-
Posts
2122 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelka
-
To super, bardzo się cieszę, że wizyta wypadła pomyślnie!:multi: I również trzymam kciuki za poprawne kontakty z kotami;)
-
[quote name='wojtuś']Dzięki Evelka :loveu: A ja gdybym miał jakiś dylemat przy sprawdzaniu domków to pięknie Cię poprosze o pomoc:) Z pozdrowieniami;);)[/QUOTE] Nie ma za co i nie ma problemu z ewentualną pomocą;) A póki co to będę mocno trzymała kciuki za dzisiejszą wizytę! Oby wszystko było w porządku!
-
Dopiero odczytałam Waszą wiadomość. Gdyby Wojtuś jednak nie dał rady, to ja również jestem do dyspozycji:)
-
[quote name='kas999']Ja myślę podobnie jak Asior, że Iskierka na lepszy domek trafić nie mogła.[/QUOTE] [quote name='paoiii']to fakt, widać ze przypadłyście sobie do gustu :)[/QUOTE] Bardzo dziękuję za miłe słowa... To dla nas naprawdę dużo znaczy:) [quote name='Vlk']i co tam u Iskiereczki? :)[/QUOTE] [quote name='amica']Właśnie też się zastanawiam, czy Iskierka planuje jakie wakacje z evelką i jak się w ogóle miewa? Pozdrawiam jak zawsze ciepło![/QUOTE] Bardzo przepraszamy za tak długi brak informacji! Ale sporo się w naszym życiu działo, poza tym miałam sesję (w pon.mam zresztą ost.egz...), więc generalnie średnio wszystko ogarniałam i na dogo raczej nie bywałam;) W każdym razie oczywiście dzielnie chadzaliśmy z Iskierką na rehabilitację. Efekty są naprawdę niesamowite! Zresztą wrzucę Wam niebawem jakiś filmik (jak uda mi się coś nagrać:diabloti:) to same zobaczycie! Teraz, po cyklu 15 spotkań, rehabilitant zalecił około 3 tygodniową przerwę. Zobaczymy co się będzie działo w tym czasie. Najważniejsze, żeby nie było regresu. Ale my rzecz jasna mamy nadzieję, że będzie jeszcze lepiej!:cool3: Mamy zalecenia chodzić po jak największej ilości różnorodnych podłóż i pływać w miarę możliwości. Będę teraz sporo bywać w stajni gdzie pracuje mój TŻ, więc intensywne bieganie po ujeżdżalniowym piasku Iskierka ma gwarantowane!:cool1: Ponadto teraz TŻ z naszym Barrym jest na kwaterce (tj."budowaniu" przyszłego obozu jeździeckiego dla dzieciaków), a my z Iskrą (z racji mojego egzaminu:/) dojeżdżamy do Nich w poniedziałek! Tam będzie wysoka trawa, las z mchem, strumyk i jezioro! Tradycyjnie jeździ się tam codziennie, więc intensywne pływanie również jest jak w banku:mdrmed: Generalnie powiem Wam, że strasznie się cieszę, bo wyjazd ten traktujemy jak wakacje (choć trzeba tam coś robić;)), bo tamto miejsce od lat uwielbiamy i w ogóle jest wspaniale:loveu: Tylko mamy nadzieję, że Iskierka będzie grzeczna pod namiotem! Ciekawa jestem czy Jej się spodoba?! Musi! Bo jak nie, to...:mad::evil_lol: Docelowo może w sierpniu lub wrześniu uda nam się wybyć całą ferajną na taki całkowity wypoczynek, ale to się jeszcze okaże... Trzymajcie kciuki:wink: No nic, to chyba tyle na razie... Teraz idę już spać, bo padam, a jutro intensywna nauka przede mną:/ Ale raz jeszcze ogromnie Wam dziękuję Kochane Cioteczki za to, że tutaj jesteście i że pamiętacie o Iskierce!:calus: A Wspaniałej [B]kami_23[/B] bardzo dziękujemy za przelew dla naszej małej Księżniczki!:buzi: Dobrej nocy Wszystkim!:bye:
-
Czytam ten wąek od dawna, choć rzadko się udzielam, ale skoro krakusi zostali poproszeni o opinię, to powiem;) Otóż niech ten Pan KONIECZNIE zmieni leczicę! Brodowicza ma fatalne opinie! "Słyną" z tego, że usypiają psy na życzenie i często bez wyraźnego powodu:( Poza tym naprawdę zdzierają na leczeniu, nie zawsze najlepszym i jedynym możliwym... Obawiam się, że tak może być w tym przypadku... Dawno temu (kiedy byłam tam pierwszy i ostatni raz) odeszła przez tamtejszych "wetów" nasza szczurzynka, bo gdy pojechaliśmy do innego weta niewiele dało się już zrobić:( Kurde, naprawdę dobrze by było gdyby udało się Komuś podjechać do tego Pana i wszystko Mu na spokojnie wytłumaczyć...
-
[quote name='Perfi']jechalam dzis do pracy i na opolskiej jak sie skreca z opolskiej na mackiewicza, miedzy barierkami ochronnymi na pasie zieleni oddzielajacym drogi zobaczylam skulonego wystraszonego onka, nie wiem czy nie byl przywiazany do latarni... nie wiedzialam co robic, nie mam w komorce nr do schronu to zadzwonilam do anashara (przepraszam maciek jesli cie obudzilam) ale jezdze autem dopiero drugi dzien i stwierdzilam ze nie dam rady rozmawiac w czasie jazdy. prezyjechalam do pracy i bylam potrzebna, zrobila sie 9... widzialam go ok 7.30, nie wiem czy jeszcze tam jest... nie wiem czy dzwonic do schronu... jakby ktos przejezdzal tamtedy niech zwroci uwage prosze[/QUOTE] Czy Ktoś sprawdził już może co z tym psem na pasie zieleni na opolskiej?!
-
[quote name='elmirka']Psice chyba pogodziły się już z faktem, że mają nowego wspóllokatora, rodzina sugeruje nam przeprowadzkę na ul. Babińskiego... Ale będzie dobrze :D[/QUOTE] To naprawdę rewelacyjne wieści! Ogromnie się cieszę i gratuluję decyzji! A Rodzina na pewno niebawem zrozumie słuszność i celowość takiej właśnie decyzji;)
- 38 replies
-
[quote name='Marinkaa']A mogłabyś zrobić taką niezapowiedzianą :cool3:, jeśli tak podam na pw adres[/QUOTE] Wyślij mi proszę adres. Postaram się tam wpaść (mam nadzieję, że nie będzie to drugi koniec miasta;p), choć na razie kiepsko u mnie z czasem (sesja...:roll:), więc nie obiecuję, że byłoby to już zaraz... [quote name='bico']faktycznie szkolenie młodego, energicznego psa, pod okiem specjalisty, to straaaaszny stres!:D:D:D ale rozumowanie!:mad: Marinkaa, z nimi nic się zrobić nie da, nie zreformujesz ich, suni też raczej nie oddadzą, więc pozostaje mieć ich na oku i być w kontakcie - tyle można zrobić:roll:[/QUOTE] No tekst o stresie związanym ze spotkaniem z trenerem jest naprawdę miażdżący... A co do oddania suni, to oni przecież podpisali umowę! Więc jeśliby tylko okazało się, że sunia nie ma tam zapewnionych odpowiednich i godnych warunków życia to zgodnie z podpisaną przez obie strony umową można by Ją przecież po prostu odebrać! Prawda?!
-
Koszmar, po prostu koszmar...:-( Brak mi słów...:shake: Na razie zapisuję.
-
Atak Sympatycznych Kudlatych Klonów,PILNIE DT/DS inaczej wróca do schrn
Evelka replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Wspaniałe są!:loveu: A myśmy spotkali Chłopaków na niedzielnej aukcji pod tvp Kraków na Krzemionkach:lol: -
Ja Mu się wcale nie dziwię;) Tylko jak zapatruje się na to reszta domowników?:roll:
- 38 replies
-
Z niecierpliwością czekam na wieści (mam nadzieję, że same dobre!) o Koluni! A może udałoby się też wrzucić jakieś zdjęcia?:roll: Byłoby wspaniale:)
-
Również tak uważam...
-
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
Evelka replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Jestem już! Zatem myślę, że trzymanie kciuków będzie nadal potrzebne, ale tym razem za szybkie znalezienie jakiegoś transportu do Krakowa:mdrmed: Domek wydaje się być naprawdę bardzo fajny i świadomy:) Mieszka tam też starsza kotka, która jednak mieszkała już kiedyś z psem i ignorowała go, więc myślę, że nie będzie problemu w tej kwestii. Pani chadza do dwóch wetek, które znam i są naprawdę godne zaufania, więc w tej kwestii też duży plus:) Tereny spacerowe są w tej okolicy bardzo fajne, więc Bambo będzie się miał gdzie wybiegać. Byłam tam z moim Barrym i Państwo byli zachwyceni, Pani zrobiła Mu nawet zdjęcia8);) No to podsumowując z mojej strony wszystko jest jak najbardziej w porządku!:cool2: Bambo chyba może już powoli pakować walizki:) -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
Evelka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja:) Dokładnie poczytam później, ale już mocno trzymam kciuki za Lenkę!:) Mam nadzieję, że uda się Ją wyciągnąć ze schroniska i porządnie zdiagnozować. -
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
Evelka replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Próbowaliśmy zadzwonić z innego numeru, ale też nie odbiera...:niewiem: Może robi coś ważnego, albo coś, że nie może odebrać...:confused: Nic, na razie będziemy czekać. I tak będziemy w pobliżu, więc mam nadzieję, że się uda:) -
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
Evelka replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Kurczę, wczoraj umówiłam się z potencjalnym domkiem na wizytę dziś między 15 a 16, miałam się jeszcze dziś dokładnie kontaktować... I ok.40 min.temu próbowałam się dodzwonić, żeby powiedzieć, że będziemy z TŻ'tem ok.15.10... Nikt nie odbierał. Wysłałam sms'a z godziną wizyty i prośbą o kontakt, nikt nie odpisał ani nic... Teraz próbowałam dzwonić jeszcze raz, ale dalej nikt nie odbiera...:/ Nie wiem co robić?