-
Posts
93 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Faerie
-
Bah, komp mi padł i dawno mnie nie było. Śliczna zimowa Simbi! Mój młody też był kupojad, nie wiem - atawizm, niedobór, haute cuisine..? ;> W lecznicy kupiliśmy tabletki ze żwaczem RUMEN TABS - [url]http://www.serenus.istore.pl/sklep,707,,,03,,pl-pln,84141,0.html[/url] Kopiuję ze strony: [QUOTE]Rumen Tabs to mieszanka trzech składników potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania przewodu pokarmowego psa. Treść żwacza – naturalne źródło bakterii, pierwotniaków i drobnoustrojów potrzebnych do prawidłowej fizjologii przewodu pokarmowego. Stymuluje perystaltykę jelit, wzmaga apetyt, uzupełnia niedobory flory bakteryjnej, zapobiega wyjadaniu „nieczystości”, odchodów zwierzęcych, padliny. Drożdże piwne – naturalny probiotyk, źródło witamin z grupy B, selenu, biotyny i makro i mikroelementów, tonizują przewód pokarmowy, wątrobę, trzustkę, wzmagają łaknienie. Witamina C – naturalny przeciwutleniacz – reduktor działa odtruwająco i stymulująco na organizm. Szczególnie zalecany dla psów z wyjałowionym przewodem pokarmowym, żywionych karmami przemysłowymi, po przebytych chorobach układu pokarmowego, intensywnie leczonych antybiotykami i chemioterapeutykami, zmniejszonym i „spaczonym” apetycie. [/QUOTE] O tym, że młody zjadał swoje kupiszony dowiedziałam się w dość drastyczny sposób - womitnął mi kupą pod nogi... Bleee! Dostaje dziennie tabletkę, sam chętnie wcina z ręki i więcej się nie powtórzyło. Widziałam te tabletki w sklepach zoo, ok 10zł na opakowanie. Może Simbi też pomogą?
-
Kochany Grubcio już za TM........[*]
Faerie replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dado, masz przepełnioną skrzynkę, proszę na PW dane do przelewu, mój bank nie chciał przyjąć "Grubcio" w polu "Nazwa/imię i nazwisko odbiorcy" ;) -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
Faerie replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O rany, jaki cudny smutny pysiol! U mnie po Świętach krucho z finansami, ale dychę miesięcznie na niego wyskubię, więc proszę mnie dopisać do delkaracji stałych. :) W weekend będę wystawiać moją "makulaturę" na allegro, jeśli Allegrowicze pomogą i wykupią, to mam nadzieję dorzucić jakiś jednorazowy datek na Grubulka. -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
Faerie replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[QUOTE][img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/dupa.jpg[/img][/QUOTE] Tak się śmiałam, że aż mi łzy w oczach stanęły. Ech, już zazdroszczę szczęściarzowi, do którego Nektar trafi. -
ON, Bari, po szkoleniu policyjnym, były ochroniarz - prosi o pomoc...
Faerie replied to israel's topic in Już w nowym domu
Zadzwoniłam do Krakvetu i nie odpuszczałam. Oni przyjęli moją reklamację 15.12, ,a że nikt się ze mną nie skontaktował w sprawie odbioru, to prawdopodobnie nawaliła firma kurierska. Zaproponowali wysłanie karmy kurierem dzisiaj od nich, a już w innym terminie odbiór paczki ode mnie. Nie mieli Ariona, zgodziłam się na zamianę na Purinę [url]http://www.krakvet.pl/purina-chow-adult-large-breed-2x15kg-p-10934.html[/url] Powiedziałam Panu w Krakvecie że nie wypada sobie jaj robić z głodnego przedstawiciela prawa (no... prawie), pan obiecał dołożyć wszelkich starań, żeby karma doszła przed Świętami. Zobaczmy. :mad: EDIT: dostałam potwierdzenie przyjęcia zamówienia na Purinę. -
wycieńczona suka Sharpei!! już w Niemczech!odeszła za TM [*]
Faerie replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dochód z bazarku, który w moim imieniu wystawiła i poprowadziła monika083 (zaokrąlony w górę do pełnej stówy) poszedł dzisiaj na konto Marty. Trzymamy kciuki za Klarę! -
[B]Kasiu, jesteś wielka! [/B]Dużo osób tu na dogo (w tym jak najbardziej ja) mogłoby się od Ciebie uczyć jak przeprowadzić szybką akcję zakończoną sukcesem! Wspaniale, że wszystkie Zbóje znalazły domki, też bardzo chciałabym się dowiedzieć, co z nich wyrośnie, bo patrząc na Mamuśkę, to w pewnością będą bardzo interesujące... :) W marcu pomyślimy o Mamuśce, miejmy nadzieję, że tylko o niej, a nie o kolejnych... Tfu tfu, żeby nie zauroczyć. A szczeniaczków, biednych i głodnych przybywa z każdym dniem: [url]http://www.dogomania.pl/threads/175887-Masakra-dom-spalony-1-kobieta-i-8-psA-w-pomocy[/url] -- Tu to w dodatku ONki, ja jestem "chora" na ONki...
-
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
Faerie replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monday']No to albo tego konstancińskiego onka (NADAL BEZ IMIENIA :( )[/QUOTE] Jeśli są już Mars i Ares, to ja proponuję, żeby trzeci był Zeus. :D -
Słuchajcie, czas mija i nie wiadomo, co w końcu z psem. Igiełko, numer do Kasi jest podany na pierwszej stronie, dla pewności kopiuję tutaj: 606 337 652 - zadzwoń i wypytaj o wszystkie szczegóły, bo tak zadając po jednym pytaniu co kilka godzin to my się do nowego roku nie dogadamy, a pies ma coraz mniej czasu. Numer do schroniska Fundacji EMIR - 601 300 726, 046 857 88 27 - EMIR obiecała wziąć na siebie rozliczenia na linii wójt - DT, wystarczy do nich zadzwonić i dogadać szczegóły. Trzeba dzwonić i załatwiać, czas płynie...
-
Póki co odłożone do "po nowym roku". Nie bój się, pamiętam, że mamy razem iść na wyrabianie paszporty, dlatego zawiadomię Cię co najmniej tydzień wcześniej. Dzisiaj chciałam zrobić Cuddy zdjęcie kiedy spała. Obudziła się i ŁYPNĘŁA NA MNIE OKIEM! [IMG]http://lh5.ggpht.com/_IYLVVpUXupE/SyvUTLUFlbI/AAAAAAAABDk/w_WKLxHHGHE/P1010030.JPG[/IMG]
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
Faerie replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
A czy chłopaki po Nelly zdradzają już, czy z charakterów są bardziej ONki, czy haszcze? -
ON, Bari, po szkoleniu policyjnym, były ochroniarz - prosi o pomoc...
Faerie replied to israel's topic in Już w nowym domu
No i czas mija, karma stoi, kuriera ani widu, ani słychu... Wiecie o kimś, kto w Wasze okolice jedzie z Wrocławia i mógłby to ode mnie odebrać? Bo mnie trafia ilekroć widzę tę wielką pakę, żę u mnie karma stoi, zamiast tam być wcinana... -
Czy ta wspomniana Pani z Konstancina prowadzi oficjalne przytulisko czy taki 'dziki' DT? Jeśli oficjalne, to wójt mógłby jej wpłacić pieniądze bez pośredników, jeśli nieoficjalne, to trzeba zadzwonić do Pani żeby ona zadzwoniła do EMIRA, potem niech EMIR zadzwoni do wójta i weźmie na siebie sprawy administracyjne, a szczyle w samochód i do Konstancina. Potem ta Pani będzie się rozliczać z EMIREM. Ale najpierw musi być 100% pewne że psy idą na tymczas i idą wszystkie, nie ma co dzwonić do EMIRA jeśli nie ma zaklepanego domu. Póki co pewne jest że a) wójt da pieniądze b) EMIR przyjmie pieniądze i będzie się rozliczał z tymczasem Niepewne jest: c) kto będzie tymczasem Igiełko, prosimy o kontakt!
-
Łóżko piętrowe: [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/2145/p1010003e.jpg[/IMG] EDIT: Dzisiaj Cuddy ma 39cm w talii, przerzedzenie sierści na nogach, które zwróciło uwagę naszej Pani Doktor prawie niewidoczne. PS. Trzymajcie za mnie kciuki, mam jutro egzamin teoretyczny na prawko a PSI MI PODRĘCZNIK ZJEDLI!
-
Czekam na info, co z psami. Tymczasem do przeczytania dla Was: [URL]http://tygodnik.onet.pl/30,0,37746,artykul.html[/URL] W związku z naszą sytuacją moją szczególną uwagę przykuł fragment: [QUOTE]BOZ prowadzi bowiem monitoring tej gminnej opieki. Jego raporty odsłaniają powtarzalny mechanizm: zarząd gminy podejmuje uchwałę (albo i nie) o konieczności wyłapania bezdomnych zwierząt. Powierza to zadanie wybranej w przetargu (albo i nie) firmie. W grę wchodzą pieniądze: [B]za jednego złapanego i umieszczonego w schronisku psa firma dostaje średnio 2-3 tys. zł[/B]. Co się dzieje z wyłapanymi zwierzętami, gmina nie pyta. Wypych: – [B]Firmy je masowo zabijają.[/B][/QUOTE]Pogrubienia moje. Ponieważ jestem początkująca i moja wiedza nt. przepisów jest póki co niewielka (obiecuję nadrobić po Nowym Roku, kiedy już odpadną mi obowiązki związane ze Świętami itp), z pierwszej chwili pomyślałam sobie: "o rany julek jaki fajny wójt, dał tysiaka na zwierzaka". Kiedy w EMIRZE wytłumaczono mi, że łaski nie robi, bo go do tego zobowiązuje ustawa, to moje emocje względem wójta spadły do poziomu "neutralne". Teraz, kiedy czytam, że [B]osoba chętna do podjęcia się opieki nad psami do czasu znalezienia im domów - a przecież wszyscy tu wiemy, że jeden pies znajduje dom po tygodniu, inny czeka 10 lat aż do śmierci - dostanie w najlepszym wypadku [COLOR=Red]połowę z tego, co dostanie hycel[/COLOR][/B], to się we mnie krew zaczyna gotować. Biorę ogony na spacer, muszę się czymś zająć bo mnie nerwy roznoszą.
-
No to byłoby genialne! Kasiu, skontaktuj swojego wójta z EMIREM, najlepiej zadzwoń jutro do EMIRA (0601 300 726), przypomnij, że sytuacja była im przedstawiona i niech oni już zadzwonią do wójta, czy wójt do nich, niech przelewa pieniądze i transportuje psy, jeśli Igielka zechce wziąć wszystkie do siebie, to super, wójt zawiezie, wpłaci kaskę, a szczyle niech już grzeją doopki w domku. Ja nadal będę pomagać w ogłaszaniu, oby się jak najszybciej znalazły de-es-ki. :D
-
[url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2856007_bezdomne_szczeniaki_uratowane_od.html[/url]
-
Dzisiaj znów dostałam dwa maile z zapytaniem o piesy, wysłałam aktualne zdjęcia i Twój numer telefonu. Mam nadzieję, że zadzwonią. DS-y byłby najwspanialszym rozwiązaniem. Zaraz siądę i zrobię szczylkom allegratkę.
-
Nie nie, to nie tak, fundacja przyjmuje pieniądze tylko na te psy, które znajdą DT. DT podpisuje umowę z fundacją, zobowiązuje się do przedstawiania faktur za wszystkie wydatki, a fundacja zobowiązuje się do pokrywania tych wydatków, do określonej kwoty (czyli w tym przypadku, 1000zł na psa). Jako ewentualny DT będę musiała się dokładnie dowiedzieć o zasadach akceptowania i rozliczania faktur, nie chciałabym żeby się okazało, że np. fundacja uznaje, że szampon dla psa ma kosztować 10zł, a jeśli kupię za 20, to oni pokryją tylko do 10zł, a 10zł będę musiała ze swoich. Moje prywatne ogony są rozpieszczone do granic możliwości, wcinają tylko wysokopółkowe karmy i kąpią się w Bayerze, na tymczasach też nie będę przecież oszczędzać i karmić ich chappie...
-
Nie, sytuacja jest dla nas pozytywna - wójt nie może przelać pieniędzy na prywatne konto osoby fizycznej, która zajełaby się psem, mógłby łatwo zostać oskarżony o defraudaję. Sprawa wygląda tak, że wójt przelewa 1000 zł za psa, osoba opiekująca się psem wydaje np. 100zł na weta, przesyła fakturę do fundacji, fundacja wypłaca pieniądze. Może nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie, zwłaszcza dla DT, który musi najpierw założyć własne pieniądze, a dopiero potem ubiegać się o zwrot kosztów, ale wójt dysponuje pieniędzmi publicznymi, które muszą być skrupulatnie rozliczone (a przynajmniej mam taką nadzieję jako płatnik podatków :)). Więc albo DT dostaje pieniądze z opóźnieniem, od fundacji, albo nie dostaje ich wcale. Jeśli się zdecydujemy, by patronem szczyli był EMIR, musimy skontaktować ich z wójtem. Ja mam zaufanie do EMIRA, co Wy na to? Pro, contra? Inne propozycje?
-
ON, Bari, po szkoleniu policyjnym, były ochroniarz - prosi o pomoc...
Faerie replied to israel's topic in Już w nowym domu
No, wyjaśniło się. Krakvet przyśle na ich koszt kuriera, który karmę ode mnie odbierze i dostarczy tam, gdzie miała dotrzeć. :) Podoba mi się takie podejście, wprawdzie na początku się zdenerwowałam, ale jeśli tak stawiają sprawę, to muszę ich polecić, w końcu[B] "to err is human, to forgive - canine". [/B] -
Dwa albo cztery. Jeśli znajdzie się DT w okolicach Radomia, to chyba lepiej, żeby dać wszystkie w komplecie. Jeśli tak się nie uda, to będziemy się bawić w matematykę szczenięcą, dzielić, dodawać i odejmować aż zostanie ZERO bezdomnych szczyli. :) U mnie miejsce dla dwóch.
-
ON, Bari, po szkoleniu policyjnym, były ochroniarz - prosi o pomoc...
Faerie replied to israel's topic in Już w nowym domu
Edytowanie postów nie działa. Chyba moja wina, że odebrałam przesyłkę, zamiast powiedzieć kurierowi, żeby ją z powrotem zabierał do krakvetu i niech krakvet jeszcze raz wysyła, kurier wziął mnie z zaskoczenia i na litość, że on na 11 piętro do mnie tę 30kg wniósł... Napisałam do Krakvetu, że jestem zawiedziona i co proponują w tej sytuacji, ja nie mam samochodu żeby tę wielką pakę zanieść na pocztę czy do kuriera, branie taksówki (30zł) i wysyłka kurierem (50zł)... Szlag by to jasny, no good deed will go unpunished... -
ON, Bari, po szkoleniu policyjnym, były ochroniarz - prosi o pomoc...
Faerie replied to israel's topic in Już w nowym domu
Wiecie co, zaraz mnie trafi... Kupiłam karmę na allegro, od Krakvet, wysłałam im TRZY MAILE z podkreśleniem że dostawa na inny adres niż w moich danych allegro, odpisali ŻE ZAZNACZYLI I ZOSTANIE WYSŁANE NA ADRES TYMCZASU. Właśnie kurier zapukał i wręczył mi 30kg karmy... Zaraz napiszę do Krakvetu, co o tym myślę, muszę wpierw ochłonąć, żeby nie użyć łaciny podwórkowej.