Jump to content
Dogomania

anna10025

Members
  • Posts

    655
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anna10025

  1. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  2. Witam na wątku, niestety na razie nie moge wspomóc finansowo . Mogę coś wpłacić jednorazowo na początku kwietnia.:-(
  3. Ja też wysłałam, aleś Ty Uszatku dostojny!
  4. Zaznaczam wątek . Słodki olbrzym o oczach szczeniaka.;)
  5. [quote name='Laura1108']Wspaniałe fotki . Qrcze i pomyślał by człowiek , że to taka w pełni kontaktowa sunia :( ehhh Ciekawa jestem co w jej życiu zadecydowało o takim zachowaniu :([/QUOTE] Rzeczywiście na tych zdjęciach jest taka szczęśliwa - z psami. Otwiera się dziewczynka. Super zdjęcia!!!;););)
  6. Rewelecyjne zdjęcia! Bojusek - Flapek taki radosny . Tak się zmienił.;)
  7. Przepraszam Negri , nie chcialam w żaden sposób Cię urazić, ostatnie posty rozwiały moje wszystkie wątpliwości . Bardzo przykro mi z powodu Twoich nieszczęść....
  8. [quote name='martka1982']Koli - suni, która tak jak Promyk, nie kontroluje potrzeb fizjologicznych udało się znaleźć dom. Jeszcze nie pojechała ale dom już na nią czeka. Może i Promykowi się kiedyś uda? A to nie wszystkie psiaki od nas, które mają takie problemy... I jeszcze jeden filmik choć właściwie nie wiem po co.... [url]http://www.youtube.com/watch?v=KBw4Eu8aqX4[/url][/QUOTE] Martko , jak to po co . Wszystkie cioteczki uwielbiają oglądać Promysia. O wiele lepiej chodzi w szeleczkach.
  9. Piękne zakończenie tak strasznej historii... Dużo szczęścia Championku!!!
  10. [quote name='Anja2201']Nowe imię bo już niedługo nie będzie pasować Bojus , poza tym nowe moze nowe imie przyniesie mu więcej szczęścia . Narazie zdjęć nie mogę zrobić bo mój aparat bez lampy nie działa praktycznie , a Flapi boji się wszystkiego , nie chce go dodatkowo straszyć , może jutro będzie lepiej .[/QUOTE] Nowe życie i nowe imię! Super, Flapi bardzo do niego pasuje.
  11. ;)Promyczku, jestes bardzo dzielny!
  12. Aż mi głupio , po Twoim Wiosno poście już nie potrzebuję tych rozliczeń...
  13. Wydaje mi się , że to kwestia śliskiego podloża, chociaż rzeczywiście częściej upada i ciężej się podnosi, ale martka pisała , że długo nie chodził.
  14. Bojusek to już Flapi?
  15. Tak , tylko , że często deklarowiczowie , którzy są nowi na forum nie znają tutaj nikogo, i nie bazują na zaufaniu ... Jestem tutaj od niedawna, chciałam pomoc Nadince , nie znam nikogo , bazuję na rozliczeniach i zdjęciach pieskow z DT, co daje mi podstawę wiarygodności. Nie znam Negri, więc skąd mam wiedzieć co i jak?
  16. Cioteczki , najgorsze jest to, że przez rezygnacje z deklaracji osób , ktore wpłacają pieniążki ucierpi Nadinka. Nie wiadomo z kolei co z Nadinką , gdzie są pieniadze , czy wogóle dochodzą . Przepraszam , ale zastanawiam się na taka rezygnacją, 40 zł to dla mnie dużo . Wolałabym wiedzieć gdzie wysyłam. Rozumiem problemy Negri , ale zrobienie rozliczenia raz na 2- 3 m- ce .... Ostatnio było robione w październiku. To są 4 m-ce...
  17. [quote name='kora78']czy już mam wpłącać za luty? jak zbieracie? skoro psiak jeszcze w schronie, to uzbierana kasa idzie na pierwszy bieżący miesiąc, to nie płącić jeszcze na miesiąc drugi? bo za pierwszy dałam co robić?[/QUOTE] Też myślę , że skoro pierwszą deklarację na miesiąc pobytu w DT wpłaciłam, to dopóki bojusek jest w schronie nie robię przelewu . W pierwszym poście pisze wpłaty za styczeń , ale Bojusek cały styczeń w schronie. Więc moją deklarację wpłaconą w styczniu daję na pierwszy miesiąc pobytu w DT. Potem będę wpłacac co miesiąc.
  18. Bojusku nadchodzi ten Wielki Dzień.
  19. Może ta fundacja co Vivkę przygarnęła?
  20. Po zdjęciach widać jak schronisko się stara, pracownicy sprzątają i karmią , wolontariat jest dobrowolny.
  21. To jest k...a jakaś paranoja , przypadkiem dogomaniaczki zobaczyły ten koszmar, a kuna tak bardzo prosila o kosiarkę. Po psach , a raczej po ich cieniach widać , że tamtejsi wolontariusze zajmują się koszeniem . Teraz śnieg więc nikt nie ma tam nic do roboty.
  22. [quote name='natalijo']Ja też zimy nie cierpię, z tych samych powodów. Od kilku dni próbuję złapać malutkiego bezdomnego kotka, który marznie na dworze i grzeje się przy studzience kanalizacyjnej... Ale dziki jest i na nic moje prośby, płacze, lamenty, błagania... Dziś spędziłam tam znów kilka godzin, ale biedny dzikusek uciekł... A już mu załatwiłam super miejscówkę u mojej mamuśki w cieplutkiej pralni...Nawet karmę kupiłam... Pozostaje mi zostawiać mu jedzonko i liczyć na cud, że da się złapać, bo przy takich mrozach.... Ale się rozpisałam...Nie mogę przestać o nim myśleć...[/QUOTE] Doskonale Cię rozumiem natalijo, przy dużych mrozach znalazłam kocią rodzinkę nad jeziorem. Codziennie dwa razy jeździłam za miasto karmić je ciepłym posiłkiem , żeby przetrwały, zrobiłam też ogrzewaną budkę z wiader. No i zaczęły przychodzić całkiem zdziczałe koty, więc budek zrobiło się kilka i jedzenia razy trzy. Serce mi pękało gdy najmniejszy kotek wskakiwał mi na kolana, a ja tuliłam i ogrzewałam go pod kurtką. Nawet nie chciał z kolan zejść. Zabrałam kociaka dom domu , a resztę kotkow dokarmiałam , az zrobiło się ciepło. Mój piesek natomiast nienawidził kociaka, chciał go zagryźć . Więc malec przez pół roku mieszkał w pokoju, wychodził z niego wtedy jak moj Filip szedł na spacer. Psiak natomiast do dostał padaczki na tle nerwowym, czatując dniami i nocami pod drzwiami na kota. Po pół roku znalazłam dom dla kociaka, a mój psiaczek zdrowiem to przypłacił. Koszmar...
  23. Jeżeli ktoś oddaje psa , bo nie spełnił oczekiwań , moim zdaniem psa nie powinien miec wogóle. Komu tym razem by oddali Bursztynka?
  24. To cięcie nie wygląda mi na "maszynowe", kość też by poszła . Pewnie jakiemuś s.... się nudziło.:-(
×
×
  • Create New...