kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kora78
-
no wlasnie...
-
ja mam transport z wrocka do hotelu w poniedzialek. zeby z tego skorzystac, musicie go przenocowac we wrocku czy pijedzie ode mnie,czy z magda,to musicie miec nocelg!
-
moja koleżanka się odezwała. może jechać w czw, pt, niedz (ale nie o tak późnej porze) i w pn więc tak,czy siak Rumek musi mieć nocleg we wrocku!!! prosze o szybką decyzję, bo jakby co jutro nasz może jechać już sam. mam więc czekać i łączyć- koszta, czy nie patrzeć na Was?
-
Hope już straciła nadzieję. Niestety nie do nazsej adopcji. ZAWIESZAM
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
na ile udało nam sie dowiedzieć, na tyle wiemy i nic więcej nie wskóramy. może coś wyjdzie za jakiś długi czas, może sunia wróci z adopcji, tego nigdy nie wie nikt. pracownicy schronu mówią,że sunia wydana, adresu, czy tel nam podać nie mogą, bo ochrona danych, a dodatkowo ta osoba się nie zgadza, bo dzwonili do niej, osoba mówi,że wszystko ok. kontroli żadnych sobie nie życzy. a u psa ok. my o Hope nigdy nie zapomnimy, będziemy pilnować, czy nie wróciła. zakłądamy, że ma dobry dom i żyje sobie szczęśliwie. nie wyobrażam sobie nic innego, bo nie podaruję sobie, że zabrakło 2 tygodni z papieró wynika, że Hope miałą 5 lat tymczasem, zabieramy się za inną, bardzo podobną sunię, też rudą, tej samej wielkości, 8 letnią i tak samo bojaźliwą i wycofaną, z tym, że chudszą od Hope, bardziej sobie nie radzącą. Hope była bardziej wycofana, bez emocji, a ta sunia jest bojaźliwa, wylękniona. Deklarujący juz dostali wiadomości na pm. mamy w większości zgodę na przeniesienie kaski na wątek nowej suni. Jutro podam szczegółowe info o niej, bo chyba idę do schronu i ją na pewniaka zaklepię. -
ja wciąz czekam na odpowiedź koleżanki z wrocłąwia :(
-
Hope już straciła nadzieję. Niestety nie do nazsej adopcji. ZAWIESZAM
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
no jeszcze bez kurczaka, bez :) -
ciotki tytuł wątku tyle czasu już w błąd wprowadza.
-
ja czekam na odp tej koleżanki ona spokojnie za zwot kosztów paliwa może jechać, tylko musi mi datę podać wtedy- jeśli brat Ingrid ma większe możliwośc przewozu rumka, to łatwiej będzie zgrać przyjazd rumka do wrocka i stamtąd z naszym kudłączem jego wyjazd z moją koleżanką do zuzi
-
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
ślicznotko do góry! musze cię rozreklamować aha, dzwoniłąm do straży dla zwierząt, nie maja żadnego wpisu, nic nie wiedzą. pewnie nie interweniowali, tylko zgłosili schronowi i schron pojechał po psy. więc schron zna warunki, jakie tam były. musze się dowiedzieć, co ile ktoś psiaki karmił, czy nikt się nie interesował nimi totalnie. ważne jest, jak bardzo one zdziczały. jakiego domu suni szukać? -
Hope już straciła nadzieję. Niestety nie do nazsej adopcji. ZAWIESZAM
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
trzeba się zając staruszkami i brzydalami :) nikt im nie pomoże, jak nie my! kizimizi nikt z nas nie jest winny, nie załamuj się, bo psiaki stracą jedyną pomoc i nadzieję. pare chwil zabrakło........... ale przecież, to adopcja, szczęśliwa, ona już w czyims domku (jeśli nie na łąńcuchu :(((( ) nie mogę -
Hope już straciła nadzieję. Niestety nie do nazsej adopcji. ZAWIESZAM
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
casia ttb odpowiedz mi na gg, nigdy Ciebie tam nie widać, ale tu widzę, że jesteś. zobacz wiadomość ode mnie i odp tam. :) a co z tym, co kiedys gadałyśmy? nic nie piszesz. Wieści są takie, że nadal nic nie wiemy. Kobieta z biura nie chciała nic pokazać, żadnego dowodu. Mówi,że pies wydany i już, koniec tematu. nadszedł czas dziewczyny, że od teraz gadamy tylko na pm, nie piszemy tutaj nic, nie podajemy żadnych dat. cisza! tzreba było tak już dawno -
okaze sie dzis popoludniu, kiedy ona ma wolne i czy pn ma wolny to trzeba szukac dt na 1 noc? i z samego rana dowiezc mojego do wrocka. macie od kogo klatke zalatwic do auta dla jednego?
-
można go wyjąc w niedz prosto. schron czynny. tylko musiałąbym go dowieźć do autostrady do wrocka. ale wtedy nie będzie jeszcze rumka, bo za wcześnie :(
-
Kudłasia ma 8lat i "dziczeje" w schronie. Zaadoptowana
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
tak... no tak -
moja koleżanka nie pojedzie w nocy autem z psem/psami. w dzień spokojnie weźmie, popołudniu mi da znać, czy niedzielę ma wolną. więc nie wiadomo,czy w niedzielę w ogóle będzie mogła, ale tak na noc ona nie pojedzie no i przez moje miasto nie przeskoczy, musiałąbym jej swojego kudłącza do wrocka dorzucić na bielany, koło zjazdu z autostrady
-
ach ta sterylka...
-
staruszki i psy z deprechą ze schronu,umieraja niekochane i zapomniane
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
balbinko do gory, moze los sie usmiechnie niebawem -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img443.imageshack.us/i/1009597.jpg/][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/382/1009597.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img27.imageshack.us/i/1009605.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/1158/1009605.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
wiadomo :) no,ale tak się nie da, skoro on już tyle czeka. dobrze czytam, że od wakacji czeka na transport? ja dam znac jutro, zresztą leni i dogo wiedzą na bieżąco :)
-
ciotki przecież wożą schroniskowe psy prosto ze schronu pociągami i jakoś dojeżdżają. ja raz też wiozłąm sunię pkp, ale po tygodniowym dt. to co innego. ale jeśli to będzie jedyne wyjście? na wekend zuzia nie może przyjechać po rumka. ja może będę mia łą transport wcześniej z wrocka prosto. czyli trzeba go tylko do wrocka wtedy podrzucić. chodzi też o koszta, po co 2 osobno, jak mogą razem? a czy macie ewentualnie jakis dt na 1 noc dla niego we wrocku? jakby mój transport zgodziłsię jechać w poniedziałęk 18stego?
-
to wiem o nessie, doczytałąm tak, może ktoś specjalnie go pkp przewiezie wcześniej, jeśli ja będę miałą dla naszego szybszy transport od nas, lub z wrocka do zuzi prosto
-
zaznaczam może nasz psiak pojedzie razem z rumkiem, może moja koleżanka z wrocka ich obu zawiezie. jutro ma dać znać, jak grafik w pracy czy da radę rumek wcześniej, niż w niedzielę? ktoś nie może z wrocka pkp po niego pojechać specjalnie?
-
[B][COLOR="red"]od 5 marca Diana była w dt u mari23! Póżniej trafiła do ds, na próbe. Po kilku miesiącach kopania w ogrodzie w ds, Diana wraca z adopcji. Pojechala na dt do akadiany, gdzie mają ja szkolic troszeczke, by sie do adopcji nadawala. a 20.03 pojechala do ds do Wroclawia. trzymac kciuki, by to byl ostateczny dom, na zawsze, na zawsze! [/COLOR][/B] Okazala sie psem nie tak trudnym, jak mi sie wydawalo. Bo w domu jest grzeczna, uwielbia spac na kanapie, a czlowieku. Zaczepia do zabawy, daje sie glaskac i czesac. Ale to wszystko tylko dla swojej ukkochanej mari. Reszty ludzi nie toleruje, chce rzucac sie na ocych. Bedac w ogrodzie czai sie za plotem, jak zobaczy przechodniow i rzuca sie do plotu, gdy sa blisko. Nawet dla malutkiej wnuczki mari rzuca sie z rykiem. Wiec nie ma opcji, by poszla do domu z dziecmi. Na te chwile nadaje sie najlepiej do strozowania, lub do doroslych osob, z silna osobowoscia, ktore nad nia zapanuja. Byla gryziona w schronisku, ma rozne blizny na ciele po pogryzieniach. W kojcu, poczatkowo chowala sie wciaz w budzie, tak samo jak w schronisku. Teraz juz lezy wciaz na ogrodzie, bawi sie z psem ze swojego kojca. Ale zawsze na widok mari, leci do niej i w nosie ma zabawy z kolega. kocha mari i tylko mari i nikogo wiecej. Broni jej i swojego domostwa. [B]A tak bylo rok temu:[/B] Przedstawiam Wam Dianę. To młoda, acz dojrzała sunia, dość spora, wielości i budowy owczarka niemieckiego. Jest zjawiskowo umaszczona, bo łeb ma kremowy, a prawie idealnie całą reszta ciała jest biała, tylko nad ogonem ma czarną kremową łątę. I pysk wkoło nosa także biały. Jest przepiękna, przecudowna. Mimo problemów, jakie może spotkać w ds lub dt, jeśli taki znajdzie, nie potrafię zostawić jej w schronie, bez prób wyciągnięcia do jakiegoś domku. Diana żyła ze swoim onkowatym, burkowatym towarzyszem na jakiejś działce. W złych warunkach, od święta karmiona i nigdy przez człowieka nie głąskana, nie przytulana. Nie wiemy, czy od szczeniaka miałą takie życie, czy tylko dostała eksmisję z mieszkania, gdy zaczęłą przeszkadzać. Mam nadzieję, że telefon do Straży dla Zwierząt coś wyjaśni. To straż odebrałą psy włąścicielowi i umieściła w schronie. Niestety po kilku tygodniach, facet ponoć poprawił psom warunki o tyle, że psy zostały mu oddane, z wyjątkiem Diany. I tak straciła swojego towarzysza i ich wspólne, dorosłe już potomstwo, w liczbie 5. Diana została sama w schronie, z obcymi psami, z człowiekiem, który codziennie przychodzi je karmić i sprzątać. Jej życie wywróciło się do góry nogami, jest zdezorientowana i przerażona. Sunia jest bardzo, bardzo płochliwa, kryje się w budzie przed obcym człowiekiem, wybiega spłoszona z budy, kryje się za nią. Nie ma mowy, by podeszłą do krat, dałą się pogłaskać. Gdy opiekun wszedł na moją prośbę do środka, sunia wyszła do niego, dałą się głąskać i przytulać. Gdy wyszedł poszłą za nim do wyjścia i chwilę stałą przy kracie, zanim znów nerwowo zaczęła biegać po kojcu i kryć się za budą. ma 2,5 roku W czasie wakacji Diana trafila na wybieg, w zieleni traw poczula sie, jak w domu, zaczela byc bardziej ufna i twarzyka. Sama zaczepiala swojego opiekuna, by ja glaskal i przytulal. Podchodzila i szturchala go nosem, jednak trzesla sie przy tym. W tej chwili, jesienia wrocila na kojce, gdzie mieszka z 4 duzymi psami. Znow biega przerazona, nie moze skryc sie w budzie, bo jest okupowana przez duzego psa. Przerazenie w pieknych, psich oczach.. [B]banerek do pobrania na str 18 w poscie 174![/B] edit 13.06 Dianka od niedawna na wybiegu z innymi psami, pod golym niebem, w bujnej trawie. zazwyczaj kryje sie w cieniu drzew przed upalem, lub w budzie na widok obcego czlowieka. Ale swojego opiekuna juz pokochala. Wychodzi do niego, poczatkowo bardzo nieufnie i w przerazeniu, pozycja mega poddańcza, skulony ogon, polozone uszy, zgieta w luk. Ale po chwili glaskania relaksuje sie i gdy opikun sie juz odwraca ona sama traca go pyskiem dopominajac sie o glaskanie. Biegnie rundke wzdluz ogrodzenia i zachodzi od tylu i traca pyskiem, gdy opiekun glaszcze drugiego psa. [B]Diana zaczyna sie otwierac!![/B] edit 13.09 Diana od tygodnia znow w kojcu, z 3 innymi, duzymi psami. [B]Znow chodzi ze spuszczona glowa :( zima nadchodzi, kolejne mrozy na betonowej posadzce :([/B] foto ze schroniska, zima 2009/2010 [URL=http://img16.imageshack.us/i/1009588q.jpg/][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/692/1009588q.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] foto ze schroniska lato 2010 [URL=http://img405.imageshack.us/i/dianazfacetemlux.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/3738/dianazfacetemlux.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] foto z dt u mari zima 2011 [URL=http://img819.imageshack.us/i/518c8f2878b4c80emed.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/236/518c8f2878b4c80emed.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] po kapieli, na spacerku [URL=http://img852.imageshack.us/i/92ad0212ac99fd9emed.jpg/][IMG]http://img852.imageshack.us/img852/2720/92ad0212ac99fd9emed.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [B]wiecej fot na stronie 13, pieknych w trawie, jak dianka juz zaczyna sie oswajac![/B] w schronie i str 24 posty okolo nr 500 Diana w dt cudo! Wydatki Diany: bazarek ogloszeniowy 15zl przelew do mari 100zl z groszami z bazarku [B]Tekst do ogloszen[/B] Diana to zjawiskowo piękna sunia o niespotykanej urodzie. Jest dość dużym psem, w typie owczarka niemieckiego, waży ok 30kg. Sunia bardzo przywiązuje się do Opiekuna, nie odstępuje go na krok. Jest wierna, oddana, lojalna wobec niego. Okazuje miłość całym sercem. Uwielbia głaskanie i przytulanie, zachęca do zabawy podszczypując za ręce, śpi w ciągu dnia zawsze niedaleko ukochanego Opiekuna. Pozostałych domowników traktuje z większym luzem. Bardzo lubi spać w łóżku, w pościeli, z Opiekunem. Diana akceptuje koty i psy, chętnie się z nimi bawi. Dobrze chodzi na smyczy, grzecznie znosi jazdę autem, lecz jest nieco zestresowana. Trochę obawia się małych dzieci, daje się głaskać, jednak jeszcze się z nimi nie bawi. Jest ewidentnie psem domowym, nie oddamy jej do kojca. Diana jest zdrowa, zaszczepiona przeciw wściekliźnie i odrobaczona. Ma około 3-4 lat. Sunia jest już wysterylizowana, jednak w przeszłości miała szczeniaki. Żyła wtedy na działce, wraz z bezdomnym panem. Nie znała życia w normalnym domu. Jednak już tam nauczyła się spać z ukochanym Opiekunem w łóżku. Nie znała czystości w mieszkaniu, przestronnych apartamentów, spacerów po osiedlu, wyjazdów na wekendy i wakacje. Diana poznaje to wszystko w domu tymczasowym. Dostała szansę na nowe, lepsze życie. Sunia pokazała, że jest czysta, posłuszna sunia, wpatrzona w człowieka, gotowa zrobić dla niego wiele. Jest mądra i pojętna, szybko uczy się komend. Jak większość psów w typie owczarka niemieckiego, które nastawione są na pracę z człowiekiem, Dianie bardzo zależy, by cieszyć swojego Opiekuna. Ta sunia lubi spacery, poznawanie nowego terenu. Z czasem może być znakomitym stróżem w domu z ogrodem. Ma bardzo gruby, piękny głos. Ta śliczna, mądra sunia na pewno przyniesie nowemu Opiekunowi wiele radosnych chwil, będzie często wywoływać uśmiech na jego twarzy. Jeśli już pozna się Dianę osobiście, nie można się w niej nie zakochać, tak mówi jej tymczasowa Opiekunka. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, oraz zgoda na przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej u zainteresowanych przygarnięciem psa. Diana mieszka niedaleko Wrocławia, jeśli jednak jesteś TĄ JEDYNĄ WŁAŚCIWĄ OSOBĄ, pomożemy w transporcie na terenie całego kraju. więcej szczegółów pod nr tel: 504 252 274 mail: [email]marysia.pustelnik@wp.pl[/email] [B]Nowy tekst zima 2011[/B] "Oddam ci całą moją miłość, oddam ci całe moje serce, staniesz się całym moim życiem, tylko mnie przytul, weź na ręce!" Dianę trudno wziąć na ręce, jest dość duża, wielkości owczarka niemieckiego, ale wiersz wyraża to, co widać w jej spojrzeniu. Diana ma tylko ok. 3 lat, a choć wiele złego doświadczyła od ludzi- bardzo przywiązuje się do opiekuna, okazuje mu swoją miłość i wierność, w sposób chwytający za serce każdego, kto miał okazję ją poznać i opiekować się nią. Niezwykle inteligentna, bystra, posłuszna i wpatrzona w przewodnika, ale nieufna wobec dzieci i obcych - to skutek jej smutnej przeszłości. Diana nie powinna mieszkać w domu z dziećmi, bo próbuje je sobie podporządkować. W domu tymczasowym była idealnym stróżem, ostro szczekając na przechodzących wzdłuż płotu ludzi. Ale w innym domu była z kolei cicha i unikająca obcych, z nudów przekopała połowę ogrodu, za co została oddana. Widać więc, że Diana wymaga specyficznego opiekuna. Zdecydowanego, spokojnego, konsekwentnego, który umiejętnie pokaże jej co wolno, a co jest zakazane, nie używając przemocy, jedynie swoją wiedzą i doświadczeniem w postępowaniu z trudnymi psami. Szukamy domu przede wszystkim spokojnego, a nie pełnego zgiełku i hałasu. Obecnie Diana przebywa w domu tymczasowym u szkoleniowca, mieszka tam z kilkoma innymi psami i kotami oraz dziećmi w wieku szkolnym - pod fachowym okiem trenerki uczy się dobrych manier. Adoptując Dianę zyskasz wyjątkową przyjaciółkę ! Sunia jest zdrowa, zaszczepiona, wysterylizowana. Jest dość dużym psem, w typie owczarka niemieckiego, waży około 30kg Dogaduje się z psami i nie robi krzywdy kotom. Grzecznie jeździ w aucie, jest czysta w domu, bardzo lubi spać na kanapie, a zajmuje wtedy prawie całą. kontakt w sprawie adopcji Diany: Eliza: 602 720 676