-
Posts
410 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brygida999
-
KORNEK 8 latek porzucony przez najbliższych ... ma dom
brygida999 replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
Cudownie! tak się cieszę, najpiękniejsze są właśnie takie happy endy :)) -
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
brygida999 replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i o nim dużo myślałam.. tak smutno gdy psiaki odchodzą, nieważne czyje :( -
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
brygida999 replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:( :( :( -
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
brygida999 replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='shanti']Totek jest bardzo czysty. Zanim zrobi koopę czy siku sygnalizuje szczekaniem. Łatwo go wyczuć i raczej nie będzie problemu z tymi sprawami.[/QUOTE] przperaszam,ze mecze,ale gdzie on obecnie przebywa bo sie pogubilam,przebywa w domu? czy na zewnatrz? i co dalej? poczatkowe wpisy byly smutne-cos o uspieniu, co wet,jaki jest jego obecny stan i co mu trzeba? -
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
brygida999 replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='monika55']To jest troche ryzyko. Wieżć psiaka kilkaset kilometrów i może się okazać że nic z tego. Pan miał przyjechać po niego ok 10 tego. Jeśli się zjawi to znaczy że mu zależy.Nic na siłę. To specyficzny pies. Wygląda na szczęśliwego z tym co ma. Podje, załatwi się i śpi w ukochanej budce. Oczywiście szukamy ciągle domu.[/QUOTE] no jechać w ciemno to nie ma mowy, ale zadzwonić i spytać co jest grane nie zaszkodzi. a gdzie on sie załatwia? umie trzymać czystosc? -
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
brygida999 replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='shanti']Dokładnie. Pan nie dzwoni a ja nie będę nalegać. Szukamy dalej domku.[/QUOTE] nalegać oczywiście nie ma co, ale może jeden mały tel.i wyczuć sprawę? hm.. ja bym zadzwoniła.. -
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
brygida999 replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to w koncu co z ta adopcja? -
[I][SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Juras[/B][/COLOR][/SIZE] Średniej wielkości ok. 8 letni przytulak, który ma swoje zdanie o życiu. Prawdopodobnie jego właścicielką była jakaś starsza pani, ponieważ za takimi się ogląda na spacerach i cieszy do nich ;-) Potrzebuje osoby, która pozwoli mu być takim jakim jest. Mało dostępnym. Problemem jest np czesanie jego, strzyżenie, nie lubi tego. Być może ze swoją panią miałby jakieś układy i pozwalałby na więcej ;-) [/I] O TAK, MIELISMY UKŁADY ;)
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
brygida999 replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
niejest chory? a te wszystkie objawy? to ze wet rozklada rece? to w koncu o co chodzi.. :( -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
brygida999 replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
malo czasu na wszystko,malo na dogo,dopiero teraz sie dowiedzialam i uwierzyc nie moge.. :,( tak czesto o nim myslalam,nawet o adopcji, tylko ciagle nie moge jeszcze wziac psa :( naprawde liczylam,ze w koncu znajdzie dom, strasznie mi smutno,ze juz nie ma Rudzika z nami :((( pewnie gdzies jest wpis,ale pojde na skroty i spytam na co umarl? -
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
brygida999 replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a co wet na to wszystko? jakie jest zdanie specjalisty o psiaku?? -
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
brygida999 replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dlaczego uśpienie???! -
Piękna Beza prosi o pomoc w ogłaszaniu i szukaniu Dt i Ds...
brygida999 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
dopiero teraz przeczytalam wiad.mialam zapchana skrzynke.dzieki za zaproszenie,ale niezorientowana,co teraz potrzeba? -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
brygida999 replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jej, dopiero teraz sie dowiedzialam poprzez watek Juraska,ze z Rudzikiem cos nie tak, to stara choroba? przykre czytac, mysle czesto o nim, jakos zapadl mi w mysl i serce,ale co z tego, takie myslenie nie pomoze w niczym, szkoda,ze taki Jego los,ze tak Go zycie urzadzilo,tyle lat wiernoscii sluzby i skonczyl w schronie.ale i tak lepsze to niz poniewierka, lepiej ze jest z dobrymi ludzmi,choc wiadomo,ze zawsze mogloby byc lepiej. co teraz? czytalam cos o uspieniu, nie chce sie wierzyc,nic nie da sie zrobic? tak mi przykro :( -
A ja dziękuję, że jesteście i że tu zaglądacie od czasu do czasu, że Jurasek nie został zapomniany jak to brzmi w tytule.. To był krótki, lecz bardzo ważny okres w moim życiu i cieszy mnie, że mogę to tu okazać i być rozumiana. A czy Jurasek miał rodzeństwo? Bo znalazłam chyba Jego brata ;)) - http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=5539 czy może tylko ja widzę to podobieństwo? :) tak by wyglądał Juras z całym ogonem.. choć ja lubiłam ten Jego ogoneczek ;) no właśnie, czy ktoś wie, kto mu go uciął?i czemu?? dla mnie to głupota nawet bokserowi bym nie obcieła, kaleczyć dla urody? niech ten "przywilej" ludzie zostawią dla siebie :/ a czym pies ma się potem uśmiechać? No to co się stało z ogonem Jurasa?
-
[quote name='AlfaLS']Zawsze jak tu wchodzę to mam oczy w mokrym miejscu. Brygido on wiedział, ze to jego dom, jego opiekunka, jego miejsce na ziemi. Tylko tyle i aż tyle......... A te odwiedziny....... Matko, żeby tak wszyscy kochali swoje zwierzaki !!!!!!!! Wciąż płaczę ze wzruszenia....... Szkoda, że tak krótko.. :,( Ale bardzo cenię sobie i to krótkie szczęście jakie dał mi los...
-
Nie roztrzasam, to ciekawosc. Dziekuje za mile jak zawsze slowa. To mile. Ja tez sobie nie wyobrazalam, ale przychodzi taki dzien,taki moment, a zadne miejsce na pozegnanie nie wydaje sie dosc dobre... Juz mozna rzec na 2 sposoby pozegnalam psy, kiedys przyjdzie czas na 3ci? wtedy zobacze,poczuje,ktory byl "najodpowiedniejszy"... :(