Jump to content
Dogomania

dziki.nomada

Members
  • Posts

    473
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dziki.nomada

  1. Trufelku, Wujek i Ciotki powiedzieli, że jesteś... dziwny ;)
  2. Trufel właśnie warczy i szczeka do lustra :) Jest oburzony, że piesek, który w nim mieszka wcale się go nie boi! :D
  3. [quote name='Rudzia-Bianca']Wiem że nie i dlatego napisałam że Trufel do kojca nie trafi na pewno ;) Jak minęła nocka ? Mam nadzieję że coś spałyście anie pracowałyście cały czas ;)[/QUOTE] Padłyśmy obie i pospałyśmy zdrowo :) A Trufel od rana szuka rozrywki. Najpierw wlazł na stół, potem porwał mi z nogi kapcia, później próbował wyrwać mi aparat. Yzma przyniosła mu swojego misia do zabawy i już tylko delikatnie się przepychają w sytuacjach typu: "stoisz za blisko mojej miski". O głaskanie już się nie biją. Zaraz się zbieramy na spacerek, szkoda, że nie ma ładnego słonka. Dziś będzie trochę zdjęć i może coś jeszcze? :) Zdjęcia z dzisiejszego poranka (duże, więc jako linki): [url]http://www.kingaszumilas.com/druk/trufel4.jpg[/url] [url]http://www.kingaszumilas.com/druk/trufel5.jpg[/url] Na spacerze nie zrobiłyśmy zdjęć, ale za to filmik jest, który jednak wrzucimy dopiero po północy, bo wtedy mamy darmowy transfer...
  4. Oczywiście nie brałyśmy tego kojca w ogóle pod uwagę, tylko Wam piszę, jak rozmowa wyglądała :) Wybieramy się jutro na dłuższy spacer, może słoneczko się do nas uśmiechnie i porobimy ładne foty :)
  5. Że Trufel szuka domu stałego :) Postaramy się zrobić mu jakieś fotki w weekend. A nowinek zbyt wiele nie ma ;) Młody zrobił sobie dzisiaj pedicure i poznał kilka osób. Jedna pani, która u nas pracuje, powiedziała, że jej szwagier potrzebuje psa do kojca, ale dopiero za kilka miesięcy, bo na razie buduje coś tam i kojca też jeszcze nie ma. Powiedziałyśmy, że najpierw musiałybyśmy z tym szwagrem porozmawiać, bo jeśli pies ma całe życie w kojcu spędzić, to się nie zgadzamy, no i na tym stanęło. Poza tym biega po podwórku jakoś tak nieśmiało na razie. Za to za nami chodzi krok w krok, gdziekolwiek się ruszymy :) Z Yzmą nadal nie potrafi się bawić, choć ona go zachęca i skacze obok jak zając ;) Więcej nie bardzo mam już dzisiaj siłę, a jeszcze czeka mnie kilka godzin pracy, więc wybaczcie. Jak będzie coś do opisania, to chętnie zdamy relację :)
  6. Nikt nie oczekiwał, że będziesz go kąpać. My też raczej nie zamierzamy na razie, chyba że będzie to konieczne. Zresztą nie widać tego jak się nie robi małemu masażu uszek ;) Może dlatego za kotami nie przepada? ;)
  7. On to uszko miał takie brudne trochę, jakby sklejone czymś, więc mogło nie być widać. Ja zauważyłam, kiedy kucnęłam i zaczął mi się gramolić na kolana, podtykając uszka do drapania. Tak to wygląda: [IMG]http://www.kingaszumilas.com/druk/uszko.jpg[/IMG] Czyli wniosek taki, że trzeba go jednak pokazać wetowi. To będziemy jakoś kombinować z wizytą w przyszłym tygodniu. Jakoś bardzo się nie spieszy, ale będziemy wszyscy spokojniejsi, kiedy się okaże, że te łapki są zdrowe. Tak czy inaczej rumen tabs podałam dzisiaj, bo tylko to mamy, a w poniedziałek się kupi lepsze witaminy.
  8. [quote name='ang']No właśnie u mnie też miał takie plebejskie zwyczaje :)[/QUOTE] A czy u Ciebie bawił się z innymi psiakami? Bo wygląda tak, jakby w ogóle nie kumał po co pies mu się kłania w pas i skacze wokół niego. Woli spędzać czas na zwiedzaniu, obwąchiwaniu niż na zabawie z Yzmą. Z nami potrafi się bawić i zaczepiać, a z Yzmą nie bardzo. Zastanawiamy się czy go nie pokazać jeszcze jakiemuś wetowi, bo czasem wygląda jakby bolały go łapki z tyłu. Czy wet go porządnie przebadał łącznie z "naciąganiem" łapek? To uszko wygląda na zagojone wieki temu. A na pyszczku ma małe blizny chyba po zadrapaniach - pewnie stoczył jakiś bój z kotem. Ufff... Byli właściciele naszego domu przed chwilą, poznali Trufla. Trochę ich poszarpał za nogawki i płaszcze w zabawie, ale byli tym rozbawieni, a nie zdenerwowani, więc jest ok. Tylko widzimy, że trzeba go koniecznie zacząć wychowywać, bo jak się rozbawi, to jest nie do opanowania :D
  9. Co racja, to racja :) Yzma na przykład wstaje łaskawie koło 9 dopiero, ale też na ostatnie siku wychodzi późno, bo grubo po północy. Trufel twierdzi, że gardzi luksusami. Wieczorem spał co prawda na kocu pod piecem, ale potem przeniósł się na podłogę ;)
  10. Wstaje człowiek przed świtem, bo szczeniaczkowi na pewno będzie się chciało siku, a tu szczeniaczek bezczelnie chrapie ;)
  11. [quote name='wojtuś']:D Radosna, żywiołowa w zabawie, a po tygodniu -jak Kochane mówicie :) - będziemy kumplami :D[/QUOTE] Ale musiałbyś codziennie do nas przyjeżdżać ;) Myślę, że już załapała, że krzywdy jej nie zrobisz. Gdybyś został dłużej, to kto wie ;) A to dla Was "smutny Trufel", który się obudził i postanowił wyjść na podwórko: [IMG]http://www.kingaszumilas.com/druk/trufel1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.kingaszumilas.com/druk/trufel2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.kingaszumilas.com/druk/trufel3.jpg[/IMG] Jedno uszko ma rozdarte na pół... Tak, jakby miał troje uszu. Ciekawe, z kim się biedak musiał bić :(
  12. [quote name='andzia69']nie...nie starcza sił na prowadzenie i podnoszenie...gdyby tak chciał założyć wszystkim psiakom od nas... tu są o nim info: [url]http://schronisko-dyminy.eadopcje.org/psiak/203[/url][/QUOTE] Dzięki! Śliczne pysio. Ech...
  13. [quote name='wojtuś'] Yzma to wspaniała Sunia:) [/QUOTE] Czy to znaczy to samo, co "hałaśliwy i nieprzekupny czort"? ;)
  14. Leży obok pieca i tylko na jakieś głośniejsze dźwięki się podnosi i nasłuchuje. Zjadł trochę swojej karmy, trochę gotowanego i chyba nie narzeka ;) A macie jakiś wątek Norka?
  15. Kawałeczek za Gdowem, owszem. Wywalili nas z Prokocimia i tak wyszło... Szkoda, że nie wiedziałyśmy, że jeszcze jakieś psiątko ma jechać, ale właściwie tak czy inaczej niezależnie od tego, czy w Krakowie, czy w Gdowie, mogłyśmy ją przechować przecież :( Ang, nic dziwnego, że się rozklejasz. Miałyśmy pieski na tymczasie kilka razy i zawsze jest ciężko.
  16. Nie smutas, tylko zmęczony i bada dom, a trudno go uchwycić ;) Teraz leży koło pieca i tak mu główka stopniowo opada :D Bawił się już z nami trochę, chodził sobie po całym domu zainteresowany wszystkim, co się dzieje :) Z jedzeniem zobaczymy. Zjadł kilka granulek Brita od Yzmy z miski (nawet o dziwo nie oberwał za to), więc może by mu kupić wersję junior i jadłby? Na razie zbyt wcześnie, żeby cokolwiek stwierdzić.
  17. To my dziękujemy :) I powiem Wam jeszcze coś: Trufel jest o wiele piękniejszy niż na zdjęciach! Szybko znajdzie domek :) [IMG]http://www.kingaszumilas.com/druk/1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.kingaszumilas.com/druk/2.jpg[/IMG]
  18. Trufel już dotarł, trochę się przepychają z Yzmą, ale młody się nie daje :) Dzielny i odważny. Już jej wyjada suche jedzonko z miski i zwiedza dom.
  19. Dobija mnie jej spokój, bo ja się kręcę, jakbym miała owsiki :p Jak nie trzeba, to szaleje, a jak ja się ekscytuje, to ta śpi w najlepsze! Dojeżdżają :D
  20. No właśnie nie wiem, co im tak długo schodzi... Mają dać znać jak będą w Gdowie. [IMG]http://www.kingaszumilas.com/druk/YzmaSpi.jpg[/IMG] Yzma się nie przejmuje oczekiwaniem ;)
  21. Spoko, na pewno zrozumieli, że w takiej sytuacji się nie myśli o kawach :) Im też się pewnie spieszyło, żeby nie być w domu bardzo późno. Trufel już w Krakowie i zmierza w moim kierunku :D Pewnie jeszcze jakieś 40 minut.
  22. Weronika z Wojtkiem jadą po Trufla :)
  23. Bo rozmawiałeś ;) Jak zobaczyłam, że to Ty, to jej szybko zaniosłam telefon :p
  24. [quote name='wojtuś']Będzie dobrze z Maluchem Truflem:) Super, że antybiotyk pomógł :) Trufelku czekamy;);)[/QUOTE] Wojtek już widzę niecierpliwie przebiera nóżkami ;) A! Dzisiaj dzwoniłeś na mój numer, więc gdybyś chciał z Weroniką pogadać, to dzwoń do niej - będzie szybciej ;) Masz numer, nie? Jakby co, to podaję jeszcze: 787 973 707
×
×
  • Create New...