Jump to content
Dogomania

aanka

Members
  • Posts

    2884
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aanka

  1. [url]http://www.bolec.info/index.php?boleslawiec=forum&forum=16&act=showtopic&topic=62345&strona=last[/url]. wklaejam..
  2. Bardzo smutne.Jednym pstryknięciem palca mozna pozbawic czyjegoś zycia.A urzędasy tylko kręcą,kłamią i wywijają się.Takie coś powinno trafic do prokuratury.Dosc juz mam tej skorumpowanej i fałszywej Polski.Tak jak pisałam wcześniej o 3 psach zabranych jednemu panu,który mieszkał w piwnicy.Zabrali mu psy i one tez wyparowały. A poza tym jaki weterynarz usypia zdrowego psa Bo na pewno nie ten z powołania.Którego weterynarza mam unikacKtóry to uspał Tygrysa Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź ~ Opublikowane: 2012-01-11 00:56:00 - IP: 83.27.255.*** ~ Zdjęć: 0 Postów: 1122 ja jak usypiałam swojego konającego po ciezkim ataku,uwaga!- 18-letniego psa,to weterynarz spytał się dlaczego.A tu przynosza sobie zdrowego,młodego psa z przechowalni ze świstkiem,bo pies warczy i nie ma prawa życ.To juz lepiej by było,gdyby do schroniska pojechał,a nie od razu zabijac. ~ Opublikowane: 2012-01-10 21:47:25 - IP: 173.254.192.** ~ Zdjęć: 0 Postów: 1122 jaguar44 napisał(a): Zainteresowanym polecam lekturę ustawy o ochronie zwierząt. Jak to było z Tygrysem wklejam mojego posta z dogomanii, Odpowiem Wam, bo widzę, że pełno tutaj nieporozumień i niejasności.Po pierwsze pies był w przechowalni ponad rok, więc było sporo czasu,żeby go wyciągnąć. z tym się zgadzam jaguar44 napisał(a): Pani Ania tylko dużo mówi, ale mało robi.Opluwać na forach wyzywając ludzi od troli potrafi jak mało kto. z tym też się zgadzam jaguar44 napisał(a): Mogła się dowiedzieć wcześniej, co stało się z Tygrysem, ale nie skorzystała z zaproszenia do Gabinetu na rozmowę. jeżeli zaproszenie było to powinna była z niego skorzystać. jedynie co mnie zastanawia to, że zaproszenie dostała po eutanazji. dlaczego nie przed? przecież mogła faktycznie "nagrywać" jakiś hotel, szkoleniowca itp. dziwne te "dobre" intencje. jaguar44 napisał(a): Pies był własnością UM i NIKT nie ma obowiązku tłumaczyć swoich decyzji żadnej Pani Ani czy też Zosi. nie do końca. miasto jak i ten pies był utrzymywany z publicznych pieniędzy, więc każdy z nas ma prawo wiedzieć na co zostały wydane. nie ważne czy na eutanazje psa, oświetlenie w mieście itd. prawda jest taka, że miasto nie robi łaski i jeżeli ktoś będzie chciał się dowiedzieć ile kosztowała eutanazja, kto ją przeprowadził, kto wydał ocenę skazującą psa na eutanazję i treść tej oceny itp. to urząd jest zobowiązany takich informacji udzielić. to nie był pies urzędniczki! jaguar44 napisał(a): Pani Ania nie jest wolontariuszem, nie posiada umowy o wolontariat, jedynie porozumienie, które wygasło z końcem roku. to mało istotne odnośnie tej sprawy, ale tu muszę przyznać, że do bycia wolontariuszem to jej bardzo dużo brakuje. jaguar44 napisał(a): Nie umniejszam w żaden sposób zasług Pani Ani, ale nie można rozmijać się z prawdą. też tak myślę jaguar44 napisał(a): Napisała,że Pan Mirek nie może zająć się na razie psem. Otóż Mirek odmówił pomocy, bo wypowiedział już swoje zdanie na ten temat. niby gdzie jaguar44 napisał(a): Pisząc, że Tygrys miał zapalenie przestrzeni międzypalcowych i nie otrzymał pomocy, rozmija się z prawdą. Pies otrzymał leki, które podawali mu wyznaczeni do tego pracownicy przechowalni. Na wszystko są stosowne dokumenty opatrzone datą i pieczątką obu stron.A lekarz nie ma obowiązku tłumaczyć się ze swojej decyzji osobom postronnym. ...ale miasto niestety tak. po drugie to dlaczego pracownicy przechowalni mają podawać psu jakieś leki. czy są oni przeszkoleni do tego? to nie jest prywatny pies, aby móc bez odpowiedniego przygotowania podawać lekarstwa itp. jaguar44 napisał(a): Na koniec wyjaśniam, że u Tygrysa była Pani dr Janeczek, spędziła z psem cały dzień. i co? każdy dobrze wie, że lekarz podchodzi do wszelkich spraw z poziomu lekarza, a nie psychologa. lekarz dużo szybciej będzie "załatwiać" chciał problem behawioralny środkami farmakologicznymi niż psycholog. wie to każdy zdrowo myślący człowiek. przykładem jest np. Acepromazyna to środek często przepisywany przez lekarza weterynarii do podawania w pojedynczych sytuacjach lękowych. Jednak jak twierdzi dr Karen Overall: „acepromazyna jest neuroleptykiem, co oznacza, że zaburza ona percepcję. Zadaj sobie sam pytanie, czy utrudnienie percepcji poprawi, czy pogorszy samopoczucie nerwowego lub niepewnie czującego się zwierzęcia. Zawsze pogarsza, a stosując ten środek u wielu , jeśli nie większości psów, zwiększamy ich wrażliwość na burzę. Częściowo wynika to również z tego, że pod wpływem tego środka podwyższona jest wrażliwość na dźwięki”. Dr Patricia McConnell dokonywała zapisów fal mózgowych psów po podaniu im acepromazyny i mówi: „ich mózgi pracowały z prędkością ponaddźwiękową”. Dlatego, mimo że pies wydaje się przyciszony i spokojny, stan jego umysłu może być całkowicie przeciwny. Acepromazyna czasem także obniża ciśnienie krwi i intensyfikuje zachowania agresywne. Istnieją również odniesienia świadczące o tym, że u bokserów acepromazyna może wywołać arytmię serca, która bywa śmiertelna. Bez względu na rasę Twojego psa, zachowaj ostrożność z tym lekarstwem., P. Mirek jest treserem psów, zoopsychologiem i behawiorystą zwierzęcym, który posiada kwalifikacje zawodowe w tych zawodach (były u mnie w rękach!). cyt. http://www.bolec.info/index.php?op=forum&forum=16&act=showtopic&topic=44606&strona=6 Pani Janeczek (cytat ze strony P. janeczek) w roku 2000-2001 podczas pobytu w Nowej Zelandii zetknęłam się z terapią zachowań (behawioralną) zwierząt. Tytuł specjalisty uzyskałam po ukończeniu studiów podyplomowych w University of Southampton w Anglii w 2004. Należę do Angielskiego Stowarzyszenie APBC (The Association of Pet Behaviour Counsuellors) Zrzeszającego Behawiorystów zajmujących się terapią Zwierząt. Obecnie prowadzę konsultacje i terapie dot. nieprawidłowych zachowań zwierząt, wykłady dla lekarzy i studentów, jestem autorką publikacji i książek na temat wychowania psa i kota, staram się przybliżyć i pokazać problemy zwierząt, sposoby radzenia oraz zapobieganie takim zachowaniom. ta pani gdzieś się zetknęła, a następnie zrobiła sobie podyplomówkę. oznacza to, że jest czystą teoretyczką. przynależność do stowarzyszenia zostawię bez komentarza. dlatego, że członkiem tego stowarzyszenia zostaje każdy, kto płaci co rok składkę. książek też nigdzie nie widać tej pani, a najlepsze to jest, że napisała, że ma tytuł specjalisty. Aby być specjalistą w dziedzinie psychologii trzeba być najpierw psychologiem. tak samo jak lekarz weterynarii robi jakąś specjaslizację (chirurgia, psy i koty, itd.). nikt nie jest specjalistą bo się z czymś zetknie itp., więć ściema. moje pytania są takie: czy jest tak "cienkim" lekarzem, że musi sobie dorabiać w ten sposób (jako psycholog), dlaczego nie odbyła żadnych szkoleń w polsce, jeżeli podyplomówkę robiła za granicą to czy przystąpiła do nostryfikacji dyplomu, aby był uznawany w naszym kraju (jeżeli nie to jej dyplom jest warty tyle co makulatura), czy zajmuje się szkoleniem psów (chodzi o praktykę), czy praktykuje w schroniskach dla bezdomnych zwierząt gdzie trzeba wykazać się wchodząc do boksów itp., jakie testy przeprowadziła ta pani na tygrysie, że wydała taką opinię? nie wystarczy napisać, że była jakaś P. Janeczek, która we wrocławiu nie jest tak dobrze postrzegana. jaguar44 napisał(a): Jest na dowód tego materiał filmowy i ocena behawiorystyczna, niestety niekorzystna dla psa. jeżeli tak dużo wiesz to napisz co było w tej ocenie. jakie testy były przeprowadzane, jaka była ich interpretacja itd. jaguar44 napisał(a): Po zebraniu wszystkich materiałów Miasto jako właściciel podjęło decyzję o eutanazji psa, moim zdaniem słuszną, czy to się komuś podoba czy nie. zabrzmiało to tak, że miasto ma monopol na wszelkie decyzje, a my szaraczki mamy siedzieć cicho. niestety nie jestem szarą myszką. jaguar44 napisał(a): Pies był nieadopcyjny i nigdy takim by się stał. też jesteś specjalistką/tą w dziedzinie psychologii zwierzęcej? jaguar44 napisał(a): Zamknięcie w boksie tylko pogarszało jego stan. i to był główny powód? czyli zrobiliście dla niego lepiej... jaguar44 napisał(a): Pies został poddany eutanazji w sposób humanitarny. mam taką nadzieję. jedynie co dla ciebie oznacza, że humanitarnie? jaguar44 napisał(a): Wyjaśniam to Wam, ponieważ doceniam ogrom pracy, jaki Dogomaniacy wkładają w pomoc zwierzętom. to fajnie jaguar44 napisał(a): Żal mi Tygrysa, bo to nie jego wina, że trafiał na nieodpowiednich ludzi i nie zaznał socjalizacji. czy wiesz, że pies socjalizuje się całe życie - pomijając okres socjalizacji w "szczenięctwie", ten najważniejszy czas. wybacz, ale braki w socjalizacji to nie jest powód do eutanazji. idąc tym tokiem rozumowania, musieliśmy poddać eutanazji większość psów - każdy ma braki, większe czy mniejsze. jaguar44 napisał(a): To człowiek go skrzywdził i człowiek wydał na niego wyrok śmierci, ale niestety, nikt nie wyda nikomu psa po to, żeby doszło do nieszczęścia. dlatego można było cokolwiek zrobić, aby spróbować go wyprowadzić i jeżeli nie następowałaby poprawa, pies zostałby poddany eutanazji. zaraz napiszesz, że kosztowałoby to olbrzymie pieniądze, a ja na to: ile kosztował przyjazd tej pani z wrocławia, następnie pobyt - cały dzień, sporządzenie opinii i materiału wideo, powrót do wrocławia? totalne minimum to z 500 zl. czyli koszt (+,-) dwumiesięcznego szkolenia psa. gdyby nie trzeba było usypiać, dodatkowo zaoszczędziłoby się na eutanazji, a tak zarobili weterynarze "specjaliści", którym w rzeczywistości zależy na zarobieniu kasy - nie zrobili tego gratis, aby nie było podejrzeń. dodatkowo ściągnęli dodatkowego z wrocławia. jaguar44 napisał(a): Pewnie zaraz mi się dostanie od Pani Ani, ale ktoś jest winny wyjaśnienie Wam, bo prawda wygląda nieco inaczej, niż się ją tu opisuje. Pozdrawiam. czy do końca prawda? jak widać były inne możliwości, z których nawet nikt nie chciał skorzystać. osobiście uważam, że P. Janeczek przyjechała jedynie po to, aby wydać niekorzystną opinię dla psa. dlatego, że można było zapytać o taką opinię właśnie P. Mirka, który jak twierdzisz niby gdzieś ją wypowiedział. dlatego przyjazd P. Janeczek mi tu nie pasuje. gdybyście mieli opinię tu na miejscu to po jakiego grzyba sprowadzalibyście kogoś z tak daleka? po co było wydawać dużą kasę na opinię, którą niby mieliście tu na miejscu? to jest ściema, której nie "przełknę". Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź parę cytatów z bolec.info.. zanim zniikną .. Opublikowane: 2012-01-10 14:41:23 - IP: 83.27.255.*** ~ Zdjęć: 0 Postów: 1122 troche sobie poczytałam na dogomanii o Tygrysie i o psie,którego jakis fajfus w Bolesławcu na działce powiesił na drzewie i próbował zabic siekierą.Psu udalo się uciec,bo sznurek się zerwał.Miał głębokie rany cięte w okolicy głowy A teraz najgorsza częśc- nasz kochany zafajdany polski urzad miasta po uleczeniu psa,oddał go z powrotem w ręce oprawcy,mordercy bez mózgu,a co za tym idzie-bez sumienia.Podziwiam p.Anię za to,że zareagowala w tej sprawie mozliwie jak najszybciej i wyciagnęła go z tego patologicznego domu,w którym groziła mu znowu smierc.Uwierzycie w to,że ten pies,którego właściciel chcial okrutnie zabic,podszedł do swoego byłego oprawcy i dał się pogłaskac i jeszcze się łasił?Mam nadzieje,że to obudziło w tym człowieku chociaż czastkę swojego zgniłego serca i psychopatycznego sumienia.Koleś dostał tylko 3 miesiące więzienia i 1000zł kary.Super,ukradniesz coś w sklepie-posiedzisz ze 2 lata.Będziesz próbował zabic psa,człowieka-jakoś sie wywiniesz.Takie rzeczy należy chyba nagłaśniac w telewizji.Może w TVN 24. I jescze to uśpienie psa,który miał własnie isc na szkolenie za pieniądze ludzi dobrej woli,nie za państwową kase.Słyszałam,ze zdrowych psów się nie usypia,a wetrynarz nie jest od tego,żeby decydowac,czy pies jest agresywny i nie nadaje sie do adopcji.Niektóre psy są agresywne u weterynarza,bo np.nie lubia tam chodzic,a nie dlatego,ze próbują zagryśc każdego napotkanego człowieka.Nasze prawo woła o pomste do nieba. Współczuje Pani Ano za stratę przyjaciela Tygrysa,któremu odebrano bezpodstawnie życie.Nie róznimy się niczym od Rosji czy Czech,gdzie psów pozbywaja się jak smieci,tylko że oni robią to na ulicach i na oczach innych ludzi,gdzie znieczulica jest normalnościa.
  3. Boże ,jak ja trzymam te kciuki mocno !!!!.......
  4. Bunia odpukać prawie nie kaszle . JEST NIESAMOWITA wprost . biega p o kuchni ,drypta , cuda wyprawia -tarza się w posłanku , jest łakomczychem małym ... potrafi złapać kość w pysio i jeszcze próbuje ją gryżć - nie da sobie zabrać tak łatwo , złapie i już-trochę jej dajemy pomamlać - ma trochę ząbków nawet. ,ale nie za długo ,aby się tym nie zmęczyła .. na poslanko i z posłanka dosłownie skacze ,jak nastolatka :p. Uśmiałam się dziś z tej istotk i kochanej ..dała mi zapomnieć o smutku.............
  5. piękny pies . życzę mu wspaniałego domu..
  6. niestety nie widziałam psiunia osobiście ...ale taki bidulek z niego ..
  7. dziękuję Ci i innym za takie słowa - ......... ale .........czuję się złamana ......i bez .....motywacji...........:-(
  8. ale ja mam 5 psów i staruszkę ,którą wzięłłam niedawno z przechowalni ,po śmierci jej pan i . Tu nie o to chodzi .............
  9. masz rację - nie mogę ich oglądac ,ale widać na nich jaki to jest pies i że nadawał się do dalszej resocjalizacji , za którą chciałam płacić ,przynajmniej dużej części ze swojej renty także . Oszukano mnie , psa się pozbyto .. NIGDY GO nie zapomnę . Chcę wiedzieć ,czy ta śmierć byla nieunikniona i dlaczego nei poddano go przed tem kastracji!!!, o którą prosiłam wiele razy , mówiłam też o tym wet. i nie tylko .. To NIE jest FAIR. tE FILMIKI PUSZCZE PO KUPIENIU KABLA DO KOM. -Tygrys wtdey był najszczęśliwszym psem -kochał wodę i pławienie w wodzie ,żwirowni ..-wybacz Tygrsysku ,że uwierzylam ludziom....
  10. w przechowalni nie ma taki.ego psiaka . Prześledzę jeszcze jakieś ogłoszenia lokalne .i schroniska -zdjęcia. Będziem y czujni w każdym razie .
  11. Tygrysku ..nie daj zapomnieć o sobie .... Mam 6 filmikow z Tobą ...........-
  12. smutne i nie tylko smutne http://www.zoopsycholog.ovh.org/adresy.htm. nie ma tu wyżej wymienionej pani ,która podobno została zaproszona. do psa. http://www.behawioryscicoape.pl/d/szukaj/dolnoslaskie/109 tu także . mogłam zalatwić tę wizytę -brałam ewentualne koszty na siebie ..- wiedziano o tym . już dzwoniłam do p Marcina Wierzby -można to sprawdzić ..Niestety nie mial czsu -okres swiąteczny ,ale wspomnial, ze finanse nie grają roli.. Nie dano nam tej szansy ..........
  13. nie wiem kim jesteś nadal anoni8mie -możesz napisać co chcesz i każdą nieprawdę i pomówienie . Mogę Ci przedstawić wszystkie moje posty z bolec. info i nie tylko i nie znajdziesz w nich nic ,co by mogło kogokolwiek obrazić -ani jednego niecenzuralneg o słowa w przeciwieństwie do innych anonimów - używano w stosunku do mnie ordynarnych ,wstrętnych określeń i słów .. moje nicnierobienie - bez komentarza . proszę się przedstawić chociaż anonimie, Trolle -tak użyłam tego słowa ,bo byłam załaman i zrozpaczona 2 dni temu .To chyba najgorsze z moich słów .,jakich kiedykolwiek użyłam .Mnie obrazano wiele razy . Od czubków ,chorych umysł. fanatyczek , itd itp...- przeżylam to ,ale tej śmierci nie daruję 1!!!!..... i dlaczego pani tu pisze -czyżby coś sumienie drgnęłłó ,czy strach przed prawdą........ . Ja wychodziłam z tym psem , ja Go znałam najlepiej . Od sameg o początku , to ,co najlepiej lubił ,co sprawiało mu przykrość ,ból psychiczny , niechęć i strach .,radość ......... Ja obserwowałam , jak się zachowuje na spacerach ze mną .,jak reaguje na ludzi ,psy itd.. Wypadek z ugryzieniem też można wyjaśnić ,ale powinno to być rzetelne , uczciwe i miarodajne - dające psu szansę . Nie wspomnę o braku kastracji o ,ktorej do znudzenia mówiłam .Kto zadecydował o jego śmierci ,bez porozumienia z jedyną osobą ,która znim pracowala od roku . Pies BYŁ TEŻ DRAŻNIONY ,NAGRYWANO JAKIEŚ FILMIKI ,ON NIENAWIDZIŁ APARATU FOTOGR. MOŻE WYPADANO SIĘ CZEGOŚ ODE MNIE DOWIEDZIEĆ ?!. Najłatwiej wydać wyrok skazujący ,nieco trudniej ratować i dawać nadzieję ..
  14. piękny pies .Nigdy nie przepadałam za astami ..Tygrys mix asta nauczył m nie szacunku do inności , poczucia dumy ,nieugiętości i delikatności większej ..mogł żyć .Mogę o nim mówić bez końca.....teraz Go nie ma ..... Przepraszam za moj wpis wcześniej. Sciskam Dolarka mocno.i całuję ....
  15. http://www.dogomania.pl/threads/208538-Tygrys-mix-amstaffa-dominant-i-indywidualista............. zajrzyjcie -zabili mojeg o Tygrysa ..:-(:-(
  16. An o pełno nieporozumień i NIEJASNOŚCI -to sie zgadza . Można wiedzieć ki m jesteś ,choć mogę przypuszczać -trolling z bolec info się kłania m. innymi i Wiesz, ja mam niestety dobrą pamięc i pamiętam ,jak był o z Tygrysem i innymi psami ,jak byly leczone ,czt y też - nie leczone. porozumienie wygaslo z końcem roku -trafne spostrzezenie . Nie jest Ci nijak przykro -jak śmiesz to pisać i klamać perfidnie !!. na forum owszem ,ale mnie obrażano wiele razy - nie wspomnę jakimi slowami nawet. ,dobrze wiesz .- szkoda ,ze screenów nie zrobilam . Po co maiłam iść do gabinety ,aby y sluchać dyrdymałów p.wet. ,że Tygrys sika w kojcu !! i że jest aspołeczny -a żaden pies tego nie robi . daruj sobie .i innym Mylił się szanowny wet. .bo Tygrys był na spacerze - swoim ostatnim, bo go zabiliście !!..... NIE WSPOMNĘ KTO MNIE ZWODZIŁ I ODRADZAL WSZELKIE HOTELE I SZKOLENIOWCÓW -MOŻE WIESZ ?!. Pozostałe wywody -trudno k omentować . Nie chodziło o przestrzenie międzypalcowe -wet. żle uświadomiony widzę . Tylko o to ,że na Tygrysa napadł inny pies i p oszarpał mu uszy -gdzie był szanowny wet. wtedy!!.-dał mu środek p/bólowy ,gdy dzwoniłam w trakcie spaceru - nie nie dal. Tygrys skojarzyl boks ,z jescze wiekszym bólem i nie chciał do niego wchodzić . \m Pamiętam wiele , inie zampomnę NIGDY ................ Jaguar -kim jesteś może się ujawnisz ,coś o sobie ,bo mnie znasz przecież ..
  17. wkleję tez opinię ,tylk o opinię kogos z dogo ..
  18. dostałam p.w Przykro mi ..ale po śmierci Tygrysa -mix amstaffa odechciewa mi sie wszelkiej pomocy komukolwiek.. ja też p rosiłam , aby mu pomóc ,a teraz już za póżno . na dodatek ktoś mi bardzo odradzał hotel w Bogatyni i nawet nie zaklepywałam miejsca ,czekając nie wiem na co ... jestem wściekła i rozżalona . Pies mógl żyć .., nie przysylajcie mi takich zaproszeń ..do innych astów - ja kochałam Tygrysa ,ale nikt mi nie pomógł..... może zapomnę kiedyś .nie teraz i nie dziś .. Wybacz Dolar.-życzę Ci wszystkiegi o dobrego piesku. agresja agresji nierówna - dobre spostrzeżenie -Uru.,..
  19. Burbon jest b. posłuszny , przyjazny ,jak się trochę bliżej go pozna ... reaguje na komendy . Jest b. bystry , mądry i nie ciągnie na smyczy . Iidealny , inteligentny i piękny pies ... nie mam głowy ,piszę jak automat .. czuję się jak złamane drzewo....... Lubi się tulić do nóg ..Wspaniały pies. na początku był nieufny ...nie wiem co go spotkało ....Bał się i bronił , jak Tygrys całe życie ........
  20. i to podobn p. prezydent wydał decyzję - tak mi powiedziano ..... chcę odzyskać chociaż Jego obroże na pamiątkę ...
  21. [url]http://www.dogomania.pl/threads/208538-Tygrys-mix-amstaffa-dominant-i-indywidualista............./page7[/url]. mój kochany dziki ,dumny ....zabili go ..mimo iż szukałam cały czas pomocy ..i załatwiałam wizytę M Wierzby .nie dal ii szansy -..ani jemu ,ani mi .....
  22. przepraszam ..na pewno prześlę swoje obiecane dekl. 20 zł. .. ale dali mi prezent noworoczny -Tygrysek nie żyje podobno ...choć i tak teg o tak nie zostawię .. witaj Dumko ..
  23. oczywiście nie wiem co to za behawiorysta ,i tak nie wierzę w niego jeszcze ok,mies temu niecały rozmawiałam z inną urzędniczką pod boksem Tygrysa i mówiła ,że nic mu nie grozi niech się pani nie boi -do mnie -uśpiła moja czujnosć wtedy.. ..mówilam wtedy także o hotelu , szkoleniowcach ,że będe szukać ,, a oni mi tera z ,,no a ile mieliśmy czekać -paranoja istna ..... może wszystkie uśpią psy ...bo nie ma miejsc . .. a ja durna pała jestem i będę ...nadal.........bo wierzę w te gów..no warte słowa .............
×
×
  • Create New...