Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. lepiej niech nie mowi, bo to by byla data wsteczna :D
  2. tak dokladnie warunkow nie omawialysmy. pani tylko pytala, czy mozemy sie umowic na takie cos. jak on sie nie wyciszy po tym miesciacu, czy dwoch, do dzieci. bedzie wciaz skakal i sie bawil, a nie lezal i pozwalal kolo ogona polozyc karteczke ogon, itp. to pani spokojniejszego psa bedzie musiala szukac, a nie takiego wariatuncia, jaki jest teraz. o akceptacje rezydenta tez sie boje, ale rezydent ponoc akceptuje kastratow, a bostek ma to dawno za soba i zapachy wszelkie i hormonki juz mu wyparowaly. i tu mamy przewage :) pani wie, ze zapoznanie na ulicy, ze najpierw ogordo, pozniej dom. w ogrodzie go spusci, zeby sie wyszalal najpierw. z tym goldenem wszystk obylo ok, na ogrodzie tez, ale jak weszli do domu to rezydent sie poczul, ze to tylko jego dom. strach zawsze pozostaje, ale mam nadzieje,ze sie wszystko uda. jak nie bedziemy probowac, to nigdy nic nie wskoramy. dla mnie bomba, ze to od Satriny rzur beretem, na piechotke nawet :) i ode mnie tez niedaleko i moge jezdzic tam i co wekend w odwiedziny :)
  3. ja moze bym mogla w przedszkolu jakies spotkanie zorganizowac, ale to nie jest pies do zabawy dla przedszkolaka. bo ugryzie, jak zabawke bedzie mu zabieral. parowa jest zazdrosny bardzo o zabawki :D moze poczekamy, az te plakaty wszystkie beda wyslane. prawdopodobnie ja to jutro bede wysylac, ale przez marty firme. taki galimatias, ze szok. grunt, ze za darmo.
  4. tak, z tablicy nikt sie nie odezwal. ani u parowki ,ani u sziry. moze teraz gumtree? wiecie, gumtree za 50zl to wyroznienie na miesiac! i jak jeden pies ds znajdzie to mozna tam innego wrzucic! umie to robic mmd. ale ja tego nie umiem, kiedys probowalam i mi nie wyroznilo. trzeba miec jakies konto gdzies tam, albo z komorki zaplacic jakos.
  5. nie. udalo sie! pies wrocil do domu! mieszkal bardzo niedaleko! super. pani Ania juz go u siebie w domu sprawdzala, ale jej samiec go nie zaakceptowal. dla nas- na szczescie :) rozmawialam dzis dlugo tel z pania Ania i wciaz na wt jestesmy umowione. pani przyjedzie autem po Bosta. ale mysli o asekuracji, czyli wezmie jakby na dt. jak sie Bostek do dzieci nie sprawdzi po miesiacu, czy dwoch od adopcji, to nie odda go do schronu, a zatrzyma go jakby na dt, zebysmy pomagaly szukac mu innego domu. wg mnie propozycja intratna. beda wiesci o psie, fotki domowe.
  6. pies na zywo, to zawsze co innego, niz na 2 fotkach na plakacie. lilu wozilas go sama do wrocka, na jakies wystawy. jak jest cien szansy, ze sie ktos zlituje, to warto probowac. takich wyjazdow mu nie organizujemy co tydzien przeciez. a pare dni stresu wg mnie rekompensuje to, ze moze sie akurat ds znajdzie. warto. jak pojdzie do ds to tez bedzie stres. jak z ds bedzie wyjezdzal do babci na wekendy, albo na wakacje to tez bedzie stres. nieuniknione. to jednak moze byc oplacalne tylko, gdy bedzie mozna zalozyc korzysci z takiego wyjazdu, jesli np ktos sie okaze nim zainteresowany, ale bez zobaczenia go nie podejmie decyzji, albo jak tam bedzie ze 30osob i sie zgodza na wizyte. dowiem sie jakos jutro, i zaleznie od tej wiedzy, bedziemy myslec. skoro standardowe ogloszenia nie pomagaja, trzeba szukac nowych rozwiazan. problm jest taki, ze ja nie mam nr do tej pani, a tam gdzie ona siedziala tydzien temu nikogo nie bylo, zadnego sekretariatu, zeby zawolali ja do telefonu. nie wiem,czy tam jest telefon w ogole, bo to taka mala kanciapka, kolo spoldzielni. a nr tel do drugiej pani, do ktorej mam... ta pani jest na wyjezdzie.. moze do niej dzwonic i prosic o nr komorki do pani obecnej na spotkaniach?
  7. niedawno fotki byly, widzimy, ze psiaki sa szczesliwe i nie musisz nam tego udowadniac co 5 dni :P pisalam na watku ogolnym, ze trzeba niebawem aprilke pooglaszac na inne miasta, skoro bydgoszcz na teraz jej nie chce. moze poznan? czy trojmiasto? co lepiej? moze tekst calkiem inny, konkretny, krotszy.? odwilz wszedzie, u nas tez, psiaki w schronie odpoczywaja od mrozow :)
  8. klauza to ta karma, co wtedy? czy kolejna?
  9. to dopiero w pon, jutro, ta pani znow moze bedzie miala dyzur i wtedy... hmm tylko ja na wekend mialam do rodzicow jechac. a z parowka nie moge, bo pies ojca go zje. kiedys moge tzowi powiedziec, ze przyjedzie do nas pies od czw do niedz, bo ide z nim w czw do klubu seniora i juz i musi tak byc. nie ma na te 3 dni nic do gadania. wlasnie, jak snieg zejdzie, jak bedzie pewne, ze bedzie ze 20 osob w klubie seniora. dobra, sprobuje jutro z ta pania sie skontaktowac i zapytam, kiedy bedzie wiecej osob. moze jakies generalne zebranie maja, albo super ciekawe zajecia i ona bedzie pewna, ze wtedy bedzie wiecej osob. jakis wystep, koncert, czy cos. Satrina, moglabys wtedy w transporcie Parowki pomoc? jakby lilu go tu kiedys przywiozla- to odwiezc go za Dzierzoniow? kolo Lagiewnik. to jakies 50km w 1 str. ewentualnie ja moge go odwiezc keidys pks do dzierzoniowa, lub swidnicy. ale w tygodniu i do 12sej, poki dziecko mam w przedszkolu.
  10. pani od Dunja nie dzwonila, juz nie zadzwoni pani od Lusi nie dzwonila, cien szansy jeszcze jest, ale to jest cien wg mnie. Aprilke trzeba oglaszac na inne miasta juz. miala 2 serie na bydgoszcz, przerzuce sie na Wawe lub Poznan lub Trojmiasto. bazarki, przewidywany dochod, musze je tylko ostatecznie porozliczac: krawaty 25zl ciuszki 1- 120zl ciuszki 2- 60zl ksiazki- 50zl razem okolo 250zl bedzie. do skarpety.
  11. sadze, ze to dobry pomysl, tylko trzeba byc wczesniej umowionym i trzeba miec gwarancje, ze bedzie tam sporo osob, jak bylam plakat znaiesc to byla tylko pani glownodowodzaca i sadze, ze w czw kilka osob bylo. bedzie wiecej wiosna, latem. teraz moze w zimno sie nie chcieli wybierac, bali sie upadkow i polamania nog. to jest kawalek jednak z hotelu lilu. ona tutaj przyjezdza do Wcha co jakis czas, ale to tez klopot, zeby dowiezc i odebrac parowe. pamietam, jak byl oz dowozem i odbiorem reksia pde mnie, jak na 4 dni przyjechal, sprawdzac, czy sika w domu, czy nie. parowe tez bym mogla wziasc na tydzien na probe, juz za zgoda tza nawet. ale w jego przypadku to nie ma sensu, bo jego sprawdzac nie musimy. p.s. w czw o swicie tz wyjezdza i wraca w sr, moge wiec wtedy parowe wziasc, ale nie wiem, co by to mialo miec na celu. aaaa moze na to spotkanie?? tylko, ze nic nie umowione, no i malo osob tam moze byc...
  12. alez tu sie zaczlo dziac! pieknie, pieknie! brawo Nika!
  13. satka, moglabys pomoc od poniedzialku kilka ogloszen rozwiesic kolo siebie? w skelpei spozywczym popros, czy mozesz na tydzien dac, w jakis strategicznych punktach. bo ta pani mieszka na Twojej dzielnicy, u gory, w domkach. tam znalezli psa. moze komus z dolu uciekl, albo z domkow troche dalej=blizej? oby ds sie znalazl!!! to jest teraz najwazniejsze! ja poszukama w necie i zaginal labek, a znaleziono goldena. golden uciekl przy granicy czeskiej, tez pies dogoterapeuta, tylko czy doszedlby tak daleko? i przez cale miasto jeszcze... ten czeski mial 4 lata, a znalezioy ma kolo roku.
  14. super wiadomosci :) dziekuje!!!! eh, szkoda, ze moze jednak nie costa, bo z brava z innym domem tez bedzie latwiej. a jakby wzieli coste na dt i zwrot za leczenie, bazarki mozna robic na psa na dt. jesli boja sie kosztow leczenia. jak juz costa cala zdrowa by byla to mozeby ds zostali dla obu? mam nadzieje,ze moze ten ktos z rodziny sie zgodzi na coste, dziewczyny mialbyby kontakt ze soba, super by bylo! brava powodzenia!! costunia trzymaj sie!
  15. my wiedzialysmy ,ze do kwietnia i sie na to godzilysmy. jak apka domu nie znajdzie to trzeba miejsce w hotelu rezerwowac na 5kwiecien.ok? mamy jeszcze ponad miesiac! od biedy beataczl jest blisko, ale ciiii
  16. no oczywiscie! co innego nie chcec psa, nie miec stycznosci, itp. a co innego, jak jakis stanie ci na drodze i nie mozesz przestac o nim myslec ;P moze ktos juz tak mysli nad ktorymkolwiek z 4 seniorow psich naszych? ehhhh
  17. rozmawialam z pania. pani rozwaza wszelkie za i przeciw. zobaczymy, co wyniknie. moze niech ania napisze, co o tym mysli.
  18. dostalam juz 2 wiadomosci od jednej pani zainteresowanej Remikiem a to mail od barego. doradzcie cos. w domu czasem za mną chodzi, ale zazwyczaj nie rusza się z kanapy. Nie za bardzo interesuje się ludźmi, którzy wchodzą do domu. Chyba 2 razy zamerdal na mój widok po powrocie. Próbowałam go zaczepiać do zabawy, ale w ogóle tego nie odwzajemniał i nie był zainteresowany. O glaskanie też się nie upomina, dosłownie 90% czasu w domu spędza na kanapie. Czasem do nas przyjdzie usiąść jak oglądamy telewizje w innym pokoju, ale nikogo nie zaczepia tylko kładzie się pod stołem. W ogóle jak musi ruszyć się z kanapy gdziekolwiek to jest przerażony i jak najprędzej szuka kryjówki. Natomiast na spacerze zupełnie inny pies,jak jesteśmy na jakiejś polanie sami podbiega do mnie , cieszy się. Nie wiem, czemu w domu jest taki smutas. Może boi się mężczyzn?
  19. p.ania zadzwonila do mnie, ze jej sasiadka znalazla mlodego goldena. szukalam w necie ogloszen i nikt w wchu takiego psa nie poszukuje... wizyta w schronie przelozona na wtorek
  20. [quote name='marcelinka371']A czy wolontariusz musi być pełnoletni ?? Bo niestety nie jestem pełnoletnia :( I nie mam tak daleko do Wałbrzycha .[/QUOTE] teoretycznie nie musi :) i tak w zasadzie na fotkach sie skupiam i glaskaniu psow przez kraty, wiec do tego nie trzeba byc pelnoletnim ;) ale jak juz wyprowadzanie psa na spacer, to juz musi bic pisemna zgoda rodzicow. kiedys widzialam w schronie 2 dziewczyny z tatem, ktory pytal, jak dziewczyny moga pomagac i jakie formalnosci usza byc, to pracowniczka mowila o tej zgodzie. i tak nas za malo, zeby masowo wcielic w zycie wielka akcje wyprowadzania psow. ale jak sie kiedys we 3, z Satrina umowimy, to moze sie uda???? jeden kojec we 3 wezmiemy- 4-5 psow. damy rade. i takich kilka kojcow na jeden raz. gorzej tylko z przelamaniem tej bariery wsrod pracownikow, zeby pozwolili i pomogli, to jest najtrudniejsze :( no i oni mowili,ze ne w wekendy, bo wtedy malo pracownikow jest. podpytam, jak bede tam za pare dni, ok? jak z ta pelnoletnioscia. [quote name='Satrina']Może w końcu Dunaj trafi do odpowiedniego domu.Ja też się biorę za tekst dla Kreseczki, jak tylko zrobię wrzucę do zatwierdzenia:-)[/QUOTE] pani nie dzwonila!!!!!!!!!!!! :(((((( za to dzwonila pani z wroclawia o Lusi. wydawala sie super, osobowice, mieszkanie z tzem. labka u rodzicow w domu. ale moze za bardzo nastraszylam o tej jej dominacji, bo pani miala sie niedlugo odzywac i znow cisza.
  21. jest o kasie w 1 poscie. mamy kasy na 2 mce hotelu. po polaczeniu stalych i jednorazowych.
  22. tak ostro topnieje, ze jak dla mnie juz jutro mozecie jechac ;P
  23. [quote name='Poker']Jasne , że dzwonić.Chyba ,że DT chce być DS, to inna wtedy sprawa.[/QUOTE] no wlasnie. panstwo nie tacy starsi, pani po glosie dosc mlodo, ale nie 20. blizej 30-40lat. ok, jutro zadzwonie i zapytam, czy to moze lolus.
  24. mialam telefon o lolka dzis. pani nie potrafila przypomniec sobie jego imienia, mowila, ze maly i kudlaty, podpalany. ze ma foto domowe. myslalam, ze chodzi o innego psa i o nim gadalam, pozniej dopiero lolka skojarzylam. ze on jest normalnie kudlaty i niewielki. pani z wrocka. mieszkanie. sama z tzem. troche starsi, dzieci nie bedzie. pani mila i chyba normalna. mam oddzwaniac?
  25. i co z tego, ze 23 razy pobrano nr tel w sprawie parowki, jak ani razu nikt nie zadzwonil?????????????????? trafi mnie cos chyba kiedys!! dzis zanioslam i powiesilam plakat u mojego weta. marta nie wyslala w tym tyg do domow seniora. ;/ wczoraj bylo zebranie w KS, do ktorego w pon zanosilam. i tez cisza. co z tymi ludzmi...
×
×
  • Create New...