-
Posts
669 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasia_1982
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
kasia_1982 replied to Vectra's topic in Foto Blogi
jasnie wielmozny panicz dba o to zeby w domu nudno nie bylo ;) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
kasia_1982 replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra'] ale jak czyham co jakiś czas na dobka , to właśnie zza wschodniej granicy - tam mają piękne psy , z dobrym charakterem.[/QUOTE] nie czychaj na dobka tylko na kolejnego staffika, coś mało wesoło masz w domu z tymi aniołkami ;) jak czytałam wasze opinie o połykaniu tabletek to aż nie potrafię sobie tego wszystkiego wyobrazić. Moja połyka waszystko bez mrugnięcia okiem. Moja za taką jedną tabletkę potrafi odstawić szopke noworoczną, pokazuje wszystko co potrafi: siad, leżeć, nawet turla sie i prosi błagalnym wzrokiem 'no daj mi to już, ile mam jeszcze czekać i co zrobić' ;) -
Marta - chyba masz rację - szkoda stracić rękę gdy w Roxie rozwija się pasja biegania za frisbee ;)
-
[url]https://ssl.allegro.pl/item1089743986_trixie_saszetka_treningowa_dog_on_tour_pojemna.html[/url] ja zamówiłam wczoraj taką - ale jest chyba większa niż z Ami. Ma być na spacery, czyli z miejscem na klucze czy telefon.
-
Marta_Ares - u mnie chyba jeszcze nie pisałaś, ale ręki sobie nie dam za to uciąć - potrzebuję jej do spacerów ;) ale ja czasem ide do ciebie pooglądać przystojniaka Milana;) ogólnie ja też więcej oglądam, żadko kiedy coś piszę - wstydliwa trochę jestem ;)
-
Marta_Ares witam po raz pierwszy;) niedugo chyba się do was uśmiechnę o smycz do roweru ;) a żabich nóg naprawdę nie widziałam, może inne psy się mnie wstydzą ;)
-
moja tez tak robi. Najczesciej jak jedziemy gdzies autobusem (płacze ale nie szczeka) a ja wtedy cała płonę i nie wiem gdzie się schować ;)
-
[quote name='wejherstaff'][url]http://img689.imageshack.us/img689/5761/36648153355093784812070.jpg[/url] one chyba wszystkie tak maja :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:[/QUOTE] tez sie kiedys nad tym zastanawialam, nie widzialam 'zabich nóg' u innych ras ;) tylko Staffiki chyba tak robią. Moja znajoma ma 2 psy w typie staffika i oba też tak wypoczywają. Deer_1987 siły to ona ma przeogromne. I to tylko w szczęce. Jak sie wpnie w frisbee to mogę ją sobie przez plecy zarzucić i dalej będzie uczepiona. A szarpanie z nią wyrywa mi ręce ze stawów ;)
-
Roxie pusc ma juz opanowane do perfekcji, nawet jak dostanie 'szczekoscisku ;)' na haslo zawsze puszcza. Bo wie ze inaczej nie ma dalszej zabawy. Ale dopóki nie dam hasła nie ma zamiaru oddać - będzie walczyć do upadłego ;) nawet wiatrak z nią pokręciłam ;) Wariatka teraz biega po pokoju za ćmą. Miałam za długo otwarte okno. Dodatkowa porcja protein do kolacji ;)
-
[IMG]http://img251.imageshack.us/img251/5472/36648153355793802312070.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/2304/36648153355929805712070.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/5237/36648153356177811912070.jpg[/IMG] [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/2899/36648153356265814112070.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/6740/36648153356357816412070.jpg[/IMG]
-
Roxie to prawdziwa kobieta - zmienna jest;) A dzisiejszy dzien byl bardzo zabiegany. Najpierw z rana rundka na rowerku ;) Roxie coraz lepiej sobie radzi, na razie trzymam smycz w reku ale chyba kupie smycz z amortyzatorem i jakos doczepie do roweru. Pozniej poszlismy do znajomych z wizyta. Wlasnie wynajeli nowy dom - wpadlismy przywitac ich w naszym miasteczku. Roxie szalała w ogródku, biegała za frisbee, pokazywała opanowane sztuczki. Jak ona kocha być w centrum uwagi ;) A na koniec poszliśmy z TZem na łąke poćwiczyć frisbee. W końcu dziecko mi się rozszalało. Ten uśmiech na pysku, skoki za frisbee, wyrywanie z ręki... pełen szał. Biegała za rollerami, wisiała w powietrzu, przynosiła do ręki. Niestety nie wziełam aparatu ze sobą. Mam tylko kilka zdjęć z telefonu TZa [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/5761/36648153355093784812070.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/1024/36648153355421793012070.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/1633/36648153355517795412070.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/1684/36648153355609797712070.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/9905/36648153355713800312070.jpg[/IMG]
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
kasia_1982 replied to evel's topic in Foto Blogi
my pracujemy z Roxie, ale w druga strone, bo ona kocha za to wszystkich ;) na smyczy potrafimy juz ladnie przejsc obok psa, nawet nie spojrzy na niego. Na lince gorzej ;) A co mnie bardzo cieszy, gdy np idziemy gdzies na smyczy i widze ze jakis pies szczeka i rwie sie do mojej, Roxie slicznie potrafi go zignorowac ;) Co do Warszawy - kup mape ;) ja jak sie przeprowadzilam na nasza wioske pierwsze co to sprawilam sobie mape. Bo ja potrafie sie nawet zgubic wsrod 2 domów ;) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
kasia_1982 replied to evel's topic in Foto Blogi
witam po raz pierwszy. Zu sliczna - tylko ten diabelski charakterek ;) co do klikiera, pewnie juz to znalazlas, ale jesli nie to polecam do poczytania (cala ksiazka ) [url]http://members.westnet.com.au/b-m/index.html[/url] -
ja to panikara, boje sie ze mi Roxie urodzi wyimaginowane mini-Roxie;) - oby nie. Ciezko bedzie - caly miesiac na lince ;( ale damy rade, na szczescie tu gdzie mieszkam widzialam bardzo duzo bezjajecznych samcow, wiec nie spodziewam sie wielkich armii kochankow na spacerach ;) no i psow bez opieki brak ;)
-
dowiadywalam sie co zrobic jak wrocimy do polski ;) Znalazlam artykul Zofii Mrzewinskiej na ten temat ;) psa bedzie mozna szybko przestawic na inne komendy (czyli polskie z uzyciem gestów do pomocy na poczatku) Polskiego 'siku' uczylam dla smiechu ;) bo to komenda tylko dla nas (ja i moj TZ) a angielskie 'come' mamy spalone ;( wiec zmienilam na polskie 'do mnie' Dopóki mieszkam w UK, mam psa anglojezycznego ;) na cieczke czekam wlasnie ze wzgledu na sterylke, im szybciej tym lepiej. Zaba14, czynilas jakies specjalne działania żeby nie dopuścić do ciąży urojonej? Bo ja czytałam o zmniejszeniu racji żywnościowych, zmęczeniu psa i innych takich ale nie wiem czy to konieczne... Roxie śpi po rowerku ;)
-
mi wyjasnil sprawe moj TZ, mieszkamy w Uk, tu kazdy raczej mowi po angielsku, polacy oczywiscie tez sa. Nakreslil mi kiedys wizje zgubionej Roxie, blakajacej sie po ulicach lub w schronisku. Gdzie nikt nie moze sie z nia porozumiec. Albo czasem bedzie trzeba ja odstawic gdzies psa np wakacje, polacy nie sa zawsze chetni do pomocy. Rodzina mojego TZa nie mowi po polsku, nasi znajomi tez nie Chris z resztą też nie ;) U nas kilka miesiecy byl artykul w prasie o zagubionym psie, tez nie 'angielskojezycznym' jego los mógl sie zle skonczyc ;( Lece teraz na rowerek, słońce się trochę schowało, można startować ;)
-
ja czasem mowie do niej po polsku, komendy prawie wszystkie ma angielskie. Po polsku mam tylko 'do mnie' i 'siku' a jaki mam ubaw jak TZ zapominia jak jest siku i mowi do niej 'sisiu' a ona sie gapi na niego i mysli o co temu głupkowi chodzi ;) Ja lubie mowic do niej po angielsku, to taki moj cichy sluchacz, nie komentuje pomylek jezykowych ;) Wczoraj Roxie biegła pierwszy raz przy rowerze na smyczy. Było lepiej niz pogłam podejrzewać. Biegła równiusienko truchcikiem, bez pozostawania w tyle, pociągania, z uśmiechem na pysku ;) Dzień wcześniej spotkaliśmy starszego pana z psem na rowerze. Czarny labek. Pierwszy raz widziałam takie cudo - jakie ruchy, mięśnie, żadnego zbędnego tłuszczu na tym labku nie było( co się zadko zdarza wśród tej rasy ;) Pan udzielił kilka rad, powiedział żeby się nie bać, nie przejmować siniakami czy zdartymi kolanami - bo tego na początku nie da rady uniknąć. I jeszcze jedno na koniec, nasz sąsiad ma suczke STB, też się Roxie nazywa. Suczka całą zime siedziała w domu, niestety jak się tylko ociepliło - suczka marsz do budy na łańcuch. W tamtym roku była na łańcuchu cały czas chyba do października. Na spacery raczej nie wychodzi - nigdy jej nie widziałam, czasem sie tylko dzieci z nia bawia na podwórku. Od kilku dni był wielki ruch na podwórku u sąsiada- myślałam że płot naprawiają. Jakie było moje zdziwnienie gdy rano wstałam i zobaczyłam wielki kojec dla psiaka, chyba na 1/3 ogródka ;) buda widać porządna, jest chyba nawet paleta żeby psiak nie siedział na ziemi;) na pewno lepsze to dla niuńki niż łańcuch...
-
współczuje wybrednego psa, moja zje wszystko co jej dam, czasami cwiczymy za kawalek marchewki, za banana da sie pociąć ;) co do konga to ja daje np ugotowane jabłko + ugotowana marchewka + banan. To nasza ulubiona kombinacja ;) albo troche białego sera, pasztecik (niezbyt zdrowy ale czasem dostaje) albo standard - ryz+miesko+marchewka. Niektórzy daja kostki sera do srodka, wrzucaja do mikrofali na chwile i po ostudzeniu podaja psu (ja nie próbowałam) albo obiadki gerbera i do zamrazalki (super gdy goraco )
-
Zdjecia sa w naszej galerii;) Roxie tęskni za wielkim wodnym kumplem, teraz ja muszę z nia skakać po wodzie ;) pozniej wstawie tutaj kilka fotek ;)
-
jakby co u mnie w Anglii w Tamworth też jest Polka [url]http://www.companioncare.co.uk/tamworth-meet-our-team.html[/url]
-
zaba14 - nie strasz mnie tą cieczką, ja już mam wizje zakrwawionych wykładzin, których nie dam rady zwinąć ;( ale czekam, bedzie mozna po cieczce pomyslec o sterylce ;) Daga & Max - roxie kocha wysoką trawę - mieliśmy koło domu duże pole koniczyny - mloda szalala tam z patykami, ona lubi sobie wysoko poskakac. Od kiedy je skosili juz ja tam tak nie ciagnie. Co do zabawki to sie zawzielam - powiedzialam sobie ze musze ja znalezc, nawet jak bede musiala szukac godzine ;) malakosa - dziekuje, ale ona na taka masywna to tylko na zdjeciach wyglada, to taka drobinka jeszcze;) czekam na relacje z wakacji i nowe fotki ;) deer_1987 - powiedzialam 'come on' - Roxie to angielka z krwi i kosci i tak do niej musze mowic ;) znaczy - rusz sie mendo i poszukaj zabawki ;)
-
zazdroszcze wakcji w Polsce ;) bawcie sié tam dobrze i czekamy na duuuuzo nowych fotek ;)
-
[quote name='Ana04']A dziękuję. :) Faktycznie miejsca sporo to futro zajmuje, ale jak przyjemnie się do takiego puchacza przytulić. :D Czekamy na filmik :loveu:[/QUOTE] z chęcią zamieniłabym te moje krótkowłose 14kg na coś bardziej puszystego, zwłaszcza jak zimno w nocy ;) filmik gotowy ;) [video=youtube;bZ_mMInXL1s]http://www.youtube.com/watch?v=bZ_mMInXL1s[/video] szukaliśmy tego konga chyba z 10 minut, bo pańcia nie patrzała gdzie leci tylko kamerowała. A miałobyć to nagranie super aportu ;)
-
Ana04 - twoja Aza też cudowna, uwielbiam DONki ;) tylko dużo miejsca by mi w łóżku zajmowała ;) A my właśnie wróciliśmy z długiego spacerku. I albo Roxie widzi duchy albo ktoś mi psa podmienił. Znowu mi się dziecko zawiesiło na kilka minut. Ale tym razem po 5 minutach moich wariactw z piłką włączyła się do zabawy. W domu też taka inna, jeszcze bardziej spokojna niż zwykle. Mam nadzieje że to tylko chormony. Wzieliśmy na spacer nową zabawkę - kong na sznurku. Młoda biegała jak szalona i grzecznie aportowała do ręki szczodrze nagradzana przeze mnie. Tylko raz jak rzuciłam to nie mogliśmy znaleźć go znależć a 2 razy wylądował na drzewie i trzeba było rzucać patykami żeby go ściągnąć ;) za chwilę kolejny filmik - tym razem żabka w trawie ;)