-
Posts
2122 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelka
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
Evelka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
To jest jakiś koszmar!!!!!! Nie wierzę, po prostu nie wierzę!:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Naa powiadomiłaś straż miejską, schronisko?? Może policję? Sama nie wiem czy to ma sens, ale może Ktoś Ją zauważy...?! Może trzeba jeszcze zadzwonić do radia, żeby jakieś apele podali?? Błagam, żeby się udało... Od razu urosła mi w gardle gula... Wierzę, że będzie dobrze. Innej opcji sobie po prostu nie wyobrażam...:-(:-(:-(:-(:-( -
[quote name='irenaka']Dobra, powiem;) : potwierdzam, że szurnięta jestem, tak czuję i myślę. Na DT się nie nadaję. Codziennie się budzę i martwię, że psy w hotelu siedzą w klatkach zamiast na kanapach, albo w innym wybranym przez nich miejscu:shake:. Każdy pies ważniejszy jest od chłopa a od teściowej nawet pcha:megagrin:. Tylko nie brać ze mnie przykładu, to psychiatrzy za dużo zarobią:lmaa:[/QUOTE] To niestety obawiam się, że za jakiś czas na mnie psychiatrzy też będą mogli zarabiać:eviltong: Ale na razie faktycznie staram się sobie tłumaczyć, że jak nie oddam tymczasa to nie będę mogła pomoc kolejnemu psiakowi... A przecież wszyscy wiemy jak ciężko o DT... Ale nie wiem ile wytrwam;) W każdym razie sunia jest przepiękna i z tego co pisze AMIGA to też przekochana:loveu:, więc na pewno będzie trudno z oddaniem do DS;)
-
Eh... to co tutaj przeczytałam przerosło moje wszelkie oczekiwania... Biedny i dzielny psiak:( Mam nadzieję, że szybko uda się rozwiązać tą sytuację. W razie czego również postaram się pomóc w ogłoszeniach. Niestety inaczej obecnie nie mogę, bo jak na moje warunki jestem zapsiona po uszy... Ponawiam pytanie, gdzie mieszka pies? I czy ewentualnie byłaby szansa jego gdzieś przetransportowania?
-
Wspaniale, że Daisy trafiła do takiego dobrego, kochającego i odpowiedzialnego domu!:multi: [quote name='Ada-jeje']Ula nie czekamy do pierwszej cieczki sterylizujemy przed cieczka czyli pomiedzy 9 a 10 miesiacem w przypadku Daisy bedzie to przelom lipca sierpnia. Mamy to juz sprawdzone i nie tylko my, z tego wzoru skorzystalam czytajac dogo.[/QUOTE] To o czym mówisz to styl amerykański. W Polsce wielu wetów zdecydowanie go odradza. I ja osobiście też jestem za sterylizacją PO pierwszej cieczce. Zresztą, tak jak powiedziała [B]Ulaa[/B], czasu pierwszej cieczki nie da się dokładnie ustalić. Tak czy inaczej decyzje w tej kwestii i tak już podejmą nowi właściciele, nam pozostaje się tylko cieszyć ze szczęścia Daisy:)
-
Portonio nareszcie w prawdziwym, kochającym domku!!!
Evelka replied to Majki1510's topic in Już w nowym domu
Do góry Portosku! -
Witaj! To naprawdę straszne, że musisz podjąć taką decyzję, ale oczywiście o niebo lepiej jest znaleźć mu nowy dom, niż uśpić...!:( Ale czy mogłabyś napisać o psiaku coś więcej? Jaki ma stosunek do innych zwierząt? Czy wykazuje skłonności do dominacji? I czy zna podstawowe komendy? I przede wszystkim czy mogłabyś wrzucić jakieś jego zdjęcie?!
-
Lanka znalazła dom w Warszawie! Powodzenia foczko!
Evelka replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Właśnie trafiłam na wątek... Sunia jest przekochana! I już od dawna powinna grzać pupę na swojej kanapie... Popytam wśród znajomych, może uda mi się coś zdziałać... -
AJZON - dostojny psi arystkorata z rodowodem- ma dom!
Evelka replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Piękny jest:) Ale faktycznie przyszły domek będzie musiał być dokładnie sprawdzony z każdej strony... Spróbuję popytać wśród znajomych, mam kilku miłośników dogów, ale nie obiecuję, że uda mi się coś zdziałać. -
Portonio nareszcie w prawdziwym, kochającym domku!!!
Evelka replied to Majki1510's topic in Już w nowym domu
Cudny jest! Niestety na razie mogę tylko podnieść... Ale mam nadzieję, że uda się Go uratować. MUSI się udać! -
Eh... Takiego obrotu sprawy naprawdę się nie spodziewałam...:( Wielka szkoda, że psinki nie mogły dziś pojechać do swoich nowych domów... Ale mam wielką nadzieję, że to tylko chwilowe "zaćmienie" tej pani i że uda się jeszcze porozwozić psiaki po nowych, wspaniałych i przede wszystkim odpowiedzialnych domach!
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Evelka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
To faktycznie patowa sytuacja:( Ale najlepiej byłoby psinkę stamtąd jak najszybciej zabrać... Nikt w pobliżu nie mógłby dać jej DT choćby na kilka dni? Potem można by coś kombinować... Zresztą ona powinna szybko znaleźć nowy, dobry domek. -
Sunia wygląda już naprawdę wspaniale! Ogromnie się cieszę!:multi:
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Evelka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
I co z sunią? Udało się coś załatwić? Ona już ma jakieś ogłoszenia? Mam nadzieję, że uda się Ją zabrać od tych "właścicieli"... I że będzie miała szansę na szczęśliwe i spokojne życie! -
Tragiczny wypadek, ale dzięki Wam operacja się udała! Śpioch ma dom.
Evelka replied to zoja.'s topic in Już w nowym domu
To naprawdę wspaniałe wieści, że Śpioch znalazł już swój domek!:multi: Mam nadzieję, że teraz już tylko same szczęśliwe dni przed Nim! Oczywiście u boku ukochanego Człowieka:) -
Rewelacyjnie czyta się takie dobre wieści! Ogromnie się cieszę, że Kola jest już bezpieczna w swoim własnym domku, u boku wymarzonego Człowieka!:multi: Teraz w końcu może być szczęśliwa:)
-
Ogromnie się cieszę, że Mandaryna może dochodzić do siebie w dobrym domu, otoczona troską i miłością, a przede wszystkim w końcu bezpieczna!:multi:
-
[quote name='Divi']Bazarek prawie gotowy wieczorem wsawie zdjęcia, a raczej moja druga połowa bo ja nie zabardzo umiem.[/QUOTE] Bazarek jest wspaniały![B] Divi [/B]- ogromnie dziękuję za jego zrobienie, a Tobie - [B]amica[/B] za piękne rzeczy, dzięki którym mógł on w ogóle powstać! Jesteście wspaniałe Cioteczki!:loveu:
-
Dziś znowu byłyśmy u dr Bieżyńskiego... Ruchomość w stawach kolanowych faktycznie jest dużo lepsza, ogólne wyprostowanie nóżek też. Ale niestety Iskierka zaczęła je krzyżować:-( A to nie rokuje zbyt dobrze... Ale na szczęście odleżyna bardzo ładnie się goi i ten pierścień pouciskowy też już powoli zanika:multi: Generalnie Maleńka znacznie lepiej radziła sobie wczoraj z tą nóżką z odleżyną, bo ona była w opatrunku, który delikatnie usztywniał Jej staw skokowy. W związku z tym doktor zalecił opatrunki lekko usztywniające na stawy skokowe (ten na łapce z odleżyną mamy zmieniać co 2/3 dni), żeby ułatwić Jej chodzenie w prawidłowej postawie. Mamy też intensywnie rozciągać Jej łapki na boki, żeby wyeliminować krzyżowanie. Za 2/3 tyg. jedziemy do kontroli. Doktor mówi, że albo będzie znaczna poprawa, albo zasadniczo nic więcej nie będziemy w stanie zrobić...:-(:-(:-( A Iskierka tak bardzo się stara! Tak garnie się do życia! Każdy Kto Ją poznaje zawsze jest Nią zachwycony! Ten pies jest WYJĄTKOWY! Teraz intensywnie myślimy co dalej. Na codzienne wyjazdy do katowic na rehabilitację nie ma szans. O DT na miejscu na czas ćwiczeń i zabiegów pewnie też nie ma co marzyć... Ale tak sobie myślimy z TŻ'tem, że może pojedziemy tam chociaż na jedną wizytę? Żeby pokazali nam dokładnie wszelkie możliwe ćwiczenia, powiedzieli, czy np.laser ma jakikolwiek sens w tym przypadku... Co o tym sądzicie? Sama już nie wiem co myśleć, ale musimy jakoś intensywnie działać, żeby poprawa faktycznie się pojawiła i żeby nie zaprzepaścić wyniku zabiegu. Zresztą odkąd Iskierka chodziła w wyprostowanej postawie to znacznie usprawniło Jej się załatwianie potrzeb fizjologicznych! Tj.oczywiście nadal była wyciskana, ale szło to o niebo sprawniej. Naprawdę zmiana była ogromna i niesamowita! Dlatego też tak ważne jest Jej utrzymanie w normalnej postawie. Wspaniała Pani z Wrocławia, która zakładała Iskierce opatrunek wymyśliła też, że możnaby zrobić Jej takie ochraniacze/usztywniacze skórzane na stawy skokowe, które pomagałyby Maleńkiej trzymać nóżki prosto. Chciałam jeszcze ogromnie podziękować dr Bieżyńskiemu, który znowu konsultował Iskierkę bezpłatnie i Pani (z czarnymi lokami;)), która Ją, również bezpłatnie, opatrywała, a jeszcze wyposażyła nas w specjalną maść na odleżyny i spory zapas środków opatrunkowych, żebyśmy spokojnie mogli Ją przewinąć!:loveu: