Jump to content
Dogomania

Vicky62

Members
  • Posts

    2507
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vicky62

  1. Dzisiaj Pipi jedzie do Bialegostoku...zajdzie do mnie na placuszki i oczywiście z Szymusiem.Bardzo płakał nie chciał zostać pomimo,ze nie sam bo są koleżki (pieski) ale on woli zdecydowanie człowieka.
  2. Irenka jasne placuszki masz jak w banku...tylko napisz mi o której będziesz? A będą prosto z patelni...a co do placuszków pani sobie życzy?:lol:
  3. ceris ja bym ze środkami na robaki poczekała.Nie znasz ich stanu zdrowia, osłabienie, niedożywienie psów też chyba źle wpływa na podanie tego środka. Poda jtylko od pcheł i kleszczy. Moze niech inne jeszcze ciotki wypowiedzą się bardziej doświadczone.Moje zdanie jest takie.
  4. ceris każdy kiedyś był tym nowicjuszem na dogomanii, ważne,że masz serce do zwierząt i ze los Ci ich nie jest obojętny. Nie jesteś sama jest tu dużo ciotek, które Ciebie wspierają wirtualnie. Wiem,ze trudno jest pomagać jak sie nie ma ku temu warunków, bo sama mam taki problem.Mieszkam w bloku w tym dwa psy i kotkę którą dokarmiałam, a kiedy zakratowali okienka piwniczne zgarnęłam w mróz ją do domu.No i teraz jest chodź wychodzącą,ale śpi i je w mieszkaniu. Cieszę sie,że kochana Pipi wzięła na DT Szymcia...bo nie wiem co bym zrobiła. Teraz też szukamy jemu domku.Ceris trzymam kciuki moze i Twoim "chłopakom" uda sie oni są bardzo adopcyjni.
  5. Pipi to prawda wczoraj byłam załamana jak pisałaś,ze on tak sika.W nocy nie spałam myślałam czytałam na necie co to może być za przyczyna, męczyłam TZ pytaniami...czy on tam na tej budowie sikał często? Jak często? TZ twierdził ze absolutnie nie sikał bo nie chcieli by na pewno chłopcy trzymać sikuna. W końcu wyczytałam,ze to może byc silny stres lub zapalenie pęcherza.I tak jak piszesz Pipi ,że dziś juz nie sika to by się potwierdziło.Nie chcę nawet wyobrazić sobie ile ten mały piesio przeżył w swoim krótkim życiu na tej wiosce.Ja jak jego zobaczyłam to jego zachowanie było...przepraszam że żyję:-( to jest bardzo zestresowany psiak. Tekst do ogłoszeń postaram się zrobić zdjęcia to albo te które są albo może Irenka cos pstryknie. Chętnym na wpłaty dla Szymusia bardzo dziękuję, numer konta podaje na pw. Dziękuję również ,ze jesteście na wątku.
  6. Cieszę się z odnalezienia psiaków. Ale co dalej, moze faktycznie jak ten schron nie zły to jedyne rozwiązanie. Szymuś niestety trafił by do Radys...było by to dla niego zgubą
  7. Dziekuję [B]ceris[/B] tak naprawdę to największa zasługa pipi że wzięła Szymka pod swój dach.
  8. Przede wszystkim chciałam bardzo, ale to bardzo podziękować dla Pipi,że kolejny raz pomogła mając takie obciążenie psów. Na tą kobietę naprawdę można liczyć chodź nie byłam za tym aby Szymuś trafił właśnie do Irenki, słuchajcie to jest naprawdę bardzo awaryjny DT. Z mojej strony będę wszystko robić,aby piesek trafił do DT,a najlepiej do DS. Muszę za angażować syna aby pomógł w ogłoszeniach ( sama nie bardzo umiem):p chyba,że któraś cioteczka pomorze. Nie było szans aby tam został dłużej, bo mój mąż okazuje się że już nie wraca do Narewki ( i dzięki Bogu) to był ostatni dzwonek bo zabrał się z Szymusiem z ekipą glazurników, którzy wracali do Białegostoku busem. Tak jak pisała Pipi Szymuś jest małym pogodnym psiakiem, który cieszy sie na widok każdego człowieka.Siedział w kontenerze i dupcia cały czas jemu chodziła.Miał chłopak szczęście,ze trafił na chłopaków...no a przede wszystkim na mojego TZ.:pPozostali dali jeść i to wszystko. Dziękuję równiez za wpłaty, które dotarły od: [B]Soniamalutka[/B]-30zł [B]psi[/B]-20zł Skrzynka wyczyszczona.
  9. [quote name='Anula']Na hotelik potrzebne są deklaracje stałe a nie jednorazowe.Co zrobimy jak Szymuś nie znajdzie domku w ciągu miesiąca hotelikowania?[/QUOTE] Będziemy myśleć potem...miesiąc to sporo czasu na razie puki co ma czas do jutra.Nie ma szans żeby został chodź jeden dzień dłuzej obiecane było wieśniakom,ze psa zabierają i tak musi zostać.Szef powiedział,ze nie będzie narażał swojej pracy przez psa. Wszyscy tam w tej Narewce krzywo już patrzą. Jeśli chodzi o kasę zeby chłopcy sie z rzucili...nie wiem jutro mąż wspomni o tym, było by miło( chodź uważam,ze sami powinni sie domyśleć)
  10. Ciotki, halo, halo gdzie jesteście.Dlaczego tak cicho u Szymusia.
  11. Szymuś ma wydarzenie na FB Pipi zrobiła, bo ja nie mam konta tam. [URL="http://www.facebook.com/events/433454563359889/?context=create"]http://www.facebook.com/events/43345...context=create[/URL]
  12. Dziękuję w imieniu Szymusia. Czasu bardzo mało zostało on musi być uratowany, jest ponoć wielką przylepą, pewnie uwierzył,że życie moze być piękne. Nie może zostać tam za nic w świecie.Proszę o deklaracje mamy juz 120zł.
  13. Juz nie wiem, gdzie prosić 100zł jest,a jeszcze 200...ciotki zapraszajcie na wątek nie wiele tu Nas jest.:-( TZ dokładnie jeszcze nie wie, czy wracają jutro popołudniu czy w sobotę rano.
  14. [B] ewu [/B]bardzo dziękuję.Czyli mamy juz 100zł na dobry początek. A która ciotka napisze ładny tekst do ogłoszeń.Proszę.
  15. Jestem na chwilę zobaczyć co dzieje sie na wątku Szymusia i zaraz lecę karmić koty u mamy. Dziewczyny moja propozycja jest taka...zbierajmy deklaracje na szczepienia, odrobaczanie itp. no i ile sie da na hotelik Puki co pisała[B] psi[/B],że daje 20zł, Pipi 30zł i ja 30zł jest juz 80 zł. [B] ewu[/B] jak mozesz zapraszaj na wątek Szymusia.Ja gdzie mogłam zapraszałam. Tekst do ogłoszeń koniecznie, ja w tym jestem kiepska, moze któraś ciotka ma zdolności w pisaniu.Bardzo proszę.
  16. Pipi bardzo dziękuję Ci za wydarzenie na FB, ja nie posiadam tam konta. Dziewczyny dzwonił przed chwilą mój mąż, w piątek a nie w sobotę najprawdopodobniej zjeżdżają. Musi psa jeśli chcemy żeby sie nic nie stało zabierać, wiśniaki siedząc na ławeczce obserwują i dopytują się czy psa zabiorą. Jestem załamana nie wiem co robić? Czas mam teraz napięty, bo moja mama trafiła do szpitala i muszę jeździć karmić jej koty w mieszkaniu i te które ona dokarmiała na dwóch osiedlach. Przepraszam jeśli nie zawsze jestem na dogo,ale po prostu nie wyrabiam się.
  17. [quote name='ceris']Chodzi raczej o to, że nie trzeba się interesować pewnymi urzędniczymi posunięciami, bo od tych urzędników zależy, czy pracę mam, czy nie.[/QUOTE] Aa...rozumiem.
  18. Bo Bursztynek trafił do raju.Teraz jest szczęśliwym psem. Życzę ci dużo zdrówka pieseczku. No nie ma go, przejrzałam wszystkie zdjęcia.:-(
  19. To jakaś paranoja,że przez to że sie pomaga zwierzętom można mieć problemy w pracy...co za ludzie ? Współczuje Ci ceris.
  20. PaulinKa,a czy biały piesek który na zdjęciu siedział w paszniku jest zabrany z tego piekła?
  21. [quote name='ceris']Tak nawiasem mówiąc, jestem pod wrażeniem ekipy mężczyzn, dla których psi los nie jest obojętny.[/QUOTE] No to im trzeba przyznać. Mało tego, to każdy do roboty przyjeżdża w poniedziałek z dodatkową wałówą dla Szymusia. Ale żaden niestety nie może sie nim zaopiekować na stałe.I to jest smutne.:-(
  22. Myślę,że do piątku powinien być stamtąd zabrany.Tak obiecali chłopcy wiśniakom i oni na to liczą. Ekipa remontowa bedzie tam jeszcze ok dwóch tyg.
  23. Przez przypadek natknęłam sie na ten wątek. A tu takie smutne wiadomości... bardzo Ci współczuję i wiem co czujesz przeżyłam kilka lat temu śmierć mojej ukochnej suni. Nisiu bądź szczęśliwa za TM.(*)
  24. Po zachowaniu Cypisa wygląda na to,ze pies wystraszony...może odławiali i on im uciekł,a Afikowi nie udało się. Obym oczywiście sie myliła.
  25. No koszmar w tym schronie i coraz nowsze ciekawostki. PaulinKa Ciebie nie ma i wątek spada,uzupełniaj te zaległości w miarę jak możesz. No i czekamy na wieści z dzisiejszej akcji.
×
×
  • Create New...