-
Posts
2122 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelka
-
[quote name='bakteriakoli']a w jakiej okolicy mieszkacie? Ja nie moge wziac do siebie do suka sie bedzie denerwowac, ale moze mogłabym wyprowadzić? Jesli jestescie w stanie mi zaufac i nie jest to bardzo daleko od centrum...[/QUOTE] Super, bardzo Ci dziękujemy za propozycję!:multi: Ale póki co to napisała do mnie [B]zolziatko[/B] z propozycją, że zajmą się psiakami w sobotę. Tylko nie wiem co powie na porę ich dowiezienia, a mianowicie ok.5.10:crazyeye: Bo mój TŻ musi być w pracy na 5.30 (ja w swojej później, ale to On weźmie auto, bo ja mam łatwy i szybki dojazd, no i tym samym to On musiałby odwieźć psiaki do tymczasowych opiekunów)... Napisałam Jej PW jak dostanę odpowiedź to od razu dam znać:) Mam nadzieję, że się uda!;) A w razie czego to mieszkamy tuż przy Żabińcu, koło szpitala Narutowicza, więc tramwajem z dworca głównego to ok.8 min:)
-
[quote name='ilon_n']Karygodne zaniedbanie!! Nic nie stało na przeszkodzie, by Malutką zaszczepić, a na pewno nie raz była w międzyczasie u weta! Żal ogromny, że mała Roxi musiała tę ludzką lekkomyślność przypłacić swoim dopiero rozpoczynającym się i to na nowo życiem. Żegnaj Maleńka, Twoje szczęście trwało zbyt krótko!!! Całkowicie się zgadzam! Przecież zebrano pieniądze na Jej leczenie, operację... Wystarczyło jeszcze tylko pomyśleć o zaszczepieniu... Nie rozumiem dlaczego właścicielka nie dopilnowała tak ważnej, a wręcz PODSTAWOWEJ sprawy?!:shake: I dlaczego przed operacją nie wspomniał też o tym wet...:shake: Strasznie przykre jest zakończenie tej dziwnej sprawy...:-(
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
Evelka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Wspaniałe zdjęcia!:loveu: Ogromnie się cieszę, że Molly ma taki cudowny dom! Miałam szczęście poznać Ją osobiście, więc dobrze wiem, że to żywe złotko:loveu: -
Brak słów... Bardzo żal mi Roxi, tyle już przeszła i była tak blisko szczęścia i zdrowia... :( Ale powiedzcie mi jedno, czy Ona nie była szczepiona?! Bardzo szybko pokonał Ją ten wirus...
-
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
Evelka replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochany Kaszelku... Tak bardzo mi przykro:-(:-(:-(:-(:-( Przepraszam, że nie zdążyliśmy na czas:-( Ale mam nadzieję, że czułeś, że tak wiele osób Cię pokochało... Teraz przynajmniej jesteś już szczęśliwy i nic Cię nie boli! -
[quote name='krakowianka.fr'][B]co dokladnie potrzebujesz z Sobote (dokladnie) [/B]i w jakich godzinach?[/QUOTE] Chodzi o to, że w sobotę muszę wyjść z domu najpóźniej o 8.30 (mój TŻ wcześniej jeszcze), a wracamy dopiero wieczorem (ok.22/23), więc rano dałabym radę wyjść z psami, ale później nie damy rady:/ Wieczorem moglibyśmy je odebrać. Taka sytuacja naprawdę zdarza nam się wyjątkowo. Zawsze sobie jakoś radziliśmy, ale wyjątkowo TŻ musi iść na cały dzień do pracy (normalnie pracuje tylko w tygodniu). I chodzi o to czy w tym czasie Ktoś mógł by się Nimi zająć? Bylibyśmy naprawdę ogromnie wdzięczni! [quote name='krakowianka.fr']Dodalam go tez tu: [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?w=5[/URL] tylko trzeba poczekac az moderator kliknie ok...[/QUOTE] Bardzo dziękujemy!:)
-
Psy ze schroniska w Krakowie kto i gdzie
Evelka replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
O kurczę biedna Pandora...:-( W zeszłą środę byłam przy tym jak Państwo zabierali Ją do DT... Było to już prawie pod wieczór, więc długo bidulka czekała aż Ją Ktoś wypatrzy. Państwo mówili, że jeśli tylko dogada się z Ich jamniczką to ma szansę na DS! Ale nie wiem co w tej sytuacji...:shake: A jeszcze jak wychodzili ze stajni to jakiś większy pies rzucił się na Pandorę... Ona dłużna nie pozostała... Niby nic groźnego, ale trochę krwi się polało... Państwo byli zszokowani, ale chwilę później wszyscy razem odjechali do domu, bo wstępne zapoznanie z jamniczką wypadło pomyślnie... Nic, nie pozostaje mi nic innego jak tylko trzymać za Nią kciuki! -
Ponawiam pytanie o psiego fryzjera... Nie orientuje się Ktoś może w temacie?;) Ale przede wszystkim ponawiam moją ogromną prośbę o opiekę nad psiakami w tą sobotę! Jesteśmy pod murem...:/ Mama zajmie się naszym prywatnym psiakiem i tymczasowiczką, a nie wiem co z Murzynem i Nocolausem... My musimy wyjść do pracy... Proszę pomóżcie!
-
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
Evelka replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bądź silny Kaszelku... I walcz! -
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
Evelka replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bądź silny kochany Kaszelku! -
[quote name='j3nny']Nico wyróżniony na alegratce: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/5238725_powodzianin_nico_prosi_o_dom.html[/URL] i nowe cafeanimal: [URL]http://www.cafeanimal.pl/zwierzaki/Powodzianin-Nico,41286[/URL][/QUOTE] Bardzo Ci dziękujemy za ogłoszenia! Mam nadzieję, że będzie jakiś odzew... Ze Ktoś zakocha się w tym pięknym niedźwiadku...:) A ja wrzucam jeszcze kilka zdjęć z niedzielnego spaceru:) [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/740/dsc03152c.jpg[/IMG] [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/9467/dsc03151p.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/6762/dsc03150k.jpg[/IMG] Nico najpierw znalazł zdechłego kreta, w którym koniecznie chciał się wytarzać, ale na szczęście nie trafił:evil_lol: A później ni z tego ni z owego zasiadł w kałuży!:crazyeye: A konkretniej to położył się w niej i umościł jak kura na grzędzie:roll: No ale cóż, gorąco było, to nie ma się co dziwić:eviltong: Swoją drogą to nie orientujecie się może ile orientacyjnie mogłaby kosztować wizyta Nicolausa u groomera? Bo byłoby super, gdyby profesjonalista zajął się Jego wyglądem! Zresztą byłoby Mu teraz lżej... Jak myślicie?
-
Wspaniałe zakończenie, a właściwie to wspaniały początek nowego, szczęśliwego życia pięknej Panienki:D
-
[quote name='krakowianka.fr'][B]to ja tez pooglaszam a takim razie Nico... i bede 3mac kciuki za sama wiesz co :-) gratulacje przystojnemu Murzynkowi, bardzo sie ciesze, ze bedzie mial swoj dom i...2 kumpli! [/B][/QUOTE] [quote name='Soema']Evelka, wiesz że jak wrócę do Krk to chętnie pomogę :) daleko nie mam.[/QUOTE] Bardzo Wam dziękuję!:) I raz jeszcze proszę Kogoś o pomoc w ogłaszaniu Nicolausa:) Za chwilę jadę zawieźć moje stadko do Mamy, a przyjadę z Murzynkiem i Nicolausem. Zobaczymy jak będzie;)
-
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
Evelka replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Parę dni temu zrobiłam Kaszelkowi troszkę ogłoszeń i właśnie dostałam jedną odpowiedź!:) Pani wygląda na rozsądną, no tylko właśnie sama nie wiem czy nie ma racji... Zresztą same zobaczcie co napisała: "Witam. Los Kaszelka jest wzruszjący.Chciałabym pomóc ale obawiam się,że Kaszel powinien być jedynakiem.W szczególności towarzystwo 12 tygodniowgo szaleńca rasy olbrzymiej oraz zwariowanej kotki mogłoby być ndamiernym obciążeniem dla jego chorego serduszka......???Niczego by mu nie zabrakło poza SPOKOJEM wlasnie (: Jeśli się proszę zaprzeczyć i napisać do mnie.Pozdrawiam.M" Co sądzicie? -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Evelka replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Na razie zapisuję wątek. -
Podczytuję wątek od dawna, choć ostatnio rzadko bywałam na dogo. Więc te najgorsze prognozy czytałam już z opóźnieniem. Ogromnie się cieszę, że to jednak nie dysplazja!:multi: I powiem Wam tylko, że wstępne sugestie dr Orła niestety wcale mnie nie zdziwiły:shake: To bardzo dobry specjalisty, jednak łatwo się poddaje (bo nie wiem jak inaczej to nazwać), spotkałam już sporo psów, które doktor skierował do uśpienia, nie dając im większych szans i mówiąc, że będą się męczyły... I uwierzcie mi, że wszystkie te psy (dzięki determinacji ich właścicieli) żyją i mają się dobrze! Nie chcę tylko myśleć co z tymi, których właściciele zaufali bezgranicznie dr Orłowi w pewnych kwestiach...:-( Zresztą najlepszym przykładem jest moja tymczasowiczka - Iskierka (z banerka). Kiedy, na początku miała całkowity niedowład tylnych nóżek pojechaliśmy z Nią na zdjęcie i diagnozę do dr Orła... Powiedział, że niby można spróbować leczenia nivalinem, ale że psiak i tak jest nieadopcyjny, że ludzie by się z Nią tylko męczyli i że generalnie rokowania są złe, a On proponuje uśpienie... A teraz Iskra chodzi! Może jeszcze nieporadnie, ale chodzi! Z problemami z czynnościami fizjologicznymi też walczymy. A naprawdę przy tym wszystkim jest najbardziej radosnym psiakiem jakiego znam! Nie wyobrażam sobie coby było, gdybyśmy wtedy posłuchali dr Orła... Zresztą same zobaczcie: [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/1309/dsc02896d.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/5228/dsc02853u.jpg[/IMG] Za czwartkową wizytę będę trzymała kciuki. Mam nadzieję, że doktor zaproponuje jakieś leczenie. Ale najważniejsze to się nie poddawać! Tak jak już Dziewczyny pisały nie można polegać na diagnozie jednego weta, zwłaszcza jeśli jest najgorsza... Ale mam nadzieję, że "tego" doktor już nie zaproponuje i że zastosowane leczenie przyniesie odpowiednie skutki. A Ty - Magdo jesteś naprawdę dzielna i wspaniała, zresztą Twój Mąż oczywiście również!:) Freyka nie mogła trafić lepiej!:loveu:
-
Dokładnie! My jesteśmy przeszczęśliwi! Tak bardzo cieszymy się, że Murzynowi się udało!:multi: Bo faktycznie za kratami schroniskowych boksów był naprawdę raczej mało adopcyjnym psem... A tak to będzie mógł znowu cieszyć się życiem:lol: Oby jeszcze Nicolausowi się udało! Ale już z góry dziękuję za ewentualną pomoc w opiece nad Nim! Choć po cichu mam nadzieję, że nie będzie ona na długo potrzebna...;) Raz jeszcze bardzo proszę o pomoc w Jego ogłaszaniu!
-
Psy ze schroniska w Krakowie kto i gdzie
Evelka replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Jak już pisałam to naprawdę wspaniałe wieści!:) A przy okazji zapraszam Was serdecznie na wątek "naszych" utopków: Murzyna i Nicolausa -> [url]http://www.dogomania.pl/threads/186032-Dw%C3%B3ch-wspania%C5%82ych-dojrza%C5%82ych-Pan%C3%B3w-z-KRK-schronu-szuka-dom%C3%B3w[/url]!!!!!! Bardzo prosimy o pomoc w ogłaszaniu!