-
Posts
2507 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vicky62
-
Cocker spaniel z amputowaną łapką znów ma dom!!
Vicky62 replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
A kiedy Borysek wyrusza do hoteliku? -
Podobnie myślę jak asika5,że Dukacik nigdy nie był brany na rączki stąd ten lęk u niego.
-
Iwo (schroniskowy Witalis) zostaje DT zakochało sie w chłopaku :):)
Vicky62 replied to psi's topic in Już w nowym domu
Szerokiej drogi dla całej rodzinki i zwierzaczków.... -
Super! Labradory.org. jak zwykle świetnie zorganizowani...brawo!
-
[quote name='faith35'][FONT=arial black][SIZE=3][B]Melduję, że część szczeniaków z Ruskiej Wsi, które przyjechały do naszego, Zielonogórskiego schroniska [COLOR=#ff0000]znalazła nowe domki[/COLOR]! [/B][/SIZE][/FONT]:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] No to super!!!:multi: A co z pozostałymi? Czy zostaną w tym koszmarze?:-(
-
[quote name='Maia']Myślę często o Dukacie i zastanawiam się z kim odpowiednim tu zagadać, aby Dukat mógł jeszcze pobyć jedynakiem...[/QUOTE] I ja intensywnie o tym myślę.
-
Taki link do ogłoszenia podany jest na B-stockim wątku [URL]http://forum.poranny.pl/golden-retriever-t98702/[/URL]
-
Takie o to ogłoszenie jest na B-stockim wątku.[URL="http://www.bialystokonline.pl/ogloszenia.php?catid=24&id=2451766&strona=1"] http://www.bialystokonline.pl/ogloszenia.php?catid=24&id=2451766&strona=1[/URL]
-
Witaj Dukaciku, cieszę się że zaczynasz brykać pieseczku Twój pan na pewno by nie chciał żebyś siedział i tęsknił w kąciku. Zawsze podziwiałam tego psa,ze pomimo wieku on jest bardzo żywym pieskiem, żeby nie ten siwy pysio nie dałabym jemu tylu lat. Będę zaglądać do ciebie Dukaciku i szukać domku, mam nadzieję ze jeszcze będziesz brykał w zdrowiu i szczęściu długo, długo, długo....:lol:
-
Wyrzucona na pastwę losu Zojka odeszła za TM*, Saszka już w ds
Vicky62 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
[quote name='DONnka']Co za ludzie :shake: Najgorsze jest to, że mogą pójść do jakiegoś schroniska, które z pocałowaniem ręki wyda im sunię, która im się spodoba :( [/QUOTE] To prawda i tak zapewne będzie:-( u nas na osiedlu pijaki wzięli sunię ON ze schronu i biedna łazi z nimi po spelunach głodna i widziano jak jest bita:-( A Zojeczka z Saszką cudowny mają hotelik u Kuny:lol:- 593 replies
-
Samotny, smutny, 10 miesięczny piesek prosi chociaż o DT
Vicky62 replied to Maia's topic in Już w nowym domu
Najgorsze jest to,ze on taki ufny,a chuligaństwa nie brakuje.:-( Jak wszędzie zresztą. -
Samotny, smutny, 10 miesięczny piesek prosi chociaż o DT
Vicky62 replied to Maia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marlena:)']Rzeczywiście podobny do Carmenki vel Afry. Na razie nie mogę pomóc, ale podrzucę chociaż...[/QUOTE] Marlena dzięki,ze zajrzałaś...:lol: -
Afra walczyła o życie - juz wszystko dobrze. Jest własny dom!
Vicky62 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiscie jest piękna i szczęśliwa w swoim domku...:lol: Przepraszam, ale zajrzyjcie chociaż cioteczki i podrzućcie.Bardzo podobny psiak do Afry,tylko bardzo młody.Czyż nie mam racji? [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/230801-Samotny-smutny-10-miesięczny-piesek-prosi-chociaż-o-DT"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230801-Samotny-smutny-10-miesięczny-piesek-prosi-chociaż-o-DT[/URL] -
Wyrzucona na pastwę losu Zojka odeszła za TM*, Saszka już w ds
Vicky62 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuanna']Obie moim zdaniem iść tam nie powinny - raz, że dziwnie brzmi to sprzedanie za symboliczną złotówkę, poza ty jak w tym wypadku wymóc na pani umowę adopcyjną małej z warunkiem sterylki; dwa - im dłużej zostanie z matką w niepewnych warunkach, tym gorzej przebiegnie jej socjalizacja i późniejsza adopcja. Ale jak napisał wyżej Wolf - decyduje Ifka i jej ostateczna decyzja się liczy.[/QUOTE] I tu nie sposób nie zgodzić sie z zuanna- 593 replies
-
Z tym można żyć...dobrze,ze nie połamana.
-
A co z jego żuchwą...wiadomo coś?
-
Jestem z szokowana całą tą sytuacją....nie wiem co napisać:shake:, ale wiem że nie można tego tak zostawić:-(
-
Tak cięzko pracowała,że aż padła ze zmęczenia...oj Lunko masz Ty tam obowiązki w tym DS u eliny :eviltong:
-
[B]ceris[/B], u nas leje drugi dzień pewnie u Was nie inaczej...nie wyobrażam sobie jak cypis by koczował na ulicy. Bardzo dobrze,ze ma schronienie przynajmniej nie moknie...
-
[quote name='ceris'] (Widziałam podobne zachowania psa, o którym był reportaż w TVN. Pies dwa lata "mieszkał" na ruchliwej trasie, wylegiwał się dosłownie na jezdni.) Cypis zjadł kolację w moim ogródku i jak magnesem pociągnęło go z powrotem. Spokojnej nocy Cypisku :roll:[/QUOTE] I ten piesek o imieniu wtorek szczęśliwie wylądował w DS u jednej z dogomaniaczek. Miejmy nadziej,ze i Cypisowi uda się w koncu mieć dom. Dobrze,ze je ...no i odchodzi jednak z miejsca gdzie koczuje na posiłek.
-
Ciężko robić coś w pojedynkę.Żeby chodź trochę była bliższa odległość ode mnie do Ciebie...:p Ceris, jeśli on tam siedzi to dobrze cieczka nie trwa kilka dni, a pies raczej nie odejdzie tak szybko z tego miejsca. Myślę,ze jutro bez problemu weźmiesz go na ręce i zabierzesz dokąd ma jechać... Trzymam kciuki.:thumbs: Powodzenia;)
-
ceris jak uda się zamykaj, wyć może, ale co tam krzywda mu sie nie bedzie działa...no chyba że sąsiedzi mogą mieć pretensję i nie zechcą słuchać wyjącego psa. Juz sama nie wiem...:niewiem:co lepsze wolnośc do poniedziałku, czy zamknięcie w garażu.
-
Nie miał kiedy znaleźć tej panny:mad:...hmm nie dobrze może być problem ze złapaniem do klatki, zakochany na jedzonko nie złapie się. No nic czekamy co dalej...