Witam , mała jamniczka ma się b. dobrze, w nocy b. cichutko śpi na swoim barankowym posłanku , lub w łóżku , raczej nie staram jej do siebie b. przyzwyczajać , chociaż jest to trudne!. , b. lubi siedzieć na kolanach u mnie albo u mojego przyjac. to wymarzony psiak i na kanapę i na spacery , na które b. chętnie chodzi i nawet szybko drepce na swoich krótkich łapkach . moje psy są b. wyrozumiałe dla małej , czasem tylko mała Pinia trochę zazdrosna , ale to nie problem. To b. mądry i przeuroczy ! piesek , co do jedzenia , nie jest wcale wybredna , i b. szybko wszystko wcina , tak jak moja Pinia . , mały łakomczuch . , no ale nie ma sięco dziwić . Nie lubi zostawać sama , ale jak wczoraj wróciłam to zastałam ją na kanapie , poza tym towarzyszyły jej jeszcze dwa nasze psy. Dzisiaj , jak wychodziliśmy z domu , na krótko - podsłuchiwałam pod drzwiami - trochę na początku popłakiwała , ale potem uspokoiła się. Jest jeszcze nie pewna , pewnie zdezorientowana. Wtym tyg. pójdzie do wet. , na razie ją odpchliłam vipreksem. była już na 2 spacerach , teraz śpi . Na razie konczę I Pozdrawiam razem z Małą Rudzią.