kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kora78
-
Ja tylko 1pm o domowy dt wyslalam i nie mam odp. A Dominika nie moze. Na razie nic wiecej nie zrobilam. Inne rzeczy mialam na glowie. Ale obiecuje poprawe. kizi, pozapraszasz ludzi? teraz mozna jakies pm masowe wysylac. ja nie ogarniam tego.
-
Poza ciazowymi ciuchami, kupie pilnie kurtke zimowa ciazowa. Ale nie po babci w rozmiarze XXL, tylko prawdziwa ciazowa, ladna. rozm L.
-
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
to ja tez trzymam jeszcze mocniej :) -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
trzymam, trzymam! -
TAJGER, PIES OD SZCZENIAKA W SCHRONIE MA WRESZCIE SZANSE NA DO TYMCZASOWY! BARDZO PROSZĘ O WSPARCIE FINANSOWE I OBECNOŚĆ NA WĄTKU PSIAKA!!! Tajger trafił do schroniska, gdy miał zaledwie 5 miesięcy, było to prawie 3lata temu. Teraz ma 3lata i 4miesiące. Jest wykastrowany. Zawsze miły, cieszący się na widok człowieka, ale nie narzucający się, nie nachalny, jak niektóre. Jest taki... skromny. Tajger nie pamięta już życia bez krat. Gdy sie go wyprowadza z boksu na szczepienie, jest przerażony. Nie zna komend, nie potrafi chodzić na smyczy. A może i potrafi, może pamięta, ale wiedza ta tkwi gdzieś bardzo głęboko w jego podświadomości. Trzeba ją tylko wydobyć. A krótki spacer do weterynarza, gdzie coś ostrego go ukłuje, nie jest odpowiednim momentem, na brak lęku i radość z czerpania widoków bez krat przed oczami. Tajger jest sporym psem, tzn większym ze średnich. Jednak zawsze ma talię osy, więc jego potencjał jest niewykorzystany. Wysokości ONka, klatkę żebrową ma szeroką, ale wcięcie w talii, o jakiej każda kobieta marzy. Ma też wielkie uszy, które upodabniają go trochę do szakala. Zaczął mu już siwieć pysk, a pomyłki w wieku nie może być, mamy jego zdjęcie, gdy był szczeniakiem półrocznym. Czy Tajger ma aż tyle trosk? Pozwólmy mu cieszyć się życiem, odzyskaĆ wolność, poznać, jak wygląda normalne, psie życie u boku dobrego człowieka. 27.12 TAJGER poJEchał DO HOTELU U SYLWIASO, W WOJ ŁÓDZKIM, nie czekałyśmy na komplet deklaracji. Mamy nadzieję, że razem jakoś damy radę je uzbierać, żeby co miesiąc móc opłacać 360zl hotel. Finanse; Skarbnikiem jest marta0731 Rozliczenia w 3 poscie. Zdęcia na str 9.
-
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
I bardzo dobrze robisz i w odpowiednim kierunku się starasz, chwała Ci za to :) Musze usunąć, bo to z materiałów bez zgody na kopiowanie ;) Więc usuwam. -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Komorki macierzyste i IRAP to bardzo nowe metody, wiele chwalone, ale ja takim nowatorskim rozwiązaniom nie ufam, póki nie są długo na rynku. Bo wiadomo, że każdy farmaceutyk, koncern, reklamuje ile wlezie, bo z tego dużą kasę ma. Tak, jak cudowne terapie przy nowotworach, czy Hiv u ludzi. Czasem zadziała, a czasem nie. A kosztuje kupę kasy, a cena jest sztucznie nakręcona. Wszyscy teraz mówią o tych 2 nowych metodach, same zachwyty. Ale bywa, że dojdzie do zgonu z ich winy i bywa, że nie ma efektów. To jest bardzo nowe i mało zbadane jeszcze. Stosowanie tego, to chwytanie się ostatniej deski ratunku, jak ktoś bardzo chce. Według mnie. Ale czy Borys tego potrzebuje? Co do skuteczności zabiegów po 2-3 spotkaniach to też bywa różnie. Ja bym nie powiedziała z całą pewnością, że 2-3razy pomogą już. Bo czasem pomoże po 5, czasem po 10, a czasem w ogóle. Te zmiany są tak niewielkie, że fizjoterapeuci mogą ściemniać, widzieć coś czego nie ma, pod publiczkę, pod zadowolenie właściciela. To teraz doszedł i staw łokciowy. To to, o czym pisałaś, że ma coś z przednią łapką? Jejku, coś nowego dochodzi, a Boryskowi to wcale nie pomaga :( Tutaj rehabilitacja, jak najbardziej. Ale teraz już wiesz, czego wymagać. Serii, nie strzałów z przypadku -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Ta cisza mnie martwi :( -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Wlasnie, po zebach mlodszy. No i ja nie wiedzialam, czy dlugosc siersci sie zgadza, nie wiedzialam, czy byl zarosniety Rufi, czy ogolony przed oddaniem. To super, ciesze sie bardzo :) -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
I jak na RTG? -
Wciąz szukam ciuchów ciążowych na wysoką ciąże. Głównie spodni z szeroką gumą, dzinsowych. i ciuszkow na chlopca 128-134
-
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Właśnie zobaczyłam. Na wątku stokrotka pisze 20.09, że pojechał do ds, więc datami jest to realne, że to on. Bardzo podobny, prawda? Pociesza mnie, że zęby nie pasują, ten w schronie ma bielutkie, a Rufi już na pewno niezły kamień miał i wytarte. -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny pogońcie tą wizytę. Na FB pies, jak Rufi, w schronie w Bielsku-białej https://www.facebook.com/psiaekipa/photos/a.490591987749151.1073742310.312691965539155/490592667749083/?type=1&theater -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Jak tak to teraz czytam to momentami i tak malo przejrzyscie napisalam, ale mam nadzieje, ze zrozumiale to jest :) Ja juz mam taki styl, ze szybciej mysle, niz pisze i czasem dyrdymaly wychodza. A elektroterapii nigdy nie mieliście? Na miesnie na nogach? Mi to wyglada na sztuke dla sztuki, aby robic cos, aby wygladalo ciekawie, co chwile cos innego, bo jak czlowiek ma monotonnie 10dni pod rzad robic to samo to moze mu sie nudzic i moze zaczac wymyslac, ze nie pomaga, itp. Ta rehabilitacja taka bez ładu i składu. Nie można tak zmieniać co 3 dni metody, powinno sie wybrac jedno i trzymac regularnosc i systematycznosc. To tak, jakby kogos bolała głowa i raz wziałby Apap, jutro antybiotyk, a pojutrze Amol. I czekał, aż pomoże. A moge z ciekawosci spytac, ile za to płacicie? Czy nie wiesz? -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Tak, fizykalne to właśnie pochodzące z aparatow, laser, itp. Bieznia ma sens, jak pies chodzi w niej duzo, czyli 30min i codziennie, ew. co 2 dni. A nie 2 razy w tygodniu po 10minut. wtedy to jest naciąganie tylko i wyłącznie. Ogolnie przy spondylozie z zasady rehabilitacja jest juz dozywotnia. Mozna praktykowac ja seriami, np miesiac chodzic konkretnie i zrobic 3 mce przerwy, po czym znow wrocic i tak do konca zycia. Nie mozna przyjmowac serii fizykalnej np 2 miesiace codziennie lub co 2 dni tego samego wciaz, np laseru codziennie. Bo moze zaszkodzic. Rehabilitacja 2 razy w tyg dla podtrzymania stanu, przez rok przykladowo, to juz nie wydaje mi sie ok. To podchodzi pod naciaganie. Z tego wzgledu, ze tak rzadko. Bo wtedy efektywnosc jest znikoma. A przede wszystkim musi byc przerwa, nie mozna fizykalnych stosowac dlugotrwale. Organizma musi miec czas, zeby sobie to przerobic, dojsc do siebie, sprobowac sam. Nie mozna sie naswietlac regularnie i dlugotrwale, bo to moze zaszkodzic. To nie jest obojetne dla organizmu. edit. cofnelam sie do postu z tymi terminami. Nie bede juz tego, co wyzej pisalam zmieniac, tylko tutaj dopisze konkluzje. Po operacji Borys mial laser codziennie, to bylo ok. pozniej przerwy, zawilosci. Trudno. Od maja ciagiem macie 2razy w tyg spotkania i tu piszesz, ze fizykalne za kazdym razem inne, przeplatane masazami i cwiczeniami. I tu juz wg sztuki jest to bardzo nie tak, jak powinno. Bo: masaz i cwiczenia moglabys sama robic w domu porzadnie codziennie, a w gabinecie miec za kazdym razem, te 2razy w tyg bieznie, a przed bieznia fizykalne. Tylko nie naprzemiennie, ze co 3 dni zmiana. Tylko: laser 10razy, czyli w czasie by wyszlo miesiac. Potem przerwa 2tyg albo od razu wskok na magneto. I po takiej 2miesiecznej serii przerwa minimum miesiac. Od fizykalnych. a bieznia moze byc nawet i dozywotnio. Stosowanie np laseru w sumie co 10dni, magneto co 10dni mija sie totalnie z celem, bo to totalnie nic nie daje. Musi byc przekazana okreslona ilosc energii w okreslonym czasie. Ale nie tak szerokim, bo to sie rozłazi. Wiec konkretne stosowanie, regularne i potem konkretna przerwa. A nie takie robienie raz to, raz to i jeszcze przetykane cwiczeniami. Dla nich ok, bo kase maja za kazdym razem, czy za laser, czy za masaz. Ale psu to niewiele pomaga. Jak ludzie chodza na rehabilitacje to tez maja serie po 10 zabiegow, czy po 2tyg i chodza codziennie, prawda? A nie pol roku raz w tygodniu. A w zyciu nie mozna uzywac np magneto co 2dni przez 3 mce, bo doslownie zwierzak moze zaczac świecić. Tak pisze producent aparatow. No, nie doslownie. Jak sa przeciwwskazania, ze nie moga uzywac kobiety w ciazy, ze nie wolno na jamę brzuszna, tak samo nie mozna robic przez miesiac codziennie. Poza tym: -magneto 7min nic nie daje. musi byc przynajmiej 30min. -laser 3min. szybko sie pani uwija. Ja wole zrobic wiecej, zeby miec pewnosc, ze kazdy punkt zlapalam i wyczerpalam mozliwosci. Ale widze, ze oni ze wszystkim tak szybko. Tyle ludzi maja? taki ruch duzy? Ja osobiscie robie np teraz ultradzwieki i poczatkowe spotkania to maja byc po 3min i biore doslownie za to 10zl. bo mi glupio brac 30-50zl za 3minuty. nieetycznie. -masaze- powinny byc codziennie, moga byc do konca zycia codziennie. wiec najlepiej robic to samemu w domu - cwiczenia tak samo. -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Wspaniale, że władze takim zaufaniem Cie obdarzaja, zazdroszczę bardzo, bo u nas w schronisku chyba nigdy takiego stosunku do "obcych" mieć nie będą. Tylko tak właśnie, jak piszesz, nie wiesz, czy coś jest niezbędne, bo nie jesteś lekarzem i to on musi zatwierdzić konieczność i celowość zabiegów. Powiem też, że lekarz, a nie rehabilitant, bo rehabilitant musi pracować w oparciu o diagnozę weterynarza. Chyba, że rehabilitantka ma też tytuł doktora weterynarii. Ja, jak pisałam, jestem za porządnym udziałem na bieżni, 30min w wodzie, a jak odstawiać to fizykalne techniki. Żeby to wszystko było proste, to byłoby wspaniale. Ale niestety, nie da się, zawsze będzie człowiek gdybać, co by było, jakby coś tam. -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Może i ma nie wiadomo ile, ale to nie znaczy, że ma wydawać połowę na jednego psa, bo ma na utrzymaniu wiele innych spraw. Ja zawsze twierdzę, że nieetyczne jest pakowanie w 1 stworzenie tyle, za ile 10 innym zwierzęciom można życie uratować. Ale to nie ma tu nic do rzeczy. Nie martw się, ja też miałabym wyrzuty sumienia. Może po prostu spytaj w schronisku otwarcie, jak oni widzą dalsze wydatki, czy są w stanie jeszcze tyle poświęcać, czy według nich to już przegięcie. To chyba rozwiąże wiele. Dopiero za 10dni na rtg? Nie można wcześniej? Co tam takie kolejki są? A jak ktoś z ulicy wejdzie i chce rtg po złamaniu np, to też się musi umawiać tak daleko? Jakby Borys tylne miał niesprawne, do tego jedna przednia też nie tak, to mu tylko jedna zdrowa zostaje :( i będzie przeforsowana i też może zacząć szwankować. Więc, proszę masuj mu już wszystkie 4 łapy i ćwicz, ok? Rehabilituje się właśnie też zdrowe łapy, żeby na wskutek przeciążenia nie zaczęły też ona mieć problemów (np u 3-łapków). Ze tył sztywniejszy, to kto ocenił? wet, czy rehabilitantka? Bo jak wet widział - badał go ostatnio 3mce temu, to nie ma skali porównawczej. -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki. -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
I 50zl za chodzenie w bieżni 20minut??????????? zgroza. p.s. chyba jednak kupię, skoro to taka dobra kasa :evil_lol: