Jump to content
Dogomania

Vicky62

Members
  • Posts

    2507
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vicky62

  1. Irenko jesteś jak zwykle wspaniała i nie zawodna. o matko!!! 11 szczeniaków.:crazyeye: w porę udało się sunię ciachnąć
  2. Jakoś przez przypadek trafiłam na wątek Leonka. Śliczny jak to caviś ...jest teraz w takim okresie tzw."makaronowym" ale pomimo tego cudo:loveu: Bardzo mi przypomina moją Sonię jak była w tym wieku.To ta po prawej w awatarku. Będę zaglądać do ciebie Leonku.Tymczasem rośnij zdrowo.
  3. [B]Maia[/B] nie zawsze ma dostęp do netu...ale myślę,że coś by się zorganizowało do W-wy nie jest tak daleko;) Sporo ciotek jeździ w tym kierunku:lol:z B-stoku.
  4. Hermesik jest w Białymstoku. Wspaniały miziasty psiak
  5. [quote name='paula_t']I biedna kobieta, żadnej pomocy dookoła, tamta część Polski pod tym względem jest straszna :([/QUOTE] Niestety w tej części Polski jest jeszcze straszna zaściankowość
  6. Rozmawiałam z Pipi, prosiła przekazać,ze nie wie kiedy wejdzie na dogo.Ma full roboty... przywiozła cztery maluszki z Godzieb, jeden baba twierdzi że zginął nie ma pojecia gdzie i co sie z nim stało.:-( Pipi strasznie zdenerwowała się, ze temu jednemu z pomocą przyszła za późno. Resztę opisze juz Irenka... takasobieagatka piękne te Twoje cudeńka w galerii...dla mnie najbardziej w oko wpadły te dzieła z papierowej wikliny.:lol:
  7. Błagam zajrzyjcie chociaz i podrzucajcie.Podobny problem, albo duzo większy. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232160-Ju%C5%BC-nie-mam-si%C5%82y?p=19658126#post19658126[/url]
  8. Błagamy o jakąkolwiek pomoc...zajrzyjcie chociaz i podrzucajcie. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232160-Ju%C5%BC-nie-mam-si%C5%82y?p=19658126#post19658126[/url]
  9. Aramisku wybacz,ze na twoim wątku, ale moze ciotki coś poradzicie [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232160-Ju%C5%BC-nie-mam-si%C5%82y?p=19658126#post19658126[/url]
  10. Wielka radość na sercu widząc taką szczęśliwą sunię.
  11. [quote name='__Lara']Tak, złapała :D siedzi w boksie i teraz udaje, że jej nie ma :( Komu możemy odesłać dalej klatkę?[/QUOTE] No to swietna wiadomość. Była w kolejce [B]ewu[/B] i [B]paulina02 [/B]z tego co widzę. Może odezwą sie na wątku jesli nadal potrzebują.
  12. A co tu tak cicho u Hermesika?
  13. Super emilia ,ze tak szybko zareagowałaś.Szkoda spanielki,trzeba sprawdzić co i jak w tym DS. Pipi ratuj...
  14. Jestem absolutnie tego samego zdania co Pipi. To jest drażnienie tej biednej suki przez to dziecko a nie zabawa.Widać na filmiku,ze sunia pokazuje zęby i ma dość takiej zabawy.Trzeba koniecznie sprawdzić jak się ona miewa czy jest tam jeszcze...może na łańcuchu wyladowała.
  15. [quote name='jaanna019']Poogłaszam tylko najpierw muszę mu pocykać fotki a z czasem u mnie bardzo krucho. Duki już nie kaszle za to zaczął piłować ryjek. Jak wracam do domu to wita mnie szczekaniem i może tak długo na mnie poszczekiwać, normalnie mnie obstawia ;)[/QUOTE] To jest znak,ze Dukat zadomowił się juz na dobre. Swoją drogą bardzo szybko...super!
  16. Hermesika miałam przyjemność poznać. Wpatrzony w maię jak w obrazek.
  17. Ja również życzę dużo zdrówka i szczęścia dla małej Sisi.
  18. [quote name='maryszarda']przeczesywać sierść codziennie? ;)[/QUOTE] Najlepiej by było.Jak chcesz mieć zadbanego Cavisia.;)
  19. Strasznie się cieszę,ze Sisi tak szybko znalazła DS. Boże jak pomyślę ile to maleństwo na krowim łańcuchu musiało przejść...to aż mi dreszcze przechodzą po całym ciele. Na ostatniej fotce widać jak suni dobrze, śpi spokojnie do góry brzusiem.Kochane maleństwo. Maia mi nie musisz dziękować ja tylko ją zobaczyłam u dzieci jak ciągały i zaraz do Ciebie zadzwoniłam z prośbą co robić? Szczęście,ze byłaś akurat w pobliżu...no a dalej samo jakoś wszystko się potoczyło. Sisi miała wielkie szczęście jednym słowem. Co do TOZ-u nie mam zastrzeżeń. Dziewczyny robią co mogą,a jest ich nie wielka garstka. Znam osoby, które nalerzały do tej organizcji i jakoś szybko im sie znudził ten wolontariat. Chwała tym dziewczynom co są i nadal pomagają jak mogą... a tych bied przybywa,a nie ubywa.
  20. Cavisie,zeby wygladały zawsze zadbane potrzebują częstego czesania sierści.Najlepiej na mokro np. spryskać sierść odżywką. Jak zaniedba się czesanie robią się tzw.filce szczególnie na uszach i pod paszkami. Zimową porą kiedy jest śnieg lepki zmorą jest tworzenie się śniegowych kulek na portkach i łapkach.
  21. [quote name='dreag']Maia mówiła mi, że nie widziała tych maluszków, znając ją na pewno by na to nie pozwoliła...[/QUOTE] Ja rozmawiałam z maią o tych maluszkach. Miałyśmy iść do tej patologi i porozmawiać,ale jak rozmawiałam z babką tych dzieciaków też nie lepszą od matki to powiedziała,że ich juz nie ma i ze córka oddała, a jednego z nich wnuczek sprzedał za 5zł.Pewnie juz nie żyły.Jasne, że mogłyśmy wcześniej zareagować,ale tak sie mówi... to melina, element tam nie ciekawy non- stop alkochol, bójki nie wiem jak z takimi ludźmi rozmawiać...tam sąsiedzi siedzą cicho i nic nie mogą zrobić,a co my byśmy zdziałały... Ten który rzekomo został na wiosce, to jest wiadomość od dzieciaka, a ile w tym prawdy nie wiadomo. Te dzieciaki same gubią sie w tym co mówią,ale co sie dziwić skąd mają sie uczyć uczciwości.
  22. Irenka jak zwykle jesteś nie zastąpiona.Dziękuję.
  23. Wreszcie bezpieczna....kochana niunia. Jak ona w końcu nazywa się? Sisi czy Suzi? A może porostu Tosia Maia nie przejmuj się szybko zapomną to taka rodzina.Dziś na spacerze kiedy byłam z psami ten mały, też wytykał mnie palcami i mówił koledze...o to ta baba co psa mi ukradła.
  24. [quote name='__Lara']Własnie narazie nie chce wejść sunia do tej klatki :/[/QUOTE] No bywa i tak...jedna z suń w Bielsku też nie weszła do klatki, omijała ją szerokim kołem. Trzymam kciuki, aby weszła.Trzeba czyms pachnącym dla niej ją zwabić.
  25. Maia nic dodać nic ująć wszystko opisałaś jak było. Słuchajcie maia jest naprawdę super w tym jak pomaga tym biednym zwierzakom. Ten mały chłopiec nie chciał nam oddać tej biednej suni, a ona była przerażona bez obroży, smyczy ciągali ją po ogródkach przy blokowych.Kasia spokojnie wytłumaczyła żeby pieska oddał ze ona chora i zgodził się, no a potem problem z matką (alkocholiczką) też zmiękła jak już wspomniała maia. Z tego wszystkiego nie zrobiłyśmy nawet zdjęć suni...to wszystko tak szybko sie działo,że nie przyszło nam do głowy. Mageda ja sama mogę potwierdzić,ze jesteś pewną osobą miałaś na DT szczeniaka od Pipi.Ale problem jest taki,ze my nie wiemy dokładnie gdzie ten psiak jest w tych Łyskach. Kasia dziś miała zrobić rozeznanie, bo ma tam znajomą.
×
×
  • Create New...