Jump to content
Dogomania

chrupcia

Members
  • Posts

    3969
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by chrupcia

  1. Cześć Daria :multi: [url]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/20110106308.jpg[/url] hihi to faktycznie mnie ochłodziło jak zobaczyłam taki gruby sweter :evil_lol: teraz to bym sie w nim ugotowała :D
  2. [quote name='kaaamila1']Jazzik biedny..schudnie Ci biedaczek przez te cierpienia..:( Rozumiem Cię, że Cierpisz teraz z nim. Ja nie mogę patrzeć jak widzę, że Keniowi coś dolega a co dopiero takie męki jakie Twój maluszek przeżywa..Oby szybko się wszystko zagoiło..[/QUOTE] [quote name='FREDZIU']Właśnie dlatego nie dam Fredzi na żadne sterylki, szkoda aby tak cierpiała:-([/QUOTE] Hej Dziewczyny :) Jazz już się lepiej czuje wczoraj i dzisiaj już dużo więcej chodzi na ogrodzie szaleje, ciągle nie leży w budce, tylko coś się dzieje ;) Fredziu wychodzi na to że pierwsze 3-4dni są najgorsze, a potem już z górki. Mam kilka fotek Jazzika tak żeby nie było zbyt pusto, a potem Was poodwiedzam :p misio zaczepia Jazzika.... [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/2429/p1060282r.jpg[/IMG] misio nadal zaczepia Jazzika... a Jazzik sie nie przejmuje [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/2646/p1060283n.jpg[/IMG] misio ciągle zaczepia Jazzika... a Jazzik już pomału się irytuje.. [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/2546/p1060284c.jpg[/IMG] i misio się doigrał :diabloti: [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/2610/p1060278t.jpg[/IMG]
  3. hej, słysze że macie nowego domownika, a tutaj żadnych fotek :( czas zmienić nazwę galerii i dawać więcej zdjęć suni!
  4. A ja myślałam nad Dublinem dla mojego yorka, rozmiar S z tabeli byłby ok, ale jak jest faktycznie ciężka... to chyba odpuszczę sobie. Chodzimy nad rzeke prawie codziennie, a mały w oczywiście moczy się w wodzie, więc myślałam żeby taka gumowa obroża była całkiem fajna.
  5. [quote name='Pegaza']Kasia no wlasnie potem bedziesz psa odchudzac a to jeszcze gorsze niz pies ktory ma mniejszy apetyt..;) jee taka budke to kiedys i ja mialam w domu hihi [url]http://img708.imageshack.us/img708/6258/p1060257e.jpg[/url] boroczek noo ze ta rana napewno go swedzi.. moja Pipi nie byla zainteresowana rana na moje szczescie..bo moglam spac spokojnie;)[/QUOTE] Swedziało go swedziało.. na pewno, potem przestało, a na wieczór znowu był dziwny i kładł się do budki. [quote name='Paulinka10']Cześć Jazziki;) wiem co czujesz;)bedzie dobrze zobaczysz,Tosia nie interesuje sie raną ale troszke poczerwieniała i szewek jeden puścił.. my już jutro mamy tydzień po a Tosia jeszcze słabiutka jest,troszke to trwa...[/QUOTE] Paulina, Jazz się interesuje w nocy :angryy: jak tylko wyłączę światło.. właśnie dałam mu opatrunek i zabandażowałam dodatkowo i na to ubranko, żeby być pewnym że tego nie ruszy.. bo jak przez ubranko potrafi sobie wylizać.. to wole dmuchać na zimne, Jeszcze jakby go to nie bolało po wylizaniu, a jego to boli, więc wole dobrze zabezpieczyć, żeby się nie męczył. Tak zabandażowałam że nawet wydaje mi sie, że lepiej się trzyma niż to co wetka zrobiła. Jazzik już taki całkiem całkiem jak nic go nie boli, ale jak piekło to spał cały dzień w swoim domku :( biedaczek.. teraz pod bandaż dałam mu rivanol może mu trochę wyciągnie i na początku był nie spokojny, bo było zimne, a on ranke ma ciepłą, ale potem chyba poczuł ulge. Nie zdziwie się jak bbędzie później na mnie długo obrażony bo taki smutasek z niego... jak nie Jazzik mój wesoły, skaczący, żywy pies :( ehh. muszę wytrzymać i on też!!
  6. [quote name='kaaamila1']Chrupcia! Kenio to sam do wody właził:) Śmiechowy jest. To fakt - straszna pociecha z niego! Cały czas jest radosny:) Może to dlatego, że jeszcze jest szczeniakiem:)[/QUOTE] Nie... nie o to mi chodziło ;) Jazzik też jest radosny, tylko teraz po zabiegu to straszny smutasek i baardzo tęsknie za jego minkami, zabawami - ogólnie za tą moją głupawką małą :loveu: :(
  7. [url]http://img836.imageshack.us/img836/3851/dsc0266l.jpg[/url] oo proszę jaki odważny :cool3: mój na taką wode to raczej nie pójdzie hihihi chudzinek z niego jak i Jazz hihi, tyle że Jazz ma więcej włosów ;) Pocieszka z niego fajna :loveu: baardzo lubie go oglądać ;) chciałabym żeby Jazz mi się tak uśmiechał teraz jak Kenio, bo mój malutek chodzi taki smutny :(
  8. chrupcia

    Aksa i Tofi

    Witamy :) śliczne wnuczki:loveu: gratuluje!! :multi:
  9. [quote name='kiniaaa'] ja myślałam, że on starszy jest, że już niedługo roczek... :eviltong:[/QUOTE] Ja też tak myślałam hihih, a z niego taki młodzieniaszek :)
  10. Hej Dziewczynki! Jazzik przez noc jak chwile się przespałam wylizał sobie jakimś cudem sreberka z rany...:( miał ubranko zabezpieczyłam go niby a i tak wyszło jak wyszło... ale musiałam się przespać, bo już nie mogłam siedzieć. Teraz go to chyba piecze, bo nie chce chodzić jak wstanie to zaraz leci do budki.. biedak, ale sam sobie to narobił :( zadzwoniłam do wetki, powiedziała by przemyć to rivanolem i zalepić znowu, żeby nie ruszał.. jejku... jeszcze tydzień musimy przetrzymać i ściągamy te cholerne szwy... oby siobie tylko czegoś znowu nie porobił.. bo tylko dodatkowo się męczy ;( Nawet nie zjadł śniadanka, chociaż dałam mu jego ulubione gotowane jedzonko :(
  11. [quote name='kiniaaa']Tak, wg mnie to specyficzne środowisko ;)[/QUOTE] Też tak uważam. Interesuje się też inną rasą i drugi pies nie będzie yorkiem. I widzę caaaałkiem inną atmosfere, czytam jakby całkiem co innego. Nie ma tego "czegoś" co się widzi, czyta (w moim przypadku) u yorków. Nie byłam jeszcze na wystawach, ale to wszystko daje sie i wyczuć przez internet. Pielęgnacja, przygotowanie też jest inne, jakoś baardziej chyba mi się to podoba. Chociaż nie powiem, może kiedyś yorka z rodowodem jeszcze będę mieć,może i nawet go wystawie, ale to takie mało prawdopodobne.
  12. Cześć Kamilka :) to czekamy na fotki :cool3: Kenio ślicznie wygląda :loveu: przystojny z niego chłopczyk :loveu: ile On już ma ?
  13. Ja absolutnie tak nie mówie, bo sama będę mieć psa z rodowodem, nie mam nic do wystawiania psa, sama będę to kiedyś robić(przynajmniej tak mi się wydaje), chociaż ostatnio trochę jak dość dużo czytam.. szczerze ? odechciewa mi się wystaw i może zrobie to tylko raz, aby spróbować. Źle rozumiesz to co dziewczyny piszą. Nie mówią że wszyscy tacy są, ale że zdarzają się takie osoby i trzeba być na to odpornym. Przynajmniej ja tak uważam, że nie każdy taki jest, ale takie osoby się zdarzają i to często. Nie siedze w tym tzn. wystawianiu itd., ale jednak to się widzi :p edit: przynajmniej jeśli chodzi o wystawianie yorka.
  14. [quote name='Karolina.']Uważaj żebyś i ty potem nie narzekała że pies ci przytył hihi :evil_lol:[/QUOTE] nooom niech sobie przytyje, ale nie dużo :evil_lol: mam kilka zdjęć. [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/8927/p1060266e.jpg[/IMG] [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/6258/p1060257e.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/939/p1060254h.jpg[/IMG] proszę nie zwracać uwagi na wykonanie ubranka, bo jeeest masakryczne :oops: :lol:
  15. Cześć Dziewczynki ! :multi: Jazzik dzisiaj czuje się zdecydowanie lepiej :multi: nie chciał pić, dzisiaj już sam pochlipał ze swojej miseczki, bo przez ostatnie dni dawałam mu pić na łyżeczce.. wmuszałam w niego tą wode. Po za tym wczoraj miał chyba lekką gorączkę i osłabiony organizm, przez co ropiało mu oczko, ale zrobiłam rumianek przemywałam i dzisiaj jest oki :) Je normalnie ma apetyty i mnie wykorzystuje :diabloti: jak jem to mu wszystko daje hihi. Dzisiaj już był weselszy i nawet mu troche poturlałam jabłko na ogrodzie to za nim "pobiegał" duszno było więc się zmęczył troche. Szybko się męczy jeszcze. Ściągaliśmy plasterek z ranki dzisiaj.. było trochę krzyku, bo go za skórkę ciągnęło, ale niestety musiał przetrzymać.. inaczej się nie dało :(
  16. Zgadzam się z dziewczynami !! w 100%.
  17. [B]Grey'u[/B] czekam na zdjęcia psiaków, które Ty wykonałeś. Powiedziałeś, że jakieś zdjęcia wstawisz.
  18. Cześć Fredzie :) York z rodowodem nie musi być tylko yorkiem na wystawy (ale chyba to wiesz). Jeśli stwierdzisz że na wystawy nie chcesz jeździć to nie będziesz i tyle. Daria szczerze to na dogo też wiele się o tym nie dowiedziałam, myślę że ludzie po prostu muszą mieć chęci do tego by cokolwiek się dowiedzieć, bo ktoś kto tutaj wejdzie i nie zainteresuje się tematem będzie tak czy siak kupował psiaki bez rodowodu.
  19. Jeeejku to u Was wymagaja kaganiec na yorku :o przecież wiadomo że taki malutek nic nie zrobi. Ja nigdy nie zakładam do autobusu kagańca. Rozumiem większy pies, który siedzi obok innych pasażerów, no to może mieć kaganiec, bo może ktoś mu nadepnąć na łape czy coś i może człowieka zadrasnąć, lub też po prostu ludzie by krzywo patrzyli, ale na takie malutka :roll:
  20. [quote name='Grey']Chrupcia proszki nie są dobre dla psów , ( osłabiają układ pokarmowy ) , najlepsze zastrzyki .[/QUOTE] Nie jestem weterynarzem Grey'u i się na tym nie znam. Wetka dała nam tabletki więc je podaje. Lepsze tabletki, aniżeli nie podawanie niczego. Informacje nieco sie zmieniły, Jazzik po przyjściu z ogrodu poszedł sam do miski i napił się wody, jest strasznie duszno, więc w końcu mu się zachciało :multi: No i żywszy chłopak jest :p
  21. [quote name='murakami']U Bono na rance nie było żadnego opatrunku.Zadzwoń i zapytaj czy go zdjąć. Dziwne, że nie dostałaś wytycznych co do podawania osłonowo antybiotyku - u nas był Betamox po 2 i 4-ch dniach od zabiegu. Tu bym się zainteresowała powodami lub skonsultowała to z innym lekarzem. Oko nie powinno mieć nic wspólnego z zabiegiem, po prostu zbieg okoliczności.[/QUOTE] Antybiotyki mamy. Podawać mam przez 4dni od wczoraj, jeden nazywa się Synulox mamy podawać go 2razy dziennie po 1/2tabletki. Drugi lek to jeśli dobrze czytam Tolfedine, którego mamy podawać raz dziennie po 1/4tabletki. Oczko już coraz mniej zaropiałe, przemyłam wczoraj kilka razy rumiankiem, dzisiaj też to będę robić. Czytałam na internecie że to normalne i może pojawiać się ropka w oczku.. więc nie wiem.. . A na ściągniecie plastra poczekam do poniedziałku, zadzwonie do wetki i zapytam. edit: martwi mnie jeszcze że mały w ogóle nie chce pić z miski.. nie pił od zabiegu z niej. Wciskam mu trochę przez strzykawkę lub na łyżeczce :roll:
  22. hahahahahaha pies morderca :evil_lol: przecież on mu cały pyś zakrywa, bez tych drutów byłby najlepszy ;)
  23. [quote name='Pegaza']Moja Pipi z przodu juz nie ma dwoch, tez ma podobne slabe zeby..raz juz byly czyszczone i szczeze kamien tak sie szybko pojawil ze bylam w szoku..dla mnie zabieg ten byl w tym przypadku bez sensu robiony..bo myslalam ze dluzej bedzie miala zabki czyste a tu doopa.. to niech Jazzik dochodzi do siebie szybciutko i oby sie obylo bez zadnych komplikacji gojenie rany..[/QUOTE] Hej Daria :) u nas nie ma ponownego kamienia od czyszczenia, nawe ubyło go. Nie wiem jak Ty się zajmujesz tymi ząbkami, ale ja daje wode mineralną lub przegotowaną, na początku codziennie myłam zęby, teraz już raz na jakiś czas i mam witaminki. [quote name='Yorkomanka']taki młody psiak i takie problemy z zębami:-( nie długo to mu będziesz musiała kupić sztuczną szczękę :evil_lol:[/QUOTE] No widzisz Agata.. tak to jest. Sama się zastanawiam czy mu więcej nie gotować żeby nie musiał karmy gryźć :shake:
  24. Cze Aleksandra :diabloti: tutaj tyle fot, a ja wcześniej nie widziałam :roll: ale proszę mi wybaczyć... w ogóle się nie rozglądałam po galeriach :oops: [url]http://img823.imageshack.us/img823/6250/dsc02201gn.jpg[/url] ślicznotek :loveu: szele ma super, taką obroże bym mogła Jazzowince kupić ;)
  25. Witam, ja mam takie pytanie. Mój pies miał wczoraj kastracje, weterynarz zakleiła u rankę plastrem, na żadne kontrole nie mamy iść dopiero za 10dni na ściągnięcie szwów. Moje pytanie.. co mam robić z tym plastrem ? ściągać/zmieniać czy nie? , wetka mi nic nie mówiła o ściąganiu, a ja nawet nie widziałam że mały ma plasterek. Wydaje mi się, że 10dni to trochę za długo... tylko się trochę boje, że jak będę ściągać to mu coś tam zrobie. EDIT: jeszcze jedno.. właśnie zauważyłam że ropieje mu jedno oczko:( przemyłam przegotowaną wodą, czy Wasze psiaki też tak miały ?
×
×
  • Create New...