Jump to content
Dogomania

Marinka

Members
  • Posts

    18350
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marinka

  1. Owszem, ale nie w tym przypadku...to bardzo dziwne pytanie...i stwierdzenie zarazem: "wybaczcie mi to wtrącenie i jeśli się mylę to z góry przepraszam ale mam dziwne wrażenie czytając cały ten wątek jak i stare inne wątki że funia to kolejne sub konto wioli czy jak jej tam albo konto jej bliskiej osoby :-( czy jest możliwość sprawdzenia przez admina lub moderatora ip użytkowników aby wykluczyć zdublowane konta? To by pozwoliło uniknąć w dużej mierze powtórzenia się sytuacji." bo niby dlaczego akurat w stosunku do funi....śmieszne i zastanawiające zarazem I niby o jakie stare wątki chodzi skoro weszła tylko na dwa. Na ten i z pytaniem o papugi???
  2. To fakt, pkt. karne wlepiła mi błyskawicznie...choć nie wiem za co. Zastanawiam się tylko co nam da takie pytanie dzisiaj. Zapiszę sobie profil i będę obserwować.
  3. Handzia nie strasz... mam nadzieję, że tak nie jest. Który z modów jest najszybszy, aby to sprawdzić?
  4. [quote name='JoanJ']Szok, to mało powiedziane. Na szczęście intuicja i czujność sprawiły, że Jasiek, którego miała "Wiola" na dt w Rzeszowie ( luty-marzec tego roku), wrócił do mnie. To w otoczeniu właśnie kilku psów (było ich tam wtedy co najmniej 4-5) rzekomo miała urodzić Karinkę. Ciekawa jestem roli Miłosza i Marinki, bo tu widzę Marinka chce pokazać,że jest ok. A całe wydarzenie Jaśka na fb Marinka administrowała i szybko zlikwidowała (by było "posprzątane") po atakach obu pań na mnie,że zdecydowałam się odebrać Jaśka. Gdy mnie z Altą Carayą (Wiolą) zmieszały z błotem, kiedy zauważyłam,że co jest nie tak z tym ciągłym wożeniem Jaśka po PL i naleganiem na zrzeczenie się natychmiast praw do psa... Tracę zaufanie do ludzi. :( Wcale nie próbuję się wybielać. Jestem zła na siebie, że dałam się tak oszukać. Ty też wówczas zaczęłaś wieszać na mnie wszystko co mogłaś...a ja zwyczajnie jak mała dziewczynka dałam się w to wkręcić. Sama poprosiłaś mnie o pomoc i założenie wydarzenia. Zrobiłam to, bo chciałam pomóc i Tobie i Jasiowi. Założyłam też wątek... http://www.dogomania.pl/forum/threads/239926-Jaś-mix-terier-PILNIE-DT!!!-NIm-dojdzie-do-ZAGRYZIENIA!-POMOCY! A wydarzenie usunęłam ponieważ i tak nic nie wnosiło, a stało się swoistym chaosem i stekiem bzdur. Nigdy więcej nie zrobię wydarzenia innemu niż swojemu psu - Amen! Drugi raz do tej samej niepewnej rzeki nie wejdę. Nie kłam więc teraz, że stałaś się ofiarą
  5. [quote name='sybisia']Nikt nie widział "życzeń" giselle, dano wiarę słowom super Wioli, odsądzono giselle "od czci i wiary" i wcale Jej się nie dziwię, że nie tłumaczyła się i nie podejmowała dyskusji. Odpowiedzcie z ręką na sercu, czy ktokolwiek dałby Jej wiarę, czy pozwoliłby cokolwiek wyjaśniac'? Nie, bo wszyscy kochali Wiolę i tylko jej wierzyli, giselle opluto za wszystko, za złą opiekę, za brud, za pchły, za biegunkę Daszy (bo tak napisał sieropsiniec). Z góry zdecydowano, że giselle jest be, a Wiola - anioł opiekuńczy. Może giselle nie miała za co przepraszac', bo tekst był wymysłem tej psycholki? Biedna Daszeńko, niech Tęczowy Most wynagrodzi Cię za to wszystko, czego musiałaś zaznac' po tej stronie :-(. Bądź tam szczęśliwa na wieki :candle::candle::candle: Szczerze z ręką na sercu...nie wiem czy bym uwierzyła....natomiast jestem pewna, że starałabym się zweryfikować i sprawdzić wszystko... jednak nie dane mi to było :(
  6. [quote name='Martika@Aischa']Danavas bardzo żałuję że tego nie napisałaś wcześniej. Wiola utrzymywała że to nie ona była po Daszę tylko Miłosz ze swoją siostrą. Rozmawiałam długo na ten temat z Iwonkąmaj że dziwnym trafem okoliczności nadrobili tyle drogi w nocy. Rozmawiałam z Grażynką wiele razy i sama przyznała że Wiola nie raz groziła Michell że ją zniszczy. Gdyby Daszeńka się gdziekolwiek im wytarzała wykąpały by ją miliony razy przekazując Wioli. Poczuły się bardzo skrzywdzone bo dbały o Daszeńkę i przebywała w domu ! to była malutka sunieczka i do tego schorowana ...nie wierzę że nie była w domu. Znam Gisell i Michell i wiem jak bardzo dbają o psiaki. Wystarczy wejśc na ich wątki. Ja przyznam szczerze że wyniosłam się z wątku Daszeńki po " opowieściach porodowych" Czytałam i nie mogłam uwierzyc w to co czytam ale ok pomyślałam dziewczyna ma bujną i ułańską wyobraźnię. Ma byc wesoło więc jest. Ale jak wstawiła zdjęcie swojej niby 7 miesięcznej córki która wyglądała jak co najmniej 4 miesięczny dzieciaczek odpadłam. Stwierdziłam że w tym cyrku dłużej brac udziału nie będę że to już po prostu CYRK I KPINA !!! Ale odezwac się wtedy i powiedziec jedno słowo wbrew Wioli ??? Zjadłybyście wszystkich żywcem. Z tego co wiem Michell znalazła Daszeńce tańszy transport. Sama chciała ją dowieźc na swój koszt do Katowic a potem miała ją przejąc inna dziewczyna z dogo. I zaczęły się schody. Michell powiedziała prosto z mostu do Wioli że nie szanuje Daszy pieniędzy. No i zaczęła się wojna. Daszeńki strasznie mi żal ...bo jak zwykle konsekwencje ludzkiej głupoty poniósł niczemu niewinny ...ufny psiak. Tak tylko gwoli statystyki - córeczka miałaby 3 miesiące - sławetny "poród" miał miejsce w marcu bodajże. Do reszty się nie ustosunkowuję
  7. Było wklejane na wątkach. Poprosiłam już Szamankę o sprawdzenie tego
  8. To kolejny wątek oszustki: http://www.dogomania.pl/forum/threads/236103-Tobiaszek-Co-z%C5%82ego-to-nie-ja-i-reszta-oszo%C5%82omk%C3%B3w-%29/page8 KamilaProc mi go odświerzyła poprzez swój wpis
  9. [quote name='Wiola&Miłosz']a dziekujemy- dobrze choc po dzisiejszej nocy padam na twarz;)[/QUOTE] [B]Córci nigdy nie było :angryy: To oszustka!!![/B]
  10. [quote name='Kamila Proc']dzieci maja jakis szosty zmysl[/QUOTE] Moja córka nie jest dzieckiem...ona ma 28 lat. Jest 3 lata starsza od oszustki
  11. Ale i Argo...była przecież opcja adopcji z poplecznictwa oszustki... Na szczęście sama oszustka się wycofała
  12. [quote name='Kamila Proc']skad moglas wiedziec... to musi byc zawodowiec[/QUOTE] A skąd to wiedziała moja córka? Gdybym tylko jej posłuchała :placz:
  13. Pamiętaj, żę ona się ukrywała przed organami ścigania - to jedno. A drugie - uwielbiała swoje życie, kraść, oszukiwać i mataczyć, dobrze się bawić- to był jej żywioł. Inaczej nie potrafię sobie tego wytłumaczyć. Dziś wiem, że MałgorzataKuc i "Wiola", to jedna i ta sama osoba. Zarówno z jedną jak i z drugą rozmawiałam tel. (jedynie, co zrozumiałe "wiolę"widziałam na żywo)- miały inny głos :crazyeye:...a jednak to była ta sama osoba. Wiem, że takie coś jest możliwe do wypracowania. Wystarczy popracować nad swoimi strunami głosowymi. Gdybym tylko umiała przewidzieć późniejsze wydarzenia, to w momencie kiedy mój podopieczny Rudzik był przewożony do Ośrodka w Lublinie zwolniłabym się z pracy... Dziś wiem, że Rudzik nie był wówczas w Lublinie (bo niby gdzie? w miejscu w którym nigdy nie była zatrudniona MałgorzataKuc?), a prosto z hoteliku Funi w Zamościu pojechał do Rzeszowa
  14. Ja niestety dałam się nabrać...kiedy zawoziłam dary dla Rudzika vel Majkela pojechałam tam z córką. Ania od początku twierdziła, że ta osoba jest dziwna i coś jest z nią nie tak. Nie posłuchałam a nawet uznałam, że córka przesadza. Dopiero teraz z perspektywy czasu zauważam, że faktycznie....traktowała Anię jakby jej tam w ogóle nie było... Jaka byłam głupia i ślepa :placz::angryy:
  15. Ja niestety dałam się nabrać...kiedy zawoziłam dary dla Rudzika vel Majkela pojechałam tam z córką. Ania od początku twierdziła, że ta osoba jest dziwna i coś jest z nią nie tak. Nie posłuchałam a nawet uznałam, że córka przesadza. Dopiero teraz z perspektywy czasu zauważam, że faktycznie....traktowała Anię jakby jej tam w ogóle nie było... Jaka byłam głupia i ślepa :placz::angryy:
  16. Niestety ta oszołomka wzięła Fenka [*]
  17. Wczoraj poszły pieniążki na antyszczek - 60,00zł + 40,00zł na deklarację za czerwiec dla chłopaków :)
  18. Może usunęła wszystko....sama też tam byłam. Nie byłam niestety moderatorem...może ziober uda się to sprawdzić
  19. [quote name='Kamila Proc']czytam i chyba snie[/QUOTE] Nie, nie śnisz...to wszystko utkała z czystą premedytacją i dobrze się przy tym bawiła. Dziś wiem, że zabawa i alkohol to to, co interesowało ją w życiu naprawdę.
  20. Giselle, czy Ty kiedykolwiek miałaś styczność z Kofeiną na żywo w realu? Czy Wiola&Miłosz miała powód aby Cię unikać? Ponad wszelką wątpliwość wiemy już dziś, że te dwie osoby to w gruncie rzeczy jedna i ta sama osoba
  21. [quote name='agaga21']zapomniałaś o MakeLoveWork No właśnie o ten nick mi chodziło. Dzięki :) No i oczywiście altruistka behawiorystka [h=4]MałgorzataKuc[/h]
  22. [quote name='Kamila Proc']ale zeby wszystko bylo sciema? i nawet ot urodzenie coreczki w marcu? po co?[/QUOTE] Wszystko było kłamstwem od a-z. Mieszkanie w Zamościu nigdy do niej nie należało - wynajmowała je. Tam też funia z Handzią przeprowadzały u niej wizytę p/a dla Tobiego. Tobi rzekomo miał ją dotkliwie pogryźć, przez co miała założone 40 szwów. Była jednak dzielna i przy pomocy behawiorystki Gosi wyprowadziła Tobiego na prostą. Z tym, że nie było ani żadnych szwów, ani behawiorystki Gosi. A sama postać Tobiego i wyprowadzenie go z agresji miała na celu uwiarygodnienie Gosi i pokazanie umiejętności i determincji Wiolki. Poza tym Gosia i Wiola to ta sama osoba. Kofeina to jej poprzednie wcielenie. Tę postać jednak uśmierciła, bo widocznie była już splona na dogo, a po drugie zostawiła po sobie bliźnięta. Pewnie miało to też na celu wprowadzenie na forum postaci Wiolka. Narodziny córeczki też pewnie miały jakiś cel....być może pretekst do nie odwiedzania jej , a być może uwiarygodnienia postaci. Młoda mama z determinacją walcząca o psy...taka Matka Polka w doskonalszym wydaniu
  23. [quote name='Kamila Proc']rozumiem. Jak to mozliwe, ze tyle lat....[/QUOTE] Bo wariatką nie była...za to wyrachowana i przebiegła owszem....zmieniała wcielenia szybciej niż my rękawiczki. Na szczęście znalazł się ktoś, kto doprowadził do jej zatrzymania i ukrócił działalność
×
×
  • Create New...