_2HZ4CTTg4/Tdn8yOp62oI/AAAAAAAABhk/bbd1YNGpN4k/s640/IMG_3569.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_o_2HZ4CTTg4/Tdn9HhQiChI/AAAAAAAABiI/3GAPxxuLKTM/s640/IMG_3642.JPG[/IMG] [/FONT]
  8. Mam prośbę do admina / moda o usunięcie postów od 44 wlacznie az do ostatniego i zamkniecie tematu. Kiepski bo kiepski ale byl to topic o spotkaniach z Enzo a nie pole do dyskusji.
  9. Dawno nic nie napisalem u Czarnuszka, a to brakowało netu, a to komputera, a to znow czasu. Powiem szczerze, że od samego poczatku nie darzyłem Enzo jakąś wielką sympatią. Miałem do niego rownie spory dystans co respekt. Wkurzal mnie i zniechecal do siebie tym, jak totalnie ignorowal moja osobe. Wyciaganie i wkladanie Enzo do boksu to byla katorga, nie mowiac juz o przeprowadzaniu go przez pawilon. Spacery z nim nie nalezaly do wielkiej przyjemnosci. Zwykle bylo to jedno wielkie hmm silowanie sie i udowadnianie tego kto tu rzadzi. Ale z drugiej strony widok szalejacego ze szczescia w boksie, na moj widok Enza byl bezcenny. Na spacerach powoolii sie poprawialo. Nasze ostatnie spotkanie uplynelo, na wzglednie komfortowym spacerze jak na Enzo. W lesie przy malych korektach smycza niemal nie ciagnal :) Przy kazdej okazji wtulal sie i domagal pieszczot. Ba w cieniu pod drzewkiem z mina niemal szczeniecia, wykrecil sie na plecy i zazyczyl sobie glaskania brzuszka :) Ogolnie byl nadzwyczaj kochany :) Wczoraj po doswiadczeniach tamtego spaceru, chyba pierwszy raz mialem tak w pelni ochote znow sie z nim zobaczyc. Niestety po przejsciu pod pawilony uslyszalem ze Enza juz nie ma. Zostal uspiony. Skrzywdzil innego psa. K**wa, Enzo ty idioto! Tak brzmiala moja reakcja na te wiadomosc (kazdy kto mnie zna troche lepiej wie ze uslyszec ode mnie takie wulgaryzmy jest niemal niemozliwe). Bylem na niego wsciekly. Na siebie tez. Za to ze za malo sie staralem i zbyt malo mu dalem. Enzo wobec ludzi byl jak ta owieczka, przyjazny i miziasty. Niestety ktos, cos, lub samo, kto wie jak popaprane zycie, wpoilo mu ogromna niechec do wlasnego gatunku. Bedzie mi go brakowac ... :(
  10. Do góry kruszynko.
  11. Niestety tak wyszło, że opuściłem ostatnie dwie soboty :/ Ale nic nie szkodzi żeby przypomnieć o Enzo.
  12. Jak napisałem Marzenie na gg ze jak narazie, w nowym domu, ze Sznapsa to glownie owca wychodzi :) KanapOwca :) Nic tylko czekać jak zostanie fanatycznym wyznawca KKK - Kapcie - Kocyk - Kanapa ;) Co do kuchenki, moze chcial tylko paru cenny rad odnosnie gotowania udzielic?
  13. Sobota była w miarę udana. Enzo co prawda jak za każdym razem miotał się na smyczy, wiecznie chciał nadawać kierunek. Na krótkim spacerze poza teren schroniska, to była mała, cicha wojna o przywództwo :) Nadal chłopak zwraca na mnie co najwyżej średnią uwagę. Większość parówki zużyliśmy na to żeby ten stan zmienić i za tydzień będziemy robić to samo ^^ Enzo spotkał się nos w nos z kilkoma psami, bez żadnych historii. Jak mu się chce to jest z niego straszna przylepa. Przylgnie do człowieka i głaskaj mnie i głaskaj. Coraz lepiej też wygląda głowa psiaka, całkiem nieźle się goi to wszystko co tak na niej straszyło. Jakoś tak wyszło, że nie mamy żadnych fotek, ale za tydzień coś w tej sprawie zrobię. To naprawdę fajny psiak, potrzebuje tylko by dać mu szansę i z tym przesłąniem hop do góry.
  14. W zasadzie nic dodać nic ująć. Świetny pies. Byłby chyba niezłym kompanem dla nieco starszego dziecka. Za piłką biegał aż miło. Bez problemu mogłem zabrać mu ją z przed pyska / z samego pyska. Acz jak sie nieco zmęczył poszedł z nią na boczek, wykopal z 30 cm dołek (zajęło mu to dwa machnięcia łapą ^^ ) wrzucił tam piłkę, ładnie zagarnął ziemię pyszczkiem, przydepnął i zadowolony z siebie odszedł na bok ^^ Tak potrzeba mu domu z ogrodem, to bylo by to :) Ah kiedy go odprowadzałem do kojca wchodził od strony dworu, przy czym kiedy już wszedł zauważyłem, że drzwi od strony pawilonu są otwarte. pracownik schroniska uspokoił mnie od razu mówiąc, że Oskar i tak nigdzie się nie ruszy. I faktycznie grzecznie siedział w środku mimo otwartch drzwi i mimo faktu, że wypadła mu z kojca piłeczka :)
  15. Ktoś w końcu się do niej przekona.
  16. W zasadzie to nie wiem, miał też przez kogoś robione po dniu otwartym. Jutro, w końcu doczeka się spaceru.
  17. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TYuhiZMRJnI/AAAAAAAAkVg/Jf4mTFCzqnM/s640/IMG_1262.JPG[/IMG] To zdecydowanie najzabawniejsze ujęcie tego urwisa.
  18. Gratulacje dla Ramzesa.
  19. Do góry zołzo mała.
  20. Do góry Owieczko :) Marzena Cie dzis odwiedzi, badz grzeczny i obronny ;)
  21. Nie zapraszałem Saphira bom nieśmiały :eviltong: Cóż jak widać czarno na szarym, bez Marzenki zginę :roll: Dzięki Słońce :loveu:
×
×
  • Create New...