-
Posts
2122 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelka
-
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
Evelka replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Eh... Z Promyka jest naprawdę bardzo dzielny Chłopak... No i ambitny, skoro zakochuje się w takich niedostępnych panienkach;):evil_lol: Tylko, żeby ten wymarzony i jedyny domek się już pojawił... Eh... -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Evelka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
No Chłopak naprawdę wyprzystojniał i odmłodniał po ten kapieli:evil_lol: -
Eh... Biedny psiak... A jest taki śliczny... Faktycznie znalezienie Mu dobrego domu byłoby najlepszym wyjściem. Tzymam kciuki, żeby udało Ci się Jej to wytłumaczyć!
-
Wspaniałe zdjęcia! Opłaciło się czekać, choć wiemy, że nie zawsze było Wam łatwo, ale teraz ten roześmiany pycholek rekompensuje wszystko!:) Cudowna i szczęśliwa Korunia:)
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Evelka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Naprawdę wspaniale jest oglądać zdjęcia takiego szczęśliwego psiaka...:loveu: Szczęśliwego mimo wszystko, mimo temu wszystkiemu co Go spotkało... Tofik naprawdę wygląda rewelacyjnie i strasznie fajnie, że trafił na Ciebie ULKA12:loveu: -
[quote name='kapusta']Spotkalismy się wczoraj z Bonsai, Pixelkiem, Piegusem tudzież drugimi psami i ludziami na Polach Mokotowskich. Pixel rzeczywiście wygląda na potencjalnego sportowca. Biega nie tylko bardzo szybko ale i inteligentnie. Ganiając za Fibi cały czas śledził obiekt i dostosowywał tor "lotu" do sytuacji. Przeszkody zaś gładko omijał nieznacznym skrętem ciała - choć hm, nie dotyczyło to mojego kolana. Jest bardzo ciekawski i sprawia wrażenie jakby cały czas mówił "hej, dajcie mi jakieś zadanie". Mój Piesek chyba Pixa polubił choć oczywiście musiał to uczcić sesją, ekskjuz le mot, pukania w głowę, co wszakże Pix przyjął ze zrozumieniem jako zachętę do nowej wspaniałej zabawy. Rzeczywiście chyba jest pogodnym psem i z innoma psoma się bardzo dobrze dogaduje. No i oczywiscie słowa uznania za pracę wychowaczą dla Bonsai, Piegusa, pełnoprawnego i zaangażowanego współwychowawcy oraz dla TŻ Bonsai, który zdaje się jest trzymającym się w cieniu bohaterem tego DT. I jeszcze jedna rzecz. Nie wiem czy na tym forum poświęcano tej cesze Pixela dostateczną uwagę. Chodzi o jego Ogon. Wspaniały, puszysty, pełen godności, powiewający jak gonfanon, z czarnym koniuszkiem i czarną pregą pośrodku, umie oddawać różne nastroje własciciela i ma własną osobowość. Pixel chyba ma w rodowodzie wiewiórkę i szopa. Dzięki za bardzo fajne spotkanie wczoraj.[/QUOTE] Wspaniała relacja:)
-
Ja również dopiero teraz przypadkowo trafiłam do Uziego... Serce stanęło w gardle, a w oczach łzy... Ten Pies jest wyjątkowy. Trzymam kciuki za najwspanialszy domek dla Niego!
-
[quote name='Ulaa']Evelka, zapraszam!!! Dziadziuś nie wygląda ładnie, jest chudy i ma dni, że nic nie chce jeść... Tzn wącha, weźmie do pysia, ale wypluwa i patrzy na mnie takimi oczami... jak moja Abrunia [*] gdy była bardzo chora i nie dała rady już jeść :( Za każdym razem gdy tak patrzy i nie chce/nie może? jeść... jestem w strzępach.... jest taki chudziutki, wychodzi mu sierść... a wciąż ma jej sporo. Przestał się drapać i wygryzać, nie dyszy - czyli alergia odpuściła i serduszko ok bo nie ma upałów. Ale z powodu wilgoci dokuczają mu stawy... Posmutniał i cały czas śpi, ledwo wstaje do jedzonka. Nigdy nie załatwia się na zewnątrz, teraz już tylko w domu. Rano dzisiaj mama nie mogła go dobudzić, ale widząc, że oddycha dała mu spokój. Ja nie potrafię tak i zawsze go budzę. Evelka, zapraszam w przyszłym tygodniu:loveu:, ponieważ dzisiaj w końcu wyjeżdżam z Megi i TZ, szczeniak idzie na DT do koleżanki, a mamie zostaje dziadziuś, babcia Sonia i koty. Mam nadzieję, że dadzą sobie radę.:cool3:[/QUOTE] Z jednej strony cieszę się, że jest poprawa w kwestii alergii i że serduszko się uspokoiło, ale z drugiej współczuje tych stawów... Biedny Dziadziuś, ale przynajmniej w końcu ma swoje miejsce, swoją przystań, gdzie jest kochany, pieszczony i w końcu bezpieczny. Gdyby nie Ty i Twoja Mama, Siostra Jego los pewnie już nigdy by się nie odmienił, odszedłby w zapomnieniu i rozpaczy... Jesteście WSPANIAŁE:loveu: Ale to już wszyscy wiedzą;) Póki co to oczywiście życzę Wam udanego wypoczynku! Tych Bieszczad Wam zazdroszczę:wink: A Mama z ferajną na pewno da radę;) Swoją drogą, to jak na chwilę obecną wygląda stan Waszego przychówku? Bo ja się już pogubiłam;) Bo Megi to bernolka, o ile dobrze rozumiem? W każdym razie my z TŻ'tem Was z radością odwiedzimy:) W takim razie czekam na wieści o Waszym powrocie.
-
Ja również się cieszę, że Pchełka znowu jest już bezpieczna i że Nina zgodziła się Nią zająć:) Bardzo dziękuję! I oczywiście trzymam kciuki, żeby szybko pojawił się jakiś wspaniały domek dla Pchełki:)
- 708 replies
-
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
Evelka replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Ja również trzymam kciuki i z niecierpliwością czekam na jakieś wieści od Promyczka...:) -
[quote name='pati_zabrze'](...) W Zabrzu ;) (...) Jest kastrowany ;) (...) Ta Pani ma problem żeby zadbać o samą siebie, a co dopiero o psa. W domu Kilerek jest przywiązany na smyczy... :shake:[/QUOTE] Czyli opcja, żeby Ktoś pomógł Jej choćby przez kilka dni w wyprowadzaniu Kilerka, a żeby On mógł tam jeszcze choć chwilę zostać też jest nierealna?
-
"Mimo wszystko - nareszcie na brzegu!;)" [IMG]http://i26.tinypic.com/2i8khl4.jpg[/IMG] Z bliska:loveu: [IMG]http://i31.tinypic.com/29nt060.jpg[/IMG] A teraz cykl ostatni, czyli [U]"Pierwsze w życiu bliskie i bezpośrednie spotkanie Iskierki z kotkiem"![/U] :cool3: [IMG]http://i28.tinypic.com/2uykirt.jpg[/IMG] Zainteresowanie ogromne i bezustanne! [IMG]http://i29.tinypic.com/2whnzme.jpg[/IMG]
-
To "lecimy" z kolejną partią wakacyjnych zdjęć!;) "Płynę!" [IMG]http://i25.tinypic.com/wjkti.jpg[/IMG] "Ale czasem trzeba też nadzorować teren z brzegu... Prawie każdy kierunek jest obstawiony!":evil_lol: [IMG]http://i32.tinypic.com/2gvrct5.jpg[/IMG] "O! I z mojej strony jest coś intrygującego!":eviltong: [IMG]http://i29.tinypic.com/2lu6hzk.jpg[/IMG] "I znów płynę;)" [IMG]http://i31.tinypic.com/i38i7o.jpg[/IMG]
-
Atak Sympatycznych Kudlatych Klonów,PILNIE DT/DS inaczej wróca do schrn
Evelka replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Zatem mocno trzymam kciuki! I wierzę, że Ich los w końcu odmieni się na lepsze i to już na zawsze. Oni są tak niesamowici! Gdzieś musi na nich czekać Ich wymarzony Człowiek! -
Ehh, nie dziwię się... Rozstania z tymczasami, zwłaszcza po takim czasie są zawsze trudne...:shake: Tym bardziej, że Kikunia od początku była bardzo przerażona i potrzebowała dużo czasu, żeby zaufać Tobie... Ale wierzę, że będzie dobrze... Że się przyzwyczai i że pokocha nową Panią! Najważniejsze, że Pani jest cierpliwa i wyrozumiała! Pierwsze dni będą najtrudniejsze, ale później musi być już tylko lepiej!
-
[quote name='Ulaa'] Nie wiem co napisać jeszcze. Co chwila ja albo mama znajdujemy go śpiącego beztrosko w kupie. Widać, gdy wstaje, aby się przywitać, drepta taki radosny nieświadomy obklejenia kupą, a nam się serce ściska na radość i bezbronność jaką ma wtedy w oczkach.. Załatwia się gdzie popadnie. Chodnik i podwórko przed domem ciągle zakupane, bo on nigdy nie robi na trawnikach, zawsze na betonie albo w domu na kafelkach i śmierdzi w całym domu. Sika też w domu, ale to już świadomie, bo inaczej nie może pokazać swoich intencji. Sika na miskę Soni, na wycieraczkę koło drzwi, na drzwi i na szafkę z karmami. Czyli wszędzie tam, gdzie chciałby mieć coś do powiedzenia ;) Na jego siki koło swojej miski sika potem Sonia, która też jest stara, niedowidząca i niedosłysząca i tak sobie tymi sikami rozmawiają, kto ważniejszy... A my sprzątamy, zmywamy na okrągło. Myślałam, że mama w końcu wkurzy się i zażąda żebym "coś zrobiła" z Gwiazdkiem, bo tak sobie lubi pogadać i ponarzekać jak jakiś tymczas jest bardziej problematyczny lub za długo siedzi... ale nie. Tylko wtedy, kiedy on nie może oddychać albo chodzić, mama trochę panikuje (wiadomo, o czym wtedy myśli i mówi). Ale my mamy taką zasadę: dopóki z powodu choroby męczy się tylko człowiek - pies ma żyć. Kiedy zaczyna męczyć się pies - człowiek musi zrobić wszystko, aby to cierpienie pokonać. Psiaki nie rozumieją swojego cierpienia, ale godzą się na nie... tak pokornie i bez skargi.... Tak bardzo chciałoby się ofiarować temu staruszkowi na koniec jedynie szczęście... A jemu tak trudno z niego korzystać, bo ciałko nie wytrzymuje, tylko ciałko... Bo w środku on wciąż jest radosnym młodym psem, ma ochotę na spacerki, uwielbia smakołyki, lubi wizyty i gości, domaga się uwagi i pieszczot... Ale ciałko nie nadąża :-( Może któraś ciocia miałaby ochotę nas odwiedzić i poznać dziadziusia, pomiziać? On bardzo lubi gości, a nie wiadomo dlaczego ludzie mają jakieś opory żeby go dotknąć, pogłaskać, przytulić. Z daleka ręka wędruje... ale z bliska, gdy okazuje się, jaki to staruszek, ta ręka się cofa. Tak jakby się brzydzili - jego zniszczonych ząbków, niedowidzących oczek... albo bali... że jest taki kruchy, że się rozsypie pod wpływem dotyku. Nieraz sama mam takie wrażenie dotyczące kruchości... Które on w sekundę przełamuje. On nie ma takich refleksji. Bierze, co jest i korzysta z tego co ma. Jest wspaniały. Dziękuję, że mu pomagacie. To daje siłę nam wszystkim.:multi:[/QUOTE] Nie wiem jak to się stało, ale dopiero trafiłam na Wasz wątek... Poczytałam i teraz siedzę zaryczana... Ze wzruszenia i radości oczywiście, że i tym psiakom się udało... Że mimo fizycznych ograniczeń są bezpieczne i otoczone troską oraz miłością. Widać ogromną przemianę w Bacusiu! Zdecydowanie wyprzystojniał;) I ma radość w oczach:) Ulo, jesteście z Mamą niesamowite! A w razie czego to my chętnie byśmy skorzystali z zaproszenia i wpadli poznać Dziadziusia i oczywiście Go pomiziać!:)
-
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
Evelka replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Promysiu, jak się masz? Chadzasz sobie nadal na spacerki? Jest jakaś poprawa zdrowotna? Dawno mnie tutaj nie było, ale często myślę o Tobie... Tylko kurczę teraz nie mam jak Ci pomóc...:shake: Ale wierzę, że już niedługo znajdzie się Twój wymarzony domek...!