Jump to content
Dogomania

chrupcia

Members
  • Posts

    3969
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by chrupcia

  1. Czee Daria ! ale dziewczynki rozkoszują się latem :) które u mnie już zanikło :roll: zimno, że w piecu pasowałoby zapalić...
  2. Cześć Kamilka :multi: [url]http://img696.imageshack.us/img696/6726/dsc0027vb.jpg[/url] Keniuszek :loveu: babcia podtuczyła małego, czy się bała ? :razz: a co do siostry saloniku, to żeby założyć salon nie trzeba mieć kursu ;) Ja to sobie myślałam że jakbym Jazz'a kilka razy pościnała i trochę weszła w wprawę to potem bym jakieś ogłoszenie dała hehe, ale kiedy by to było :eviltong:
  3. [quote name='omry']Haha, ja ciągle tak gadam. :D Szczególnie to Toriki. Ale wiesz co, Amber? Szczerze Ci powiem, że gadam do niej tak od zawsze, od szczeniaka i nigdy nie była tresowana, ale wszystko rozumie. Ona nie posłucha się, gdy wydam jej komendę. Posłucha, gdy będę do niej mówiła. :) A filmik świetny :D[/QUOTE] haha ja też do Jazz'a baaaaaardzo dużo rozmawiam i on mnie baardzo dobrze rozumie :)
  4. Jeśli chodzi o derkę to też myślałam że u nas nie przejdzie, a jednak od razu po założeniu mały jakby jej nie czuł, śmigał tak samo jak bez ubranka. Derka nie krępuje tak ruchów, nie ciągnie w pachwinach tak jak trochę za mała albo idealnie dopasowana, co jest możliwe z kombinezonem. Zapina się na rzepe przez brzuch i góra zakryta, najważniejsze nerki. Tylko ja proponuje może na jakieś zatrzaski dereczke kupić, albo przerobić, bo nam po jednej zimie rzepy się rozmoczyły i właśnie muszę je wymienić u krawcowej;) i jeszcze takie moje spostrzeżenie, że na Jarim wszystkie obróżki wydają mi się takie cieniutkie na 10mm hehe, on taki duży że się tak minimalizują te smyczki i obróżki :lol: więc ile mają te jego obróżki ?
  5. No to mój w derce jeszcze jakoś pójdzie, ale jak kombinezon ma założony w wysokie mrozy to już nie bardzo... ja mu chce jak najlepiej, a on swoje ;) to niech mu marznie duupka.
  6. [quote name='Amber']Ja też nie wiem o co chodzi z tym noszeniem psów na rękach. Jak Cortina była szczupła ;) i ważyła ok. 6 kg to też mogłam ją wszędzie nosić, ale po co? :niewiem: Wczoraj szłam z Jarim po chodniku, a przed nami dwie paniusie niosły yorka przez cały czas jak za nimi szliśmy. Traktują te psy jak niepełnosprawne. [/QUOTE] Ja też tego nie rozumiem. Ale o ile psy duże, wyglądające "groźno" mają gorzej u ludzi, którzy nasłuchali się różnych pierdół na temat ich agresywności tak yorki mają przes***e u ludzi, którzy lubują się w psach większych, bo wszyscy uważają, że yorki to psy które się ubiera, nosi na rączkach i są to małe upierdliwe nic nie umiejące stworzenia. Do małego psa trzeba odpowiednio podejść i nie brać ich właśnie za takie laleczki, bo mimo iż są małe to baaardzo mądre bestyjki. Widziałam kilka takich panienek z joreczkami na rączkach i tego nie pochwalam.... pies to pies, mały czy duży, z długim czy krótkim włosem. Ja Jazz'a kompletnie nie traktuje jak maskotki. Raz na przystanku w zimie zaczepił mnie pan i powiedział "taki mały pies, zlituj się nad nim dziewczyno w takie mrozy, weź go na ręcę" a właśnie że nie wezmę, bo pies to pies te kilka minut na autobus zaczeka, chociaż też zależy jak się mały zachowuje, bo raz jak było naprawde bardzo zimno to zaczął mi łapki podnosić i piszczeć tak mu było zimno to go wzięłam na ręce, ale to już takie przypadki kiedy faktycznie trzeba, i to do tego co napisała evel, zależy jak pies reaguje, mój zawsze grzecznie czeka na autobus, a mnie o wiele łatwiej go wziąć na ręce i chwile przytrzymać niż żeby każdy miał na niego uważać w autobusie. Nooo jedynie czego nie mogę udowodnić że tak nie jest to "york szczekacz" bo mój po kastracji zrobił się w tej dziedzinie straszny na spacerach...ale może uda mi sie i nad tym zapanować ;)
  7. Cze Daria :) dziewczyny piękne :loveu: a balonem to bym się chyba bała latać hehe, ale musi być fajnie :razz:
  8. [quote name='Yorkomanka']skoro nie ma różnicy to ja sobie będę pisać od teraz hiński gżywacz :D[/QUOTE] a prosze Cie bardzo, każdy robi jak mu się podoba.
  9. [quote name='Maalwi']To czekam na fotke :) Ahaa, myślałam,ze rasowy zazwyczaj właściciele długowłosych nierasowych jorków nie kwapią się by zapuszczac i pielegnować włos , temu myślałam,ze wystawiasz :)[/QUOTE] no i fotki na razie nie będzie :( wysuszony, czysty, aparat wzięłam, a baterie wyładowane :angryy: Jazziu nie jest z rodowodem niestety, ale już kompana do zabaw będzie miał Z ;) a włosy długie lubie to sobie ma :eviltong: [quote name='ania90']kupujac psa dlugowlosego to powinno sie dbac o wlos a nie scinac na krotko[/QUOTE] noo ja myślę że nie bierze się psa tylko ze względu na włos, a za charakter :lol: [quote name='Yorkomanka']nie powinno się pisać york przez j :eviltong:[/QUOTE] a tam co za różnica i tak czyta się tak samo :eviltong:
  10. [quote name='Maalwi']On tłusty, ? Fajowy jest ;) A ja nie doczytałam, wystawiasz go?[/QUOTE] tłusty, tłusty, jutro idzie do wanny ;) postaram się zrobić tą fotke włosów co chciałaś ;) Jazzik nie wystawiany, bo to kundelek w typie :)
  11. [quote name='Unbelievable']7,5kg :diabloti: co ty, [B]masz go za jakiegoś jorczka?![/B] przecież noszenie na rączkach to hańba, swoje nóżki ma, i jak mu się coś nie spodoba to mi je bardzi przyjemnie wbija w brzuch i żebra :loveu: :evil_lol: swoją drogą, czasem trzeba psa podnieść, nie wyobrażam sobie noszenia dobka :razz:[/QUOTE] a co masz do jorczków przepraszam ?? :roll: :diabloti: mój jest wprawdzie w typie yorka. waży 3 kg i jakoś też chodzi na własnych nóżkach i robi wszystko jak inne psy. proszę mi tu Jazzika nie obrażać :( :eviltong: jedynie kiedy jest na kolanach to w autobusie, ale tak jak gdzieś jesteśmy to swoje nogi ma. a i nawet w rzece się kąpie i patyki gryzie :o szok prawda ? :eviltong: [url]http://img13.imageshack.us/img13/7056/dsc9886l.jpg[/url] :loveu: :evil_lol: super fota i świetnie to wygląda, taki wielkolud na rękach :)
  12. jak się tak poprzecina sierść żeby rozczesać, a juz komuś AŻ tak zależy na włosie to i tak pies nie będzie wyglądał ładnie..... więc nie widze sensu.
  13. [quote name='Grey']Przykro patrzeć na takie widoki , ale często tak się dzieje . [B]Ostrza sobie pani przytępiła[/B] , a [B]ja bym uratował włosy[/B],wystarczy dobry przecinak i grzebień .[/QUOTE] czy tutaj ważne są ostrza ?! czy ważne są włosy ? [B]NIE[/B] tu jest ważna szybka i jak najmniej bolesna praca, a nie bawienie się w rozczesywanie... Ja gdy mojemu psu zrobi sie jakiś większy kołtunek czy pod pachą czy od obroży to staram się to rozczesać w miarę szybko, a on i tak czasami okazuje to że go boli, bo nie ma siły żeby nie ciągnęło choć w minimalnym stopniu przy kołtunie. to co czułby ten pies, który jest w takiej skorupie ?! trzeba by było rozczesywać i cały dzień.. jak nie więcej :roll: jak dla mnie czesanie tego to głupota. ból i cierpienie dla bezbronnego psa.
  14. [quote name='Paulinka10']No i wreszcie Jazzik:multi:wcale nie jest tak źle,a nawet wydaje mi sie że fajnie mu tak z grzywą,może obetniesz go na krótko:razz:[/QUOTE] nie kuś nie kuś hehe, może i bym chciała na krótko, ale to jeszcze nie ten czas ;) jak na razie długie włosy mi odpowiadają :) może za rok, a jak sie wkurze to i za miesiąc :evil_lol:
  15. [quote name='immortal']Biedak:shake: Grey by go rozczesał :diabloti::diabloti::diabloti:[/QUOTE] hahaha dobre :evil_lol:
  16. [quote name='Yorkomanka']Hej Kasiu;) ile masz jutro lekcji? ja mam 8 :-( i do tego na 7 :placz:[/QUOTE] Ja na 7 w ogóle nie mam.. :roll: chociaż bym wolała, bo bym szybciej do domu wróciła :roll: jutro na 8.00, a lekcji mam 7. i plan lekcji mi się nie podoba jak i za bardzo nauczyciele:roll: może się przepisze do innej klasy jak mi się uda.
  17. [quote name='bobroska.']Chyba kupię sobie jorka.[/QUOTE] bardzo polecam takiego małego wariata :evil_lol: :loveu:
  18. Już mi tutaj nie płakać :eviltong: mam kilka fotek :) brudny, tłusty, poczochrany Jazzik :loveu: [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/7199/p1060401z.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/2606/p1060405d.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/3595/p1060408z.jpg[/IMG]
  19. Jazz'a fryzjerka nie mogła się nadziwić jaki spokojny kiedy ja zostałam, bo się uparłam że chce zobaczyć jak to się robi ;) więc u nas z tym też nie ma problemów. ale mam nadzieje że kiedyś się odważę i będę sama ścinać małego, bo to i mniejsze koszta i kiedy się chce wtedy się robi :)
  20. [url]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/fd/he/bcf6/oLcJmytOtTdBrQTC8B.jpg[/url] genialny zestaw kolorów :loveu: pięknie się prezentuje na właścicielu :loveu:
  21. [quote name='Justa']Nie ma co się bać, trzeba próbować i ćwiczyć, włos odrasta ;)[/QUOTE] można tak powiedzieć, tylko już w praktyce gorzej hihi ;) [quote name='dysia-u']Kasia widziałam ostatnio w drogerii Rossmam degażówki dwustronne po 16 zł. Kupiłam żeby mieć pojęcie co ludziom wciskaja. Wiesz że nawet tną /hihihihi/ do gorszych bródek sobie je zostwawiłam.[/QUOTE] ooo takie taniutkie ??? :o ja wczoraj byłam w rossmanie rano.. szkoda że wtedy nie wiedziałam :( ;) za takie pieniądze to i bym kupiła, nawet jakbym miała nie używać.... ;) [quote name='Cockermaniaczka']dysia-lepiej dolozyc pare groszy i kupic nawet z hurtowni fryzjerskiej jakies lepsze;)[/QUOTE] no tak, masz racje :) tylko że na moje amatorskie strzyżenie to szkoda mi wydawać ponad 100zł na nożyczki. Wczoraj sobie na allegro wpisałam i wyszły mi jakieś degażówki za 40zł, takie na początek akurat.
  22. [quote name='Cockermaniaczka']Ja lubie degazowkami pracowac,zawsze w razie ew bledu mozna cos nimi naprawic haha:) (zart) Ja osobiscie lubie i te i te,jednostronne mocniej tna,szybciej mozna osiagnac efekt jaki chcesz ale tez latwiej wyciachac dziure...Dwustronne sa lagodniejsze-ja bym ci te doradzila na poczatek:) Ja glowy yorka czesto robie degazowka-wiec wg mnie sa potrzebne...[/QUOTE] aha rozumiem :) czyli muszę sobie zapisać, że jakby co to kupić dwustronne :) ja ostatnio równałam mojemu brode (miał strasznie poszarpaną) zwykłymi nożyczkami i wyszło mi prościutko, ale pewnie jakbym chciała już na krótko to by wyszło gorzej...
  23. [quote name='dysia-u']Kasia na dogo zawsze rady znajdziesz hihi gdzieś ty tu zabłądziła??? hihi[/QUOTE] Ula, mam nadzieje ;) najwyżej będę straszyć miasto Jazzowym :diabloti: a jeszcze mam takie pytanie, jeśli chodzi o degażówki, czy są koniecznie potrzebne przy obcinaniu psa ?? czy można sobie je odpuścić ?:) jak będę zaczynać to pewnie nie kupie, bo to dość drogie nożyczki, a jakbym jednak się nie zdecydowała drugi raz obcinać no to bym wyrzuciła pieniądze, ale tak na przyszłość pytam hihi ;) lubie wiedzieć. i jakie są lepsze, jedno czy dwustronne ?
  24. a jak mnie się znudzą długie włosy u mojego oszołoma to zainwestuje w maszynkę, nożyczki mam i zobaczymy czy mam zdolności fryzjerskie :evil_lol: na pewno zgłosze się do Was po rady co jak uciąć i co poprawić;) najbardziej mnie przeraża zejście z tułowia na nogi, żeby to jakoś wyglądało :roll: ;) chyba że się będę bała, to pozostanie mi nasza fryzjerka.
  25. [quote name='Cockermaniaczka']mam wrazenie ze to takie niedbale strzyzenie...Glowa nie wyszla zupelnie;/[/QUOTE] choć nie zajmuje się strzyżeniem psiaków, a jedynie amatorsko podcinam włoski mojego psiaka to zgadzam się w 100% gołym okiem widać, że głowa zupełnie nie równa, niezłe zęby powychodziły..
×
×
  • Create New...