aanka
Members-
Posts
2884 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aanka
-
Bolesławieckie psiaki szukają domów - przystanek przed schroniskiem.
aanka replied to dorota k.'s topic in Już w nowym domu
no własnie nie wiem dlaczego ...trzeba by Straż podpytać . -
Bolesławieckie psiaki szukają domów - przystanek przed schroniskiem.
aanka replied to dorota k.'s topic in Już w nowym domu
te n Frodo -to przypadkiem nie suczka/>?,coś Laura pisała wcześniej ,że ta sunia p o Lubańskiej biegała. Jeśli chodzi o pieska nazwanego Dolar -to jest on tymczasowo - i ma na imię Michał ponoć . ., Nie wiem o co chodzi dokładnie,postaram się dowiedzieć . info. od pracownika . -
Witaj Bastk u .:p Wydaje mi się ,ze on nie ma tych 10 lat . Co do wyciągnietej ręki ... ja wyciągałam do niego rękę i głaskałam go po główce , delikatnie i pomalutku i nic się nie bał ,może szybsze ruchy wywołują inną reakcę. No i lepiej go głaskać z boku ,np po tułowiu ,z boku po głowie to są strefy mniej wrażliwe u psa ..w sensie psychicznym oczywiście .i i nie czują sie wtedy takie zagrożone. Możesz mówić do nieg o, jak najwięcej ,nawet jak nie słyszy .....to czuje.........i odbiera najmniejsze dobre fluidy ,że tak powiem .... Dziękuję jeszcze raz za pomoc .
-
Bokserka Mia...już bezpieczna...w swoim domku
aanka replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Nie do poznania -tak wypiękniała:eviltong: !!- całusy w pysio dla małej i pozdrowienia dla opiekunki:lol: -
[quote name='romenka']Dobrze by było pojechać jutro zmusić ich do wpuszczenia na teren wysypiska z kimś kto poświadczy że dzieje się źle (telewizja np.), porobić zdjęcia (z datą jutrzejsza)i oskarżyć sukin***a o znęcanie się nad zwierzętami! To jego zasrany obowiązek jest by zapewnić tym psom godne warunki i leczenie! Miał czas by coś zrobić, jest mnóstwo chętnych co chcą pomóc tylko on zasraniec stoi na przeszkodzie razem z wetem![/QUOTE] zgadzam się -te psy nie przeżyją !!!- tu nie ma czasu !!!...
-
ale tu nie ma jednego stałego opiekuna ,tylk o jacyś z doskoku np ..od zieleni miejskiej i tp. Jak się nie dopilnuje i nie postraszy ,lub samemu nie zrobi ,to ciężko... a z płaceniem też pewnie różnie... w lecie z kolei cień robilam z desek i innych rzeczy ..maam na komórce nagrane ,jak Tygrys ziaje ---------------------------------
-
Bolesławieckie psiaki szukają domów - przystanek przed schroniskiem.
aanka replied to dorota k.'s topic in Już w nowym domu
tak , Anula ino może jeszcze go właściciel odbierze -taką mam małą nadzieję.................... -
Anula ,nie mogłabym usiedziec na miejscu ,gdybym nie sprawdzała,, oliwę zostawiłam - z wielką prośbą ..o dolewanie do wody . Niestety jedzą tylko suche i to tescowe czy inne tanie ,po tym dużo piją ....to normalne.. Gotowane tylko w sobotę .gdy jesteśmy . Chociaż może by jakąś lepszą suchą kupic ,?.chappi ,do kitu np ..sztuczne wszystko .. jak się nie podgoni i nie dopilnuje to nic ni ma... na dodatek jest mi ch.ol......rnie smutno , bo jak wracałam biegł ,szedł owczarkowaty pies - taki lekk wystraszony ,a ja ani smyczy ,nic ...od domu dalek o .. patrzylam bezradnie ,jak odchodzi.................................:-( szlak moze człwieka trafic ,a schroniska jak nie był ,tak nie ma ...........:shake:
-
Bolesławieckie psiaki szukają domów - przystanek przed schroniskiem.
aanka replied to dorota k.'s topic in Już w nowym domu
LAURA ,JAKI PSIAK ...bo ludzie szukają sznaucerka miniaturki cały czas na bolec info . i nic .. -
Wróciłam niedawno z przechowalni . Niestety słoma jeszcze nie dotarla. ............. Wpuszczono mnie ,po lekkim podejściu -.......:razz: Konewki an i hu hu , którą też kupowałam . Nie mogłam nigdzie znależć . Nagrzałam wody , dolałam oliwy i wlałam im do misek ..-tragedii nie był ,ale lód już na wierzchu owszem..w miskach .. Psy ucieszone ,jak chol....ra Bastuś wyszedł na p owitanie -misiu kochany ... nie mogłam być dłużej ....dziś... wszystkiego nie piszę ze zrozumialych względów..
-
Laki, niedobity siekiera i szpadlem ma własny dom !!!
aanka replied to Agata Balu's topic in Już w nowym domu
cały czass ina dodatek uśpili Tygrysa :-(:-(:-( prawdopodobnie ,z który wychodziłam ponad pół roku ....i miałam mu sprowadzić szkoleniowca .i opłacić , przynajmniej na początek .... obiecano mi ...ale ............................ ma swój wątek .. to mnie dobiło .................... -
Anula ,dziś nie dałam rady pojechać . Jutro na pewno . W tamtym roku jeżdziłam co dzień z oliwą ,aby dolewać do wody ..bo nawet moje prośby nic nie pomagały . To nie jest schronisko już p isałam ,pracownicy z doskoku .. przecież to ja oddzielałam psy ,aby się nie gryzly i lokowałam w boksach odstatniej zimy .,robiłam zasłonki z kocy . Woda zamarza od razu i trzeba zmieniać kilka razy na dzień .Nikt tego nie robi na pewno .no chyba ,że cud w tym roku się stał.....wątpię . Jak nie będzie jutro słomy ,woda zamarznięta będe zmuszona dzwonic do Ekostraży np .Tu chodzi o psy ,a psy mają być bezpieczne CAŁY TYDZIEŃ.,BO NIKOGO Z NAS TAM NIE MA . TAM nie ma empatii do psów ...........................