Jump to content
Dogomania

Vicky62

Members
  • Posts

    2507
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vicky62

  1. No to zapewne inna sprawa pewnie sie chłodzi - przeciez to husky ? nie mały cavalier ? Pozdrawiam
  2. Dziękuję wszystkim za rady ,spróbuję oczywiście jakiś sztuczek i nauki posłuszeństwa dla mojej małej suni i mam nadzieje że ją to zmęczy, myślałam o agillity, ale to raczej nie dla mnie. Na pewno jest to dobre zajęcie dla mojej cavalierki, jednak ktoś z nią musi biegać . Jeszcze raz wielkie dzięki Ps. Dziś rano kiedy znów drapała i szczekała na balkon, szybko ją zajęłam rzucając piłeczkę i efekty były z czego bardzo cieszę :-)
  3. Dziękuję wszystkim za rady ,spróbuję oczywiście jakiś sztuczek i nauki posłuszeństwa dla mojej małej suni i mam nadzieje ,że ją to zmęczy ,myślałam o agillity ,ale to raczej niedla mnie co napewno dla mojej cavalierki ,a ktoś z nią musi biegać . Jeszcze raz wielkie dzieki ps. dziś rano kiedy znów drapała i szczekała na balkon ,szybko ją zajęłam rzucając piłeczkę i efekty były z czego sie cieszę :-)
  4. Suczka po spacerze biegnie pod balkon i skacze drapiąc drzwi, spacery trwają minimum godzinę. Podczas których nie jest trzymana na smyczy więc może się wybiegać cały czas będąc w ruchu. Teraz kiedy jest śnieg skacze po największych zaspach jak zając. Powinna być więc wybiegana i zmęczona. Wieczorem wychodzimy na 2 godzinny spacer ( chyba że są mrozy to krócej ) przy czym szaleje z koleżanki spanielem i innymi psiakami. Nie uprawiamy z nią żadnych sportów, jednak wydaje mi się że takie spacery powinny jej wystarczać.
  5. [quote name='karjo2']Hihi, wszyscy radzicie, niezle podpowiadacie, tylko jeden drobiazg ;). Pies jazgota od ladnych ilus miesiecy, zauczyl sie perfekcyjnie (nawiasem, ciekawe ile ma spaceru i zajec dziennie - moze tylko ten balkon?), dotad opiekunom nie przeszkadzalo, a teraz....[/QUOTE] Witam :-) Suczka jest wyprowadzana kilka razy dziennie na bardzo długie spacery na których biega i szaleje z innymi pieskami. Nieustannie się ktoś nią zajmuje. Przeszkadzało nam to od samego początku, jednak dopiero teraz postanowiliśmy spróbować pomocy na TYM forum, ponieważ wszelkie próby zajmowania jej czymś innym nie skutkowały. Nadal najważniejszy jest dla niej balkon. Pozdrawiam
  6. jaanna019 nie wiem czy zauważyłaś pisałam ,że mam dwa psy rodzinę 4 osobowa i małe mieszkanie i nie mam gdzie wziąść tym bardziej ,że to suczka ( nie wiem czy nie z cieczką ) na dogo napisałam bo myslałam ,że tu znajde pomoc , skoro nie to trudno a dogomaniakiem nie zamierzam być , bo nie mam na to czasu . zachary dzięki ,że mnie uświadomiłaś , jesli chodzi o domy tymczasowe na podlasiu i nie wielu osób zajmujących sie wolontariatem . No cóż mamy takie społeczeństwo a nie inne co bardzo ubolewam nad tym ,ale niestety nie mamy na to wpływu ,że mamy tyle biednych zwierzaków . Na tym kończę i żegnam was dogomaniacy
  7. Tak zrobię .... jeśli jeszcze będzie , bo chyba nie ma innego wyjścia . Szkoda ,że dogomaniacy na podlasiu sa tak kiepsko zorganizowani i nie moga pomóc suni ...myslałam ,że są jakieś domy tymczasowe u wolontariuszek jak np. w innych województwach ( z tego co czytałam na dogo) ...no ,ale cóż widocznie tak nie jest . Przykre ,że tylko jedna osoba tak naprawde odpisała na moj post.
  8. Bardzo podobna do tej na zdjęciu ,ale głowy nie dam ,chyba bardziej żółta ,może i faktycznie to moze być ta 9-miesięczna z tego ogłoszenia ,biedna sunia , i tak mrożno ,a ma być jeszcze mrozniej co z nia bedzie ?Biedactwo.
  9. To nie ta, tamta suczka jest koloru biszkoptowego, jakby żółta. Wczoraj jak byłam na spacerze z psami, to biegała zagubiona od człowieka do człowieka. Było to wczoraj wieczorem.
  10. Drodzy dogomaniacy Od kilku dni na osiedlu Bema błąka się młodziutka biszkoptowa nieduża suczka. Idą mrozy, a ona nie ma gdzie się schować. Z klatki schodowej jest wyganiana przez ludzi. Może ktoś będzie zainteresowany pomocą suczce? Ja jej niestety wziąć nie mogę, ponieważ mam małe mieszkanie i dwa psy. Suczce prawdopodobnie zbliża się cieczka, ponieważ zainteresowane są nią psy. Pozdrawiam
  11. Witam serdecznie Jestem właścicielką niespełna rocznej suczki rasy Cavalier King Charles Spaniel imieniem Vicky. Od początku mamy problem z jej notorycznym wychodzeniem na balkon, i szczekaniem na nim (Co przeszkadza sąsiadom). Kiedy było lato, problem nie był jeszcze aż tak wielki jak teraz, kiedy na podwórku jest bardzo zimno, a suczka siedzi całymi dniami pod drzwiami balkonu, szczekając i piszcząc prosi aby ją wypuścić. Czy da się jakoś ją tego oduczyć? Próbowaliśmy ją zajmować przysmakami, jedzeniem, spacerami, jednak nadal pierwsze co robi po przyjściu do domu, to biegnie pod drzwi balkonu. Dodam, że mieszkamy w bloku, a biorąc pod uwagę temperaturę na podwórku, otwieranie balkonu raczej odpada :-) Pozdrawiam i proszę o pomoc
×
×
  • Create New...