Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. bierz te ode mnie. ktore chcesz, ja teraz sie bawie w ciuszki dziecinne. i tamtego nie bede wystawiac dluzszy czas.
  2. no i neta wieczorem nie mialam. ale zrobie je dzis. jade za pol godz do klubu seniora nr1. z plakatem i ulotkami. kciukajcie!
  3. to zdjecie wymiata wszystko :) jak w wojsku, szereg.
  4. no i ten szok porzucenia chyba, prawda? ja wole, zeby ds do mnie przyjechal po psa i go zabral. mi sie wydaje,ze jak psa do domu zawioze i zostawie, to pis potem pod drzwiami siedzi i chce uciekac na spacerach, zeby mnie szukac, bo mysli, ze jestem gdzies niedaleko.
  5. mamy pewien problem. wszystkie psy, ktore poszly do ds, nie od razu, a np przez moje dtowe rece, i inne, hotelowe, itp. dane ich nowych wlascicieli mam podac do schroniska, tam tylko mozna zmienic dane w bazie czip. tak mowila pani w biurze w schronie. ona jest administratorem i jak raz psa "zalogowala" to tylko ona moze zmienic. bo tak to by ktos psa ukradl i zmienial sobie u weta na swoje dane. i teraz mam dzwonic do psow, sprzed 2 lat i to zalatwiac? kto mi da na telefon? Bella, Bilbo, Finni, Bunia, Reksio, Rufi, Astra, Szczotka.... w cholere tego........ kizi, co robimy??
  6. tez tak sadze, to bedzie jako wizyta. czysta formalnosc. nie zapomnij o umowie, i tak. z czipem. dowiedzialam sie ostatnio w schroni,ze tylko pani w schronie moze dane do czipa zmieniac, nie moze tego zrobic wet. wiec skoro bralas sunie na siebie, to musisz potem zadzwonic do schronu i powiedziec, ze sunia z nr tym i tym, idzie do czipa na dane: i te dane podac. nr dowodu, nr tel, adres, itp. jak sie zgubi, zeby do nich dzwoniono, nie do Ciebie. a ja teraz do pozostalych 50 wydanych psow musze dzwonic i to zalatwiac.... masakra.
  7. dobrze, dziekujemy :) i za wstawiennictwo. moze policzy pani dr, jak dla bezdomniaka? tak sobie marze cichutko... :)
  8. dziekujemy ogromnie matrix za cala te organizacje transportu :) dziekuje Telimenie za to badanie i za wszystkie porady. teraz mamy pewnosc, na czym stoimy i nie martwim ysie, ze o naciaganie na kase chodzi. wiec wiemy, ze zeby trzeba robic i przy okazji mozna go wyciachac. czekamy na wyniki wymazu. to krwi nie mial badanej i nie trzeba? jak beda wynik ito sie umawiamy do dr lorenc? na operacje? ale w miare szybko, bo zeby bola. z tydzien?? i dzieki dla ani, ze pojechala z lolem :) kto jeszcze cos pomoze z tym jego gwalceniem lub sikaniem na mame??? co to znaczy?
  9. zmienilo sie. ale teraz chodze tam jakby sama, z 1 nowa kolezanka 3 razy, ale najczesciej sama. kizi wyjechala. spacerow jako takich nie ma, ale czasem daja mi psa na spacer, na poznanie z kotami, jak ktos zainteresowany jest. pomarudza, ale psa daja. no i ciachaja psy i suki. choc maja limity i wszystkich nie urobia. remont byl i kojce sa juz ladne, choc ten sam metraz i budy, za to sciany i podlogi w calosci, bez dziur, kostka betonowa i kafle. no i kupili maszynke do strzyzenia, szczotki roznorakie i latem czesze psy niektore-te grzeczne. choc po miesiacu znow wygaladaja, jak wczesniej... teraz juz na dt legalnie bierzemy, bo wtedy nie dawali na dt. wiec kilkanasice psow do ds przez dt poszlo. bierzemy tez psy na hotele, ale tak po 3 w jednym czasie zbey miec, zeby z kasa wydolic. dt mamy tez darmowe, ktore czesto ds zostaja :) tzn nie mamy dt stalych, ale czasem z dogo sie ktos zglosi, ze chce konkretnego psa wziasc. zrobilysmy sobie jakby Skarpete Walvrzyska i na nia bazarkujemy i z tego ogloszenia kupujemy i hotele oplacamy, gdzie deklaracji nie ma kompletu. wczesniej pomagaly nam 2 dziewczyny z dogo, tak na forum tylko, teraz one pomalu ucichly, ale za to 2 nowe sa. jakos sie kreci, choc nie z wielkim impetem, jak np wroclaw, gdzie wolontariuszy jest chyba z 10. 2 dni temu np 2 psy wzielam na wybieg. na jednego pani chetna i byla ze mna, chciala go poznac i mysli. drugiego na koty mialam sprawdzic, to przy okazji na ten wybieg i psy sie wyszalay w sniegu, a jak sie cieszyly! bo snieg tylko widza i czuja mroz, a nie pod lapami. ale radosc byla :) ale co, jak 2 ze 170... :(
  10. kizi, powalil mnie Twoj powod edycji 1posta. "bo ktos na mnie wciaz krzyczy" :D frdxel ma tekst taki krociutki, nikaragua zrobila kilka ogloszen i tam on jest. ale mozna go rozbudowac, oczywiscie. kreska to sie do kraty tak rzucala do mnie ostatnio, jakby mnie zjesc chciala. taka mala, a taka zadziora. udziala jej sie zycie w kojcu. dt bosta mial jechac do czech na troche, ale nie wiemy na ile. tak, roamingu moze nie byc, no ale powiini o tym poinformowac przed wyjazdem... zeby umowic z nami jakos odbior bosta. przeciez mialam tam jechac, jak oni by po niego przyjechali. karme mialam przekazac, obroze, itp. smyczy nie mamy, obroza jest u Satriny, mnie pomyslalaysmy, zeby ja do mnie podrzucic. teraz nie wiem co. a babka z dogoer, tez milczy, mysli. ja dzis mialam tel o Lusi tej pani z okolic Klodzka. w sumie do Klodzka ma 50km, a najblizszy dogomaniak jest w Nowej Rudzie to juz 70km. pani pod czeska granica. wiec wizyte odpuscilam, bo nierealna. czasem, jak sie spotykam z ludzmi w schronie, to wizyte odpuszczam, bo chodzi, by czloweika poznac i pogadac, a nie pokoje mu liczyc. tak bylo z Liza ostatnio, z pania z dogoter, z Maja. tam jest teren nieogrodzony, moze bedzie agroturystyka, pani ma pasieki. nie ma zwierzat gosp. zadnych, le kiedys miala. mieszka tam 30lat. sasiadow ma za gorkami z obu stron, 1km do kazdego. ma kota w domu i tu problem nr 1. pani w srode bedzie we wrocku i wracajac podjedzie do schronu ja obejrzec i moze zabrac. ale jak w 2 tyg nie zaakceptuje kota tak,zeby go nie zjesc to sunie odwiezie do schronu, tak sie chce w schronie umawiac. dla mnie ok. szansa dla suki, bo moze akurat sie uda. jak nie to bedziemy mieli onfo o niej i fotki. jak z Dunajem. choroba, klauzunka, co z dunajem?????
  11. gos, a masz karte ze schronu? tam jest data przyjecia i wiek wpisany.wiek wpisuja w tygodniu przyjmowania, przy pierwszym szczepieniu. tak, Astra to pierwsza nasza z wyciaganych psow, ratowanych. teraz mamy ich na koncie juz 60 :) odgrzl drzewo, a matko... nie chcialabym byc intruzem na Waszym terenie :D
  12. to jak sie zienila waga Rufiego? bo nie pamietam wczesniej.. tez kolo 30kg wazyl... hmm kwiatuchy sliczne :) ja tez chcialam dziecwzynke, zawsze chcialam miec 2 dziewczynki, a skonczylam na 1 chlopcu :) no i z 18.09, czyli zodiakalna panna. uparty i obrazalski, ze hejjj 51kg i 164 i mowi,ze mala jest i gruba, heheeh. mi po ciazy z 54kg zostalo 60kg i sie ruszyc nie chce. i 161cm. stokrocia, wlasnie bazarkuje ciuszkami po moim malym, moze cos uszczkniesz? :)
  13. [quote name='BUDRYSEK']wlasnie :( kora78 masz jakies wiesci? foty?[/QUOTE] nie mam nic. czekamy na lilutosi, az bedzie mogla z wizyta pojechac. wspominalam jej niedawno znow.
  14. dunaj jest w schronie od sierpnia. wiec to zmien, bo bedzie zonk, jak zajrza adoptujacy w papiery, albo zadzwonia do schronu. tak nie mozna. literowki itp. bardzo fajny ten poczatek tekstu. ale to moje, o tym, jaki on jest- jest brzydkie, takie oschle i rzeczowe. ubierz to ladnie w zdania. ja mam z 10 jego fotek ladnych. wyslalam je do klauzunki, takich domowych do ogloszen. trzeba na nich bazowac, a ze schronu dac ze 2 tylko, jaki to on smutny. ale na glowne dac to na tle zielonej sciany. trzeba sie na stronie z psami wyroznic, przykuc wzrok, soczystymi kolorami, wsrod psow ze schronu, ktore maja szaro bure fotki, ew w sniegu teraz. no i ja go nie chce dac jako stroza, ale jako psa domowego.... bo podhalan, kaukaz, benek, to jako strozujace sie ludziom kojarza. do budy i do hali jakiejs.
  15. tak, weterynarz ma osądzić zdrowotnie, czy pies sie nadaje. a nie mentalnie, czy środowiskowo. kazdy dom moze mowic, ze u niego nie istnieje zadne zagrozenie zwiazane z instynktem rozrodczym. ale my lepiej wiemy, widzac na dogo, jakie sytuacje sie zdarzaly. skoro dom podpisal umowe z obowiazkowa kastracja to powinien sie tego trzymac. to byl warunek adopcji. zwlaszcza, ze pieniadze na to sa i dom nie ponosi z tym zadnych kosztow, lub minimalne. mamy XXI wiek, teraz sie psy kastruje i sterylizuje. dla ich zdrowia i niepowielania bezdomnosci. zwlaszcza psy bezdomne, a w tej kwestii Denis mial sporo przezyc. informacji na biezaco nie bylo. na biezaco to tlyko kilka osob sie dopytywalo, a na odpowiedz nie mogly sie doprosic, ani prosba, ani grozba. szkoda, ze dla niektorych: pies wydany= klopot rozwiazany. i koniec historii. bo historia psa trwa dotad, dopoki on zyje. Denis sliszny, zarosl futerkiem to mu cieplo w te mrozy :) fajnie, ze w koncu sa wiesci o nim i to obszerne. :) p.s. mja rada- przyciac mu troche grzywke, zeby choc kawalek swiata widzial. bo oczek mu nie widac zupelnie. a on tez nic nie widzi. nie ma wechu, prawie nie ma sluchu, wiec jego wzrok to podstawa.
  16. juz najwyzszy czas na wizyte poadopcyjna. czy ja sama moge juz jechac do Maji? juz 1,5 mca minelo.. moge? moge? pozwolicie mi? czy za wczesnie? jak za wczsnie to moze Satrine poprosze, albo moja siore... ich juz tak nie bedzie pamietac na pewno.
  17. musze sie spiac i wieczorem zrobic 20 ogloszen parowce. z nowym tekstem, krociutkim. tym, z plakatu
  18. z forum labkowego. iles tam postow mial. i psy zaprzegowe ma, kilka sztuk, ponad 5. nie jakas narwana malolata. klauza dzwoni i nikt nie odbiera.pisze sms i nikt nie odpisuje. jakby tel zaginal, to powinni z inneg tel dac znac. odmowic, przeprosic. a nie w podchody sie bawic. dziwne to wszystko...
  19. pani mysli. bo nastawila sie na miejscu 1 na labke z dt z bydgoszczy. ale tam jest konkurs. mi mowila,ze jak nie ta labka, to wtedy boston. a od tej labki dzwoniono do mnie o wizyte pa i sie zgadalysmy ;P ta dziewczyna od labki mowila,ze bedzie pania namawiac na mojego i ponoc tak uczynila. ale pani zainteresowana jeszcze nie dzwonila,ze chce bosta i koniec. czekam. a dt bosta milczy juz tydzien. a we wt mial go brac, karma kupiona i wszystko. bosko...........
  20. z kizi tak zawsze...... ehhh kizka, a u bolka to ile bedziesz jeszcze z tytulem zwlekac? cos Ty taka malo zmienna, co? kizi lubi tak podenerwowac ludzi :D to sie agnes nie martw. tak, fotki super i pierwsza taka z tzem. jak widac, wreszcie dal sie kupic fuksowi :)
  21. musicie ja znalezc. mrozy, ciezarna sunia, bez zadnego jedzenia. dzika. nie mozna jej zmarnowac, musicie ja zlapac. ja nie mieszkam we wrocku, powiedzcie, tam rzeka jest cala zamarznieta? ,mozna isc korytem iles km i na oba brzegi przechodzic? snieg jest na lodzie? a slady lap????? wolno w ogole ludziom na ten lod wchodzic? spaceruja tam z psami? moze jakas dogomanka ma psa tropiacego we wrocku, moze pomoga? ze nie udalo sie w nocy grupowej lapanki zrobic :( boje sie, ze juz po suni.
  22. ja juz nic nie kumam. Satrina, wiec zabawki 2 z bazarku, ktore Ty mialas licytowac, wygralas i sa wyslane i sa juz u kasiar tak? to, ktore nie doszly tam, tylko do Ciebie? bo sie z wysylka pomylila jedna franca? myslalam,ze to te same... zglupialam juz. Ogloszenia nowe na: adopcjapsa doadopcji i morusek tablica cafeanimal przygarnijzwierzaka petsy adsy petworld pajeczyna psy.pl psy.elk 13. gumtree tusprzedaj kupsprzedaj e-zwierzak lento
  23. nie wiem, kiedy, chyba gazeta wroclawska. dowiem sie w schronie. a tu filmiki z naszym psiakiem w ds :) sama slodycz [url]http://www.youtube.com/watch?v=H7TrSjYzUDY[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=g3rAh63xb4Y[/url]
  24. tak? keks, boston i fuks? fajnie :) a tu filmy beda
  25. filmy [url]http://www.youtube.com/watch?v=toxRNHXg9Vs&feature=youtu.be[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=Bf6qBg6zdWc&feature=youtu.be[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=lss2Xn0jI1c&feature=youtu.be[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=CEO0ahcj63U&feature=youtu.be[/url]
×
×
  • Create New...