-
Posts
18350 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marinka
-
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam drogie dogocioteczki - dzisiaj po pracy jadę do Perełki, do Pana nie dam rady (pracę kończę o 18:shake:, a zanim dojadę będzie 19, to mnie tam nie wpuszczą chyba)- pojadę do szpitala jutro. Z jednej strony, to może i dobrze, bo będę mogła przekazać wieści o Perełce. Kurcze i ten okres świąteczny - niczego się pewnie nie dowiem, a chcę porozmawiać z lekarzem...o ile w ogóle będzie chciał ze mną rozmawiać o zdrowiu Pana (nie jestem przecież rodziną). Dzięki za pomysł z życzeniami dla Pana w dodatku z rysunkiem Toffika :lol::lol::lol:. Będzie mu bardzo miło :loveu::loveu::loveu: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='bico']Marinka, odwiedzaj Pana, opiekuj się nim i Perełki doglądaj. Mari oczywiście też:cool3: Szacuneczek dla Ciebie za to:thumbs: relacje podrzucaj na bieżąco, a jak Pan wydobrzeje, to się z nim i ogólnie razem naradzimy, bo sprawa nadal jest otwarta;) Taka ze mnie społecznica;), już tak mam. Niektórzy znajomi uważają to za coś dziwnego i nienormalnego:shake:, ale to ich problem nie mój. Nie robię przecież nic nadzwyczajnego, robię to, co uważam za stosowne i co jest w zasięgu moich możliwości. Uważam, że świat nie musi być zły MOŻE BYĆ DOBRY :lol: -
Słyszałyście ten huk drogie dogocioteczki??????????????? To spadł kamień z mojego serducha :klacz::klacz::klacz: [B]Kredka nie znam Cię osobiście, a już Cię kocham[/B] :loveu::loveu::loveu: Was też drogiedogocioteczki :loveu::loveu::loveu: [I][B]Tofficzku bądź szczęśliwy [/B][/I]:loveu::loveu::loveu: [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/103/flowmari.jpg[/IMG]
-
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='MyrkurDagur']Zgadza się... :-( Ale z drugiej strony wszystko może być w porządku... i może szkoda byłoby zmarnować taką szansę... :roll: Niebezpieczeństwo zawsze jest... :roll: Ale na obecną chwilę, musimy chyba czekać na to, co się będzie działo i jak Pan będzie się czuł po zabiegu... :roll: Ok., będę pilnować jak się sprawy mają. Odwiedzę Pana w szpitalu, zorientuję się w sytuacji i na bieżąco będę zdawała relację:lol:. Nie pozostaje nam nic innego w tej chwili. Właśnie odwiozłam:shake: Perełkę do "hotelu" , jak się okazało koleżanki tego Pana...nie była szczęśliwa bidulka:shake: Ją też będę musiała odwiedzać, aby znowu nie popadła w apatię- obiecałam to temu Panu. Mnie Perełka zna tej Pani nie:shake: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przed chwilką dzwoniłam do niego - Jego Perełka wędruje na tydzień do hotelu, bo pan idzie do szpitala na jakiś zabieg... Strasznie szkoda, że pan jest taki starszawy , ma 78 lat...bo naprawdę Tofficzkowi byłoby szalenie dobrze. Nie wiem, czy w takiej sytuacji mogę go namawiać do adopcji mimo wszystko...A boję się co się stanie z jego Perełką, też nie jest najmłodsza, a tyle już złego w życiu zaznała... Jak myślicie - Próbować?????????? -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='bico']:crazyeye:ale szok Ale z tym Panem to tak na poważnie on by chciał Tofficzka? Myrkurku, daj znać co myślisz, ja tam popieram każda szansę na domek, jeżeli warunki w nim są dobre, a ludzie rozsądni i odpowiedzialni:lol: cóż, Pan już starszy, Tofficzek też młody już nie jest;) więc może by się wiekiem zgrali:lol: dla takiego Pana szczeniak nie jest wskazany, ale psi dziadzio chyba mógłby być:cool3: poza tym, po to się spisuje umowę adopcyją, że w razie jakichkolwiek wypadków(odpukać:shake:), pies ma zabezpieczony byt i powrót, w miejsce, skąd go adoptowano. Umowa adopcyjna zabezpiecza i psa i przyszłego właściciela. Powiedział, że się zastanowi, a ponieważ od zawsze ma i kocha zwierzęta nie chciałby go skrzywdzić ciągłą zmianą miejsca. -
I ja chętnie dorzucę grosz na leczenie. Oby to nie była nużyca:shake: [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/103/flowmari.jpg[/IMG] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f402/teraz-albo-nigdy-zmieniamy-prawo-zasypmy-poslow-mailami-134409/[/url]
-
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pokazywałam dzisiaj Toffika starszemu panu z osiedla- wprost się zakochał :loveu:. Ten pan od zawsze miał psy, a rok temu przygarnął ze schroniska sunię podobnie jak ten psiak o którym wyżej piszesz, zalęknioną, nieufną i nie dającą się pogłaskać- dziś jest to zupełnie inny pies:loveu:. Facet ma podejście, to fakt. A wracając do Tofficzka - chętnie by go do siebie przygarnął, a Tofficzek miałby u niego bosko, ale biorąc pod uwagę wiek pana i to, że jest schorowany i samotny...nie wiem...różnie w życiu bywa. http://www.dogomania.pl/forum/f402/teraz-albo-nigdy-zmieniamy-prawo-zasypmy-poslow-mailami-134409/ -
[B]Kredka[/B] wspaniałe są Twoje relacje o psiaku:lol:, tak jak Ty jesteś wspaniała:lol:- dzięki Tobie powoli zapomina o swoich złych przeżyciach. Mogę puki co tylko podnosić. [B]Bico[/B] - .........., to dlatego, że brak słów :loveu::loveu::loveu: [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/103/flowmari.jpg[/IMG]
-
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='silke']Czy wiadomo o nim coś więcej? Np. jak jego relacje z kotami i dziećmi? O relacjach z kotami i psami MyrkurDagur pisze w pierwszym poście :cool3: Życzę Ci Tofficzku, abyś znalazł dobry domek świadomy Twoich walorów :loveu: -
Super, że Toffik może u Ciebie zostać jeszcze przez jakiś czas :lol: (masz fajną mamę) Swego czasu Murka proponowała mi tymczas. Nie wiem na ile jest to aktualne, napiszę do niej- może akurat zwolniło się u niej miejsce ? [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/9631/suczk.jpg[/IMG]
-
Dziękuję bico :lol: zaznaczam watek - zaraz tu wracam i przeczytam [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/9951/image2vzc.jpg[/IMG]
-
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:loveu:Życzę dobrej nocki Tofficzku. Niech kolejny dzień przyniesie Ci same dobre nowiny:loveu: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mogę uwierzyć, że taki śliczny dziadziuś o słodkim imieniu Toffik nie może znaleźć swojego miejsca na ziemi...znieczulica u ludzi jest coraz bardziej powszechna...epidemia jakaś :placz: :loveu:Pozdrawiam Cię cieplutko Tofficzku :loveu: -
MAKSIK W NOWYM DOMU!!! Powodzenia, łysa gienia!
Marinka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']dzięki!!!! mysza, to 10miesięczny szczeniak, gdzie on dla starszej osoby, jak on będzie szlaeć jeszcze kilka lat. jak dla starszej to nie tylko mały, ale i spokojny, np mój tymczasowy kajko. idealny dla emeryta. marinka, wczesniej z psem cały czas ktos był. zawsze. a teraz nie ma nikogo, przez 12 godzin i ta sytuacja jest świeżą, może 2 tygodnie. spokojnie pies się przyzwyczai, przeciez to dziecko, wszystkiego się nauczy, tylko czas mu tzreba poświęcic. nie tylko na wykorzenianie złych przyzwyczajeń, ale i na zabawę.[/quote] Rozumiem, tylko, ze ten czas nie może być zbyt długi. Takie żywe srebro:multi: nie nadaje się dla starszej osoby - on musi się wylatać. Dobrze byłoby, gdyby znalazł się w rodzinie z dziećmi (tak 10-11 lat) Oby szybko znalazł się odpowiedni domek dla tego ślicznego psiaka (w oczach ma zawadiactwo- to słodkie:eviltong:) [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/1658/suczko.jpg[/IMG] -
MAKSIK W NOWYM DOMU!!! Powodzenia, łysa gienia!
Marinka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Przeczytałam raz jeszcze , dokładnie...wcześniej piesek tak się nie zachowywał??? Faktycznie na klatkę w tym momencie za późno :shake:. Jest w takim okresie swojego życia, że potrzebuje sporo uwagi i zabawy, a jego zachowanie da się jeszcze naprawić. On potrzebuje na gwałt nowego domu, inaczej będzie za późno - nabierze złych nawyków. [IMG]http://img158.imageshack.us/img158/9631/suczk.jpg[/IMG] -
MAKSIK W NOWYM DOMU!!! Powodzenia, łysa gienia!
Marinka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='żabusia']A znajdę gdzieś instrukcję postępowania w takich przypadkach? Słyszałam, że klateczka na czas nieobecności właściciela bardzo pomaga. Może to właścicielowi zaproponować? Może to pozwoli psu zostać w dotychczasowym domu?[/quote] To może się udać :multi: Moja znajoma z osiedla tak właśnie przystosowywała swoją amstafkę i skutek okazał się piorunujący. dziś sunia bez żadnych szkód i obaw pozostaje w domu na czas, kiedy jej pancia przebywa w pracy. [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/9631/suczk.jpg[/IMG] -
[quote name='enia']Basiu a nie możesz z ramienia stowarzyszenia wysłać pisma do proboszcza? wójta? oczywiście z odpowiednimi zdjęciami psa.......i napisać prawde, jak to sołtys świeci przykładem..... mnie sie marzy akcja uświadamiania wsi- a że to wszystko "katolicy" to trzeba od tego zacząć..szkoły, kościół, kółka gospodyn wiejskich, rożańcowe.....:angryy: Popieram- nareszcie trzeba zacząć to robić, będzie to proces długotrwały, ale może w końcu zmienimy mentalność tzw. "katolików":angryy::diabloti: Dzisiaj wyślę grosik na Pachyderka
-
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witaj Tofficzku :multi::multi::multi: Prawdziwa z ciebie gwiazda, jesteś b. fotogeniczny :loveu::loveu::loveu: jak na gwiazdę przystało :cool1::grins: pozwalasz się fotografować, tylko wtedy kiedy masz na to ochotę :grins: Cieszę się ogromnie, że masz dobre warunki :calus: Obyś szybko znalazł domek na jaki zasługujesz :bigok: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to Tofficzek będzie miał dziś ciekawy dzionek:bigcool::klacz::cunao: Szkoda, że się spóźniłam na wątek Czekam z niecierpliwością na zdjątka uroczego dziadunia :bye::Cool!: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobry wieczór Toffiku. Mam nadzieję, że będziesz miał jutro dobry dzień- życzę powodzenia i dobrych ludzi, którzy Cię przygarną :Dog_run: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='zuzlikowa']Allegro dziadeczka Toffika http://www.allegro.pl/add_item.php?add_ok=1&PA=&category=5344&this_item_id=595506103 Zaraz zrobię gumtree...zacznę od Wrocławia ...gotowe Nr referencyjny ogłoszenia Pies_Bezkonfliktowy Dziadzio TOFFIK_w jesieni życia...SAMOTNY!!! na : 116491570 Będę codziennie odnawiać w kolejnych miastach. Brawo zuzlikowa, jak zwykle prężna i pomocna- Podziwiam Cię :lol: Ściskające za serce gumtree...wspaniała robota :lol: W górę Toffik :multi::multi::multi: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Toffik śliczne imię- jutro zajrzę raz jeszcze na allegro, bo coś mi nie chodzi i z pewnością sypnę troszkę grosza na słodkiego Toffika :multi:. mam nadzieję, że ciepły domek szybko się znajdzie :lol: -
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
Marinka replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Macie rację, serce się kraje...zapisuję watek. Jak będzie allegro kupię cegiełki :), nad imieniem też pomyślę