Jump to content
Dogomania

Evelka

Members
  • Posts

    2122
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Evelka

  1. Cioteczki Kochane! Toć Dziadziuś (choć czy aby na pewno taki Dziadziuś? Bo duchem to na pewno nie!:eviltong:) przeżywa drugą młodość!:razz: Mała Iskierka miała pierwszą cieczkę... On się co prawda początkowo nie interesował... Ale za to Ona! Takich rzeczy jakie wyprawiała nie ma chyba nawet w kamasutrze!:oops::diabloti: No i w końcu rozbudziła Nicolausa! A On stał się niczym rączy rumak! To było istne szaleństwo!:crazyeye: Teraz niby ok, ale za to Barry (chyba zawiedziony, że nie mógł "spółkować":cool3: z Iskierką) postanowił kryć Nicolausa! Czy ja jestem szalona?:roll::evil_lol: Po okresie wzmożonej aktywności Dziadziusia niestety mocniej pobolewała nóżka... Ale teraz już jest lepiej. Chodzimy na spokojne spacery, razem łapiąc ostatnie jesienne promienie słońca:) Resztę czasu Nico przesypia, bądź z piękną minką oczekuje na jedzenie, je, bądź wykrada jedzenie Barrego lub Iskry;) Do swojej karmy już się przekonał i to mnie cieszy, ale wiadomo, że zawsze lepsza jest ta w misce obok, więc musi być nadzór podczas karmienia;) Wykupiłam Mu pakiet ogłoszeń na bazarku. Tylko składanie tekstu jakoś opornie mi idzie...:roll: Ale mam nadzieję, że znajdzie się dla Niego wspaniały dom z cudownym Człowiekiem, który Go pokocha całym sercem i to z wzajemnością... Wymagania są wysokie... Czy znajdzie się Ktoś kto im sprosta?
  2. Trochę mnie nie było na dogo i właśnie nadrabiam zaległości, a tutaj takie wspaniałe wieści!:multi: Ogromnie się cieszę, że cudna Mamusia już bezpieczna! No i że okazała się tak wyjątkowym i bezproblemowym psiakiem! Teraz mocno trzymam kciuki za dobry domek!:)
  3. Przepraszam, że się tyle nie odzywałam, ale mało bywałam na dogo, a poza tym mieliśmy sporo nieplanowanych spraw...:/ Zresztą leczyłam też uciążliwe zapalenia krtani i tchawicy! Nadal mam jeszcze ich ślad w głosie... Naprawdę uroczo chrypię:cool3::eviltong: Ale już będziemy nadrabiać zaległości! Żeby nie wyszło, że jesteśmy z TŻ'tem najgorszymi chrzestnymi i że Lady ma najgorzej;) Wieczorem zadzwonię do [B]DoPi[/B] i umówimy się na odwiedziny - dobrze?:)
  4. Przepraszam, że dopiero teraz, ale jestem na zaproszenie MARGOL:) Sunia przepiękna, tak bardzo przydałby Jej się ten ogródek do pilnowania i własny Człowiek do kochania... Niestety na razie mogę tylko podrzucić.
  5. Ogromnie się cieszę, że Demi jest już bezpieczna i otoczona fachową opieką!:multi:
  6. [quote name='Soema']Ja nie wyrabiam.... zacznę dziś krzyczeć. :shake: [B]Kenny[/B], chyba nie zdążę do Was przyjechać dzisiaj. 5h spędziłam wisząc na telefonach. A jeszcze masę przede mną załatwiania. [B]Evelka[/B], głupio mi jak cholera, ale serio dzień jest za krótki jutro wieczorem znów jadę do Sandomierza.[/QUOTE] Kochana, oczywiście rozumiem:) A czy coś się stało, że musiałaś wisieć na telefonie?! Mam nadzieję, że wszystko dobrze...!
  7. Eh... Naprawdę ciężko w to uwierzyć... Nikt nie mógł się spodziewać tak tragicznego obrotu spraw...:-( Ogromnie mi przykro!:-( Bądź szczęśliwa za TM Maleńka!
  8. Ostatnio bywałam na dogo sporadycznie i teraz nadrabiam zaległości... Ogromnie się cieszę, że Grosia znalazła taki wspaniały dom!:multi::multi::multi::multi::multi: Lepszego zakończenia tej historii nie można było sobie wymarzyć!:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Gratuluję Wam Dziewczyny pięknej akcji i trzymam kciuki za długie i szczęśliwe życie Grosi z Jej nową dwunożną Rodziną:)
  9. Nadal nie ma sensownych telefonów o Milusia...?
  10. Trochę mnie nie było na dogo, a tutaj takie wspaniałe wieści!:multi: Ogromnie się cieszę, że maluchy już bezpieczne!:multi: [B]Kenny[/B] jesteś wspaniała:loveu: A do nas - [B]Soema[/B] kiedy wpadniesz?? Dziadzio i Iskierka są spragnieni wszelkich wizyt!;)
  11. Trzymam kciuki, żeby piękna Panienka znalazła już swój wspaniały dom:)
  12. Biedny Oskarek...:shake: Tyle już przeszedł, a ciągle jeszcze coś na Niego spada...:-( Na razie mogę jedynie podrzucić... Trzymaj się Oskar!
  13. Super wieści:) A gdzie chodzicie na to szkolenie?
  14. Niestety jutro nie mam jak pomóc, ale będę mocno trzymała kciuki!:)
  15. Zapisuję... Maluchy przepiękne! Mam nadzieję, że już niebawem będą bezpieczne i kochane...!
  16. Maleństwa prześliczne!:loveu:
  17. To wspaniałe wieści!:multi: Ogromnie się cieszę, że Bunia trafiła do tak dobrego domku, gdzie jest kochana i bezpieczna:)
  18. [quote name='eliza_sk']Nie można zostawiać śrutu w ciele zwierzęcia, bo może spowodować zatrucie organizmu ołowiem. Przy najbliższej wizycie u weta p. Marcin ma to pokazać.[/QUOTE] Właśnie opinie wetów są sprzeczne w tej kwestii... Bo ponoć jeśli śrut jest w ciele już dłuższy czas to dochodzi do otorbienia i wtedy nie ma już ryzyka zakażenia organizmu. Sami niedawno zjeździliśmy wielu wetów konsultując naszego tymczasowicza starszego Nicolausa, który ma śrut w biodrze i niedaleko kręgosłupa... Biedak od tego kuleje (gdy się przemęczy, albo dłużej poleży), a i tak nikt nie podjął się wyciągnięcia... Każdy mówił, że lepiej i bezpieczniej będzie go zostawić tak jak jest... Zwłaszcza, że psiak 2,5 roku był w schronie, więc postrzelono Go jeszcze wcześniej i dlatego niby na pewno nie dojdzie już do zatrucia... I właśnie dlatego pytam, bo bardzo ciekawa jestem opinii jeszcze innych wetów...
  19. [quote name='eliza_sk']Rozmawiałam dziś z p. Marcinem. U Zafiroska wszystko oki, ale wiecie co ... Psiak ma śrut - centymetr od oka, ktoś jeszcze do niego strzelał :([/QUOTE] Matko, biedny Zafirek... Jest niesamowicie dzielnym psem! A czy są jakieś plany odnośnie tego śrutu? Czy lepiej zostawić go jak jest i nie ryzykować?
  20. Jakie wspaniałe wieści! Ogromnie się cieszę, że zabieg się udał i że Grosia grzeje się już w domku...!:multi: Teraz musi być już tylko lepiej!
  21. Psiak jest prześliczny! To jakiś koszmar, że tyle złych rzeczy spada na taką jedną małą istotkę...:shake: Faktycznie najlepiej byłoby Go porządnie skonsultować u dobrych specjalistów. Może da się jeszcze coś zrobić? Poprawić komfort Jego życia, a tym samym i zwiększyć szanse na adopcję?
  22. Zapisuję wątek. Mam nadzieję, że sunia szybko znajdzie nowy, dobry domek pełen miłości...
  23. [quote name='paoiii']dlatego też pytam, bo nie wiem..[/QUOTE] Ale oczywiście wydaje mi się, że przydałoby się Ich sprawdzić! Wiadomo jak jest z różnymi opowieściami... Nie zawsze wszystko wygląda na takie, jakie jest naprawdę. Podpytam jeszcze mojego TŻ, On miał sporo do czynienia z tymi ludźmi. Jak będę coś wiedziała to dam znać. Zawsze mogłaby to być szansa dla jakiegoś psiaka, który nadaje się do takich warunków.
×
×
  • Create New...