kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kora78
-
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
A ja się buntuję na wykrywki obwinianie się. Jak wielka jest Twoja rozpacz, to Ciebie nie usprawiedliwia w wymyslaniu takich nonsensów. Wiń kogoś u góry, a nie siebie, bo Ty robiłaś więcej, niż mogłaś i więcej, niż ktokowliek inny byłby w stanie. -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że mnie tutaj nie było. Nienawidze nowego dogo, z kilku stron subskrypcji nie mam ani jednej sztuki, mimo, ze wpisałam się na jakiś kilku wątkach, w subskrypcjach mi się nie dodają. Znalazłam Was w google, bo wyszukiwarka dogo nic nie znajduje. Ledwo weszłam z google, zobaczyłam zmieniony tytuł. TZ mnie ochrzanił, że się zapowietrzam (łapię głęboki oddech), że go straszę. Tak mnie zatkalo :( Jestem malutko na dogo już. Przepraszam, że dopiero teraz zajrzałam, że dopiero teraz sie dowiedziałam, dopiero teraz mogę napisac, że bardzo mi przykro. Wszystko, co chcę napisać wydaje się teraz takie banalne, takie wyświechtane. Popłakałam się, czytając opis tego dnia. To musiało być straszne, nikt z nas nie zniósłby normalnie, gdyby ich przyjaciel takie okropne ataki miał. Całkowicie naturalna jest chęć uśmierzenia tego cierpienia. wykrywko, łączę się w bólu, przytulam Ciebie i zapamiętuję Borysa z ogłoszeń, które robiłam dla niego kilka lat temu, z takich pięknych, kolorowych zdjęć :) -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Ale przeciez mowi,ze numer jest nieaktywny! czytajcie ze zrozumieniem. facet mial dosc nagabywania przez nas, wiec zmienil numer. zmienil adres, zmienil numer, nie znajdziecie go., sprawa spiep... stokrotka, trzeba bylo sie wczesniej zainteresowac. na watku trabimy o klopotach od kilku meisiecy i Ty to czytalas wczesniej i olewałaś. a teraz jest za pozno. pozostaje tylko po sasiadach podpytac, dokad sie wyprowadzili, moze ktos zna adres, jakis kolega sasiad, albo pani w spozywczym za rogiem, ktora wie wszystko o wszystkich. moze TOZ jakis ma prawo odszukiwac adresy? czy ochrona danych osobowych? zagrozenie zycia psa, byla wlascicielka psa szuka i nie moze odnalezc, czy ktos moze adres podac tozowi? a stare mieszkanie sprzedane, czy wynajete? moze nowy najemca ma adres nowy do faceta? trzeba jechac i zapytac obecnego najemcy, przedstawic sytuacje całą, może się ugnie i poda, a nie bedzie klamac, ze nie ma adresu. -
a mnie pokazuje,ze nie ma zadnej zawartosci. a tyle mialam watkow... jak to zobaczyc?
-
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Uff. Fotki porobione p.Bartkowi z Borysem na pamiątkę? To musiało być piękne spotkanie. Ja też się zawsze strasznie cieszę, jak spotykam swojego tymczasa dawnego, albo psa, któemu jakoś tam pomogłam kilka lat wcześniej. A jak pies się cieszy to dopiero moja radość. Bo jeden jest taki, który mnie olewa, traktuje, jak każdego miłego przechodnia. No, ale on nie wie, że ja go wyciągałam ze schroniska, udzielałam się na forum, szukałam kaski na jego hotel. Nie wie o tym, nie kojarzy mnie. Z kolei inny, niby też taki obcy, a jednak cieszył się, jak głupi, jak się spotkaliśmy 100km od domu mojego, a jego miejsca kadzi, schroniska. To dopiero było spotkanie. I dla takich chwil warto pomagać psom, pracować ze zwierzętaami. Pewnie p.Bartek też przeżył to spotkanie, rozumiem go :) Podpisuję się pod postami powyższymi, Borys nie mógł trafić lepiej. Dobrze, że ds nie znalazł, Ty jesteś jego domem stałym i lepszego nie mógł mieć. Warto było mu czekać w schronisku. -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Trzymaj kciuki, mizianko dla Borysa i przytułek dla Wykrywki :) -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Ale nierozpoznawalny. Tracisz całą rzeszę przyjaciół pewnie przez to. Nie pisałaś, że Onaa to Ty, wiec nie wiadomo było o co chodzi, jak jakaś nowa Onaa zaczela pisac na watku nagle :) Jutro zadzwonie. -
Kupie ciuszki dla chlopca 68/74 na lato i 74/80 na jesien. Kupie ubranko do chrztu dla chlopca na 68. Kupie ciuszki na chlopca 7lat/ rozm 128 na lato.
-
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Onaa, a aTy jestes Dogo07? -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
??? -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Podaj mi numer na PM albo na FB :) -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Do go,opisz nam dokładnie przebieg rozmowy. Podalas się za kogo? Czy dało się cos wywnioskować, o Rufin? Ma go jeszcze? -
Zgadzam się zupełnie z yolanovi :)
-
Kmarta jeszcze nie dzwoniła,bo pani jest gadula a Marta nie ma czasu
-
Wolalam. Czekam.
-
Zawolam. Martę do tablicy
-
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Wiotczeja z cwaniactwa pewnie.wie,ze już nie musi się starać. Piękne zdjęcia,Borys zawsze z jęzor kijem, duży wysiłek to dla niego pewnie. A on nie jest czasem za gruby?byłoby mu znacznie lżej. Jak się popatrzył na zdjęcia z 1 strony to całkiem inny pies. -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Ja zrozumiałym z postów wcześniejszych, ze juz właśnie jest tak,ze 80proc czasu leży z rozjechanymi łapami i po schodach nie chodzi. A tak żyć przecież nie można. Ale teraz rozumiem,ze tak nie jest. Brutalnie napisze: jeszcze. To, co pisalam wczesniej podtrzymuje,bo to było ogólnie. Pies rodziców ma ok 8-10 lat,biegunkę miał jednorazowo, ale tez wiedzę,ze stawey bmu siadają,ma artroze,a ojciec go jeszcze przetrenowuje,co jest dobijaniem go. Jesli chodzi o borysa to polecam zakup nosidla firmy admirał. Koszt chyba spory,ale bedzie łatwiej go podnosic i asekurować na schodach. a -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za błędy pisze z tabletu,choć tego nienawidzę mm -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Wykrywko, masz na pewno świadomość, ze to już bliżej niż dalej. Jak się przywkeka coraz więcej schorzeń to świadczą o ogólnym stanie organizmu nie najlepiej i trzeba wiedzieć,ze będzie coraz gorzej. Kwestia czasu jest, ile zajmie, zanim stan się pogorszył tak,ze nie będzie sensu juz go męczyć. Myślę,ze możliwość eutanazji w przypadku zwierząt jest dobrodziejstem. O przypadku ludzi nie będę się wypowiadać. Moja siostra Marta miała tak samo z Montim.. Ja jej juz dużo wcześniej przed eutanazję mówiłm,że już czas. Los chciał inaczej, niż ona,bo gdy była w szpitalu psu się pogorszyo i TZ go uśpil. Udało jej się bo to nie ona musiała podejmować te decyzję. Ja mam tyle psów za sobą,tyle się naogladalam na dogo,że jestem chyba już twarda do takich rzeczy. Choroba psa nie może zniszczyć nam życia. Pies nie może się męczyć, załatwiać pod siebie, nie móc się podnieść. Szybko przecież wysiada mu narządy wewnętrznej, trawienie,odlezyny. Co to za życie? To wegetacja. To,ze Borys raz miał biegunkę i wyobrazam sobie,jak wykrywko Tobie ciężko to sprzatac,bo przezylam to niedawno u rodziców z ich bokserem... To nie powód do uśpienia,ale jeśli tak miałoby wyglądać jego trawienie codziennie to dla niego mleczarnia przecież, bo to się nie dzieje bez przyczyny. A weterynarzem najczęściej chcą ciągnąć, bo to dla nich najlepsi pacjenci przecież. Gwarancja system styczności we wpływie do kasy i leczenie niestandardowe dające możliwość wysiłku umysłowego, a nie tylko robienia wciąż tego samego, jak szczepienia i odrobaczanie. -
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
kora78 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Ja juz szerzej mówiąc myślę o ostatecznym rozwiązaniu. Bardzo to ciężkie,skoro pies żyje i ma chęć do życia. Ale jeśli on nie ma jak żyć to nie ma co go meczxyc. Chodzi właśnie o komfort życia. Małego pieska można znosić na rekach na spacer,ale weiem,ze wiele dużych psów jest usypiana właśnie z powodu niemożności czlowieka do zapewnienia psu komfortu życia. -
Kupiec dla niemowlaka na rozm 68 i 74 ciuszki, głównie body i zabawki.
-
ja myślę, żeby teraz wziąć psa,który siedzi długo i jest stary.będzie czekał jak keks i Simon, z rok, ale nie mamy żadnego innego,wiec może uciagniemy. Tylko na spokojnie żeby stałych uzbierać więcej,niż u tajgera. Mam PM od faith z zielonej gory,która ma dt domowe i swojego jednego psa.bierze 11zl za dobę,ale bardzo prawdopodobne ze nic za karmę,preferuje psy mnale i średnie. A Marta kupiła sobie PSIOWOZ :)