kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kora78
-
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
zaczynam 02.09 :) już się przygotowuję. caha ma racje, gdyby nie Ty wykrywko Borysa nawet mogłoby już nie być na tym świecie przecież. mógłby się poddać depresji w schronisku chociażby. niestety wiadomo, że Borys jest nieadopcyjny, a w sumie dla niego na ten ostatni czas już niekorzystnie byłoby dom zmieniać. a taka już jest starośc i każdego z nas dopadnie. jeden przejdzie to lżej, inny gorzej. na Borysa padło, że nie najgorzej chyba w sumie :) Marta z Montim miała chyba gorzej. Szkoda, że człowiek zawsze sobie nadziei narobi, a nie zawsze one się spełniają. Bo jednak każdy zawsze liczy na najlepsze. A niektórzy to wykorzystują i jeszcze naciągają, mamią. Choć nie mówię, że akurat w przypadku leczenia Borysa. Ja wykrywkę całe życie będę podziwiać, bo sama w takiej sytuacji męczyłabym się bardzo. Miałam niedawno niepełnosprawną papugę, którą musiałam też łapac w klatce 1-2razy dziennie, wozic codziennie do weta, myć ją, masować i różne rzeczy z nią robić. A tylko jej się pogarszało. Wiem, jakie to frustrujące. Tylko to była papuga, dzika, którą miałam krótko, więc gdy doszedł znów jakiś pewnie drobiazg, ja się poddałam. Stwierdziłąm, że nie będę już męczyć jej i siebie, bo to wszystko wciąż będzie wracać. Każdy chce zyć choćby godzinę, minute dłużej, ale chyba mój egozim wziął górę, a może zdrowy rozsądek i uśpiłam ją. Jechałam po tę decyzję do weterynarza 100km pociągiem, tramwajami, a to i stres dla ptaka był. Ale chciałam potwierdzenia tego specjalisty, że nie ma co papugi już męczyć, żeby swoje wyrzuty sumienia uciszyć. Zawsze zostanie mi w głowie ziarno żalu do siebie, że się poddałam, ale tego nie zmienię, będę z tym zyć, a z czasem zapomnę. I tak ma i będzie miał każdy. Kiedyś przyjdzie czas na odejście każdego naszego schorowanego pupila, psa. mialam telefon i wypadlam z rytmu, nie wiem, co chciałam dalej pisać :( -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
wykrywko, jednym z glownych zalozen fizjoterapii jest poprawa komfortu zycia, ale rownie waznym zalozeniem jest utrzymanie obecnej jakosci zycia i niedopuszczenie do pogorszenia. wiec rehabilitacja nie jest naciagana, bez niej mogloby byc gorzej. w sumie mozesz sprobowac, zeby pozniej sobie w brode nie pluc, ze wszystko to robilas na darmo, bo i bez tego jest tak, jak bylo dotad. tylko nie ma gwarancji, ze jak sie pogorszy, to pozniej uda sie wrocic do stanu dzisiejszego. bo moze sie pogorszyc nieodwracalnie. wg mnie to wszystko z zalozenia pomaga, ale gwarancji nikt nie da, bo nikt tego nie wie, nie da sie tego zbadac, ani przewidziec. mozna jednak ograniczyc cos drozszego i zastapic czyms tanszym. najtansze sa oczywiscie sumienne cwiczenia w domu. i masaze. jakbym tylko mieszkala blizej mielibyscie to wszystko u mnie codziennie i za darmo, ale niestety :( bardzo tego zaluje. a nie znam tych ludzi z zilonej, aby ich prosic o jakies maxymalne znizki, czy gratisowe zabiegi. -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
no wlasnie, co to dopiero by bylo :( -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
a jak stosunek do obcych psow na spacerach? po jakim czasie sie uspokoil, czy nadal nie jest spokojny zawsze? z dzieckiem, ale pozowane. pies w centrum. poza tym, jak rufi lezy na boku (takich sie nie daje, bo nic nie widac), to sa dobre, tylko trzeba z dziecka na psa obrac glowny cel. przesunac sie z aparatem w bok. a tekst juz napisalas, czy czekasz, az kizi napisze? -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
a z ostrzyzonych? tez trzeba dodac. pierwsza fota fajna, druga sie nie nadaje, to nie sesja rodzinna ma byc, a ukazanie psa. kolejne to tez dziecko w centrum, nie pies. 2 osttanie super a moze porob mu jutro zdjecia, takie jak pisalam, ok? jak dla mnie to z tych 3 sa ok, a na nich sam rufi, a nie: przy doroslym, przy dziecku, itp. juz kilka dni minelo, czas ucieka. -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
stokrotka, podaj tu tekst i fotki, pomozemy. idz zamow pakiety na bazarku, kazdy dzien jest na wage zlota. -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
[quote name='stokrotka.af']Musi znaleźć nowy dom do końca września :( jeżeli możecie pomóc w jakikolwiek sposób proszę w imieniu Rufiego....[/QUOTE] Ja się przyczepię. stokrotka, to nie Rufi musi znalezc nowy dom, bo to jest pies, zwierze. Sam sobie domu nie znajdzie. to na tobie, jako na wlascicielu spoczywa ten obowiazek. podjelas sie adopcji psa, kochalas go kilka lat, wiec teraz Ty jestes za niego odpowiedzialna i Twoim obowiazkiem jest znalezc mu nowy dom, jesli zachodzi taka potrzeba, a nie zachcianka. jestes dorosla, odpowiedzialna, masz poukladane w glowie. tylko po tym poscie czerwona lampka mi sie zapalila, bo piszesz tak, jakby to byl problem Rufiego. to nie jego problem, a Twoj. musisz zmienic swoje podejscie do poszukiwan nowego domu. i to Ty prosisz o pomoc dla siebie, pomoc w poszukiwaniu, a nie Rufi prosi sobie o nowy dom. bo on nie wie, co go czeka kolejny raz w zyciu. W zyciu bywa roznie, ja Ciebie pod tym katem nie oceniam, dlaczego go oddajesz, itp. kazdy kto podejmuje taka decyzje, ma swoje powody, bardziej lub mniej racjonalne. tutaj liczy sie pies. a jestes normalnym czlowiekiem i nie wywalisz psa przy drodze, czy mam nadzieje, nie oddasz do schroniska, chocby nie wiem, co, prawda? bo jaki masz plan awaryjny, jakby sie domu znalezc nie udalo??? tak, jak pisalam Ci na fr, i jak pisze teraz kizi. ogloszenia do zrobienia na juz, a nie na za tydzien. bo pies 9lat to pies stary i taki domu szuka pol roku, do 2 lat, a nie w 3tygodnie. sa bazarki z ogloszeniami, z dza iloscia ogloszen. wykup pakiet, wklej tekst, zdjecia ladne, domowe i podworkowe, jedno z dzieckiem, jedno z doroslym, jak stoi, jak lezy i jak siedzi. opisz jego charakter, krotko moze historie zycia, stan zdrowotny (szczepienia, odrobaczenie, czip), podaj kontakt na siebie. daj tu znac, kiedy ogloszenia beda gotowe. a za tydzien od nowa, po lekkiej zmianie tekstu, czy wymianie 2zdjec. bo masz ich przeciez wiele. tylko pamietaj, najlepsze sa robione z wysokosci psa, z kucaka, a nie jak stoisz nad psem, bo wtedy widac jego wielkosci. nie pisz, ze to sredni pies, bo to wiekszy pies. dla kazdego przechodnia to wiecej, niz sredni. sredni to jest spaniel. a rufi, jak 3 spaniele. podaj wage i wys. w klebie. wstaw tu Twoj tekst, pomzoemy go zredagowac. najlepiej. do tego zrob sama np ogloszenie na tablicy i wyroznij je, za jakies 30zl bedzie lepiej widoczny, wiecej ludzi obejrzy, wieksza szansa, ze ktos go dostrzeze. kolejna rzecz. krotki rtekst, jedno zdjecie, na dole zrywki z nr tel, drukowanie takiego plakaciku po 3-4szt na stronie, drukujesz, tniesz i wieszasz na miescie. kolejna. ogloszenia w gazecie. sa gazety regionalne, kup jedna, tam jest nr tel, dzwon i pytaj o warunki umieszczenia ogloszenia. zadaja zazwyczaj okreslona liczbe znakow, piszesz, wysylasz mailem ze zdjeciem, placisz przelewem. poza tym, jak pisalam na fb. jak nie znajdzie sie dom, w co niestety watpie, powinnac liczyc sie z hotelem dla psow, dogomaniackim. na takiego psa to koszt kolo 350-400zl. jako plan awaryjny. to Twoj pies i powinnas to zrobic. na dogomanii nie wolno zbierac poeniedzy na psy, ktore maja wlascicieli. a Rufi ma Ciebie, wiec nie mozna. nie zostajesz z tym sama, pomozemy, jak mozemy, chocby porada. tylko pamietaj, to nie Rufi prosi, tylko Ty. to Twoj swiety obowiazek. -
Loluś, kudłaty staruszek po przejściach, dt sie zakochalo i zostalo ds
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
anyamaya pisała mi na pm już te wiadomości. Ja mogę się tylko cieszyć, że choć kilka lat ten psiak miał normalne, rodzinne życie, bo to wcześniejsze nie wiadomo, jakie miał. A starość, związane z tym choroby, dopadnie większość z nas, i naszych zwierzęcych przyjaciół, trzeba się z tym pogodzić, możemy jedynie poprawić komfort zycia, ale życia nikomu nie zatrzymamy. -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
trzymajta się :) -
Figunia i jak kociątko? zdrowe już?
-
Simek wreszcie w swoim domu! DZiekujemy wszystkim!
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
tak, domek w dechę :) -
monika083 chyba w Niemczech mieszka.
-
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
ee tam, taki kursik, to rach ciach i po robocie. to nie studia. praktyka będzie najważniejsza. przyznam, że na egzaminie liczyłam na spondylozę, bo obserwując regularnie postepy Borysa, najlepiej pamiętałam, jak powinna rehabilitacja przebiegać :D ale trafiło sie inne pytanie, też dałam radę. Szkoda wielka, że nie mieszkam bliżej, bo oczywiście Borys miałby u mnie wszystko za free. i w maksymalnych czasach. Nas uczyli, że minimum 30min magnet, jeśli ma fajtycznie coś dawać. A jakis filmik zobaczymy? Lepiej już chodzi Borys? -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
pochwałe się, że jestem wykwalifikowaną zoofizjoterapeutką :) pole magnet. powinno być robione co najmniej 30min jednorazowo, więc to 7min, to cienki gratis, żądaj więcej :D nie daj się i walcz :D -
jakie refleksyjne spojrzenie :) chcemy więcej fot. Bunia wygląda super, tłuszczyku ma odpowiednia ilośc, ale futra na sobie za dużo, do czesania w kolejce pierwsza.
-
nie wybacze mu tej wiewiorki, oj nie.... nu nu nu
-
Simek wreszcie w swoim domu! DZiekujemy wszystkim!
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
ja sie pociesze publicznie za tydzien, bo mam urwanie glowy.przepraszam, wcale nie jestem nieczula, itp :) -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
wykrywaka pisała, że cwiczy w domu. wykrywaka to napisz, jakie cwiczenia w domu robisz? To jak tyle osob konsultowalo i stwierdzili,ze jest ok, to ja sie tylko ciesze i nadal tutaj bede kibicowac Boryskowi :) W kolejny wekend bede mijała Wasze piekne okolice, pomysle o Was cieplo :) -
w Miedzyborowie była chyba pierwsza, więc ma wysokie aspiracje. Jest jeszcze Med-vet we Wrocławiu, za połowę ceny, jaką woła Międzyborów, czyli nie koło 5tys, a 2400zl. W Warszawie ma chyba być pierwszy sezon w ogóle, to odłam szkoły Miedzyborowskiej, pokłócili się i rozeszli, tak powstała konkurencja, kilka stówek droższa, ale dla słoików z Warszawy alternatywa, bo nie trzeba dojezdżać. Zapisywać się na kursy można zazwyczaj nawet na samym początku kursu, nie ma kilkudziesięciu chętnych nigdy, tylko koło 12-20osów, więc 1 w tą, czy w tę nie robi różnicy.