Jump to content
Dogomania

aga34

Members
  • Posts

    297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aga34

  1. Emilka 1415 przepraszam, że Ciebie tak niemiło potraktowałam po tym jak rozładował się Tobie telefon. Po prostu myślałam, że ktoś po raz kolejny robi sobie kawały.
  2. Przyglądam się temu Westowi ze zdjęcia i przyglądam i powiem że jestem w kropce. Wydaje mi się trochę za krótka jak na Dagę ale Ona leży więc ciężko jest powiedzieć. Emilka 1415 pisałaś, że dostałaś zdjęcia od żony tego "sympatycznego" Pana, czy mogłabyś w takim razie sprawdzić jedną rzecz, napiszę Tobie na pw. Dzięki temu będzie można z pewnym prawdopodobieństwem stwierdzić czy to Daga. Zielona Góra to dość daleko ale jeśli ta sunia będzie miała to co Tobie napiszę, to ja wtedy pojadę ją zobaczyć.
  3. Rozmawiałam z emilka 1415, podała mi adres i obiecała zdjęcia, nie wiem dlaczego na początku się rozłączyła, nie pytałam. Betbet dzięki za SMSa. Pies jest jednak bardzo daleko ale sprawdzić trzeba, może na podstawie zdjęć będę wstanie coś się dowiedzieć. Jak tylko je otrzymam to od razu dam znać.
  4. Dzwoniłam do emilka 1415 pod numer telefonu 721 - 056 - 896, ale niestety osoba z którą rozmawiałam wyłączyła się, a potem wyłączyła również telefon. Nie wiem co o tym myśleć. Czy ktoś znowu robi sobie głupie kawały. Nie rozumiem takiego postępowania.:placz:
  5. Wysłałam wiadomość na pw do Emilka 1415. Czekam na maila i info gdzie piesek przebywa, aż mnie z nerwów trzęsie, a w pracy muszę siedzieć. Betbet dzięki za SMSa, odczytałam rano, mały wczoraj nie chciał spać i mieliśmy mały "problemik" i nie mogłam do kompa usiąść.
  6. Wiem, że Daga była za mała aby ją wydawać, ale Pani która ją sprzedawała mówiła, tydzień przed przekazaniem nam pieska, że ma 7 tygodni. Cóż nie była to prawda. Gdyby nie to, że jechaliśmy po psa około 250 km i to jeszcze z Julianką, nie zwiąłabym tak małego szczeniaka. Ale co mogłam zrobić jak Julianka była z nami i całą drogę mówiła jak to Ona się cieszy, że będzie miała pieska. Myślę, że jeśli nie my to kto inny by ją wziął taką małą, jej właścicielka na pewno nie czekałaby aż urośnie, tylko poszukała nowych właścicieli. Czas leczyy rany ale ja nie mogę sobie wybaczyć swojej głupoty, bo to ja zostawiłam ją pod tym przedszkolem. To ja nie dowiedziałam się jak można zabezpieczyć psa przed kradzieżą, to ja wnajczarniejszych scenriuszach nie przewidziałam, że można komuś ukraść psa. Powiem wprost, nie wiedziałam, że kradnie się psy, dorosłe psy. Teraz wiem, że ludzie są bez serca, że nie liczą się z uczuciami innych, że nie ważne że cierpią dzieci, że pies tęskni, ważna jest kasa jaką można na tym zbić. Podczas poszukiwań Dagi jedna z Pań zajmująca sie groomingiem powiedziała, że jej wujek miał pinczerki, sprzedawał szczeniaki i któregoś dnia zobaczył na spacerze dziecko z pinczerkiem, piesek był piękny. Facet pomyślał, że będzie super reproduktorem i zabrał temu dziecku psa i odjechał. W domu jego żona powiedziała, że zrobił krzywdę dziecku ale nie kazała oddać pieska, bo przecież kasa jest ważniejsza. Nasłuchałam się takich opowieści, że włosy dęba stają. A ten facet mieszkał w Rumi ale nie wiem gdzie psa ukradł. Czasami chciałabym się obudzić i nie pamiętać....
  7. Dzisiaj miałam wyjazd z pracy do Sławna (zachodniopomorskie) i jak wracałam to się popłakałam. Dagę przywieźliśmy z Koszalina i jadąc do domku zatrzymaliśmy się na chwilkę aby odpocząć. Daga miała wtedy 5 tygodni i mieściła się na mojej ręce. Jechała w klatce Pusi (królika, miniaturki) wyłożonej ręcznikami. Przed oczami stanął mi tamten postój. To było tak dawno, gdy Daga była z nami nigdy nie zwracałam uwagi mijając to miejsce. Dzisiaj jednak jechałam a łzy same ciekły mi po policzkach. Jaki człowiek jest bezradny, w jakim kraju my żyjemy. Najgorsze jest ta bezradność i uziemienie, aby sprawdzić jakiś trop czasami czekam tydzień aby ktoś zaopiekował się dziećmi, bo ich nie chcę ze sobą ciągać aby nie powodować kolejnych stresów związanych z tym wydarzeniem. A tak dzisiaj wyglądałam jadąc autem.:placz:
  8. Masuimi33, zgadzam się z Tobą że każdy pies jest inny. Ludzie którzy mają jednego Westa, kupują lub adoptują potem drugiego i psy się dogadują. Przynajmiej tak wynika z moich obserwacji. Może warto byłoby jednak dla uspokojenia wszystkich sprawdzić jak sunie na siebie zareagują. Myślę jednak, że przy odrobinie wysiłku z Twojej strony, się dogadają. Bardzo się cieszę, że suńka tak szybko znalazła nowy domek i że będzie miała w nim koleżankę. Mojej bardzo brakuje toważystwa do zabaw, a my nie zawsze mamy czas zapewnić jej to towarzystwo, bo obydwoje pracujemy. Na razie czekamy, bo może znajdzie się Daga, a jeśli nie uda się jej odnaleźć w ciągu 2 lat to sprawimy Lawie koleżankę. Nawet nie wiesz jak Tobie zazdroszczę, że będziesz miała dwie białe kulki. Westy to naprawdę wspaniałe psiaki.
  9. Po takich rewalacjach na temat tatuażu, aż mnie zamórowało, nie myślałam że ludzie stosują aż takie chwyty aby tylko sprzedać szczeniaka. Kurcze ale w 8 miesięcy ktoś by ją do takiego stanu doprowadził.... Proszę aby była pewność, że to nie Daga o sprawdzenie zgryzu i noska. Daga miała odbarwiony, czyli brązowy ale ciemnobrązowy i na większości zdjęć wychodził jak czarny. Czy ktoś kto ma kontakt z suńką może zobaczyć czy ma wadę zgryzu???
  10. Pojawiły się głosy iż to może być Daga. Jako właścicielka, a dokładniej mówiąć była właścicielka Dagi mogę powiedzieć iż to nie Ona, gdyż Daga była bez rodowodu, a Śnieżynka ma tatuaż.
  11. Evelynkaa, a może to jest 1 a nie 7 na początku, cyfry w sumie podobnie wyglądają. Może byś się zapytała w Poznaniu o suczkę z numerem N148. Nie wiem jednak czy to dobry pomysł, może lepiej niech ktoś sprawdzi jeszcze raz ten tatuaż.
  12. Poprosiłam koleżankę o wstawienie info o suni na forum beagli. Poniżej link do forum. [URL]http://e- beagle.pl/forum/viewtopic.php?t=9027[/URL] (mam problem z wstawieniem prawidłowo linka do forum beagli) Dziewczyny postarały się o ogłoszenia w necie. Myślę, że dzięki pomocy i zaangażowaniu aż tylu osób sunia znajdzie nowy kochający dom nim minie okres kwarantanny. Jak będzie wiadomo kto jest właścicielem, to po takim nagłośnieniu sąsiedzi sami go ukamieniują.:mad:
  13. Mshuma dzięki za info o tej suni. Dogo mi nie chciało działać ale już jest OK.
  14. Nie wiem co powiedzieć o właścicielu, brak słów. Podajcie numer konta na pw to przeleję kaskę. Deklaruje 20 zł na sunię. Może uda mi się przelewać więcej ale nie chcę się deklarować. Dajcie znać jak się mała czuje, co powiedział wet.
  15. Sprawdzamy Zbychowo (to ogłoszenie o szczeniakach), jutro powinniśmy już coś wiedzieć.
  16. Dziękuję za podanie linków, sprawdziłam obydwa przypadki i niestety to nie Daga.
  17. Betbet ja psiaka wziąść nie mogę ale powiedz gdzie to jakąś kaskę podeślę albo jedzenie kupię i podrzucę. Bardzo się cieszę, że po tak długim czasie udało się psa odnaleźć. Aż nie mogę uwierzyć.
  18. Evelynka, nie mogę znaleźć żadnego Westa na Paluchu. Dopiero dzisiaj odczytałam wiadomość. Trochę jeździłam po Rumi po ulicy, ktrej nazwę podała dziewczynka. W Gdyni też jest taka ulica ale tam pojadę w niedzielę.
  19. Srawdziłam, ale to nie Daga, chociaż suczka bardzo podobna. Dla mnie też tych Westów jest coraz więcej, im bardziej się rozglądam tym więcej ich widzę. Jeśli zobaczycie gdzieś jeszcze jakieś ogłoszenia to dawajcie znać.
  20. Betbet dzięki za info. To jest ta suczka co Pani szukała psa do krycia, przesłała mi zdjęcia ale nie udało mi się z nią spotkać. Kurcze jednak znalazła psa do krycia. Będę się starała pojechać i zobaczyć szczeniaki i suczkę.
×
×
  • Create New...