-
Posts
2122 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelka
-
KRAKÓW- MIRA pokrzywiony dzieciak MA SWÓJ DOMEK!!!
Evelka replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Bidna... A taka prześliczna jest przy tym... Eh... A czy ta deformacja w niczym Jej nie przeszkadza? Nie zaburza chodzenia? Nie ma wpływu na czynności fizjologiczne? -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
Evelka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Biedna Lenka...:shake: Oby starczyło Jej sił... -
Ależ miałam wyczucie czasu!;) To naprawdę WSPANIAŁE wieści!:multi: Ogromnie się cieszę, że Buni się udało, że Ktoś dał Jej szansę... No i że ma kumpla, który mam nadzieję będzie Jej pokazywał jak należy się zachowywać...;) Ale przede wszystkim mam nadzieję, że ten nowy dom to dom na całe życie dla Buni. Że w końcu będzie już szczęśliwa i bezpieczna przy swoich Ludziach (i psie oczywiście;)) już na zawsze! Z niecierpliwością czekam zatem na zdjęcia z nowego domku!:)
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Evelka replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='alice midnight']zaczął wierzyć..i kochać. najpiękniejsze co można było mu dać eech bo sie zaraz rozkleje.[/QUOTE] Dokładnie... To jest piękne... -
[quote name='wojtuś']Evelko super zdjęcia Iskierki i Twoich zwierzaków:) Pozdrawiam;)[/QUOTE] O, bardzo nam miło, że do nas zawitałeś:) Liczymy na częstsze odwiedziny:cool3: [quote name='kpina']Jestem pod wrazeniem wysilku i zaangazowania tylu ludzi. Jedna rzecz mi nie daje spokoju, czy udalo sie wysterylizowac matke Iskierki? Wiem, ze to koszta i cenny czas kazdego z Was jesli jednak ci ludzie nie protestowali moze skorzystac z okazji i zapobiec pojawieniu sie na swiecie kolejnych szczeniakow.[/QUOTE] Niestety sunia nadal nie wysterylizowana...:shake: Staramy się w miarę możliwości kontrolować sytuację, ale wiadomo, że niestety różnie może być...:shake: Aha! Tak z innej beczki, to w najbliższym czasie wrzucę kolejną partię zdjęć, niestety w tym roku już ostatnich - wakacyjnych... Więc przygotujcie się kochane Cioteczki i Wujku<;)> na podziwianie naszej małej Księżniczki;)
-
[quote name='divia_gg']E tam jaki z niego kawaler, przecie to chlop ze wsi jest, manierow ni ma za grosz, kobita czy nie kobita dla niego nie wazne:evil_lol: Chlop ze wsi moze i moze wyjsc, ale wies z chlopa nigdy /jak mawia moj wujek:diabloti:/ No ale moze Mocek sie opanuje i zauważy ze dama to jednak dama:cool3:[/QUOTE] No właśnie! I w tym cała nadzieja. Mocek opamietaj się i przynajmniej zachowuj pozory choć względnej ogłady i dobrych manier:evil_lol:
-
[quote name='kubekkawy']PODZIĘKOWANIA KACPEREK jest już po operacji. Wszystko jest dobrze, Kacperek był dzielny, bardzo silny jak powiedziała dr anestezjolog, ładnie się wybudzał. Kacperek niestety NIGDY NIE BĘDZIE WIDZIAŁ I WIEMY JUŻ NA PEWNO, ŻE NIESTETY JEST ZUPEŁNIE NIEWIDOMY :(:(:(. Ma zupełnie zdegenerowane siatkówki, tak, że nic nie pomoże, nikt nie ma takiej mocy żeby zregenerować siatkówki. Kacperek oprócz zwichniętych soczewek miał wg lekarza wcześniej uszkodzone siatkówki – zdegenerowały się z zagłodzenia i chorób… potem nastąpił jakiś uraz zewnętrzny (ktoś go albo bił, albo inne psy do tego doprowadziły, z którymi mieszkał zanim trafił do schroniska) i zwichnęły się soczewki. Jak powiedział doktor nastąpiło to bardzo dawno bo prawa soczewka wrosła już w tęczówkę…. Najważniejsze, że Kacperek nie cierpi, oczy są do kontroli za jakiś czas, ciśnienie w oczkach jest w porządku!!! , został też wykastrowany… był bardzo bardzo dzielny, wieczorem po operacji się wysikał, a potem odpoczywał na łóżeczku i … głaskany przez Maciusia i zasłuchany w jego opowieści jak to zastrzyk przeciwbólowy, który Kacperek jutro dostanie to takie ukłucie komara :). Drogę do i z Warszawy przespał i przeleżał grzecznie :) to urodzony podróżnik :) Jest mi bardzo smutno, że nie udało się choć troszkę przywrócić Kacperkowi wzroku, jednocześnie jestem wściekła, że ktoś kiedyś doprowadził go do takiego stanu :(:(:( aż łzy cisną mi się do oczu!!!, ale jestem też bardzo szczęśliwa bo wiem, że Kacperek nie cierpi i stan jego nie będzie się już pogarszał. Będziemy mu pomagać w normalnym funkcjonowaniu w kochającym i ciepłym domku. KOCHANI, CHCIAŁAM WSZYSTKIM, KTÓRZY WSPARLI NAS FINANSOWO I DOBRYMI SŁOWAMI JESZCZE RAZ BARDZO BARDZO PODZIĘKOWAĆ. Przede wszystkim chciałam podziękować dr Jackowi Garncarzowi oraz dr Agnieszce Wiśniewskiej z Okulistycznej Przychodni Weterynaryjnej z Warszawy za wspaniałą opiekę medyczną i cudowną obsługę, a także dr J. Garncarzowi za obniżenie kosztów operacji o połowę co pozwoliło nam zdecydować się na ten zabieg. Bardzo bardzo dziękuję. Pani prezes Jadwidze Osuchowej za wsparcie finansowe udzielone przez Krakowskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami- bardzo bardzo bardzo dziękuję !!!!!!!!!!!!!!! Rodzinie, przyjaciołom, znajomym oraz zupełnie nieznajomym, którzy nie znając nas wpłacili pieniążki oraz pisali maile z dobrym słowem. ZNACZYŁO TO DLA NAS BARDZO WIELE, BO POMOGLIŚMY KACPERKOWI JAK TYLKO MOGLIŚMY!!! MOJEMU KOCHANEMU SYNOWI MAĆKOWI, KTÓRY TAK DZIELNIE ODDAWAŁ SWOJE PIENIĄŻKI ZEBRANE W URODZINY NA KACPERKOWĄ OPERACJĘ, I KTÓRY JEST NAJCUDOWNIEJSZYM SYNEM POD SŁOŃCEM!!! Radiu Kraków, a przede wszystkim Grzegorzowi Bernasikowi, który prowadzi program Klinika Zdrowego Chomika za zaproszenie nas do studia i umożliwienie poopowiadania o naszym kochanym zwierzu, oraz za wsparcie na antenie Radia Kraków w zbieraniu funduszy na operację. ech… no i bardzo ważne podziękowania… Andrzejowi wolontariuszowi Jaworskiemu, od którego to wszystko się zaczęło – za wsparcie psychiczne :), logistyczne :) i za tę fantastyczną akcję zbierania funduszy na łamach strony chwiladlapupila.pl, dzięki której doszło do operacji naszego pupila :) W IMIENIU SWOIM I KACPERKA, KTÓREGO LOS TAK KIEDYŚ OKRUTNIE SKRZYWDZIŁ, A TERAZ CHOĆ TROSZKĘ SIĘ DO NIEGO UŚMIECHNĄŁ. BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ!!!! Iza http://chwiladlapupila.pl/informacje/okulistyczna-przychodnia-weterynaryjna-jacek-garncarz-warszawa/ Ogromnie się cieszę, że Kacperek już po operacji! Szkoda, że nie udało Mu się przywrócić wzroku, ale tak jak piszesz najważniejsze, że już nic Go nie boli, a w takim domu jak Wasz na pewno i tak będzie sobie świetnie radził:) A Syna masz niesamowitego! Powinien być wzorem dla innych! Gdyby wszystkie dzieci od najmłodszych lat wykazywały takie postawy i taką dojrzałość, mądrość, umiejętność wybierania tego co najważniejsze, rezygnowania z własnych przyjemności na rzecz biednych, cierpiących Braci mniejszych to jakiż ten świat byłby piękny za jakiś czas... Życzę Wam dużo szczęścia w dalszym wspólnym życiu!:) Kacperek miał ogromne szczęści, że do Was trafił:)
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Evelka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Wspaniałe zdjęcia! Toffik idealnie tam pasuje:) Ogromnie się cieszę, że Mu się udało!:multi: -
Romi! Ten maluszek jest przecudowny!:loveu: Nie udało Mu się znaleźć DS?
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
Evelka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Ja również mam wielką nadzieję, że nie ważne dzięki czemu, ale że Freyka w końcu będzie mogła byc radosnym i beztroskim szczeniakiem... Bez ciągłego bólu i cierpienia... Cały czas mocno trzymam za Was kciuki Madziu i Freyko! I wierzę, że już niebawem będzie dobrze... Musi być...!:)- 563 replies
-
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
Evelka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Biedna Lenka...:-( Nie dość, że i tak już bardzo cierpi to jeszcze kolejna tragedia musiała Ją dopaść... Ale bądź dzielna i przede wszystkim silna kochana Lenko! Tutaj, tyle osób trzyma za Ciebie kciuki, że musi być dobrze:) -
Co do tej pizzy to faktycznie zupełnie nie ma sprawiedliwości na świecie!:mad: A Lolcio jak zwykle przeuroczy:loveu:
-
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
Evelka replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='diuna_wro']Promyk niezmiennie wyciska mi łzy z oczu. Kaleka ptaszynka... na szczęście ma anioły przy sobie, Martę i Clint'a[/QUOTE] Dokładnie... Dzięki swoim Aniołom Promyk może nadal tak dzielnie walczyć o lepsze jutro i pełną sprawność... Jesteście Niesamowici:) -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
Evelka replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Eh, biedny:( A te Jego zmiany są nieoperacyjne - tak? -
I co u Buni? Jak idą postępy w szkoleniu? Gdzie Ona teraz przebywa? Ja cały czas mocno trzymam za Nią kciuki!:)
-
[quote name='Paulina_mickey']No to witam w klubie, bo ja też się własnie przymierzam do czegoś kynologicznego :)[/QUOTE] To tak niedyskretnie podpytam - masz już jakieś pomysły? Nad jakimi dziedzinami się zastanawiasz?:roll:
-
Grosia we wspaniałym nowym domu dzięki pomocy Avili!!
Evelka replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Wspaniałe zdjęcie:loveu: A Panny tworzą razem piękne stadko;)