Jump to content
Dogomania

aga34

Members
  • Posts

    297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aga34

  1. Dobrze Betbet, jak coś będę dzwonić. Wczoraj padłam wieczorem, kilka nocek w plecy i musiałam odespać. Dzisiaj rozmawiałam z koleżanką na temat tego sklepu zoologicznego, sprzedawczynie pamiętają Panią i jak tylko się pojawi porozmawiają z nią. Tak bardzo bym chciała aby to się już skończyło i aby to była Daga.
  2. Dziękuję za słowa otuchy, jesteś moim dobrym duchem, nie przypuszczałam, że ktoś zechce się tak zaangażować i nam pomóc. Czasami mam chwile zwątpienia i zastanawiam się czy nie odpuścić ale jak słyszę od Julianki że Daga się znajdzie i od Ciebie abym się nie martwiła, że ktoś ją przygarnie jak ktoś ją wyrzuci to od razu mam chęć do dalszego działania. Frania77 Ty też jesteś niesamowita, że zechciałaś mi pomóc. Dzisiaj rano jak odpaliłam NK to załapałam doła, ale w ciągu dnia odwiedziło stronę prawie 30 osób. Wczoraj dałam ogłoszenie na ale.gratka.pl, załączyłam link do filmiku.
  3. Wielkie dzięki Betbet, dzisiaj się za to zabiorę. Dzisiaj ktoś napisał mi na NK, że w zeszłym tygodniu widział podobnego psa biegającego w Rumi, ale nie udało mu się go złapa. Jestem załamana, bo dzisiaj wielki mróz na dworze, a może ktoś ją wyrzucił i teraz gdzieś się tuła, ...:-( Dagulko proszę wróć!!!
  4. Klikam kolejne osoby na NK i coraz mniej we mnie nadziei, dzisiejszy telefon mnie zdołował, zrozumiałam jak ludzie potrafią być bezduszni. Frania77 mam do Ciebie wielką prośbę, czy pomogłabyś mi z rozwieszeniem ogłoszeń u weterynarzy w Gdyni, ja chciałbym się wybrać do Wejherowa, do weterynarzy i fryzjerów, ale jutro Julianka ma jasełka i będę mogła to zrobić dopiero w piątek.
  5. Wysłałam list do redakcji Przyjaciółki i Faktu, wiem że ta druga gazeta ma niezbyt dobrą reputację ale czyta ją wielu ludzi. Może uda się ich zainteresować sprawą Dagi. Dzisiaj miałam kolejny telefon, że ktoś widzi naszą Dagę ale znowu okazało się, że ktoś robi sobie kawał. :-( Odczekałam chwilkę i zadzwoniłam na numer, który się wyświetlił i telefon był już wyłączony. Dałam ogłoszenia o zaginięciu koleżance, jutro porozwiesza w Pucku, powiesi na wejściu do sklepu zoologicznego Akwarium. Dogomaniacy z Pucka rozejrzyjcie się czy nie ma u Was w mieście mojej psinki.
  6. Oki, nie ma sprawy i tak mi bardzo dużo pomagasz. Życzę powodzenia i proszę nie dziękować. Trzymam za Ciebie jutro kciuki.
  7. Betbet powiedz mi proszę co miałabym napisać w liście do weterynarzy, może spróbuje jutro coś sklecić. Prześlę Tobie później abyś zerknęła i poprawiła, bo ja nie pisałam jeszcze takich listów. Wstawiłam linki na forum e-rumia i moja rumia oraz NK do youtube, może więcej osób się zainteresuje. Zastanawiam się aby przesłać go do znajomych, a Oni aby wysłali dalej nie wiem tylko czy to coś da. A może każdy kto czyta ten wątek by tak zrobił, nie wiem czy to nie szaleństwo wierzyć, że Daga wróci, bo dzisiaj minęło 7 tygodni. Znowu byłam pod przedszkolem o tej feralnej godzinie i przyglądałam się ludziom którzy przechodzili i samochodom, które przejeżdżały . Miałam ochotę zapisywać numery rejestracyjne aby sprawdzić czy to Ci sami ludzie jadą co tydzień o tej porze.Chyba oszalałam.
  8. W tym sklepie w Pucku strzyże psy moja koleżanka, która strzygła Dagę. Zna właścicieli i dowie się co i jak. Bardzo bym chciała aby to była Daga ale już kilka razy nas nabrano, a dwa razy jechałam i był West i niestety nie nasz. Jak będę coś wiedziała to od razu napiszę. Pogadam jeszcze jutro z koleżanką i poproszę aby sprawdziła czy to przypadkiem nie Niko, który zaginął 12.11.2009 w Gdyni. Dzisiaj odwiedziłam jednego weterynarza i rozmawiałam z panią, która strzyże psy, salon był już zamknięty więc umówiłam się z nią na piątek, że podjadę i zostawię namiary i zdjęcie.
  9. Przygotowałam list do Przyjaciółki, skorzystałam z waszych sugestii, mam nadzieję że ich poruszy i że się zainteresują. Teraz trochę poklikam na NK, może to coś da.
  10. Policja załatwiona. Faceci mnie wyśmiali ale Pani, która mnie przyjęła była miła i bardzo przeżywała sytuację, bo Jej też kiedyś zginął pies. Wypytała o parę szczegółów zapytała czy mamy kontakt do faceta który odławia psy bo może ktoś ją wyrzucić. Zapytała czy daliśmy ogłoszenia, co zrobiliśmy, zaproponowała nawet danie ogłoszenia w radio RMF MAX bo tego słuchają ludzie w Rumi. Jutro zadzwonię do radia i zapytam ile takie ogłoszenie kosztuje i co trzeba zrobić aby je zamieścić. A jak dzieci pójdą spać to sklecę jakiś liścik do Przyjaciółki, chciałabym aby napisali również Ci Państwo, którym skradziono Westa, ale nie mam do nich telefonu aby zadzwonić i pogadać. Może jak będzie kilka takich listów to się zainteresują.
  11. Betbet pięknie to wszystko zmieniłaś i udało się Tobie wstawić zdjęcia z czym ja miałam ogromne problemy, męczyłam się chyba ze dwa dni. Będę szukać tych osób o których pisałaś i kontaktu do nich. Po pracy jadę na Policję tym razem nie dam się wykpić, będą musieli przyjąć zgłoszenie. Jak właścicielom Carlosa udało się zainteresować redakcję "Przyjaciółki", tak sobie myślę że o Dadze też mogliby napisać. Na formu jest jeszcze jeden West, którego ukradli i tam też jast 6 letnia dziewczynka, która rozpacza po jego stracie. Może gazeta zrobiłaby artykół o tym co czują dzieci, gdy zabierze im się psa. Nie wiem, może to głupi pomysł.
  12. Wysłałam maile na pocztę. Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc.
  13. To znalezione na szybko, nie wiem czy gdzieś jeszcze, na pewno na stronie schroniska w Dąbrówce.
  14. [url]www.mojpupil.pl/modules.php?name=Rasy&op[/url].
  15. [url]www.e-zwierzak.pl/zaginione/0,1,0,0,0,0/7076/[/url] [url]www.petworld.pl/ogloszenie/zaginione/[/url][B]zginela[/B]-[B]daga[/B]/8620 rumia.olx.pl/[B]zginela[/B]-[B]daga[/B]-iid-54171630 biuro-rzeczy-znalezionych.net/zgubione/1.2.zwierzeta.html [url]www.moja-rumia.pl/forum/viewtopic.php?t=545&sid[/url]. [url]www.utracone.pl/temp_cat-19-2/utracone/zwierzeta.html[/url]
  16. Można zamieścić, że podobnie jak u Carlosa, że zapłacimy za kupno szczeniaka Westa, nawet z rodowodem. Propozycja męża. :)
  17. Podobał mi się filmik, chociaż oglądałam bez muzyki, dzieci śpią. Czy na końcu mogło bybyć Prosimy oddaj nam DAGĘ! Czy można zrobić aby momenty gdzie są same napisy były trochę dłużej, ciężko jest zdążyć wszystko przeczytać. W tytule filmu brakuje jednej litery. A tak ogólnie to się popłakałam. Czy masz jakiś pomysł jak to rozpowszechnić?
  18. Od dnia zaginięcia monitorujemy allegro, alegratkę i anonse. Czasami wydaje mi się, że zabrał ją ktoś z okolicy i zostawił dla siebie ale mogę się mylić.
  19. Dzisiaj byliśmy znowu na giełdach i nic. Pojechałam Też do Tczewa do Kuzyna zawieść przygotowane ogłoszenia, obiecał rozwiesić w gabinetach weterynaryjnych i przekazać osobom które strzygą psy. Jak do tej pory nic, nikt nie dzwoni. Właśnie drukuję kolejne głoszenia. Jutro ruszamy dalej, między innymi na Policję.
  20. Bardzo mnie poruszył ten filmik przygotowany o Carlosie, niestety nie umiemy czegoś takiego przygotować. Czy ktoś mógłby nam w tym pomóc. Oplakatowanie lecznic dla zwierząt nie jest niestety dla nas łatwe, mogę wydrukować plakaty ale rozwieszenie ich we wszystkich lecznicach jest niemożliwe dla mnie do wykonania. Mamy małe dzieci i nie mam ich z kim zostawić, no i jeszcze praca. Staram się zaglądać do różnych lecznic i rozwieszać plakaty ale dla mnie to prawdziwa wyprawa, zabranie 1,5 rocznego synka i 5,5 letniej córki. Mąż pracuje w handlu i wraca do domu o 21. W ciągu jednego dnia jestem wstanie odwiedzić jedną lub dwie lecznice, potem synek się niestety nudzi i zaczyna marudzić. Poproszę kuzyna aby rozwiesił w lecznicach w Tczewie i może tata mi pomoże w Gdyni ale z tym będzie ciężko, czy ktoś mógłby mi pomóc, z tymi ogłoszeniami w lecznicach? W Rumi rozwiesiłam, w Redzie została mi chyba jeszcze jedna, w Gdyni jest ich mnóstwo i w części już była o istnieniu niektórych nawet nie wiem.
  21. Napisałam maila do osoby, która chce sprzedać tą suczkę ale jak do tej pory nic mi nie odpisano. Wczoraj odwiedziłam dwa schroniska i lecznicę w Redłowie i niestety nic. W jednym z nich był piesek, kundelek który zaczął się cieszyć i skakać na Juliankę, nazywał się Barbi. Julianka chciała go zabrać do domu, piesek miał piękne niebieskie oczka. Ale po powrocie do domu powiedziała, że Ona wie że Daga się znajdzie jak się zrobi cieplej, oby miała rację.
  22. Czy ktoś mi może powiedzieć czy policja powinna przyjąć moje zgłoszenie o zaginięciu/kradzieży psa na piśmie, jakieś akta, komputer. Bo mówili, że wystarczy, że ich powiadomiłam. Nie wiem czy się upierać na jakiś protokół, wpisanie do bazy w komputerze. Dzisiaj byłam u weterynarza w Rumi, powiedział że z tego co On się orientuje, to nie ma zorganizowanej grupy kradnącej psy, a robią to pijaczki i sprzedają za grosze aby mieć na flaszkę. Mówił, że już nie raz wzywali Straż Miejską, bo pojawił się kloszard z rasowym pieskiem, na którego nie byłoby go stać. Po wyjaśnieniu okazywało się, że piesek został skradziony. Ta wersja mi się bardziej podoba, bo jeśli sprzedał ją komuś w Rumi albo okolicy to jest szansa, że Daga się znajdzie. Mam pytanie czy ktoś kiedyś zgłaszał zaginięcie psa na policji i czy spisali z tego jakiś protokół?
  23. TV potrawie dużo załatwić nagłaśniając sprawę. Ja napisałam do NK z pytaniem czy istnieje możliwość wysłania maila do większej ilości osób, a dostałam odpowiedz że dziękują za maila ale się nie angażują w takie sprawy, na zasadzie co mnie obchodzi Twój problem. Przykre ale cóż zrobić. Wysyłałam maila do ludzi mieszkających w Rumi poprzez NK ale jak jedna osoba napisała mi, że mnie pojebało zrobiło mi się bardzo przykro i na jakiś czas sobie odpuściłam.
  24. Ogłoszenie w Echu jest sprawdziliśmy, mam nadzieję że coś da. Jeśli chodzi o policię, to byliśmy na komisariacie i mówiliśmy, że zginął nam pies ale nie przyjęli od nas zgłoszenia na piśmie i dlatego muszę jechać to załatwić, aby mieć papier że takie zdarzenie miało miejsce. Czasami mam wrażenie, że ludzie w niektórych instytucjach nie są zainteresowani pomocą. W Straży Miejskiej w Rumi powiedzieli, że nie ma co szukać, bo takie psy się nie znajdują.
  25. Okazało się, że to nie jest ten Niko. Znaleziony wczoraj w Gdyni na dworcu West też miał na imię Niko, zgubił go jego właściciel będący pod wpływem. Dzisiaj się po niego zgłosił i odebrał. Ten zagubiony 12 listopada jest nadal poszukiwany. Jutro idę zgłosić na policję kradzież psa, tak poradził mi kuzyn, który jest policjantem. Po trzech miesiącach sprawa zostanie co prawda umorzona ale jeśli kiedykolwiek spotkam kogoś z moim psem na dworze, to mając ten papier mam prawo żądać zwrotu psa. Oczywiście do trzech lat od kradzieży. Jak ktoś będzie miał jutro Echo miasta to niech da znać czy było ogłoszenie, bo nie wiem czy mi się uda je zdobyć.
×
×
  • Create New...