Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. No i mam trzeciego, ostatniego. Piszczyk z niego straszny, stoi i gapi sie w lustro i piszczy ;/
  2. No, a jak. Nalezy mu się. Jest weteranem u Ciebie. Myśli, że jest u siebie i najdłuższy stażem. Więc ma zgarniać wszystko :)
  3. jak mi sie pierwsze foto powoli otwiralo i widzialam na poczatku cos wielkiego, rozowego, wystajacego z pyska to mysle, skad taki jezor???????? ale na nastepnych, realny jezor wcale taki maly nie jest :0
  4. Właśnie wiem, dlatego się zdecydowałam. Ale mieć takich 5 na raz, brrrr... Latanie na szmacie od rana do... rana.
  5. no i po ptokoch. Szybka akcja. o 17 tel z chetnego domku ze Swidnicy. w 30min pozniej wizyta pani z TOZu, ktora sie wirtualnie tymi szczeniakami zajmowala, bo mieszkala 2 ulice obok akurat. No i przed chwilą Bruno pojechał do domku. Bedzie mial kota do zabaw, ale glownie chlopca 13letniego. Babcia tez tam mieszka i siedzi sobie w domku. Panstwo psa juz mieli. Jutro ida do weta. Zyc nie umierac. Na dniach jadę po ostatniego szczyla. A tu juz mi pani z TOZ mowi,ze maja w Swidnicy suke dzika ze szczeniakami w norze, 6szt. 4tygodniowe... masakra. i jak odmowic? Ale takie male, dzikie... nie bedzie tak lekko. poki co wiec ten ostatni czarnulek.
  6. perpe tua, wyslalam w piatek chyba, do Ciebie 259zl. to duzo. wszystko tam rozpisalam. teraz juz nie pamietam, co i za co. doszlo jeszcze 10zl.
  7. nie :) robi siku i kupke na dworze, ale w domu tez. chyba co godzinke sika tak dokladnie licząc. wiec nie nadążam ze spacerkami. szwendacz tylko resztek jedzenia wyszukuje na spacerkach. spacerkach, czyli wyjsciach do ogrodka. po drodze chce nawiac na ulice, liczac ze tam cos znajdzie do jedzenia. nauczyl sie wlazic na kanape, nie wiem, jakim cudem. a u nas psy nie maja wstepu na kanape. wlazi, jak spimy. jak jest sam. teraz, odkad jest sam, malo spi. wszedzie za mna lazi. jak szalał z Sara, to i byl zmeczony i mial poczucie bezpieczenstwa. gdy ja np w lazience sie zamkne to siedzi i piszczy. telefon milczy. [COLOR=#414141][FONT=Verdana]Oto piesek Bruno. Od tygodnia Bruno mieszka w domu tymczasowym w Wałbrzychu, gdzie w domowych warunkach uczy się być członkiem ludzkiej rodziny. Dotąd jego krótkie życie nie było lekkie. Urodził się z rodzeństwem w jakiejś szopie, a jego matka jest zawsze głodna i co cieczkę rodzi szczeniaki. Cały miot uratowała pewna kobieta, jednak maluchy mieszkały na mrozie, w garażu tuląc się do siebie, by się ogrzać. Potwornie zarobaczone, z obolałymi brzuszkami, czekały na wybawienie. Zabrałam 2 pieski, jeden ma już dom, a Bruno czeka. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#414141][FONT=Verdana]Psiak ma niespełna 3 miesiące, będzie średniej wielkości psem, takim powyżej kolana. Jest odrobaczony, odpchlony, posiada książeczkę zdrowia i wymaga jeszcze szczepień. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#414141][FONT=Verdana]Początkowo przestraszony nowym domem, spokojny i okazujący uległość. Teraz Bruno czuje się jak u siebie, obszczekuje odkurzacz i jezdżące zdalnie sterowane auto. Wie, o co chodzi z siusianiem "na gazetę", ale rzadko już z tego korzysta, bo pięknie załatwia się na spacerach pod domem.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#414141][FONT=Verdana]Bruno bardzo lubi kontakt z człowiekiem, jest przytulakiem, chciałby cały czas być z ludźmi. Najchętniej spałby na kanapie, ale legowiskiem też nie gardzi. W zabawach z człowiekiem jest delikatny na tyle, na ile potrafi szczeniak.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#414141][FONT=Verdana]Chętnie biega za rzucanymi zabawkami i przeciaga się sznurkiem.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#414141][FONT=Verdana]W adopcji obowiązuje procedura adopcyjna, czyli zgoda na przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej i podpisanie umowy adopcyjnej, w której zobowiążesz się do przeprowadzenia kastracji w odpowiednim wieku.[/FONT][/COLOR]
  8. u mnie na koncie 10zl dla Simona od mparsley po Keksie.
  9. i mparsley karze nie odsyłac. Więc przekazują na Simona.
  10. doszlo jeszcze 10zl stale od mparsley... ide slac pm
  11. kizi, oczywiscie. jako 59zl w sumie i na keksa i na simona. po rowno.
  12. doszla ostatnia niezbedna wplata deklaracji od Satriny, 20zl, dziekuje moge wiec juz wyrownac Dominice oplate za dt. doszlo tez 20zl od Figuni, to sie dziewczyna rozpoedzila... ;0
  13. [quote name='Satrina']Ja też już nie wiem, wpłacam 40 pln jeszcze (w sumie wplacam 60 pln w tym miesiacu) i proszę o stan 0. Deklarację za luty wpłace po 25-wtedy dostaje kase. Kora przelalam 20 pln kilka dni temu dla Keksa.[/QUOTE] tak, sprawdzilam, mam kase za Keksa, dziekuje, moge wiec wyrownac Dominice.
  14. no wlasnie Bruno dalej jest lekliwy. przy odwaznym pobratymcu byl chyba bardziej pewny siebie. dzis odwiedzil nas dziadek, Bruno dlugo do niego nie podszedl. pozniej przyszla do synka kolezanka, tez sie jej bal. a pozniej przyszedl tata po kolezanke, to bruncio posikiwal ze strachu. taki jest :( dzwonilam do Sary. byla juz dzis na dworze ;/ ale na wlasnej dzialeczce ponoc, wiec chyba ok. suczka dorosla wczoraj warknela na Sare, ale zostala skarcona, dzis juz sie bawily. Sara spi z kotami i bawi sie z nimi. podbiega do suńki, pociagnie ja za warge i ucieka :) zadymiara z niej, jak zawsze. a w nocy piszczala troche za nami. za Brunem. jest ok. za tydzien jade na poadopcyjna. a Bruno dzis chyba ze 3 razy koo na dworze zrobil :) ale jestem z niego dumna :) ale w domu tez zrobil. na jedzenie jest przeokropnie lapczywy, dawno takiego psa nie mialam... :( biedulek :( niezmiennie piszczy, gdy ja wychodze, nawet jak zostaje z tz i dzieckiem. dzis dostal pluszaka do zabawy i wcale go nie rozszarpuje :) czasem wlazi na dziecinne krzeselko, probuje z niego dosiegnac np do okna, krzeselko czesto przestawiamy. raz na nim sobie poprostu siedzial, bosko wygladal :) aha, wiecie co, on juz kilka razy podniosl nogi, jak siurał. szybko, co?
  15. dlatego, wykrywko, nie biore, nie oglaszam szczeniakow ze schroniska. bo wiem, ze one i tak szybciutko pojda. a martwienie sie do jakich domow, to juz nie na moje sily, calego swiata nie uratuje. myslalam nawet, by te 2, ktore zostaly w garazu, odwiezc do schroniska. ale odpuscilam, tyle zajec mialam z moimi malymi. teraz licze, ze tel o Bruna sie rozdzwoni, ale musi to byc ktos, to da mu poczucie bezpieczenstwa, bo to dosc lękliwy psiak i poddańczy, uległy. boi sie spacerkow. wczoraj pana, ktory po Sare przyjechal, nawet obszczekal :) masz racje, ze powinien kojarzyc z pielucha, a nie miejscem. w nocy dolozylam wiec pieluche w pokoju i rano na niej bylo 2 sioo i 1 koo. jak nalezy. nic na podlodze. a teraz przesunelam ja troche w strone przedpokoju. popoludniu posune dalej. zobaczymy, czy to działa. Bruncio sie nudzi, nie ma z kim sie bawic ;/
  16. na wszystkich biegach :) to przyspieszenie juz ma :) tak, tak, wielki podziw dla wykrywki, że się nie poddaje, nie odpuszcza i nie załamuje się. a teraz to już będzie tylko lepiej. a co dalej? czy Borysek ds szuka?
  17. no i pojechala Sara po nowe zycie :) pan w domu ma: sunie huskowata ze schroniska, kota znajde, kota ze schroniska, myszki i chomika. plus brata i ciocie :) lecza zwierzaki u moim zdaniem najlepszej wetki w Wchu. jutro bede dzwonic, jak pierwsza nocka i zapoznanie minęło. a dzis lub jutro rano sprobuje pousuwac ogloszenia i nowe zrobic, dla samego Bruna. wczoraj dzwonila do mnie pani z Toz Swidnica. w ubiegla niedziele ktos wzial jednego szczeniaka z tych 2, ktore zostaly. wiec ja sie szykuje na wekend, zeby zabrac tego, co zostal. niech tylko troche odetchne po Sarze. a moze i Bruno do tej pory dom znajdzie. dzis Bruno zostal sam 2-3godz i nic nie pogryzl. przesunelam mu pieluszke na przedpokoj, w sumie jedna lezala wciaz w pokoju, a druga na przedpokoju i on zalatwial sie tam zamiennie. a jak znikla ta z pokoju, to jest zdezorientowany i robi, gdzie popadnie. czy mam wrocic z pielucha pokojowa i stopniowo ja przesuwac na przedpokoj?
  18. [URL="https://imageshack.com/i/fkock9j"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/560/ock9.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://imageshack.com/i/b5nzusj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/401/nzus.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://imageshack.com/i/jt95dej"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/713/95de.jpg[/IMG][/URL] a tutaj zmolestowane do pozowania, ciezko bylo, bo chcialy uciekac, one wciaz sa w ruchu, dlatego wiekszosc fot mam, jak leza, bo tylko wtedy sie nie ruszaja :) a na tym foto idealnie widac roznice w ich charakterach. Sara zaciekawiona, a Bruno lekko przestraszony, uszka w tył [URL=https://imageshack.com/i/m96carj][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/801/6car.jpg[/IMG][/URL]
  19. [URL="https://imageshack.com/i/nrekxxj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/855/ekxx.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://imageshack.com/i/j7e0rcj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/691/e0rc.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://imageshack.com/i/nsf0p3j"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/856/f0p3.jpg[/IMG][/URL] [URL=https://imageshack.com/i/na5p1ij][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/838/5p1i.jpg[/IMG][/URL]
  20. wlasnie mialam tel o Sare. dom brzmi super. jutro zalatwiamy. 2 braci i ciocia, duze mieszkanie, sunia husky, kot i myszki. okolica fajna. pan brzmial super. trzymac prosze kciuki jutro popoludniu :)
  21. a tam fb. oglasza sie psy na roznych stronach. czyli dobrze, ze gdzies tam go widac, tylko czekac na telefon, bo rasowe pieski zawsze znajda dom :)
  22. ale w 5 godz nie zalatwi paszportu, czipa, szczepienia i mojej wizyty pa. ;/
  23. o ja cię kręcę !! ale zasuwa! a na bieżni to chyba już drugi bieg mu włączyli :D
  24. domy tak dalekie, zagraniczne bym odpuscila. na pewno dom w Polsce sie znajdzie, nie ma noza na gardle, sunia nie jest brzydka, stara, nieadopcyjna, by sie ostatecznosci chwytac. odp domku z bydgoszczy? ale na co odp?
  25. dzis byl tel od pana, ktory docelowo mieszka w niemczech, teraz jest w Wchu, ale jutro wraca do Niemiec. wiec mozliwosc adopcjo odpada. sam pan mowil w tel, ze tam psy drogie sa. ... chcial tutaj za darmo wyhaczyc...
×
×
  • Create New...